Informacje

  • Wszystkie kilometry: 137259.46 km
  • Km w terenie: 2414.65 km (1.76%)
  • Czas na rowerze: 291d 06h 20m
  • Prędkość średnia: 19.59 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl ... i w latach poprzednich

AD 2023 button stats 
bikestats.pl

AD 2022 button stats 
bikestats.pl

AD 2021 button stats 
bikestats.pl

AD 2020 button stats 
bikestats.pl

AD 2019 button stats 
bikestats.pl

AD 2018 button stats 
bikestats.pl

AD 2017 button stats 

bikestats.pl

AD 2016 button stats 

bikestats.pl

AD 2015 button stats 

bikestats.pl                   AD 2014 button stats 

bikestats.pl                   AD 2013 button stats 

bikestats.pl                   AD 2012 button stats 

bikestats.pl                  AD 2011 Gminobranie



Pogoda na rower

Pogoda Warszawa

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy yurek55.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

kwadraty

Dystans całkowity:14551.42 km (w terenie 836.00 km; 5.75%)
Czas w ruchu:743:06
Średnia prędkość:19.58 km/h
Maksymalna prędkość:132.12 km/h
Suma podjazdów:33240 m
Suma kalorii:416911 kcal
Liczba aktywności:152
Średnio na aktywność:95.73 km i 4h 53m
Więcej statystyk
Czwartek, 18 kwietnia 2024 Kategoria > 100, bieda-gravel, kwadraty

Przyjemna wycieczka do Garwolina

Dla powiększania mojego dużego kwadratu dawno już przestała wystarczać sama jazda rowerem. Małe kwadraciki, squadrathinos, mogę zdobywać jeżdżąc tylko po Warszawie (jeszcze!), ale pełnoprawne kwadraty są dużo dalej. Ponieważ byłem w ostatnich dniach na wschodzie i północnym wschodzie, został kierunek południowo wschodni, czyli okolice Wilgi i Garwolina. Na drugą stronę Wisły nie chciałem tym razem przedostawać się mostem w Górze Kalwarii, a że prom jeszcze nie pływa, więc przejechałem ostatnim mostem warszawskim i pojechałem drogą wojewódzką 801 na Puławy. Przed Otwockiem spotkała mnie niemiła niespodzianka, w postaci poważnych robót mostowych. Objazd zignorowałem, ale żeby pokonać zamknięty odcinek musiałem naprawdę nieźle się nagimnastykować. Dalej było już tylko lepiej; asfalt równy, wiatr lekko pomagający z tylnego skosu, tylko mogłoby być cieplej. Ale nie można mieć wszystkiego. Kilometry mijały szybko i bez większego wysiłku, a do godziny odjazdu pociągu z Pilawy miałem bezpieczny zapas czasowy. Drogi, z jednym niedługim odcinkiem szutrowym, bez wyjątku asfaltowe i niezbyt ruchliwe, co przy wyznaczaniu trasy nie wydawało mi się pewne. tym razem żadnych lasów, piachów, błota, rozlewisk, tarki i tym podobnych atrakcji. No i wisienka na torcie - powiększyłem kwadrat do rozmiaru 53x53.

Nieprzejezdna droga wojewódzka 801 na Puławy...
Nieprzejezdna droga wojewódzka 801 na Puławy... © yurek55
...ale rowerem da radę przejechać
...ale rowerem da radę przejechać © yurek55
Salvator Mundi przed kościołem w Mariańskim Porzeczu
Salvator Mundi przed kościołem w Mariańskim Porzeczu © yurek55
Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Mariańskim Porzeczu
Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Mariańskim Porzeczu © yurek55
Apostolska Wspólnota Zakonna Księży Marianów
Apostolska Wspólnota Zakonna Księży Marianów © yurek55

Przed kościołem© yurek55
sady
sady © yurek55
kilka kilometrów szutru wzdłuz wału
kilka kilometrów szutru wzdłuz wału © yurek55
w drodze
w drodze © yurek55
I na koniec mój kwadrat podstawowy - niebieski.  Żółte kwadraciki muszę zaliczyć, by powiększyć niebieski o jeden, do rozmiaru 54x54



Max square: 53x53 (+1)
Max cluster: 3192 (+20)
All cluster: 3334 (+20)
Total tiles: 6207 (+18)


https://www.strava.com/activities/11208666969


  • DST 115.00km
  • Czas 05:38
  • VAVG 20.41km/h
  • VMAX 44.59km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Kalorie 3244kcal
  • Podjazdy 214m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 15 kwietnia 2024 Kategoria > 100, bieda-gravel, kwadraty, squadrathinos

Gravelowo

Wiatr utrzymuje stały kierunek wiania już od paru dni, więc ponownie wybrałem się rozbudować swój kwadrat na północnym wschodzie w okolicach Wyszkowa. Niebo od rana zachmurzone, temperatura zdecydowanie jednocyfrowa, trzeba było przeprosić się z kurtką i długimi spodniami, żeby jakoś przetrwać tę długą podróż. Jechało się bardzo sympatycznie po niemal pustych drogach z dobrym asfaltem, aż do momentu, gdy musiałem wjechać w las. Dużo dróg szutrowych, trochę piachów wymagających pchania roweru, sporo dziurawych dróg z resztką asfaltu - w sumie najwięcej ze wszystkich moich wypraw. Stąd taki tytuł. 
PS. Pierwszy raz aplikacja do wyznaczania tras kazała mi przekraczać rzekę mostem kolejowym. Żeby to zrobić musiałem nosić rower po stromych schodach. Muszę przyznać, że byłem nieźle zaskoczony.
PS2. Kilometry z dojazdem do domu z metra

Most Gdański
Most Gdański © yurek55

"Bratnia mogiła bohaterów poległych w obronie Ojczyzny w 1920 r" © yurek55
W 1999 roku tym miejscu modlił się Papież Jan Paweł II
W 1999 roku tym miejscu modlił się Papież Jan Paweł II © yurek55
Kaplica cmentarna
Kaplica cmentarna © yurek55
Przechodniu! Powiedz Ojczyźnie że wierni jej prawom tu spoczywamy
Przechodniu! Powiedz Ojczyźnie że wierni jej prawom tu spoczywamy © yurek55
Wśród pól...
Wśród pól... © yurek55
... i lasów
... i lasów © yurek55
Zazdrość
Zazdrość © yurek55
W tym miejscu 22.12.1956 został zamordowany kulami kłusowników Kazimierz Wilk lat 26
W tym miejscu 22.12.1956 został zamordowany kulami kłusowników Kazimierz Wilk lat 26 © yurek55
Szlakiem Prymasa Tysiąclecia
Szlakiem Prymasa Tysiąclecia © yurek55
Puszcz Kamieniecka
Puszcz Kamieniecka © yurek55
Dolina Dolnego Bugu
Dolina Dolnego Bugu © yurek55
Liwiec
Liwiec © yurek55
Most kolejowo-rowerowy na Liwcu ;)
Most kolejowo-rowerowy na Liwcu ;) © yurek55
Łochów wita!
Łochów wita! © yurek55
Łochów dworzec
Łochów dworzec © yurek55

Max square: 52x52
Max cluster: 3172 (+17)
All cluster: 3314 (+17)
Total tiles: 6189 (+11)


https://www.strava.com/activities/11186972999

  • DST 103.00km
  • Teren 28.00km
  • Czas 05:25
  • VAVG 19.02km/h
  • VMAX 37.46km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Kalorie 2629kcal
  • Podjazdy 132m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 13 kwietnia 2024 Kategoria > 100, bieda-gravel, kwadraty

Ofensywa kwadratowa na kierunku wschodnim

Znając kierunek wiatru wybrałem się dziś na wchód. Czynię to niezmiernie rzadko, właściwie tylko z okazji zdobywania kwadratów albo wcześniej, gmin. Mieszkam po zupełnie innej stronie miasta i jazda ulicami przez wiele kilometrów wcale mnie nie bawi. A dziś właśnie kwadraty skłoniły mnie do wybrania tego kierunku, no i w sobotni poranek przejazd przez Warszawę nie stanowi problemu. 

Policyjna ochrona kładki
Policyjna ochrona kładki © yurek55
Fotka z kładki
Fotka z kładki © yurek55
Balcerek był dobry herbatnik...
Balcerek był dobry herbatnik... © yurek55

Gorzej jest na wylocie z miasta w stronę Ząbek i Wołomina, ale kiedy za Wojskowym Instytutem Technicznym Uzbrojenia w Zielonce opuściłem wojewódzką 634, zrobiło cię cicho i pusto na drogach.

W trasie
W trasie © yurek55

W miejscowości Poświętne zrobiłem postój pod wiejskim sklepem, zjadłem drożdżówkę, uzupełniłem bidon i pojechałem dalej. Niestety w pewnym momencie asfalt mi się skończył i zaczęła się droga gruntowa. Początek nie był nawet taki zły, ale potem w kilku miejscach trzeba było zejść z roweru.  

Zalana droga
Zalana droga © yurek55

Tereny podmokłe
Tereny podmokłe © yurek55

Droga gruntowa
Droga gruntowa © yurek55

Rozlewisko
Rozlewisko © yurek55

Powrót na asfalt...
Powrót na asfalt... © yurek55

... w Papierni
... w Papierni © yurek55

Reszta dróg bez zarzutu.

Serwisówka przy Autostradzie Wolności kierunek Terespol
Serwisówka przy Autostradzie Wolności kierunek Terespol © yurek55

Czekam w Mińsku mazowieckim na czuczu
Czekam w Mińsku mazowieckim na czuczu © yurek55

Max square: 52x52
Max cluster: 3155
All cluster: 3297 (+20)
Total tiles: 6178 (+22)

https://www.strava.com/activities/11171353882


  • DST 108.18km
  • Czas 05:16
  • VAVG 20.54km/h
  • VMAX 51.29km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 2912kcal
  • Podjazdy 255m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 9 kwietnia 2024 Kategoria > 100, bieda-gravel, kwadraty

Do Ciechanowa przez Strzegowo

Wczoraj i dziś pogoda jak w środku lata i żeby nie wciągnąć się znów w kwadraciki, narysowałem sobie trasę, posiłkując się opisem Elizy, z jej niedzielnej wycieczki do Nidzicy. Tylko ja swoją podróż zamierzałem zakończyć w Ciechanowie i zdążyć na pociąg o 14:14 do Warszawy Zachodniej. Wyjechałem więc rano i najpierw udałem się w miejsce, gdzie wczoraj wywaliłem się z rowerem i podrapałem rękę w krzakach. Ale ważniejsze, że zgubiłem tam lusterko, a bez niego już nie umiem jeździć. Na szczęście było mi po drodze i na drugie szczęście, lusterko znalazłem i tym razem się nie przewróciłem i nie podrapałem. :) To w tych okolicach co na zdjęciach poniżej.

Trasa gazociągu
Trasa gazociągu © yurek55
Układanie gazociągu, Lasek na Bemowie
Układanie gazociągu, Lasek na Bemowie © yurek55

Jadąc w stronę Łomianek ulicą Estrady z wielkim współczuciem patrzyłem na ludzi jadących do pracy do Warszawy, bo takiego korka nigdy nie widziałem. Myślę, że pół godziny do świateł to minimum. W Czosnowie postanowiłem sprawdzić inny wariant drogi do mostu i skręciłem w Dębinie, jak wskazuje objazd, ale potem ślad zaprowadził mnie z powrotem do budowanej S7 i tym razem przejechałem od strony zachodniej ten odcinek. Niestety droga rónoległą do remontowanej, jest wyboista i bez asfaltu, więc nie polecam.

Zachodnia strona S7 do Nowego Dworu
Zachodnia strona S7 do Nowego Dworu © yurek55

Potem już tylko obowiązkowa fotka z mostu...

Most w Nowym Dworze
Most w Nowym Dworze © yurek55

... i przez Kosewko, omijając tym razem Pomiechówek, dojechałem drogą wzdłuż Wkry do Borkowa. Tam zrobiłem pierwszy - i jak się okazało, jedyny - postój, pod rozbudowanym w tym roku sklepem. Kupiłem pączka i Oshee i po pięciu minutach ruszyłem do Jońca. Po drodze zobaczyłem pierwszego w tym roku boćka na gnieździe, ale fotkę zrobiłem mu "w locie", jak wszystkie inne, bo kontrolując na Garminie dystans do celu i czas do odjazdu pociągu wiedziałem, że jestem na styk. Na szczęście w miarę kolejnych kilometrów zdobywałem zapas czasowy i do celu przybyłem 20 minut przed czasem. Pociąg już czekał na peronie i na spokojnie mogłem się rozlokować, kupić bilet i odpocząć przez drogę. 
Bardzo przyjemna wycieczka i nawet presja czasu nie zepsuła tego wrażenia. Do tego to mój najdłuższy dystans, o czym nie omieszkał poinformować  mnie Garmin. :) A na koniec jeszcze okazało się, że nie muszę wnosić roweru po schodach na Dworcu Zachodnim, bo już działają windy! 

Pierwszy bocian
Pierwszy bocian © yurek55

Most w Jońcu
Most w Jońcu © yurek55

Kościół po drodze
Kościół po drodze © yurek55

Wzdłuż S7
Wzdłuż S7 © yurek55

Serwisówkami wzdłuż S7
Serwisówkami wzdłuż S7 © yurek55

Ciechanów zawsze z Legią!
Ciechanów zawsze z Legią! © yurek55

Powrót pociągiem
Powrót pociągiem © yurek55


https://www.strava.com/activities/11141116973

 
  • DST 150.00km
  • Czas 06:57
  • VAVG 21.58km/h
  • VMAX 36.90km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Kalorie 4362kcal
  • Podjazdy 401m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 15 lutego 2024 Kategoria > 100, bieda-gravel, kwadraty

Żyrardów-miasto nieprzyjazne rowerzystom

Ponieważ wczoraj zrealizowałem tylko część zamierzeń, dziś powtórzyłem jazdę tym samym pociągiem, tylko trasa była zmieniona i krótsza, z zakończeniem w Żyrardowie. Pogoda gorsza, bo bez słońca, ale deszcz nie padał, a temperatura mniej więcej taka sama. Jechałem częściowo tymi samymi drogami co wczoraj, ale na szczęście bez tych najgorszych fragmentów z wyłomami w asfalcie. Do Żyrardowa dojechałem z niewielkim zapasem czasowym i pokręciłem się nieco po mieście, żeby do setki dokręcić. Nie wiem o co tam chodzi, ale nasycenie znakami B-9, zakaz wjazdu rowerem, na metr bieżący ulicy, jest najwyższy w Polsce. Na tych dwóch kilometrach koło dworca, widziałem co najmniej kilkanaście. A to przecież zwykłe, niezbyt ruchliwe uliczki. 
PS. Dopisuję kilometry dojazdu na dworzec i z dworca
PS2. Pierwszy tysiąc złamany! :)

Dawno nie było, Dworzec Zachodni
Dawno nie było, Dworzec Zachodni © yurek55
Przed kościołem w Jeruzalu
Przed kościołem w Jeruzalu © yurek55
Fronton kościoła w Jeruzalu Skierniewickim
Fronton kościoła w Jeruzalu Skierniewickim © yurek55
Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego
Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego © yurek55
Dałam ci kamień z wielkim love...
Dałam ci kamień z wielkim love... © yurek55
W drodze
W drodze © yurek55
Dworzec w Żyrku od frontu
Dworzec w Żyrku od frontu © yurek55
Dworzec w Żyrku od peronów
Dworzec w Żyrku od peronów © yurek55

https://www.strava.com/activities/10766626150

  • mapa trasy mini
  • DST 102.80km
  • Teren 3.00km
  • Czas 05:25
  • VAVG 18.98km/h
  • VMAX 42.50km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Kalorie 2988kcal
  • Podjazdy 436m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 14 lutego 2024 Kategoria > 100, bieda-gravel, kwadraty

Czu-czu Skierniewice i kwadratowo

Żeby rozbudować swój podstawowy kwadrat, muszę jeździć nieco dalej. Dziś padło na rubież południową i narysowana trasa prowadziła ze Skierniewic do Warki.  Pociąg odchodzi z Zachodniej o 7:58 i na miejscu jest tuż po dziewiątej. Słoneczko świeci radośnie, a ja rozpoczynam jazdę w kierunku z grubsza wschodnim. Po wydostaniu się ze Skierniewic trafiam na drogę krajową numer siedemdziesiąt, ale tym razem nie jadę nią aż do Mszczonowa, tylko odbijam nieco na południe. Niestety moja szybkość nie jest taka, jak się spodziewałem wybierając ten kierunek jazdy. Wiatr nie pomaga w sposób wystarczający by zdążyć na powrotny pociąg z Warki i podejmuję decyzję o powrocie na kołach. Zamiast jechać dalej na wschód, przed Grójcem odbijam na północ i po fatalnych drogach docieram do Rembertowa. Tam wbijam na "siódemkę" i rozpoczynam ostatni, najgorszy etap podróży. Niby jest pobocze, niby jechałem już tą drogą wiele razy, niby ruch jest mniejszy po otwarciu trasy szybkiego ruchu, ale i tak nie jest przyjemnie tamtędy jechać. 
Max square: 52x52
Max cluster: 3117 (+25)
Total tiles: 6089 (+44)

Wilcze Piętki
Wilcze Piętki © yurek55
Droga z ubytkami
Droga z ubytkami © yurek55
Jeziorko Osieczek
Jeziorko Osieczek © yurek55
Jurek w Jurkach
Jurek w Jurkach © yurek55

https://www.strava.com/activities/10760716401

  • mapa trasy mini
  • DST 125.32km
  • Czas 06:27
  • VAVG 19.43km/h
  • VMAX 47.07km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Kalorie 3721kcal
  • Podjazdy 490m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 31 stycznia 2024 Kategoria > 100, bieda-gravel, kwadraty

Pierwsza setka i pierwsze kwadraty

Chciałem nieco poprawić bardzo mizerny wynik stycznia i pojechałem po kwadraty w okolicach Mińska Mazowieckiego. Trasę miałem narysowaną już dawno, ale nie wiedzieć czemu pominąłem w planowaniu jeden kwadrat obok Huty Mińskiej. Będzie na później. Znowu jechało się ciężko, ale teraz to już chyba będzie norma. 
Z Otwocka dojechałem SKM do Warszawy Wschodniej, a potem rowerem przez miasto o domu. Wyszło dodatkowo osiem kilometrów, a w styczniu 385 km.

Dym z komina pokazuje siłę i kierunek wiatru
Dym z komina pokazuje siłę i kierunek wiatru © yurek55

Kamienny postument i figura Matki Boskiej z Dzieciątkiem
Kamienny postument i figura Matki Boskiej z Dzieciątkiem © yurek55

https://www.strava.com/activities/10667490145

https://www.strava.com/activities/10667878204


  • mapa trasy mini
  • DST 113.00km
  • Czas 06:19
  • VAVG 17.89km/h
  • VMAX 37.33km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Kalorie 3109kcal
  • Podjazdy 307m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 18 października 2023 Kategoria 50-100, bieda-gravel, kwadraty

Zaliczanie fejkowych kwadratów

Od dawna wiedziałem, że nie zgadzają mi się kwadraty na stronach https://www.statshunters.com/https://squadrats.com/map, ale niezbyt się tym przejmowałem. To ta pierwsza strona jest podstawą klasyfikacji zdobywców, a tu mój podstawowy kwadrat 52x52 jest większy i daje mi miejsce w pierwszej dziesiątce. Ale nie dawało mi spokoju pytanie, że skoro obie te strony bazują na trasach "zassanych" ze Stravy, to skąd powstała różnica? Odpowiedź okazała się prosta, choć wymagała uważnego i żmudnego porównania obu map z kwadratami. Otóż dwa razy zapauzowałem licznik i dopiero po jakimś czasie to zauważyłem i go włączałem. Wówczas pomiędzy punktem pauza i punktem start, ślad na mapie jest linią prostą.
I właśnie taka linia przechodząca przez kwadraty powodowała ich zaliczenie przez Statshunters, choć faktycznie wcale tamtędy nie jechałem. Natomiast Squadrats bardziej rzetelnie traktuje takie błędne ślady i nie zalicza wówczas kwadratu. Jak już to odkryłem, postanowiłem pojechać i pozaliczać te fejkowe kwadraty, bo tak trzeba, by być uczciwym wobec innych uczestników rywalizacji.  Wymagało to zaledwie czterech jazd i trochę kilometrów po lesie i dziś wreszcie obie strony pokazują tę samą liczbę. 
 PS. Licznik włączyłem po przejechaniu ośmiu kilometrów, za Rondem Starzyńskiego. Plus dwa kilometry z Warszawy Zachodniej.

Droga Rajszewska w Lesie Chotomowskim
Droga Rajszewska w Lesie Chotomowskim © yurek55
Kanał Królewski zwany Żerańskim
Kanał Królewski zwany Żerańskim © yurek55
Zalew Zegrzyński
Zalew Zegrzyński © yurek55
Droga Rajszewska w Lesie Chotomowskim
Droga Rajszewska w Lesie Chotomowskim © yurek55

https://www.strava.com/activities/1006106705


  • mapa trasy mini
  • DST 65.00km
  • Czas 03:35
  • VAVG 18.14km/h
  • VMAX 37.25km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Kalorie 1511kcal
  • Podjazdy 82m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 6 października 2023 Kategoria 50-100, kwadraty

Kolekcjonowania kwadratów ciąg dalszy

Po załataniu dziur na północy i północnym wschodzie, przyszła kolej na wschodnią rubież i powiększenie dużego kwadratu do rozmiaru 52x52. Aby to osiągnąć wystarczyło zaliczyć jeden kwadracik nieco na zachód od Stanisławowa. Jak zwykle ostatnio, skorzystałem z Szybkiej Kolei Miejskiej (SKM) wsiadając na tej samej stacji Rakowiec, tylko o godzinę później, czyli 8:40. Ostatni przystanek linii S2 jest w Sulejówku Miłosnej, a stamtąd do kluczowego kwadratu już tylko dwadzieścia pięć kilometrów jazdy. Droga wojewódzka 637 łącząca Warszawę z Węgrowem nie ma pobocza, ale ruch na niej nie jest zbyt intensywny, a zresztą nie raz już tamtędy jeździłem. Tym razem w Stanisławowie odbiłem na wioskę Retków, a jak skończył się asfalt i wjechałem w las droga zrobiła się tak piaszczysta, że musiałem zejść z roweru i podprowadzić kilkaset metrów. Ale dziś nie miałem presji czasu, nie byłem zdany na pociąg powrotny o ściśle określonej godzinie, więc stresu nie miałem. Za to miałem okazję zostać pogryziony przez komary, co w październiku zdarza się nader rzadko. :) Po wyjściu z lasu, w dalszej swej wędrówce opuszczałem asfalt jeszcze kilkakrotnie, zaliczając leżące na uboczu kwadraty, ale z roweru schodzić już nie musiałem. Tylko martwiłem się o moje nowe opony szosowe, jak zniosą te szutrowe lub kamieniste nawierzchnie. Muszę jednak do takich celów zakładać koła z gravelkingami, dziś nie sądziłem, że będą potrzebne. Wycieczkę zakończyłem na tej samej stacji i wróciłem do domu pociągiem. Zmaganie się z przeciwnym wiatrem i to bez potrzeby, jest dla mnie czynnością irracjonalną i niepotrzebną. Wolę z wiatrem.
PS. Statystyk kwadratów nie mogę dodać, gdyż strona Statshunters ma zbyt duże obciążenie i nie zasysa ze Stravy aktywności.
PS.2 Kurtkę dziś wziąłem, ale wcale nie było mi lepiej niż wczoraj bez niej. Nawet musiałem ją zdejmować momentami jak się zgrzałem w lesie.
PS.3 Kilometry z dojazdami na stację Rakowiec i powrót ze stacji Ochota.
Pchamy! Pchamy!
Pchamy! Pchamy! © yurek55
Szla(k) to mnie zaraz trafi :)
Szla(k) to mnie zaraz trafi :) © yurek55

https://www.strava.com/activities/9987038285

  • mapa trasy mini
  • DST 88.00km
  • Teren 8.00km
  • Czas 04:40
  • VAVG 18.86km/h
  • VMAX 35.66km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Kalorie 2379kcal
  • Podjazdy 184m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 5 października 2023 Kategoria > 100, kwadraty

Dobry dzień na jazdę!

Zbierając przedwczoraj kwadraty na kierunku pułtuskim, źle narysowałem trasę i ominąłem jeden w Karniewku nad Narwią. Drugi błąd, który wtedy zrobiłem, to zbyt wczesne wyjście z SKM-ki. Dziś postanowiłem to naprawić i dodatkowo na północno - wschodnim boku dużego kwadratu, parę kwadracików jeszcze zaliczyć. Pojechałem tym samym pociągiem o 7:44 ze stacji Rakowiec i o 9:01 mogłem ruszać. Tym razem krajówką 61 w obie strony wyszło dwanaście kilometrów, a dk 62 w stronę Wyszkowa, szesnaście, ale dziś nie było takiego dyskomfortu jak poprzednio. Wiatr tak mocno wiał w plecy, że upajałem się niedostępnymi dla mnie prędkościami i nie zwracałem uwagi na samochody. :) Dzięki temu w Wyszkowie miałem spory zapas czasu i mogłem sobie pozwolić na wydłużenie trasy, zamiast godzinę stać na peronie i czekać na pociąg. Pojechałem aż do Kamieńczyka i wprawdzie trafiło mi się dwa kilometry drogi leśnej tzw. tarki, po której nie dało się szybko jechać, ale po powrocie na asfalty, nadal miałem bezpieczny zapas czasu. Na stację w Barchowie dojechałem dziesięć minut przed czasem, zdążyłem na spokojnie kupić bilet w aplikacji i wygodnie, w ciepełku, dojechałem na Wileński. Tam przesiadłem się w metro i od Ronda Daszyńskiego ostatnie dwa kilometry pokonałem na kołach. Jedynym mankamentem dnia dzisiejszego był nieco zbyt lekki ubiór, gdybym wziął kurtkę trzepotkę, było by lepiej. Jazda "na krótko", choć na szczęście w rękawkach, chwilami nie dawała komfortu termicznego. Dystans powiększony o dojazdy do i ze stacji.
Max square: 51x51
Max cluster: 3043 (+18)
Total tiles: 6020 (+18)

Start z Rakowca
Start z Rakowca © yurek55
Piękna droga rowerowa w Somiance
Piękna droga rowerowa w Somiance © yurek55
Piękna... i zupełnie niepotrzebna
Piękna... i zupełnie niepotrzebna © yurek55
Wieniec dożynkowy Koła Gospodyń w Kręgach
Wieniec dożynkowy Koła Gospodyń w Kręgach © yurek55
Bug w Wyszkowie
Bug w Wyszkowie © yurek55

https://www.strava.com/activities/9980927910

  • mapa trasy mini
  • DST 117.00km
  • Teren 2.00km
  • Czas 05:15
  • VAVG 22.29km/h
  • VMAX 43.59km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Kalorie 3623kcal
  • Podjazdy 347m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl