Do mostu w Obórkach
Kolejny dzień wieje silny wiatr, a mnie kolano z każdym dniem boli coraz bardziej. Najgorzej jest schodzić ze schodów, ale i przy kręceniu czuję pewien dyskomfort. Jutro podobno ma padać, to dam mu odpocząć przez jeden dzień i zobaczymy co dalej. Może pomoże. Dziś czasu wystarczyło tylko na krótki wypad do mostu na Jeziorce i tyle.

Fotka z tytułowego mostu © yurek55
Strava

Fotka z tytułowego mostu © yurek55
Strava
-
- DST 50.77km
- Czas 02:40
- VAVG 19.04km/h
- VMAX 39.38km/h
- Temperatura 27.0°C
- Kalorie 1530kcal
- Podjazdy 197m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 5 lipca 2026
Kategoria 50-100, przed śniadaniem, squadrathinos
...wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem...
Wyjechałem dość rano, by zrobić swoje niedzielne kilometry, ale jazda bez planu zawsze skutkuje tym, że zapuszczam się w tereny niezbyt mi znane. Wtedy patrzę w telefon, gdzie jestem, a przy okazji, czy nie ma w pobliżu kwadracików do zaliczenia. Tak było i dziś, a skutek jest taki, że kilometrów mniej niż mogłoby być i prędkość też mniejsza. Ale nie ma się czym przejmować.

Żyto © yurek55

Pruszków © yurek55
Strava

Żyto © yurek55

Pruszków © yurek55
Strava
-
- DST 59.16km
- Czas 02:52
- VAVG 20.64km/h
- VMAX 40.10km/h
- Temperatura 19.0°C
- Kalorie 1810kcal
- Podjazdy 190m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 4 lipca 2026
Kategoria > 100
Trójkąt Kazuń - Leszno - Warszawa
Wróciłem do dystansów sto plus, choć nie wydawało mi się początkowo, że to się uda. Wyjechałem dość późno, do tego wiatr cały czas wiał jak w kieleckim, a ja nie miałem zaplanowanej i obliczonej trasy. Ale okazało się, że podjąłem w Czosnowie dobrą decyzję jazdy do Kazunia, co wydłużyło pętlę i dało oczekiwany wynik. Do tego jeszcze, w nagrodę, ostatnie trzydzieści kilometrów przejechałem z wiatrem w plecy i ponownie pobiłem rekordy na wczorajszych segmentach.
PS. Na poniższym zdjęciu zaskoczył mnie napis na tabliczce "NIE DOTYCZY PIESZYCH". Widziałem już na drogach rowerowych: "DOPUSZCZA SIĘ RUCH PIESZY", ale takiej nie.

Strava
PS. Na poniższym zdjęciu zaskoczył mnie napis na tabliczce "NIE DOTYCZY PIESZYCH". Widziałem już na drogach rowerowych: "DOPUSZCZA SIĘ RUCH PIESZY", ale takiej nie.

Strava
-
- DST 103.31km
- Czas 04:46
- VAVG 21.67km/h
- VMAX 50.11km/h
- Temperatura 19.0°C
- Kalorie 3281kcal
- Podjazdy 369m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 3 lipca 2026
Kategoria 50-100
Przy tym wietrze góry niepotrzebne :)
Wiało rzeczywiście dość mocno i starałem się tak wybierać kierunek jazdy, by nie jechać centralnie pod wiatr, a przynajmniej nie za długo. Ale nagrodę za wytrwałość otrzymałem dopiero w Pilaszkowie i mocno kręcąc, zobaczyłem przez chwilę na liczniku 40 km/h, co na płaskim nigdy się nie zdarza. I nawet jakieś pucharki od Stravy wpadły.

Cmentarz wojenny w Pilaszkowie © yurek55

Furtka cmentarza i rok 1939 © yurek55

Miejsce wiecznego spoczynku 240 polskich żołnierzy Września © yurek55

Polegli w walkach w rejonie Święcic, Pilaszkowa i Witków © yurek55
Strava

Cmentarz wojenny w Pilaszkowie © yurek55

Furtka cmentarza i rok 1939 © yurek55

Miejsce wiecznego spoczynku 240 polskich żołnierzy Września © yurek55

Polegli w walkach w rejonie Święcic, Pilaszkowa i Witków © yurek55
Strava
-
- DST 72.05km
- Czas 03:28
- VAVG 20.78km/h
- VMAX 39.46km/h
- Temperatura 25.0°C
- Kalorie 2238kcal
- Podjazdy 290m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Gassy i prom
Tym razem zupełnie inny kierunek wyjazdowy, ale tak dawno nie odwiedzałem przystani w Gassach, że po prostu musiałem. Dla higieny psychicznej dojechałem do dróg republiki rowerowej przez Ursynów i minąwszy niski Wilanów, już mogłem rozkoszować się nowym asfaltem na Rosy. Potem już mostek w Obórkach i coraz bardziej zarośnięta Jeziorka...

Jeziorka coraz bardziej zarośnięta © yurek55 ... i za chwilę byłem na przystani. Pomimo, że byłem sam na promie nie mieli problemu żeby mnie przewieźć na drugą stronę, choć na tym kursie zarobili tylko osiem złotych.

Autor na promie © yurek55

Prom na drugim brzegu © yurek55
Wracałem przez Karczew i Otwock, a w Józefowie chciałem skorzystać z lokalnego mostku na Świdrze, ale nie udało się, z przyczyny jak niżej.

Przejścia nie ma, Świder, Jóżefów © yurek55

Most pieszo-rowerowy na Świdrze © yurek55
Z mostu Anny Jagiellonki po stronie praskiej, dobrze widać golasów opalających się nad samą Wisłą. Miejsce jest ustronne, bo wymaga długiego marszu i przypadkowych spacerowiczów tam nie ma, ale z góry widać wszystko. Nie wiem, jak to wygląda w inne dni, ale dziś wylegiwało się tam pięciu panów. Zdjęć nie ma.

Fotka z mostu Anny Jagiellonki © yurek55

Fotka z mostu © yurek55

Nowa nawierzchnia szutrowa super premium na wale wiślanym © yurek55
Strava

Jeziorka coraz bardziej zarośnięta © yurek55 ... i za chwilę byłem na przystani. Pomimo, że byłem sam na promie nie mieli problemu żeby mnie przewieźć na drugą stronę, choć na tym kursie zarobili tylko osiem złotych.

Autor na promie © yurek55

Prom na drugim brzegu © yurek55
Wracałem przez Karczew i Otwock, a w Józefowie chciałem skorzystać z lokalnego mostku na Świdrze, ale nie udało się, z przyczyny jak niżej.

Przejścia nie ma, Świder, Jóżefów © yurek55

Most pieszo-rowerowy na Świdrze © yurek55
Z mostu Anny Jagiellonki po stronie praskiej, dobrze widać golasów opalających się nad samą Wisłą. Miejsce jest ustronne, bo wymaga długiego marszu i przypadkowych spacerowiczów tam nie ma, ale z góry widać wszystko. Nie wiem, jak to wygląda w inne dni, ale dziś wylegiwało się tam pięciu panów. Zdjęć nie ma.

Fotka z mostu Anny Jagiellonki © yurek55

Fotka z mostu © yurek55

Nowa nawierzchnia szutrowa super premium na wale wiślanym © yurek55
Strava
-
- DST 68.57km
- Czas 03:45
- VAVG 18.29km/h
- VMAX 39.60km/h
- Temperatura 25.0°C
- Kalorie 2001kcal
- Podjazdy 220m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 1 lipca 2026
Kategoria 50-100, squadrathinos
Squadrathinos w Piastowie i Pruszkowie
Upały nie dają za wygraną, a na dodatek tragedia w Markach uaktywniła wszystkich życzących mi dobrze, dlatego dystanse niewielkie i tempo też umiarkowane, Dziś dodatkowo spowolnione przez zbieranie kwadracików. :)

Kościół Parafialny © yurek55

Matki Bożej Nieustającej Pomocy © yurek55

Owies i żyto w Piastowie © yurek55
Strava

Kościół Parafialny © yurek55

Matki Bożej Nieustającej Pomocy © yurek55

Owies i żyto w Piastowie © yurek55
Strava
-
- DST 58.53km
- Czas 02:56
- VAVG 19.95km/h
- VMAX 37.37km/h
- Temperatura 35.0°C
- Kalorie 1729kcal
- Podjazdy 196m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 30 czerwca 2026
Kategoria 50-100
Poznajecie? Sąsiad, lekarz, radny
Rano wydawało się, że fala upałów jest już za nami. Na termometrze u mnie za oknem przyjemne 22°C, w mieszkaniu przy otwartych na oścież przez noc oknach już tylko 28°C, z nadzieją na tendencję spadkową. Wiadomo, czyją matką jest nadzieja, więc kolejny dzień tropikalnych upałów nie jest niespodzianką. Niespodzianką za to, był dla mnie banner wyborczy najsłynniejszego ostatnio lekarza w Polsce. Wisi sobie w Ursusie przy ulicy Dzieci Warszawy i nadal, dwa lata pow wyborach, zachęca do głosowania na byłego szefa SOR w Szpitalu Południowym i byłego radnego dzielnicy Ursus.

Dawid Kasprzyk sąsiad, lekarz, radny © yurek55
Strava

Dawid Kasprzyk sąsiad, lekarz, radny © yurek55
Strava
-
- DST 60.47km
- Czas 02:50
- VAVG 21.34km/h
- VMAX 41.47km/h
- Temperatura 34.0°C
- Kalorie 1858kcal
- Podjazdy 196m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 28 czerwca 2026
Kategoria <50
Na wieczorowego
Po powrocie z działki, gdzie czas spędzałem głównie w rzece Wkrze i pod szlauchem ogrodowym, postanowiłem wieczorem trochę się przejechać. W mieszkaniu jest tak samo gorąco jak na dworze, wiec lepiej chłodzić się pędem wiatru na rowerze, niż wiatrakiem. To tyle.
Strava
Strava
-
- DST 40.05km
- Czas 01:47
- VAVG 22.46km/h
- VMAX 40.46km/h
- Temperatura 31.0°C
- Kalorie 1289kcal
- Podjazdy 141m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 24 czerwca 2026
Kategoria całe NIC
Do dużego sklepu budowlanego
Ostatni sklep hydrauliczny na Ochocie zlikwidował się rok temu i teraz po głupią uszczelkę trzeba jeździć do Castoramy, Obi, czy innego Liroja. Nie ma też żadnego sklepu żelaznego i po gwóźdź albo śrubkę, tak samo. A do tego w takim super, hiper markecie trzeba chodzić kilometrami za takim byle gównem.
Strava
Strava
-
- DST 8.76km
- Czas 00:36
- VAVG 14.60km/h
- VMAX 30.65km/h
- HRmax 110 ( 70%)
- HRavg 80 ( 51%)
- Kalorie 121kcal
- Podjazdy 23m
- Sprzęt Primus Historicus
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 24 czerwca 2026
Kategoria 50-100
Kartofle kwitną
Nie lubię jeździć pod presją czasu, a dziś musiałem koniecznie wrócić przed trzynastą, bo musiałem być na konkretną godzinę w Wołominie. Na dodatek jechałem bez zaplanowanej trasy, więc nie miałem pojęcia, ile to zajmie czasu. Dojechałem do Brwinowa, tak jak wczoraj, ale już więcej się nie oddalałem, tylko zawróciłem w kierunku Warszawy. W domu byłem o czasie, zdążyłem się na spokojnie wykąpać, przebrać i pojechać tam, gdzie miałem jechać.

Pole kartofli pomiędzy Parzniewem a Koszajcem © yurek55

Kwitną © yurek55
Strava

Pole kartofli pomiędzy Parzniewem a Koszajcem © yurek55

Kwitną © yurek55
Strava
-
- DST 51.46km
- Czas 02:20
- VAVG 22.05km/h
- VMAX 35.64km/h
- Temperatura 30.0°C
- Kalorie 1637kcal
- Podjazdy 195m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze

































