Informacje

  • Wszystkie kilometry: 137259.46 km
  • Km w terenie: 2414.65 km (1.76%)
  • Czas na rowerze: 291d 06h 20m
  • Prędkość średnia: 19.59 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl ... i w latach poprzednich

AD 2023 button stats 
bikestats.pl

AD 2022 button stats 
bikestats.pl

AD 2021 button stats 
bikestats.pl

AD 2020 button stats 
bikestats.pl

AD 2019 button stats 
bikestats.pl

AD 2018 button stats 
bikestats.pl

AD 2017 button stats 

bikestats.pl

AD 2016 button stats 

bikestats.pl

AD 2015 button stats 

bikestats.pl                   AD 2014 button stats 

bikestats.pl                   AD 2013 button stats 

bikestats.pl                   AD 2012 button stats 

bikestats.pl                  AD 2011 Gminobranie



Pogoda na rower

Pogoda Warszawa

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy yurek55.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w miesiącu

Marzec, 2020

Dystans całkowity:1674.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:77:06
Średnia prędkość:21.71 km/h
Maksymalna prędkość:45.00 km/h
Suma podjazdów:4031 m
Suma kalorii:22288 kcal
Liczba aktywności:26
Średnio na aktywność:64.38 km i 2h 57m
Więcej statystyk
Wtorek, 31 marca 2020 Kategoria 50-100

Trochę o tym, trochę o tamtym...

Nadal słonecznie, ale wcale nie wiosennie, ledwie kilka stopni powyżej zera. Znów długie spodnie, grube skarpety i rękawiczki trzeba zakładać żeby nie marznąć. Od jutra zacznie się kwiecień, ten co przeplata, trochę zimy, trochę lata, z tym, że lata na razie będzie mało. Nowe zaostrzenia w związku z pandemią, rowerzystów nie dotknęły, za wyjatkiem tych, którzy nie mają swoich i używają  rowerów miejskich. To akurat ma sens i jest wiadomością dobrą.  Drugą dobrą wiadomością, jest to, że w marcu tylko pięć dni przebumelowałem i dzięki temu przejechałem aż 1674 kilometry! Jak na zimowy miesiąc, to jest dla mnie bardzo dobry wynik.
Za to bez wątpienia bardzo złą wiadomością, jest perspektywa samotnego spędzania Swiąt Wielkanocnych. Dla rodzin takich jak nasza, jest to rzecz niewyobrażalnie smutna. No, cóż... :(
Zdjęcia:
Wczorajsze z windy, takiego zmarzniętego nieszczęśnika ze śniegiem na kasku. Dobrze, że nie złapała ostrości kamerka, to nie widać, jak bardzo niekorzystnie wyglądam. Na pewno nie jest to sweet focia.


A to już z dzisiaj.
Kościół w Babicach z innej strony
Kościół w Babicach z innej strony © yurek55
Miasto Stołeczne Warszawa
Miasto Stołeczne Warszawa © yurek55

A na koniec trochę humoru - z fanpage'a The Hippies were Right:)




  • DST 75.31km
  • Czas 03:21
  • VAVG 22.48km/h
  • VMAX 33.84km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Kalorie 1053kcal
  • Podjazdy 189m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 30 marca 2020 Kategoria 50-100, Gassy

Marcowa śnieżyca, czyli miłe złego poczatki

Przez to przestawianie godziny i zmianę czasu, obudziłem sie dziś bardzo, bardzo późno. Nie powierm o której, bo aż wstyd. Tym samym morale rowerowe nieco siadło, gdyż wiadomym było, że nic wielkiego nie zwojuję. Kiedy więc po śniadaniu, kawie i przeczytaniu połowy internetu wreszcie wykaraskałem się z domu, była już prawie pierwsza. Pomimo piątkowego postanowienia żeby nie jeździć na Gassy, zrobiłem sobie szybkie rozgrzeszenie, że przecież dziś tłoku nie będzie, i pojechałem. Pogoda dopisywała, choć trzeba jasno powiedzieć, że wiosna zdecydowała o odwrocie, na z góry upatrzone pozycje. Całkiem tak, jak podawano w komunikatach Ministerstwa Propagandy III Rzeszy, po laniu pod Stalingradem. Wprawdzie wschodni wiatr zmienił się na północny, ale ani jeden, ani drugi ocieplenia raczej nie przynosi. Temperatura mocno zmienna, wahała się od dziesięciu, do zaledwie dwóch stopni, ale przeprosiłem się z długimi spodniami i kurtką, więc na zimno nie narzekałem. Od czasu do czasu pojawiały się opady śniegu, ale takiego zmarzniętego, który milionami igiełek robił akupunkturę twarzy. Ale moja twarz niejedno potrafi znieść, więc specjalnie się tym nie przejmowałem, a zresztą nigdy nie trwało to długo. Ot, takie przelotne niedogodności. Zresztą po każdym takim opadzie, w nagrodę zaraz wychodziło słoneczko i znowu było przyjemnie. Tak jak na tych zdjęciach.
Przystań Gassy
Przystań Gassy © yurek55
Widok z mostu na Jeziorce
Widok z mostu na Jeziorce © yurek55
Będąc już na Siekierkach dostałem telefon z pytaniem o godzinę powrotu i dopiero wtedy zorientowałem się, że mam stary czas na liczniku. Gdybym wiedział, to pewnie skróciłbym trasę i uniknął tego, co spotkało mnie przy Gagarina. Już skręcając z Czerniakowskiej, widząc zapadającą ciemność włączyłem oświetlenie i w chwilę potem zaczęła się regularna śnieżyca. Płatki mokrego sniegu natychmiast zakleiły mi okulary, ale patrząc nad nimi widziałem skrawek jezdni przed sobą i to wystarczyło żeby trzymać się prawej i prosto jechać. Gorzej, że mokry śnieg oblepiał mi także spodnie na udach i szybko poczułem mokro i zimno. Tak samo i w dłonie, choć przewidująco grubsze rękawiczki założyłem. Na szczęście stamtąd do domu miałem już tylko kilkanaście minut jazdy, bo gdybym w takim stanie miał jechać dłużej, to słabo to widzę. I to pomimo, że śnieg tak jak gwałtownie zaczął, tak szybko skończył - przy Poalch Mokotowskich było już po wszystkim. A jak dojechałem do domu, znów wyszło słońce.
Skrzyżowanie Gagarina i Belwederskiej
Skrzyżowanie Gagarina i Belwederskiej © yurek55
W głębi Dom Książki Uniwersus, d. księgarnia radziecka
W głębi Dom Książki Uniwersus, d. księgarnia radziecka © yurek55
Regent Hotel na Belwederskiej
Regent Hotel na Belwederskiej © yurek55
Pola Mokotowskie
Pola Mokotowskie © yurek55

  • DST 71.09km
  • Czas 03:12
  • VAVG 22.22km/h
  • VMAX 43.56km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Kalorie 985kcal
  • Podjazdy 140m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 28 marca 2020 Kategoria <50, przed śniadaniem

Lekki rozjazd przed śniadaniem

Tylko rano był czas na rower, stąd dystans niezbyt imponujący, a i trasa nudna do bólu. Półtora tysiąca kilometrów w marcu pękło, dobry miesiąc! 

Miejsce na twoją reklamę.

Dwa ronda w Sękocinie Starym
  • DST 31.63km
  • Czas 01:25
  • VAVG 22.33km/h
  • VMAX 38.16km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Kalorie 444kcal
  • Podjazdy 78m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 27 marca 2020 Kategoria > 100, Gassy

Inaczej do Góry Kawalerii

Kolejny słoneczny, ale tym razem naprawdę ciepły dzień marca, skłonił mnie do wydużenia standardowego ostatnio dystansu. Od razu napiszę, że było 13°C, ale jak wracałem termometr pokazywał 18,4°C. I dodam, że jeden kolarz jechał całkiem "na krótko", a ja tylko dół i podciągniete do łokci rękawy koszulki. Jako że wiatr wschodni zagościł na dłużej w naszym kraju, znowu wybrałem kierunek południowy, tym razem przez Gassy do Góry Kalwarii. Dodam, wyjątkowo niechętnie, bo spodziewałem się tłumów - i niestety nie zawiodłem się. Nie będę rozwijał tego watku, ale w takich miejscach widać, że #zostańwdomu to puste hasło. Dlatego wybierałem dotąd trasy, gdzie spotykałem przez trzy, cztery godziny po kilka osób na rowerach, poniżej pięciu. Dziś widziałem conajmniej setkę i obiecałem sobie, że prędko tam nie wrócę.
Ale tymczasem, zanim znalazłem sie na drogach mekki warszawskiego kolarstwa, taki oto obrazek z ulicy Sobieskiego. Tęgi umysł nad tym pomyślał w swoim czasie.
Rowerowa z kostki, chodnik asfaltowy - to Warszawa właśnie!
Rowerowa z kostki, chodnik asfaltowy - to Warszawa właśnie! © yurek55
Przejazd przez Miasteczko Wilanów Aleją Rzeczpospolitej, której oś zamyka Świątynia Opatrzności Bożej...
Lemingrad
Lemingrad © yurek55
...a z drugiej strony tak wygląda
Niektórzy mówią: wyciskarka do cytryn
Niektórzy mówią, wyciskarka do cytryn © yurek55
Stamtąd już tylko żabi skok Przyczółkową i Rosochatą do mostku i za chwilę przystań. 
Przystań... dla zakochanych rowerzystów
Przystań... dla zakochanych rowerzystów © yurek55
Na promie, choć osłonięty i przy brzegu, flagi łopocą wesoło, czyli że z tym wiatrem od wschodu wcale nie oszukiwałem. :)
Prom jeszcze odpoczywa
Prom jeszcze odpoczywa © yurek55
Prom raz jeszcze, bo co innego?
Prom raz jeszcze, bo co innego? © yurek55
Dlatego postanowiłem skorzystać z pomocy i aż do Obór z wiatrem pojechałem, a potem zamiast do Cieciszewa skierowałem się do Kawęczyna. Kiedy już pokonałem "podjazd", szkoda mi było zjeżdżać tylko po to, by znów wspinać się sławnym segmentem na  Lipkowskiej. Zostałem więc na drodze wojewódzkiej 724 z zamiarem dojechania do celu wygodniejszym, choć mniej komfortowym wariantem. Czasem trzeba coś zmienić w stałych trasach, żeby przypomnieć sobie, dlaczego wybieramy właśnie tamte drogi. Na mojej drodze nie było tak tragicznie, ruch w zasadzie normalny, ale porównując z rowerowym wariantem przy Wiśle - niebo a ziemia. A i podjazd też jest, tylko trochę łatwiejszy. 
Góra Kawiarnia i Góra Kalwaria, dwie góry i dwa rowery
Góra Kawiarnia i Góra Kalwaria, dwie góry i dwa rowery © yurek55
Kiedy już chwilkę posiedziałem i zjadłem com tam miał, wpadłem na pomysł, by wrócić tą klasyczną drogą, którą pominąłem, bo to przecież nie będzie jazda po tym samym śladzie. Później miałem odbić na Piaseczno i tym sposobem zaliczyć piątą marcową setkę.
Ponieważ z szacunków wychodziło mi, że trochę zabraknie wydłużyłem powrót przez Lesznowolę i znów Laszczki, a potem wczorajszym śladem po drogach technicznych przy ekspresówkach. 
 Na koniec muszę potwierdzić na swoim przykładzie starą prawdę kolarską: Długie spodnie zabierają 10% mocy! Poważnie. ;)
Najlepsze meble w mieście - Jerozolimskie 200!
Najlepsze meble w mieście - Jerozolimskie 200! © yurek55

  • DST 102.28km
  • Czas 04:43
  • VAVG 21.68km/h
  • VMAX 39.96km/h
  • Temperatura 18.4°C
  • Kalorie 1449kcal
  • Podjazdy 264m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 26 marca 2020 Kategoria 50-100

Goła noga po raz trzeci

O wietrze już dziś pisał nie będę, bo ileż można, o trasie też nie bardzo jest co pisać, z jednym wyjątkiem. Nie wiedziałem, bo zapomniałem, gdzie wyjadę jadąc z Reguł Aleją Topolową w lewo. Otóż przypomniałem sobie, że jest tam bardzo wygodna, asfaltowa droga rowerowa, która prowadzi prosto do Hotelu Vencia Palace w Michałowicach. I druga rzecz; w Piastowie tym razem nie pojechałem do Ursusa, tylko w stronę Reguł i tym samym, poznałem nowe miejsca w tym mieście. A poza tym, nic istotnego do opisania nie wystapiło. Ciepło się robi, trzeba korzystać póki można.
Pierwsze trzy miesiące, pierwsze trzy tysiące! (kilometrów) 
Dom weselny Venecia Palace
Dom weselny Venecia Palace © yurek55
Łuk Unii Europejskiej
Łuk Unii Europejskiej © yurek55
W Dawidach nadal jazda terenowa
W Dawidach nadal jazda terenowa © yurek55
Stacja benzynowa
Stacja benzynowa © yurek55
Ceny paliw 26.03.20
Ceny paliw 26.03.20 © yurek55
Pb95 - 3,55 PLN
Pb98 - 3.85 PLN
ON - 3.85 PLN
LPG - 1.77 PLN

  • DST 55.39km
  • Czas 02:43
  • VAVG 20.39km/h
  • VMAX 36.00km/h
  • Temperatura 16.1°C
  • Kalorie 699kcal
  • Podjazdy 103m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 25 marca 2020 Kategoria 50-100

Przez Przypki i Grzędy do Kotorydza ;)

Kolejny dzień z bezchmurnym niebem,  wschodnim wiatrem i niezbyt jeszcze wysoką temperaturą. Na dziś więc decyzja o kierunku jazdy musiała już być odmienna, bo tyranie pod wiatr  przestało mi się usmiechać. Wystarczyły mi te kawałki, które w trasie wypadały na wschód, i na których prędkośc spadała do siedemnastu, a chwilami trzynastu kilometrów na godzinę. Tak jak napisałem wczoraj, niezbyt się tym przejmuję, niemniej wole jechać 30 km/h z silnym wiatrem w plecy. :)
Zdjęcia robione kamerką "w locie" wyglądają nieco inaczej, niz stacjonarne. 

Kotorydz
Kotorydz © yurek55
Poprzemysłowy pustostan wiejski
Poprzemysłowy pustostan wiejski © yurek55

A tutaj zabawiłem się w morsa i też zająłem się sprzątniem tego kawałka świata. Materac przerzuciłem przez barierkę na pobocze i teraz będę odmierzał czas, jaki tam spędzi.
Zguba na drodze
Zguba na drodze © yurek55

height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/3216878990/embed/abd43c4448266e1d89c26ad151620afc4a910227">
  • DST 76.86km
  • Czas 03:37
  • VAVG 21.25km/h
  • VMAX 36.72km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Kalorie 1035kcal
  • Podjazdy 224m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 24 marca 2020

Ponownie zachodnie wioski

Kolejny bardzo słoneczny i chłodny dzień z wiatrem od wschodu. A ja znowu pojechałem na zachód, lekko tylko modyfikując wczorajszą trasę - i tym samym znów wracałem pod wiatr. Ale, podobnie jak wczoraj, niezbyt mi to przeszkadzało - po prostu jechałem wolniej, i tyle. Ślad dzisiejszej trasy nie przypomina w zasadzie niczego. :)
Mazowieckie piachy wsi Szeligi
Mazowieckie piachy wsi Szeligi © yurek55
Bystry Baranek
Bystry Baranek © yurek55
Rowery Triban 520
Rowery Triban 520 © yurek55
  • DST 79.56km
  • Czas 03:28
  • VAVG 22.95km/h
  • VMAX 37.08km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Kalorie 1129kcal
  • Podjazdy 148m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 23 marca 2020 Kategoria 50-100

Solo na zachód

Bardzo wiele razy wracałem z Błonia drogą przez Rokitno i Płochocin, ale patrząc wczoraj na sobotnią trasę Hipka zobaczyłem, że jest wariant, którego nie znam. Konkretnie chodziło mi o końcówkę ze Żbikowa do Ursusa, gdzie nie jedzie się ani przez Piastów, ani - co ważniejsze - wojewódzką 719 przez Reguły. Ta droga prowadzi przez Gołąbki, a że nie bardzo sobie wyobrażałem jak i którędy, no to pojechałem. Tylko ślad Hipka bardziej przypomiona jakiegoś walenia/morświna/wieloryba, a mój to jakiś robal jakby?  Tylko punkt najbardziej na zachód wysunięty, to jakby dziób i głowa ptaka, jakby orła? Widać, że trasa ma potencjał, by cos fajnego narysować. 
Pogoda nadal słoneczna, ale mogłoby nie wiać zimnem z północnego wschodu i temperatura też wyższa by się przydała.

Odbudowana kapliczka przydrożna w Witkach
Odbudowana kapliczka przydrożna w Witkach © yurek55

Okolice Radzikowa
Okolice Radzikowa © yurek55

Przypadkowo się nacisnęło
Przypadkowo się nacisnęło © yurek55

Trasa Hipka

height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/3209986676/embed/5ca95bde4ebbfaa2b46f076194030f5649a8991c">
  • DST 68.94km
  • Czas 03:07
  • VAVG 22.12km/h
  • VMAX 33.48km/h
  • Temperatura 5.6°C
  • Kalorie 956kcal
  • Podjazdy 122m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 21 marca 2020 Kategoria 50-100

Zimny wiatr

Pogoda piękna, tylko temperatura za niska, a do tego iście arktyczny wiatr z północy. Przeprosiłem się z długimi spodniami i kurtką, a nawet podkoszulkę termiczną założyłem. Ta ostatni okazała sie niepotrzebna i znowu musiałem rozbierać się na powietrzu i świecić nagim torsem. Na szczęście było to w mało uczęszcznym miejscu i zbiegowisko się nie zrobiło. :) Koszulkę zawiązałem pod kierownicą i tak przyozdobionym rowerem pojechałęm w dalszą trasę. Nie miałem ambicji na tłuczenie kilometrów, więc dziś trasa tylko do Borzęcina. 
Borzęcin, kontrola czasu, 11:40
Kontrola czasu, Borzęcin
Umiastów, śmieszka
Śmieszka w Umiastowie
Aleja drzew zakochanych Mory
Aleja drzew zakochanych Mory

  • DST 55.98km
  • Czas 02:37
  • VAVG 21.39km/h
  • VMAX 38.52km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Kalorie 759kcal
  • Podjazdy 141m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 20 marca 2020 Kategoria > 100

Raport z wymarłego miasta

Po dwóch dniach wkurwu na rodaków, całymi stadami spacerujących w Powsinie, nad Wisłą i Polach Mokotowskich, dziś nieco się podbudowałem. Początek trasy zrobiłem sobie przez miasto i ludzi naprawdę jak na lekarstwo. Z drugiej widok pustych ulic jest nieco apokaliptyczny. A zanosi sie na jeszcze większe obostrzenia i wtedy nawet na rowerze sobie nie pojeździmy.:(

Dziś już nieco chłodniej, ale temperatura nadal dwucyfrowa. więc musiałem znów się rozbierać. W Dziekanowie zdjąłem nogawki i kurtkę trzepotkę i zostałem w samej koszulce z długim rękawem. Przy okazji coś mnie tknęło i sprawdziłem, że nie włączyłem rejestracji trasy. Czyli znowu kilometry się nie zgadzają ze Stravą, tylko z licznikiem.
Strava ofiarowała mi dzisiaj 26 kieliszków. :)
Aleje Jerzolimskie
Aleje Jerzolimskie © yurek55
W prawo Krucza
W prawo Krucza © yurek55
Po lewej Bracka
Po lewej Bracka © yurek55
Nowy Świat
Nowy Świat © yurek55
Po lewej Świętokrzyska
Po lewej Świętokrzyska © yurek55
Hotel Bristol i Hotel Europejski
Hotel Bristol i Hotel Europejski © yurek55
Pałac Prezydencki
Pałac Prezydencki © yurek55
Krakowskie Przedmiescie
Krakowskie Przedmiescie © yurek55
Zamek Królewski i Kolumna Zygmunta
Zamek Królewski i Kolumna Zygmunta © yurek55
Plac Zamkowy
Plac Zamkowy © yurek55
Plac Zamkowy
Plac Zamkowy © yurek55
Straż Miejska co kilkaset metrów...
Straż Miejska co kilkaset metrów... © yurek55
...więc Bulwary Wiślane dziś puste
...więc Bulwary Wiślane dziś puste © yurek55
Kurtka trzepotka
Kurtka trzepotka © yurek55



  • DST 101.56km
  • Czas 04:30
  • VAVG 22.57km/h
  • VMAX 34.92km/h
  • Temperatura 10.1°C
  • Kalorie 1106kcal
  • Podjazdy 194m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl