Informacje

  • Wszystkie kilometry: 164018.56 km
  • Km w terenie: 2858.65 km (1.74%)
  • Czas na rowerze: 350d 18h 31m
  • Prędkość średnia: 19.45 km/h
  • Więcej informacji.
button stats bikestats.pl ... i w latach poprzednich

AD 2024 button stats 
bikestats.pl

AD 2023 button stats 
bikestats.pl

AD 2022 button stats 
bikestats.pl

AD 2021 button stats 
bikestats.pl

AD 2020 button stats 
bikestats.pl

AD 2019 button stats 
bikestats.pl

AD 2018 button stats 
bikestats.pl

AD 2017 button stats 

bikestats.pl

AD 2016 button stats 

bikestats.pl

AD 2015 button stats 

bikestats.pl                   AD 2014 button stats 

bikestats.pl                   AD 2013 button stats 

bikestats.pl                   AD 2012 button stats 

bikestats.pl                  AD 2011 Gminobranie



Pogoda na rower

Pogoda Warszawa

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy yurek55.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wtorek, 26 listopada 2013

32. 1500 przed śniadaniem

O 7.30 na basenie całkiem sporo już suszyło sobie włosy. W wodzie też wcale nie luźno, 3 - 4 osoby na jednym torze. W każdym razie ja swoją normę, bez euforii, ale odbębniłem.
  • Aktywność Pływanie
Poniedziałek, 25 listopada 2013

Dziś nie przebiłem dętki!

Nad Warszawą dziś pierwszy raz od ponad tygodnia zaświeciło słońce. Wprawdzie temperatura bliska zeru i silny wiatr, ale to przecież żadna przeszkoda. Ponieważ znowu miałem na Rudnickiego coś odebrać, trasa podobna do tej z soboty i niedzieli. Dzisiejsza różniła się jedynie brakiem konieczności wymiany dętki. Jadąc Mostem Gdańskim sprawdziłem, czy moja interwencja w sprawie skrzyni z piaskiem, postawionej na ciągu pieszo-rowerowym, coś dała. Oczywiście, że nie. Ale za to już o 12:13, czyli po ponad 24 godzinach od wysłania, dostałem sms-a, że zgłoszenie otrzymało numer. Zobaczymy co będzie dalej. Wprawdzie znaku tam nie ma, ale postawienie w tym miejscu, uniemożliwia swobodne wyminięcie się rowerzysty z pieszym.

Czyżby ddr w budowie nad Wisłą ? © yurek55

.
  • DST 33.00km
  • Czas 02:00
  • VAVG 16.50km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 24 listopada 2013

Przebita dętka - ostatnie starcie.

Wczoraj w domu na spokojnie przejrzałem uważnie oponę od wewnątrz i obręcz, szukając przyczyny dziurawienia dętki, ale nic nie znalazłem.

Poranna mgła nad Wisłą © yurek55

Dlatego dziś rano, skoro świt, spokojnie wsiadłem na rower i pojechałem zobaczyć niektóre budynki FSO, tym razem już po raz ostatni. Kiedyś by napisano, że padły pod kilofem, teraz kilofami już się wyburzeń nie robi, są bardziej wydajne technologie. Kawałek po kawałku znika Fabryka Samochodów Osobowych z mapy Warszawy, kolejne budynki są sukcesywnie wyburzane. W marcu ub. roku pokazywałem puste place po halach fabrycznych FSO, gdzie kiedyś pracowało 10 tysięcy ludzi.

Zespół Szkół Fabryki Samochodów Osobowych w demolce © yurek55

Stołówka zakładowa FSO w demolce © yurek55

Demolki ciąg dalszy © yurek55

A na torze jazd próbnych, gdzie kiedyś śmigały Polskie Fiaty 125p i Polonezy testowane przez kontrolerów jakości, dziś zawody zorganizował Automobilklub Królewski

Na torze FSO zawody automobilowe © yurek55

Ten budynek też kiedyś należał do FSO.

Remont wreszcie ruszył © yurek55

Kiedyś POLMO, potem FSO, teraz UKS © yurek55

Jagiellońska 55 remontu c.d © yurek55

Dobrze, czas już zakończyć te nostalgiczne wspominki o czasach minionej chwały warszawskiej FSO i przejść do spraw na wskroś nowoczesnych. Wiecie, że w naszym mieście wystartował już projekt "WARSZAWA 19115"? Jeśli nie, to pod tym linkiem dowiecie się o co chodzi. Ja już mam na telefonie stosowną aplikację i postanowiłem ją wykorzystać, a przy okazji sprawdzić, czy to działa.

Zgłosiłem otóż tę oto skrzynię, bo uważam, że w tym miejscu będzie przeszkodą dla rowerzystów. Zobaczymy, czy zadziała, czy to kolejny chwyt propagandowy.

Przed zimą pojawiła się zawalidroga z piaskiem © yurek55

I na zakończenie tego przydługiego wpisu, przejdźmy do tytułowego ostatniego starcia.

Czwarta guma w dwa dni © yurek55

Po ośmiu kilometrach i trzystu metrach jazdy znów poczułem znajome wrażenie miękkości pod widelcem. Nawet się nie zdenerwowałem tylko od razu zabrałem się za wymianę dętki. Postanowiłem jednak tym razem naprawdę dokładnie sprawdzić co jest przyczyną. Zapamiętałem położenie opony względem dętki, znalazłem dziurę i milimetr po milimetrze sprawdzałem od wewnątrz oponę i wzrokiem i dotykiem. Pod palcami nie było nic ostrego, ale w końcu dostrzegłem mikroskopijne przecięcie opony i nawet pomyślałem, że ta dziurka przyszczypuje dętkę i to jest przyczyną. Ale gdy wreszcie w tym miejscu odwróciłem oponę, coś mi błysnęło w świetle. Jest! Na zewnętrznej powierzchni, ukryty w bieżniku, wbity niemal całkowicie, tkwił milimetrowy okruszek szkła. Gdybym go znalazł za pierwszym razem... No cóż, gdyby babcia miała wąsy...
.
  • DST 27.00km
  • Czas 01:39
  • VAVG 16.36km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 23 listopada 2013

Liczba dnia: 3!!!

Wpis ten dedykuję morsowi, który 36 000 kilometrów przejechał na jednej dętce i ani razy jej nie przebił.

Choć wydaje się to niewiarygodne, to mnie się dziś udało trzy razy zmieniać dętkę. Najpierw najechałem na niziutki krawężnik i to on chyba było przyczyną. Ponieważ miałem warunki, to sobie spokojnie załatałem dętkę zamontowałem na koło i odstawiłem na bok. Jak przyszedł czas montażu, okazało się, że powietrze zeszło. Tym razem już nie miałem czasu na klejenie, ale miałem nową dętkę w zapasie. Szybka zmiana i dalej w drogę. Po dwóch kilometrach znów to samo, flak z przodu! Tym razem już musiałem łatkę nakleić, ale dla odmiany nie mogłem znaleźć miejsca przebicia. Na szczęście byłem w miarę blisko wulkanizatora na Rudnickiego. Pozwolił mi sprawdzić w wannie, znalazłem dziurę, nakleiłem łatkę, wróciłem do roweru, zmontowałem koło, założyłem i tym razem już bez przygód dojechałem do domu. Ale przez cała drogę towarzyszyła mi niepewność i strach, bo na oponie nic nie znalazłem, na obręczy też, a trzy razy zmieniałem dętkę. To nie jest przecież normalne.
"Są takie rzeczy w niebie i na ziemi, O których się nie śniło filozofom."
Szekspir miał rację.
.
  • DST 34.00km
  • Czas 01:51
  • VAVG 18.38km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 21 listopada 2013

Odebrać legitymację

Dziś celem wycieczki była OIRP na Żytniej. Trzeba to było wreszcie zrobić, bo gdyby kiedyś na sali, sędzia poprosił pewną panią radczynię o dokument, to by była lipa... A ponieważ w domu choroba, to tylko na szybko tam i z powrotem i do sklepu po obiad jakiś. Nawet się rowerowo nie przebierałem



Krzyż stoi w miejscu, obok którego przejechałem już kilkaset razy. Jakoś nie zwróciłem dotąd uwagi na figurę Ukrzyżowanego, a trzeba przyznać, że jest to nietuzinkowy, dalece odbiegający od standardów i tradycji, sposób przedstawiania Chrystusa na Krzyżu.

  • DST 14.00km
  • Czas 00:52
  • VAVG 16.15km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 20 listopada 2013

Przejazd kontrolny

W poniedziałek nie czułem się za dobrze i nawet miałem gorączkę, ale jak się okazało, była to jakaś "jednodniówka". Pomimo to, we wtorek dla ostrożności grzecznie przechodziłem rekonwalescencję, a dziś zrobiłem tylko przejazd próbny. Połączyłem go z załatwieniem kilku spraw, z których jedna była na Okęciu, a reszta na Ursynowie. Jak jechałem, widać po średniej prędkości, gdzie byłem, widać po śladzie. No, może nie do końca, bo na Ursynowie telefon mi się niespodziewanie wylogował, a ja dopiero w domu jak go wyjąłem, zobaczyłem ekran do wpisywania PIN. Wpisałem i wszystko wróciło do normy, ale dlaczego tak się stało, nie mam pojęcia. Dziwne i niewytłumaczalne to zjawisko.
W każdym razie pomimo niezbyt imponujących osiągów jestem z dzisiejszej jazdy bardzo zadowolony. I z tych rzeczy, które załatwiłem, też. A najbardziej z tego, że choróbsko nie przykuło mnie do łóżka, ot, co!

Pustostan przy Romera © yurek55

Ursynowski pustostan "od podwórka" © yurek55

Od dziś Święta na Ochocie © yurek55

.
  • DST 32.00km
  • Czas 02:56
  • VAVG 10.91km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 18 listopada 2013

Słabo

Słabo nie tylko z dystansem, ale i z samopoczuciem. Długo nie mogłem wygrzebać się z wyra, śniadanie też zjadłem bez apetytu, a do Lidla po drobne zakupy pojechałem tego najbliżej, przy Alei Krakowskiej róg Łopuszańskiej. Trzy kilometry tam - i trzy z powrotem, nawet się nie ubierałem rowerowo. To i nie wstyd, że chodnikiem jechałem z powrotem.
  • DST 6.00km
  • Czas 00:25
  • VAVG 14.40km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 17 listopada 2013

Wszystkimi mostami Warszawy

Tak jak napisałem wczoraj, dziś z samego rana, pojechałem do podgryzionego drzewa na Siekierkach. A ponieważ od kilkunastu dni, widzę codziennie wytężoną pracę panów od budowy dróg, postanowiłem sprawdzić jej efekty. Jak widać, teraz oprócz znaku C-16/C-13 - droga dla pieszych i rowerów, będzie prawdziwa droga dla rowerów. Dotychczas na tym odcinku, widniała tylko biała linia na krzywym chodniku i na dodatek piesi chodzili zarówno po jej lewej, jak i prawej stronie.

DDR w budowie ul. Banacha © yurek55

W miejscu, gdzie w 1962 roku otwarto pierwszy w Polsce sklep samoobsługowy, zwany Supersamem, od 12 października br. jest ten budynek. Tu włączyłem rejestrację trasy, bo wcześniej o tym zapomniałem...

Tu był Supersam © yurek55
Jak było do przewidzenia, drzewo nadal stało i nadal nie rozumiem skąd tam mogły wziąć się bobry?
Drzewo napoczęte © yurek55

Zostawiwszy tę nierozwiązaną zagadkę, dalszą podróż kontynuowałem zaliczając wszystkie warszawskie mosty. Ponieważ jest ich osiem, cztery razy byłem na Pradze i cztery razy na swoim brzegu. Wymagało to trochę chodzenia z rowerem po schodach, by wejść, czy zejść z mostu, ale od dawna chciałem to zrobić. Wprawdzie nie wiem po co, ale czy wszystko wymaga uzasadniania?

Bulwary wiślane remontowane są od ponad roku, pisałem zresztą o tym, wkurzając się, jak wszyscy rowerzyści, że zablokowali nam nadwiślańską trasę. Niedawno na płocie pojawiła się poniższa informacja, a właściwie slogan, albo hasło. Nie ma to zapewne żadnego związku z niedawnym referendum, o odwołanie Hanny Gronkiewicz - Waltz, prawda?

Zmieniamy Warszawę-teraz czas na bulwary wiślane.Do zobaczenia niedługo © yurek55

Dobrze, że liczba mostów w Warszawie jest parzysta, mogłem wrócić na swój brzeg rzeki i zdążyć na śniadanie. A ślad mostowy nie przypomina ściegu maszyny do szycia, jest bardziej nieregularny. :)

.
  • DST 48.00km
  • Teren 1.00km
  • Czas 02:37
  • VAVG 18.34km/h
  • Temperatura 4.9°C
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 16 listopada 2013

Rower z napędem wiatrowym.

Stacja meteo na Politechnice Warszawskiej pokazywała rano temperaturę odczuwalną 1,9°C, a to za przyczyną wiatru, który w porywach osiągał 8 m/s. Pogoda więc w sam raz na rower. Nie planowałem więc dalekiej podróży, tylko kółeczko: Ochota - Żoliborz - Bemowo - Ochota. Na Bemowie odebrałem kupioną dla naszej Juleczki matę i dopiero wtedy zaczęła się prawdziwa zabawa. Mata miała wymiar 80 x 60 cm, wiec musiałem ją przypiąć pod klapę dużego plecaka i przy wietrze wiejącym w plecy, miałem doskonały dodatkowy napęd. Na dobrą sprawę mógłbym wcale nie kręcić pedałami. Bałem się jedynie, że trudno będzie utrzymać tor jazdy, dlatego wybrałem wariant drogami rowerowymi. Całą Górczewską aż do Prymasa mknąłem na skrzydłach wiatru, potem było już nieco gorzej. Ale dałem radę.
Dla takiego Słonka, nic nie jest zbyt trudne, prawda?



Plac Konfederacji - Stary Żoliborz © yurek55


Ku pamięci © yurek55


"Żołnierzom 17 Pułku Piechoty Wojska Polskiego i 77 Pułku Piechoty Okręgu Nowogródzkiego Armii Krajowej oraz mieszkańcom Ziemi Lidzkiej poległym i zamordowanym przez okupantów w latach 1939 - 1945 w hołdzie i ku pamięci następnych pokoleń Polaków. Rodacy"

Miś na Kasprowicza © yurek55
A to mój "żagiel"

Mata 80 x 60 cm © yurek55

I jeszcze zaległe zdjęcie z czwartku. Bobrową (bobrzą?) działalność nad Wisłą dokumentowałem już rok temu, ale tamto jeszcze można zrozumieć. W końcu to tereny nad Wisłą. Skąd natomiast bobry w tym miejscu?! Przecież tam jest tylko mały staw nie połączony z innymi ciekami wodnymi. Tam się żeremi zrobić nie da, to woda stojąca. Pojadę tam jutro rano, zobaczyć czy coś się zmieniło.
  • DST 29.00km
  • Czas 01:41
  • VAVG 17.23km/h
  • Temperatura 1.9°C
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 15 listopada 2013 Kategoria Bez wyjazdu

Dobra nowina

Dziękuję za wszystkie dobre rady i wyrazy współczucia, z powodu utracenia przeze mnie roweru. Dziś powrócił on do właściciela, a w jaki sposób do tego doszło, może kiedyś napiszę. Ważne, że jest.
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl