Informacje

  • Wszystkie kilometry: 137259.46 km
  • Km w terenie: 2414.65 km (1.76%)
  • Czas na rowerze: 291d 06h 20m
  • Prędkość średnia: 19.59 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl ... i w latach poprzednich

AD 2023 button stats 
bikestats.pl

AD 2022 button stats 
bikestats.pl

AD 2021 button stats 
bikestats.pl

AD 2020 button stats 
bikestats.pl

AD 2019 button stats 
bikestats.pl

AD 2018 button stats 
bikestats.pl

AD 2017 button stats 

bikestats.pl

AD 2016 button stats 

bikestats.pl

AD 2015 button stats 

bikestats.pl                   AD 2014 button stats 

bikestats.pl                   AD 2013 button stats 

bikestats.pl                   AD 2012 button stats 

bikestats.pl                  AD 2011 Gminobranie



Pogoda na rower

Pogoda Warszawa

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy yurek55.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w miesiącu

Luty, 2015

Dystans całkowity:786.28 km (w terenie 12.00 km; 1.53%)
Czas w ruchu:39:42
Średnia prędkość:19.81 km/h
Liczba aktywności:13
Średnio na aktywność:60.48 km i 3h 03m
Więcej statystyk
Sobota, 28 lutego 2015 Kategoria 50-100, kurierowo, Piaseczno/Ursynów

Sałatka jarzynowa

Dziś wypadło mi pojeździć po Warszawie i poczułem się prawie jak kurier rowerowy. No, może tylko jak na kuriera za wolno jeżdżę, nie mam ostrego koła i zwalniam przed czerwonymi światłami. A nawet czasami całkiem staję i czekam na zielone. No i kurier nie jechałby na Ursynów i do Piaseczna, przez Włochy, Bemowo i Żoliborz... A ja właśnie tam zawoziłem przesyłkę - niespodziankę dla moich córek. Były to pojemniki z sałatką jarzynową, która obie uwielbiają, a robić nie bardzo mają czas.
Zdjęcia mogłem robić dopiero po wykonaniu zadania, czyli w drodze powrotnej.
Powód jeszcze większych korków na Puławskiej w Piasecznie
Powód jeszcze większych korków na Puławskiej w Piasecznie © yurek55

Dojazd do wiaduktu nad POW
Dojazd do wiaduktu nad POW © yurek55
Wiadukt nad POW
Wiadukt nad POW © yurek55
Ten skrót dla samochodów już nie istnieje
Ten skrót dla samochodów już nie istnieje © yurek55
Najgorszy fragment
Najgorszy fragment © yurek55
Rastafariańska flaga na działkach
Rastafariańska flaga na działkach © yurek55
Sezon prawie, prawie
Sezon prawie, prawie © yurek55


  • DST 68.59km
  • Teren 1.00km
  • Czas 03:20
  • VAVG 20.58km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 27 lutego 2015 Kategoria <50, ku pomocy, Piaseczno/Ursynów

Warszawa-Piaseczno-Warszawa

Powtórka środowej trasy, z tą tylko różnicą, że dziś nie jechałem rano. Powrót nieco wcześniejszy i z lekkim wydłużeniem trasy przez Ursynów. Niestety wsiadłem na rower bezpośrednio po obiedzie i końcówka powrotnej drogi była bardzo trudna. Ból żołądka powodował krótki i płytki oddech, co podczas jazdy bardzo przeszkadza. Myślałem, że nie dojadę.  Ale w domu wystarczyło położyć się na kilka minut na wznak i wszystko przeszło jak ręką odjął.

Mapa tam
Mapa z powrotem
  • DST 42.25km
  • Czas 02:03
  • VAVG 20.61km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 25 lutego 2015 Kategoria <50, Piaseczno/Ursynów

Warszawa-Piaseczno-Warszawa

Nie bardzo jest co opisywać. Miałem być w Piasecznie przed 7:30, więc wstałem odpowiednio wcześnie i pojechałem. Poranna droga przez Dawidy  minęła szybko, łatwo i przyjemnie i u celu znalazłem się przed czasem. Z powrotem wracałem wieczorem i wybrałem oświetlone ulice. Droga przez Puławską trochę krótsza, ale czasowo wychodzi niemal tak samo, jak przez wioski.
tam
z powrotem


  • DST 38.85km
  • Czas 01:48
  • VAVG 21.58km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 22 lutego 2015 Kategoria <50, przed śniadaniem

Szlakiem kościołów na literę B

Przed śniadaniem zrobiłem skrócony wariant trasy przez zachodnie wioski. Pogoda dobra, bez wiatru, na drogach pusto, tylko jeździć. Na nowej drodze rowerowej z Wieruchowa już rusza się kostka, tylko patrzeć jak zacznie wypadać. Ale tak to już u nas jest z akcjami przedwyborczymi.
Wygląda dobrze, ale pozory mylą
Wygląda dobrze, ale pozory mylą © yurek55
Do kościoła w Borzęcinie dotarłem w czasie 56 minut i dalej Traktem Królewskim, ale tym razem nie do Lipkowa, tylko skróciłem trasę i wróciłem na drogę przez Zielonki do Babic.
Borzęcin - kościół
Borzęcin - kościół © yurek55
Babice - kościół
Babice - kościół © yurek55
Blizne - kościół
Blizne - kościół © yurek55
Ten kościół budują od 2001 roku i jeszcze nie jest ukończony, ale nabożeństwa się odbywają.
I tak to zupełnie niechcący, podczas niedzielnej porannej przejażdżki sfotografowałem trzy kościoły w miejscowościach na literę "B". Gdybym to założył wcześniej, to miałem po drodze jeszcze czwarty na Bemowie, ale go nie sfotografowałem.

  • DST 45.71km
  • Czas 02:02
  • VAVG 22.48km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 21 lutego 2015 Kategoria 50-100, kurierowo, Sobotnio

Po obu stronach Wisły

Dzisiejsza wycieczka w większej części przebiegła po prawej stronie Wisły, a trasa zatoczyła całkiem fajne, prawie regularne półkole. Jechałem przez Białołękę, Marki - tam był sklep, skąd odbierałem zeszyty dla Hani, Zielonkę, Rembertów i Mostem Siekierkowskim wróciłem na swoją stronę miasta. Jechało się bardzo sympatycznie, za wyjątkiem podjazdu pod Agrykolę, oczywiście. (To był żart) Pokonałem ją spokojnie na przełożeniu 1:4 i z zawrotną prędkością 9 km/h. Tylko dlaczego facet po 60-ce, na dodatek ze sporą nadwagą, tak szybko mnie minął? Pewnie to zasługa roweru... Jak już znalazłem się na górze, usłyszałem głos w megafonie i przypomniałem sobie o rolniczym proteście w stolicy. Podjechałem do nich i dostałem w nagrodę kawałek wiejskiej kiełbasy własnej roboty. Bardzo smacznej.
Falliczny symbol w polu
Falliczny symbol w polu © yurek55
Droga przez ROD Czerniaków
Droga przez ROD Czerniaków © yurek55
Syfilistyczny śmietnik na działkach
Syfilistyczny śmietnik na działkach © yurek55
Syf, malaria i korniki na działkach
Syf, malaria i korniki na działkach © yurek55
Pałac na wodzieKtoś wpadł pod konia
Pałac na wodzie © yurek55
Wypadek komunikacyjny AD 1683
Wypadek komunikacyjny AD 1683 © yurek55
Pikieta pod URM
Pikieta pod URM © yurek55
Rolnicze
Rolnicze "zielone miasteczko" © yurek55



  • DST 62.77km
  • Czas 03:12
  • VAVG 19.62km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 18 lutego 2015 Kategoria > 100

Daleka droga do domu i druga stówa wpadła

Opis i zdjęcia wieczorem.

Wczorajsza setka weszła mi bardzo gładko i to pomimo niesprzyjającej aury. Dziś postanowiłem iść za ciosem i powtórzyć wczorajszy wynik, a przystań promową zaliczyć od strony Karczewa, a potem do Góry Kalwarii i do Prażmowa po chleb serwatkowy. Plan był dobry, ale nie przewidziałem, że ostatni punkt tak bardzo wydłuży mi trasę. Na dodatek wybrałem chyba najdłuższą drogą, co dokładnie widać na mapce, a co wcale nie było moim zamiarem. Ale tak to już jest z moją orientacją w terenie.
W Warszawie za to odkryłem przypadkiem nową, terenową drogę na Czerniakowie prowadzącą do dojazdu na Most Siekierkowski. Jednak najbardziej jednak zadowolony jestem z trasy, którą dojechałem do nielubianej "pięćdziesiątki". Posłuchałem rady pewnego pana i pojechałem przez Otwock Wielki i Kępę Nadbrzeską i Glinki, skąd wyjechałem praktycznie kilometr przed mostem w Górze Kalwarii. Ta droga ogranicza do najbardziej niezbędnego minimum jazdę DK 50. I to jest dobra wiadomość. Zła jest taka, że potem jechałem dziesięć kilometrów krajową 79 do Piaseczna i dwadzieścia z Tarczyna, do Janek bardzo ruchliwą "siódemką".  Na dodatek w końcówce sił miałem coraz mniej, a czas upływał nieubłaganie i już wiedziałem, że nie przyjadę do domu o czasie. Wprawdzie wiatr był moim sprzymierzeńcem, ale to już niewiele pomogło. Suma złych decyzji musiała dać taki efekt. I nawet dystans nie cieszy.
Fotogaleria:
Kopiec Powstania i ruiny nie z Powstania
Kopiec Powstania i ruiny nie z Powstania © yurek55
Nieśmiałe słońce nad Wisłą
Nieśmiałe słońce nad Wisłą © yurek55
Było tak nieśmiałe, że do końca wycieczki już go nie widziałem.
Studio ATM na Wale Miedzeszyńskim
Studio ATM na Wale Miedzeszyńskim © yurek55
A tu zaczęła się droga do Pałacu nowego Prezydenta.

Przystań promowa od prawej strony Wisły
Przystań promowa od prawej strony Wisły © yurek55
Droga do Kępy Nadbrzeskiej
Droga do Kępy Nadbrzeskiej © yurek55
482 kilometr Wisły
482 kilometr Wisły © yurek55
Krzyż w Kępie Nadbrzeskiej
Krzyż w Kępie Nadbrzeskiej © yurek55
"MY GRZESZNI CIEBIE BOGA PROSIMY WYSŁUCHAJ NAS PANIE
FUNDATORZY GROMADA KĘPY NADBRZESKIEJ AD 27 V 1956R"


Wisła w Górze Kalwarii
Wisła w Górze Kalwarii © yurek55
Krzyż w Górze Kalwarii
Krzyż w Górze Kalwarii © yurek55
Tu kręcą kultowy serial
Tu kręcą kultowy serial © yurek55
Ciekawe nazwy miejscowości
Ciekawe nazwy miejscowości © yurek55
Marylka nie jest ruda, czy ruda nie jest Marylką?

  • DST 130.57km
  • Czas 06:30
  • VAVG 20.09km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 17 lutego 2015 Kategoria > 100

Most Łazienkowski ze stówką w tle

Nie mam weny do pisania, dziś niech mówią za mnie obrazy i krótkie komentarze do nich. Warunki pogodowe były dobre, nawet mors by nie narzekał. Ubrałem się zimowo i pojechałem.

Warunki pogodowe
Warunki pogodowe © yurek55
Księgarnia w tym miejscu jest odkąd sięgam pamięcią, to w Warszawie rzadkość.
Księgarnia na Koszykowej
Księgarnia na Koszykowej © yurek55
Ładnie się na tle nieba komponowały
Rzeźba na dachu
Rzeźba na dachu © yurek55
Są trzy takie grupy na dachu
Budynek z księgarnią MDM
Budynek z księgarnią MDM © yurek55
Ulica Koszykowa w stronę MDM
Ulica Koszykowa w stronę MDM © yurek55
Na moście wiał taki silny i zimny wiatr, że marzyłem, by jak najszybciej znaleźć się po drugiej stronie Wisły
Korek na Moście Poniatowskiego
Korek na Moście Poniatowskiego © yurek55
Potem pojechałem na Most Łazienkowski i pod policyjną taśmą wjechałem na górę. Praca wre, zrywają asfalt, kilka szybkich zdjęć i wycofałem się, gdy zobaczyłem jadący w moim kierunku radiowóz. Na szczęście mnie nie gonił.
Pierwsze, jeszcze z daleka...
Widok z estakady Most Łazienkowski
Widok z estakady Most Łazienkowski © yurek55
...potem podjechałem bliżej...
Most Łazienkowski maszyny drogowe
Most Łazienkowski maszyny drogowe © yurek55
...i jeszcze bliżej
Most Łazienkowski prace po pożarze
Most Łazienkowski prace po pożarze © yurek55
A potem musiałem uciekać
A to zdjęcie takie samo jak w poprzednim wpisie, tylko pogoda i przejrzystość powietrza diametralnie różna
Most Siekierkowski i Gruba Kaśka, a nawet dwie
Most Siekierkowski i Gruba Kaśka, a nawet dwie © yurek55
Skierowałem się na południe i następne 20 kilometrów darłem pod wiatr
Pierwsze dwa kilometry szutru do Gassów
Pierwsze dwa kilometry szutru do Gassów © yurek55
Wiatr mi nie sprzyja, oj nie!
Wiatr mi nie sprzyja, oj nie! © yurek55
Ostatnia prosta do przystani promowej
Ostatnia prosta do przystani promowej © yurek55
Pusta przystań promowa
Pusta przystań promowa © yurek55
Wisła w Gassach jest wąska
Wisła w Gassach jest wąska © yurek55
W Gassach chwilkę odpocząłem, zjadłem batona zbożowego i banana, popiłem wodą z butelki i pojechałem do Piaseczna. A ponieważjak sobie tak siedziałem naszła mnie myśl, by zrobić pierwszą setkę, musiałem pokombinować z drogą, by pod domem nie dokręcać.
Św. Jan Nepomucen z Żabieńca k/Piaseczna
Św. Jan Nepomucen z Żabieńca k/Piaseczna © yurek55
Tutaj więcej o wandalach, co mu głowę utrącili
A tutaj już Cmentarz komunalny w Antoninowie, pierwszy raz tam byłem.

Ciasno Cm. Południowy
Ciasno Cm. Południowy © yurek55
Tańsze miejsca
Tańsze miejsca © yurek55
Pochowani na koszt państwa
Pochowani na koszt państwa © yurek55
Kwatera aniołków
Kwatera aniołków © yurek55
Kwatera aniołków
Kwatera aniołków © yurek55
Kolumbarium Cmentarz Południowy
Kolumbarium Cmentarz Południowy © yurek55
Kolumbarium Cmentarz Południowy
Kolumbarium Cmentarz Południowy © yurek55
Tu właśnie podjechał ochroniarz i poinformował, że rowerem  jeździć nie wolno. Absurd moim zdaniem, ale na cmentarzach zarządzanych przez miasto Warszawa, czyli komunalnych, tak jest. Grzecznie wyjaśniłem, że znaku zakazu nie ma, a regulaminu nie przeczytałem, zresztą i tak już wyjeżdżałem.
Po chwili w Wólce Kosowskiej zauważyłem takie dziwne bydło, rogate i włochate.
Włochate i rogate
Włochate i rogate © yurek55
Rogacizna przeżuwa jak krowy
Rogacizna przeżuwa jak krowy © yurek55
Farma włochatych i rogatych
Farma włochatych i rogatych © yurek55
Hodowla w Wólce Kosowskiej
Hodowla w Wólce Kosowskiej © yurek55
W Chinatown w Wólce Kosowskiej już się nie zatrzymywałem, tylko pojechałem do Nadarzyna i trasą katowicką do Janek i do domu. Nie był to dobry pomysł, bo cały czas trwa przebudowa, są zwężenia, asfalt zryty, a ruch samochodów i ciężarówek o tej porze był duży. Ale nie bardzo miałem wybór. Potem dla pewności nadłożyłem kawałem skręcając do Żwirki i Wigury i efekt jest. Pierwsza stówa w tym roku!







  • DST 102.78km
  • Teren 4.00km
  • Czas 05:48
  • VAVG 17.72km/h
  • Temperatura -5.0°C
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 15 lutego 2015

Most Łazienkowski

Pojechałem rano obejrzeć Most Łazienkowski po wczorajszym pożarze. Nic nadzwyczajnego nie zobaczyłem: teren ogrodzony taśmą, kręcą się służby miejskie, policja, straż, wozy transmisyjne radia i telewizji. Deski i palety się spaliły doszczętnie, nawet pogorzeliska nie widziałem. Widziałem to składowisko drewna już kilka razy, od dawna tam leżą, chyba od paru lat. Szkoda, że nie leżały przy tęczy na Placu Zbawiciela...

Zamglona Gruba Kaska
Zamglona Gruba Kaska © yurek55


  • DST 22.39km
  • Czas 01:07
  • VAVG 20.05km/h
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 14 lutego 2015 Kategoria przed śniadaniem, <50

Krótko, po mieście + pączki

Z trudem, ale zwlokłem się z łóżka i pojechałem na krótką przejażdżkę przed śniadaniem. Nie miałem ani celu, ani pomysłu, po prostu jechałem, gdzie oczy poniosą.

Perspektywę ulicy Chłodnej zamyka nasz WTT (pierwsza nazwa: Daewoo Tower)
Perspektywę ulicy Chłodnej zamyka nasz WTT (pierwsza nazwa: Daewoo Tower) © yurek55
A tu ulica Łucka i Warsaw Spire w budowie
A tu ulica Łucka i Warsaw Spire w budowie © yurek55
A po powrocie, jako że dziś był u nas zaległy Tłusty Czwartek, produkowaliśmy prawdziwe pączki.
Faza rośnięcia
Faza rośnięcia © yurek55
Faza smażenia
Faza smażenia © yurek55
Faza oczekiwania na konsumpcję
Faza oczekiwania na konsumpcję © yurek55

Ciekawe skąd endomondo ma dane pogodowe. Pokazuje mgłę i wilgotność 100%...




  • DST 28.00km
  • Czas 01:35
  • VAVG 17.68km/h
  • Temperatura -2.0°C
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 9 lutego 2015 Kategoria 50-100, ku pomocy, Piaseczno/Ursynów

Mokro i zimno i do domu daleko

Gdy wyjeżdżałem z domu warunki do rowerowania nie były sprzyjające. Padający śnieg zalepiał mi okulary i to przeszkadzało najbardziej, do tego kałuże na jezdniach i śnieg na drogach rowerowych, dopełniały obrazu dnia dzisiejszego. Po pierwszym etapie podróży, którym znów było Piaseczno, przyszło mi zweryfikować wcześniejsza opinię i uznać, że najbardziej jednak przeszkadzają mi doszczętnie przemoczone nogi. Okulary można wytrzeć, wystarczy zatrzymać się co kilka kilometrów, a na mokre i przemarznięte stopy nie ma tak prostej recepty. Tym bardziej, że kolejnym celem dzisiejszej podróży był daleki Tarchomin i dopiero stamtąd do domu. W tej sytuacji zastosowałem jedyny dostępny półśrodek, czyli owinąłem bose nogi torebkami foliowymi, na nie wilgotne skarpety, buty - i w drogę. Tymczasem śnieg przeszedł w drobny deszczyk i praktycznie już do końca podróżowałem w jego towarzystwie. Pod koniec był na tyle drobny, że tylko na okularach widać było, że jednak pada, ale nie przestawał ani przez chwilę. W końcu dotarłem na Białołękę, bo dziś uparłem się, że odnajdę sklep rowerowy na Modlińskiej i przy okazji klocki kupię hamulcowe. Wprawdzie przyzwyczaiłem się do hamowania (zwalniania?) przodem, ale lepiej mieć oba sprawne, nawet jak się hamuje raz na ruski miesiąc, jak niektórzy. Znalazłem ten sklep, ale tylko dlatego, że zapytałem gdzie on jest człowieka, który właśnie z niego wyszedł. Adres niby pamiętałem, Modlińska 248a, ale zwątpiłem gdy w tym miejscu zobaczyłem blaszany hangar ze skuterami. Żadnego, ale to żadnego oznakowania na zewnątrz. Ale jak już kupiłem te klocki, udałem się na Tarchomin wymienić kindlowy pokrowiec. I dziś, w końcu, za trzecim razem, się udało, hosanna! Po Tak pomyślnym załatwieniu wszystkich spraw mogłem już jechać do domu. Pomimo, że chciałem dotrzeć jak najszybciej, to na śniegu zalegającym drogi rowerowe musiałem mocno zwalniać, mając w pamięci swoje ostatnie wywrotki. Męczyłem się i męczyłem, ale przecież nawet najdłuższa podróż kiedyś się kończy, więc i ja dotarłem wreszcie do domu. Oczywiście ubłocony jak nieboskie stworzenie, a stopy pomimo folii marzły całą drogę.
I na koniec pytanie. Dlaczego, widząc jak mokro jest na ulicach, nie założyłem:
a) spodni przeciwdeszczowych
b) ochraniaczy na buty
Jakieś pomysły?
Droga Powsin - Wilanów
Droga Powsin - Wilanów © yurek55
Tu było tu stało. Stadion X-lecia
Tu było tu stało. Stadion X-lecia © yurek55
Most Świętokrzyski
Most Świętokrzyski © yurek55
Trasa AK w korku
Trasa AK w korku © yurek55
  • DST 80.64km
  • Teren 7.00km
  • Czas 04:10
  • VAVG 19.35km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl