Promem przez Wisłę
Z profilu na Fb dowiedziałem się, że wczoraj ruszył prom przez Wisłę i w te pędy pojechałem sprawdzić, jak to będzie w tym roku. Na przystań dotarłem od strony Karczewa, bo zawsze robię to od Gassów i potem muszę jechać mostem w Górze Kalwarii, czego nie lubię. A tak mogłem pojechać drogami Republiki Rowerowej Gassy i w nagrodę jeszcze podjechać sobie Lipkowską. ;) Reszta drogi trasą znaną i wielokrotnie już przejechaną, bez niespodzianek i emocji.

Łachy wiślane © yurek55

Fotka z mostu Anny Jagiellonki © yurek55

Czyżby przystań? © yurek55

Jednostka pływająca o przeznaczeniu nieznanym © yurek55

Na promie © yurek55

Dobijamy © yurek55

Pierwszy rejs w tym roku © yurek55

Kolarski mural, wiadomo gdzie © yurek55

Przed kawiarnią, wiadomo gdzie © yurek55
Strava

Łachy wiślane © yurek55

Fotka z mostu Anny Jagiellonki © yurek55

Czyżby przystań? © yurek55

Jednostka pływająca o przeznaczeniu nieznanym © yurek55

Na promie © yurek55

Dobijamy © yurek55

Pierwszy rejs w tym roku © yurek55

Kolarski mural, wiadomo gdzie © yurek55

Przed kawiarnią, wiadomo gdzie © yurek55
Strava
-
- DST 112.67km
- Czas 05:27
- VAVG 20.67km/h
- VMAX 51.26km/h
- Temperatura 25.0°C
- Kalorie 3439kcal
- Podjazdy 389m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 1 czerwca 2026
Kategoria > 100, squadrathinos
Sprzedaj krowy, sprzedaj konie...
Nie miałem zaplanowanej trasy, z wyjątkiem ogólnego kierunku początkowego, czyli na zachód. Podczas jazdy kilka razy zmieniałem decyzje, aby nie jeździć wciąż tymi samymi drogami i aplikacja Wanderer naliczyła mi trzydzieści dwa nowe kilometry. Wpadło też czterdzieści osiem nowych squadrathinos. Niestety parę razy pojechałem nie tam gdzie chciałem, ale summa summarum jestem zadowolony z wycieczki.
A teraz wyjaśnienie tytułu. W Błoniu na rynku jest pomnik zegarka, bo miasto to słynęło kiedyś z fabryki czasomierzy. Nota bene mój pierwszy, komunijny zegarek Delfin, też pochodził z Błonia. Produkcja odbywała się na licencji radzieckiej i na radzieckich podzespołach, więc jakość nie była najwyższa, tak że szybko ulica ukuła ten wierszyk:

Zegarek marki Błonie © yurek55

Fontanna i ratusz w Błoniu © yurek55

Oryginalna brama i mural w Wiktorowie © yurek55

Rzeka Utrata © yurek55

XVII-wieczny drewniany kościół w Żukowie © yurek55

Trak Królewski w Wojcieszynie nadal rozgrzebany © yurek55
Strava
A teraz wyjaśnienie tytułu. W Błoniu na rynku jest pomnik zegarka, bo miasto to słynęło kiedyś z fabryki czasomierzy. Nota bene mój pierwszy, komunijny zegarek Delfin, też pochodził z Błonia. Produkcja odbywała się na licencji radzieckiej i na radzieckich podzespołach, więc jakość nie była najwyższa, tak że szybko ulica ukuła ten wierszyk:
Sprzedaj krowy, sprzedaj konie
Kup zegarek marki Błonie
Części ruskie, majster złodziej
A zegarek gówno chodzi!
Kup zegarek marki Błonie
Części ruskie, majster złodziej
A zegarek gówno chodzi!

Zegarek marki Błonie © yurek55

Fontanna i ratusz w Błoniu © yurek55

Oryginalna brama i mural w Wiktorowie © yurek55

Rzeka Utrata © yurek55

XVII-wieczny drewniany kościół w Żukowie © yurek55

Trak Królewski w Wojcieszynie nadal rozgrzebany © yurek55
Strava
-
- DST 109.92km
- Czas 05:28
- VAVG 20.11km/h
- VMAX 35.14km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 3323kcal
- Podjazdy 314m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 31 maja 2026
Kategoria 50-100, przed śniadaniem
Niedzielny ranek
Chłodno i bez wiatru, czyli pogoda bardzo rowerowa.

Kwiatuszki © yurek55

Michałowice © yurek55

Chinatown - Wólka Kosowska © yurek55
Strava

Kwiatuszki © yurek55

Michałowice © yurek55

Chinatown - Wólka Kosowska © yurek55
Strava
-
- DST 57.02km
- Czas 02:30
- VAVG 22.81km/h
- VMAX 40.90km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 1830kcal
- Podjazdy 194m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 30 maja 2026
Kategoria > 100
Trochę Kampinosu
Początek trasy improwizowany, ale ogólny zarys miałem ustalony w głowie. Najpierw na zachód, a potem przez Puszczę do Czosnowa i powrót przez Łomianki. W Ożarowie podkusiło mnie na chwilę szukać kwadracików, ale szybko się otrząsnąłem, bo to by mi zepsuło dystans i prędkość. Zamknąłem więc mapę na telefonie i dalej już jechałem na pamięć, znanymi i wielokrotnie przejechanymi drogami. Pogoda dobra, wiatr nieprzeszkadzający, prowiantu i picia w bidonach wystarczyło do samego domu.
PS. 5000 km w tym roku już jest.

Droga w Kampinosie © yurek55

Kościół w kampinoskiej wsi Wiersze © yurek55

Kontrola czasu w Borzęcinie © yurek55

Tu mieszkał Janusz Kusociński (Ożarów) © yurek55

Autor © yurek55
Strava
PS. 5000 km w tym roku już jest.

Droga w Kampinosie © yurek55

Kościół w kampinoskiej wsi Wiersze © yurek55

Kontrola czasu w Borzęcinie © yurek55

Tu mieszkał Janusz Kusociński (Ożarów) © yurek55

Autor © yurek55
Strava
-
- DST 107.68km
- Czas 04:40
- VAVG 23.07km/h
- VMAX 37.44km/h
- Temperatura 22.0°C
- Kalorie 3464kcal
- Podjazdy 327m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 29 maja 2026
Kategoria <50
Wiater duje!
Dużo się nie najeździłem, ale coś tam wpadło.

Chyba się szyny wygły? © yurek55

Dorada © yurek55
Strava

Chyba się szyny wygły? © yurek55

Dorada © yurek55
Strava
Czwartek, 28 maja 2026
Kategoria 50-100, squadrathinos
Pożegnanie Bystrego Baranka
Rozstałem się dziś definitywnie z "Bystrym Barankiem", moim pierwszym w życiu, prawdziwym rowerem szosowym. Już rok z okładem stał i kurzył się na strychu, bo początkowo miałem plan używać go do jazdy zimą. Ten zamiar się nie ziścił i w końcu postanowiłem go sprzedać. Musiałem poświęcić trochę czasu na doprowadzenie staruszka do stanu używalności, ale niewiele było w nim do roboty. Wystarczyło go umyć, nasmarować łańcuch i w sumie był gotów Ogłoszenie wisiało na olx trzy tygodnie i dziś przyjechał rano konkretny kupiec, obejrzał, przejechał dwadzieścia metrów, zapłacił bez targu, wsiadł i odjechał. Nawet siodełka nie musiał przestawiać.
Szerokiej drogi i niech ci służy, kolego!
A potem wsiadłem na rower i pojechałem najpierw do Ursusa i dalej przez Ożarów - tam zapolowałem na kilka kwadracików - i przez Kaputy, Strzykuły i Babice, wróciłem do domu. Dalej nie mogłem czekała umówiona wizyta u dentysty.
Strava
Szerokiej drogi i niech ci służy, kolego!
A potem wsiadłem na rower i pojechałem najpierw do Ursusa i dalej przez Ożarów - tam zapolowałem na kilka kwadracików - i przez Kaputy, Strzykuły i Babice, wróciłem do domu. Dalej nie mogłem czekała umówiona wizyta u dentysty.
Strava
-
- DST 50.17km
- Czas 02:49
- VAVG 17.81km/h
- VMAX 35.86km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 1446kcal
- Podjazdy 194m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 26 maja 2026
Kategoria <50, ku pomocy, Piaseczno/Ursynów
Rowerowe sprawki w Piasecznie
Ponieważ nasza Julia wyjeżdża z harcerzami na biwak, potrzebny był jej bagażnik na rower i sakwy. Ponieważ mam jedno i drugie, pojechałem po prostu jej to założyć. W jedną stronę Puławską, z powrotem przez Dawidy. Jazda z dużym plecakiem pod wiatr, była sporym wyzwaniem.
-
- DST 40.58km
- Czas 02:03
- VAVG 19.80km/h
- VMAX 34.70km/h
- Temperatura 29.0°C
- Kalorie 1243kcal
- Podjazdy 175m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 22 maja 2026
Kategoria 50-100
Południe - Północ
Ponieważ od rana pod otwartym oknem sypialni rozlegał się donośny dźwięk piły spalinowej, czy innej dmuchawy, albo nożyc do krzewów napędzanych silnikiem, o spaniu nie było mowy. Wstałem więc wcześnie i postanowiłem wykorzystać ten czas, by przed wyjazdem na działkę trochę pojeździć. Wiatr dość mocny z zachodu stad wybrany kierunek jazdy. Więcej nie ma co pisać.

Coś dla pszczół © yurek55

Coś dla rowerzystów © yurek55

Najszerszy mi znany pas rowerowy © yurek55

Coś dla facetów © yurek55

Ferrari © yurek55
Strava

Coś dla pszczół © yurek55

Coś dla rowerzystów © yurek55

Najszerszy mi znany pas rowerowy © yurek55

Coś dla facetów © yurek55

Ferrari © yurek55
Strava
-
- DST 72.42km
- Czas 03:30
- VAVG 20.69km/h
- VMAX 40.68km/h
- Temperatura 22.0°C
- Kalorie 2187kcal
- Podjazdy 245m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 21 maja 2026
Kategoria > 100
Borzęcin rozkopany a Izabelin skończony
Nie miałem żadnego planu na dziś, więc pojechałem najpierw na zachód do Borzęcina, a po drodze okazało się, że powinienem pojechać do Piaseczna. Stąd taki nieoczywisty ślad trasy. Jechało się gorzej niż ostatnie dwa dni, ale dramatu nie było.

Izabelin już ukończony © yurek55

Trakt Królewski roboty drogowe © yurek55

Trakt Królewski © yurek55

Staw w Borzęcinie © yurek55

Borzęcin, na zegarze godzina do tyłu © yurek55

Ferrari © yurek55
Strava

Izabelin już ukończony © yurek55

Trakt Królewski roboty drogowe © yurek55

Trakt Królewski © yurek55

Staw w Borzęcinie © yurek55

Borzęcin, na zegarze godzina do tyłu © yurek55

Ferrari © yurek55
Strava
-
- DST 103.51km
- Czas 05:05
- VAVG 20.36km/h
- VMAX 39.46km/h
- Temperatura 26.0°C
- Kalorie 3130kcal
- Podjazdy 313m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 20 maja 2026
Kategoria > 100
Urodzinowy Tour de Kampinos
Wczoraj nie udało mi się okrążyć całej Puszczy Kampinoskiej, a że nie lubię zostawiać niedokończonych spraw, postanowiłem zrobić to dzisiaj. Zresztą jest to już u mnie tradycją, że przynajmniej raz w roku robię taki rajd wokół Kampinosu, zahaczając o Żelazową Wolę, Brochów I sklep w Secyminie. Jedynie dla urozmaicenia trasy zmieniłem kierunek jazdy,, czyli najpierw zachodnie wioski, a powrót przez Łomianki. Jechało mi się dość dobrze, ale nie tak jak wczoraj, w końcu: - "Nie co dzień jest Świętego Jana", jak mówi stare przysłowie😀. Być może, skoro wyjechałem wcześnie i miałem dużo czasu, podświadomość mówiła, że nie muszę się aż tak spieszyć. Nawet zatrzymałem się w sklepie w Secyminie na pączka z kolą. Niemniej i tak jestem zadowolony. Nawet bardzo.

Żelazowa Wola © yurek55

Kościół w Brochowie © yurek55

Kościół w Brochowie © yurek55

Karczma Brochowianka © yurek55

Sklep w Secyminie , rower w słońcu © yurek55

Stan podgorączkowy 37°C © yurek55

Znowu Mała Wieś przy Drodze © yurek55
Strava

Żelazowa Wola © yurek55

Kościół w Brochowie © yurek55

Kościół w Brochowie © yurek55

Karczma Brochowianka © yurek55

Sklep w Secyminie , rower w słońcu © yurek55

Stan podgorączkowy 37°C © yurek55

Znowu Mała Wieś przy Drodze © yurek55
Strava
-
- DST 141.76km
- Czas 06:26
- VAVG 22.04km/h
- VMAX 37.80km/h
- Temperatura 22.0°C
- Kalorie 4446kcal
- Podjazdy 398m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze

































