Wpisy archiwalne w kategorii
nad morzem 3
Dystans całkowity: | 581.60 km (w terenie 46.00 km; 7.91%) |
Czas w ruchu: | 28:07 |
Średnia prędkość: | 20.69 km/h |
Maksymalna prędkość: | 45.40 km/h |
Suma podjazdów: | 3195 m |
Liczba aktywności: | 7 |
Średnio na aktywność: | 83.09 km i 4h 01m |
Więcej statystyk |
Sobota, 22 sierpnia 2015
Kategoria 50-100, nad morzem 3
Ostatnia nadmorska. Turystycznie
Dziś już nie zaliczałem gmin, postanowiłem więc zrobić tylko kółko tymi drogami, którymi nie jechałem rowerem. Na pierwszy plan poszedł Jarosławiec, drogą przez las. Najpierw, jeszcze w Wiciu, jest pięćset metrów kostki, potem półtora kilometra ciężkiego, dziurawego terenu, a następnie dwa i pół kilometra byłego wojskowego pasa startowego zwanego popularnie "lotniskiem". To bardzo popularna, bezpłatna miejscówka, dla miłośników karawaningu i przyczep kampingowych. Można też rozbić namiot jak ktoś chce.
Cdn.
W końcu zebrałem się za uzupełnienie wpisu i dodanie zdjęć. Pierwsze z nich zrobione zostało nie podczas tej wycieczki. Wiedzieliście, że środek polskiego wybrzeża wypada właśnie w Wiciu? Ja też nie.

Geograficzny środek wybrzeża morskiego © yurek55

Droga dla rowerów, całe 500m. Wicie © yurek55

Początek lotniska © yurek55

Bezpłatny kamping na lotnisku © yurek55

Tajemniczy mini-cmentarz przed Jarosławcem © yurek55

Kutry na plaży w Jarosławcu © yurek55

Zamek Książąt Pomorskich w Darłowie © yurek55

Baszta w Darłowie © yurek55

Urząd miasta i gminy Darłowo © yurek55

Galeony wycieczkowe © yurek55

Kanał portowy, granica Darłówka Wschodniego i Zachodniego © yurek55

Rogacizna z wiatrakiem w tle © yurek55

Bydło rogate w Starym Jarosławiu © yurek55
Cdn.
W końcu zebrałem się za uzupełnienie wpisu i dodanie zdjęć. Pierwsze z nich zrobione zostało nie podczas tej wycieczki. Wiedzieliście, że środek polskiego wybrzeża wypada właśnie w Wiciu? Ja też nie.

Geograficzny środek wybrzeża morskiego © yurek55

Droga dla rowerów, całe 500m. Wicie © yurek55

Początek lotniska © yurek55

Bezpłatny kamping na lotnisku © yurek55

Tajemniczy mini-cmentarz przed Jarosławcem © yurek55

Kutry na plaży w Jarosławcu © yurek55

Zamek Książąt Pomorskich w Darłowie © yurek55

Baszta w Darłowie © yurek55

Urząd miasta i gminy Darłowo © yurek55

Galeony wycieczkowe © yurek55

Kanał portowy, granica Darłówka Wschodniego i Zachodniego © yurek55

Rogacizna z wiatrakiem w tle © yurek55

Bydło rogate w Starym Jarosławiu © yurek55
- DST 58.57km
- Teren 8.00km
- Czas 03:00
- VAVG 19.52km/h
- VMAX 35.00km/h
- Temperatura 23.0°C
- Podjazdy 307m
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 21 sierpnia 2015
Kategoria 50-100, nad morzem 3, przed śniadaniem
Szósta nadmorska. Przez pola po Polanów
To już ostatnia z zaplanowanych na ten wakacyjny wyjazd gmin i - jak się okazało - najgorsza. Od początku miałem wątpliwości co do jednego z fragmentów trasy, ale uznałem, że dam szanse nawigacji i uwierzę. Okazało się, że to był poważny błąd. Wytyczony ślad zaprowadził mnie w tak totalne pustkowie i bezdroża, że byłem bliski decyzji o rezygnacji z dalszej jazdy. Co chwila, na każdym skrzyżowaniu czy rozwidleniu polnych ścieżynek, przystawałem, wyciągałem telefon i sprawdzalem w którą stronę mam jechać. Na dodatek każda kolejna była gorsza od poprzedniej widać, że służą wyłącznie do dojazdu traktorem na pole. Po dziesięciu kilometrach takiej mordęgi dotarłem w końcu do krajowej "szóstki", a po krótkiej chwili mogłęm już skręcić na ostatnią prostą. Gdy dotarłem do celu dzisiejszej wycieczki, na liczniku było 46,5 km, a przejechanie tego dystansu zajęło mi trzy godziny brutto. Już wiedziałem, że śniadanie będzie mocno spóźnione, ale wiedziałem też, jaką drogą NIE BĘDĘ wracał! Pojechałem trzymając się jedynie drogowskazów i wyszło tyle samo kilometrów, a mnie sie tylko wydawało, że w tamtą stronę pojechałem skrótem. Przysłowie: "Kto drogi skraca, do domu nie wraca", znowu pokazało swą głęboką mądrość.
Temperatura poranna znowu tylko osiem stopni i jak co dzień długo nie podnosiła się do akceptowalnego poziomu, ale mój organizm nie odczuwa już chłodu. Pewno woda z Bałtyku mnie tak zahartowała?
Fotki jutro

Różowy brzask rozjaśnia mrok nocy © yurek55

Opary nad polami © yurek55
Było naprawdę zimno...

Pomorskie kościoły wszystkie takie same. Ten akurat w Rzyszczewie © yurek55
Od tego miejsca skończyła się mordęga terenowa

Na krajowej szóstce. Melechowo © yurek55

Cel osiągnięty © yurek55
Temperatura poranna znowu tylko osiem stopni i jak co dzień długo nie podnosiła się do akceptowalnego poziomu, ale mój organizm nie odczuwa już chłodu. Pewno woda z Bałtyku mnie tak zahartowała?
Fotki jutro

Różowy brzask rozjaśnia mrok nocy © yurek55

Opary nad polami © yurek55
Było naprawdę zimno...

Pomorskie kościoły wszystkie takie same. Ten akurat w Rzyszczewie © yurek55
Od tego miejsca skończyła się mordęga terenowa

Na krajowej szóstce. Melechowo © yurek55

Cel osiągnięty © yurek55
- DST 92.88km
- Teren 10.00km
- Czas 04:42
- VAVG 19.76km/h
- VMAX 45.40km/h
- Temperatura 23.0°C
- Podjazdy 584m
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 20 sierpnia 2015
Kategoria 50-100, nad morzem 3
Piata nadmorska. Gmina Kępice.
Rano znowu 9°C, ale nie odczuwam zimna, wiem też, że z czasem będzie coraz cieplej. Niestety dziś temperatura nie chce sie podnosić tak szybko jak wcześniej, o ósmej rano jest nadal tylko 11°C, acuweather dodało trzy stopnie. Przyzwyczaiłem się już jednak do porannego chłodu i nie jest dla mnie specjalnie dolegliwy. Wycieczka bez historii, pojechałem do niebieskiej tablicy z nazwą gminy i wróciłem.

Gmina Kępice © yurek55
Zagadką jest dla mnie lustrzane odbicie liter na tablicy.
A ponieważ tablica była bliżej niż myslałem, miałem dziś kilka minut czasu i zrobiłem kilka fotek w Sławnie

Kościół Wniebowzięciua Najświętszej Maryi Panny w Sławnie © yurek55

Kościół gotycki © yurek55

Brama Słupska w Sławnie © yurek55

Brama w Sławnie © yurek55

Gmina Kępice © yurek55
Zagadką jest dla mnie lustrzane odbicie liter na tablicy.
A ponieważ tablica była bliżej niż myslałem, miałem dziś kilka minut czasu i zrobiłem kilka fotek w Sławnie

Kościół Wniebowzięciua Najświętszej Maryi Panny w Sławnie © yurek55

Kościół gotycki © yurek55

Brama Słupska w Sławnie © yurek55

Brama w Sławnie © yurek55
- DST 84.95km
- Czas 04:00
- VAVG 21.24km/h
- VMAX 39.00km/h
- Temperatura 23.0°C
- Podjazdy 571m
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 19 sierpnia 2015
Kategoria 50-100, nad morzem 3
Czwarta nadmorska. Łazy
Powtórka wczorajszej trasy, tylko dziś z wcześniejszym odbiciem w prawo. Zrobiłem to dopiero wtedy, jak zobaczyłem drogowskaz "Łazy" i niepotrzebnie nadrobiłem sporo kilometrów. Powinienem skręcić w Iwięcinie, tam gdzie kończy się droga dla rowerów i skręca w pole, zamieniając się w betonkę. Ta droga prowadzi do Rzepkowa i jest dużym skrótem do Łaz, ale trzeba o tym wiedzieć, bo nie jest oznaczona. Ja odkryłem to w drodze powrotnej, bo dopiero wtedy wyjąłem telefon i sprawdziłem trasę. Lepiej późno, niż wcale.
Inny też był dziś początek trasy, wybrałem drogę przez las; po jednej stronie jezioro Kopań, po drugiej morze. Jest nieco krótsza i ciekawsza tylko trzeba mieć dobre amortyzatory w rowerze.
Temperatura poranna, to rześkie 10°C, o siódmej już 14°C, a potem nie sprawdzałem, Pomimo, że jeżdżę z krótkim rękawem, nie odczuwam specjalnie zimna. Wiatr taki jak wczoraj, ale najgorszy odcinek wracałem przez las, więc nie było źle. I pod górę też nie musiałem jechać.
Zdobyta gmina: Mielno.

Przesmyk pomiędzy Jeziorem Kopań a Bałtykiem © yurek55

Darłówko wschodnie © yurek55

Fotka z mostu. Darłowo © yurek55

Droga do Darłowa © yurek55
Zdobyta gmina: Mielno.

Przesmyk pomiędzy Jeziorem Kopań a Bałtykiem © yurek55

Darłówko wschodnie © yurek55

Fotka z mostu. Darłowo © yurek55

Droga do Darłowa © yurek55
- DST 84.52km
- Teren 20.00km
- Czas 04:06
- VAVG 20.61km/h
- VMAX 35.00km/h
- Temperatura 23.0°C
- Podjazdy 264m
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 18 sierpnia 2015
Kategoria 50-100, nad morzem 3
Trzecia nadmorska. Koszalin + 2
Wiedziałem jaki będzie dziś wiatr i planowałem wczoraj jechać na południe po gminę Polanowo. Ale rano zmieniłem decyzje i wybrałęm zupełnie inny kiertunek. Gdy wyjeżdżałem było zaledwie 12°C, a ja ubrany "na krótko", ale wiedziałem, że z czasem się ociepli. O siódmej było juz 16°C, a o ósmej 19°C. Potem już nie sprawdzałem. Po tej wycieczce fajerwerków się nie spodziewałem i ich nie było. Zwykłe, żmudne tłuczenie kilometrów po zupełnie nieciekawej drodze wojewódzkiej 203, aż do tablicy z napisem Koszalin - i powrót tą samą drogą. Nuda, panie. Pozytywnie zaskoczyła mnie asfaltowa droga dla rowerów zaczynająca się za Dąbkami, a kończąca w Iwięcinie. Całe jedenaście kilometrów.
Inną ciekawą rzeczą było jechanie pod górę szybciej niż z góry. Był taki jeden odcinek, gdzie wiatr sprawiał takie właśnie cuda-wianki. Ostatnie kilometry były najgorsze. Podjazd za Darłowem jechałem 12 km/h, a po skręcie na Wicie, ściankę do Barzowa - 9km/h.
Gminy: Darłowo miasto, Sianów, Koszalin

Darłowo 6:27 rano © yurek55

11 km drogi dla rowerów © yurek55

Cel podróży, Koszalin © yurek55

Darłowo 6:27 rano © yurek55

11 km drogi dla rowerów © yurek55

Cel podróży, Koszalin © yurek55
- DST 91.56km
- Czas 04:22
- VAVG 20.97km/h
- Temperatura 23.0°C
- Podjazdy 445m
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 17 sierpnia 2015
Kategoria 50-100, nad morzem 3
Druga nadmoeska. Domki w Słupsku
O Słupsku wiem niewiele; kluby Gryf i Czarni, zabity przez milicję Przemek Czaja, Alka robiąca buty, rzeka Słupia, gdzie wędkarze z całej Polski łowią trocie - i to chyba tyle. Po dzisiejszym dniu moja wiedza o tym mieście nie wzbgaciła się. Ot, przejechałem szybko po kilku jego ulicach, zobaczyłem budynki takie same jak wszędzie i pojechałem dalej. Po wyjechaniu na drogę krajową numer 21 szybko i bez problemu dotarłem do Ustki. Potem jeszcze tylko znaleźc wyjazd na Darłowo i Jarosławiec, a potem na sam Jarosławiec, a na koniec z zupełnie nieoczekiwanej strony wjechałem do swoich Wici.
Rano było 15 stopni, ale po ósmej juz 23 i rosło, wschodni wiatr pomógł wrócić do domu, wycieczka udana.
Zaliczone gminy: Słupsk miasto i wieś, Ustka miasto i wieś

Tradycyjna z mostu na Słupi. Ustka © yurek55

Kościół w Bruskowie © yurek55
Rano było 15 stopni, ale po ósmej juz 23 i rosło, wschodni wiatr pomógł wrócić do domu, wycieczka udana.
Zaliczone gminy: Słupsk miasto i wieś, Ustka miasto i wieś

Tradycyjna z mostu na Słupi. Ustka © yurek55

Kościół w Bruskowie © yurek55
- DST 95.56km
- Teren 3.00km
- Czas 04:28
- VAVG 21.39km/h
- VMAX 42.50km/h
- Temperatura 24.0°C
- Podjazdy 506m
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 16 sierpnia 2015
Kategoria 50-100, nad morzem 3
Pierwsza nadmorska i 5 nowych gmin
Jestem w Wiciu - tak odmieniają miejscowi, albo w Wiciach - jak by nakazywała poprawność
gramatyczna. Miejscowość bowiem nazywa się Wicie i leży na granicy województw pomorskiego i zachodniopomorskiego.
Pierwszy poranek. Obudziłem się o tak nieprzyzwoicie wczesnej porze, że aż sam sie przed sobą zawstydziłem i postanowiłem jeszcze pospać. Jednak po kilkudziesięciu minutach dałem za wygraną, ubrałem sie po cichutku, na paluszkach opuściłem pokój. Navime przekłamuje o dwie godziny, więc była godzina szósta rano. Dookoła cisza i spokój, temperatura. przyjemne 16 stopni, można jechać. Na pierwszy ogień poszła trasa na południowy - wschód. Najdalszym celem do jakiego miałem dotrzeć, była gmina Kobylnica położona w ościennym województwie pomorskim. Niemal od startu zaczynają sie pagórki, pagóreczki, podjazdy i zjazdy. Nie jestem zbyt mocny w te klocki, ale wyboru nie ma. Nie jest zresztą tak najgorzej, pocieszam się, że wysiłek jazdy pod górę kończy się nagrodą w postaci odpoczynku na zjeździe. Navime w statystykach pokazuje, że 19,7km było pod górę, a łączna wysokośc podjazdów to 518 metrów - według mapy, a według wskazań GPS, aż 1200 metrów. Ale to raczej niemożliwe.
Pierwsza niespodzianka na trasie. Gdzie ja jestem?!

Stary Kraków © yurek55

Cel podróży © yurek55

Kapliczka w Dzierżęcinie, przysiółku z fatalnym dojazdem © yurek55
Wracałem skrótem i trafiłem do tej osady. Droga doń prowadząca, zrobiona z dziurawych płyt betonowych pamiętających Gomułkę, przechodziła potem w koszmarne kocie łby. A do tego wciąż pod górę i z góry.
Zaliczone gminy: Darłowo - wieś, Postomino, Sławno - wieś, Sławno - miasto, Kobylnica
Internet mam tu słaby, reszta zdjęć po powrocie
Pierwszy poranek. Obudziłem się o tak nieprzyzwoicie wczesnej porze, że aż sam sie przed sobą zawstydziłem i postanowiłem jeszcze pospać. Jednak po kilkudziesięciu minutach dałem za wygraną, ubrałem sie po cichutku, na paluszkach opuściłem pokój. Navime przekłamuje o dwie godziny, więc była godzina szósta rano. Dookoła cisza i spokój, temperatura. przyjemne 16 stopni, można jechać. Na pierwszy ogień poszła trasa na południowy - wschód. Najdalszym celem do jakiego miałem dotrzeć, była gmina Kobylnica położona w ościennym województwie pomorskim. Niemal od startu zaczynają sie pagórki, pagóreczki, podjazdy i zjazdy. Nie jestem zbyt mocny w te klocki, ale wyboru nie ma. Nie jest zresztą tak najgorzej, pocieszam się, że wysiłek jazdy pod górę kończy się nagrodą w postaci odpoczynku na zjeździe. Navime w statystykach pokazuje, że 19,7km było pod górę, a łączna wysokośc podjazdów to 518 metrów - według mapy, a według wskazań GPS, aż 1200 metrów. Ale to raczej niemożliwe.
Pierwsza niespodzianka na trasie. Gdzie ja jestem?!

Stary Kraków © yurek55

Cel podróży © yurek55

Kapliczka w Dzierżęcinie, przysiółku z fatalnym dojazdem © yurek55
Wracałem skrótem i trafiłem do tej osady. Droga doń prowadząca, zrobiona z dziurawych płyt betonowych pamiętających Gomułkę, przechodziła potem w koszmarne kocie łby. A do tego wciąż pod górę i z góry.
Zaliczone gminy: Darłowo - wieś, Postomino, Sławno - wieś, Sławno - miasto, Kobylnica
Internet mam tu słaby, reszta zdjęć po powrocie
- DST 73.56km
- Teren 5.00km
- Czas 03:29
- VAVG 21.12km/h
- VMAX 42.90km/h
- Temperatura 18.0°C
- Podjazdy 518m
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze