Poniedziałek, 20 kwietnia 2026
Kategoria <50, bieda-gravel
Więcej pracy niż jeżdżenia
Nie samym rowerem człowiek żyje.

Strava

Strava
-
- DST 30.06km
- Czas 01:36
- VAVG 18.79km/h
- VMAX 31.54km/h
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 901kcal
- Podjazdy 121m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 19 kwietnia 2026
Kategoria <50, bieda-gravel
Poranek
Pogoda ładna, to nie ma co się wylegiwać w łóżku. Udało się wstać na tyle wcześnie, by zdążyć przed śniadaniem te parę kilometrów przejechać. Tym razem nie dojechałem do ujścia Jeziorki, ale i tak jestem zadowolony z porannej jazdy.

Poranek © yurek55

Róg Poranka i Rosy © yurek55
Strava

Poranek © yurek55

Róg Poranka i Rosy © yurek55
Strava
-
- DST 42.47km
- Czas 02:06
- VAVG 20.22km/h
- VMAX 43.78km/h
- Temperatura 15.0°C
- Kalorie 1278kcal
- Podjazdy 121m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 18 kwietnia 2026
Kategoria 50-100, bieda-gravel, squadrathinos
Bez planu, ładu i składu, za to w trzech częściach
Najpierw dziś pojechałem do córki na kawę i tam dopiero zacząłem myśleć, gdzie jechać dalej. Popatrzyłem na mapę i uznałem, że pojadę przez Radzymin do Nieporętu i wrócę wzdłuż kanału. Nie wiem jakim sposobem, zamiast wznowić zapauzowaną jazdę, rozpocząłem nową. Na dodatek zorientowałem się dopiero po dwudziestu kilometrach i nie wiedziałem, czy ten pierwszy etap się zapisał. Potem okazało się, że dużo czasu tracę na szukaniu trasy, a właściwie, to na szukaniu nowych kwadracików do zaliczenia. Zrezygnowałem z pierwotnego planu i zacząłem kierować się w stronę domu. Jazda po wąskich uliczkach Wołomina, Kobyłki i Marek w sobotnim ruchu ulicznym, tak mnie zmęczyła psychicznie, że przez Warszawę już nie chciałem się pchać i na Targówku wsiadłem w metro.

Wyspa i łachy na Wiśle © yurek55

Pierwsze bocianki © yurek55

Wyspa i łachy na Wiśle © yurek55

Pierwsze bocianki © yurek55
-
- DST 98.00km
- Czas 04:57
- VAVG 19.80km/h
- VMAX 36.72km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 2154kcal
- Podjazdy 222m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 16 kwietnia 2026
Kategoria > 100, bieda-gravel, Gassy
Pierwsza stówka w kwietniu
Znowu wyjechałem późno, ale tym razem udało się pokonać granicę stu kilometrów. Zdążyłem nawet wypić kawę w kultowej Górze Kawiarni. Jechało się zaskakująco dobrze, pogoda dobra, prawie bez wiatru, co w ostatnich dniach było rzadkością. Na przystani w Gassach widać przygotowania do sezonu żeglugowego, ale dowiedziałem się od pracownika, że nie wiedzą, czy uda się prom na Wisłę przeciągnąć z tej zatoki. Naniosło piasku, poziom wody niski i będzie problem. Zobaczymy, czy im się uda pokonać tę trudność.

Kawa © yurek55

Góra Kawiarnia © yurek55

Kolarski wystrój © yurek55

Pracownik promu przy pracy © yurek55

Ujście Jeziorki wygląda brzydko © yurek55
Strava

Kawa © yurek55

Góra Kawiarnia © yurek55

Kolarski wystrój © yurek55

Pracownik promu przy pracy © yurek55

Ujście Jeziorki wygląda brzydko © yurek55
Strava
-
- DST 100.16km
- Czas 04:52
- VAVG 20.58km/h
- VMAX 46.51km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 3063kcal
- Podjazdy 320m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 15 kwietnia 2026
Kategoria 50-100, bieda-gravel
Łomianki i Truskaw
Dziś wyprawa nad Wisłą w kierunku Łomianek. Powrót ulicą Estrady, na której zawsze samochody stoją w kilometrowym korku, a potem przez Izabelin i Stare Babice do domu. Dziś mniej wiało niż przez ostatnie dni, choć tyle dobrego.

Truskaw - Izabelin © yurek55

Roboty drogowe © yurek55

Ochota z Legią © yurek55
Strava

Truskaw - Izabelin © yurek55

Roboty drogowe © yurek55

Ochota z Legią © yurek55
Strava
-
- DST 57.93km
- Czas 02:58
- VAVG 19.53km/h
- VMAX 50.83km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 1730kcal
- Podjazdy 195m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 14 kwietnia 2026
Kategoria 50-100, bieda-gravel, squadrathinos
Południe - północ
Trasa bliźniaczo podobna do wczorajszej i też kilka nowych kwadracików wpadło, dziś w Józefosławiu. Wiatr chyba trochę lżejszy, za to postraszyło mnie deszczem w trasie, a pod domem to już całkiem nieźle zaczęło kropić. Na szczęście zdążyłem.

Jacek Magiera RIP © yurek55

Oprawa meczowa Legia - Górnik © yurek55
Strava

Jacek Magiera RIP © yurek55

Oprawa meczowa Legia - Górnik © yurek55
Strava
-
- DST 71.32km
- Czas 03:47
- VAVG 18.85km/h
- VMAX 33.98km/h
- Temperatura 15.0°C
- Kalorie 2079kcal
- Podjazdy 253m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 13 kwietnia 2026
Kategoria 50-100, bieda-gravel
Północ - południe
W miarę ciepło, ale wiatr mocno przeszkadzający, szczególnie w pierwszej części trasy. No może za wyjątkiem odcinka drogi rowerowej wzdłuż stawów, gdzie jest segment "Raszynka Long (na zachód)", długości 2,6 km. Odcinek ten przejechałem z prędkością średnią 29,6 km/h i tam właśnie Strava zaliczyła mi rekord życiowy. Powiem szczerze, że nie przykładałem się specjalnie, bo nie interesują mnie segmenty i nie mam w pamięci ich mapy. To tylko pokazuje, jak wiało.

Segment Stravy Raszynka Long © yurek55

Niebieskie Ferrari?! © yurek55

Prawilny kolor, czerwony (czerwony najszybszy) :) © yurek55
Strava

Segment Stravy Raszynka Long © yurek55

Niebieskie Ferrari?! © yurek55

Prawilny kolor, czerwony (czerwony najszybszy) :) © yurek55
Strava
-
- DST 74.88km
- Czas 03:58
- VAVG 18.88km/h
- VMAX 36.86km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 2222kcal
- Podjazdy 283m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 11 kwietnia 2026
Trasa W-Z
Wyjazd dość późny, bo czekałem aż się ociepli, ale w gruncie rzeczy się nie doczekałem. Niby koło dziesięciu stopni ale północny wiatr skutecznie obniżał temperaturę i do komfortu wiosennego dość daleko. Trasa znana, przez zachodnie wioski do Leszna, powrót przez Zaborów i Borzęcin. Jechało się ciężko, mozolnie i powoli. Miałem wrażenie, że wciąż mam pod górę i pod wiatr. Kryzys.
Jak pisałem niedawno Roll-traw trawy już tu nie będzie uprawiał. Za to powstaje: zabudowa usługowa, obiekty produkcyjne, składy i magazyny, zabudowa mieszkaniowa i jednorodzinna

Potężna inwestycja w Myszczynie © yurek55

Co to się buduje w Kaputach? © yurek55

Leszno © yurek55

Zaborów © yurek55

Borzęcin © yurek55
Strava
Jak pisałem niedawno Roll-traw trawy już tu nie będzie uprawiał. Za to powstaje: zabudowa usługowa, obiekty produkcyjne, składy i magazyny, zabudowa mieszkaniowa i jednorodzinna

Potężna inwestycja w Myszczynie © yurek55

Co to się buduje w Kaputach? © yurek55

Leszno © yurek55

Zaborów © yurek55

Borzęcin © yurek55
Strava
-
- DST 68.56km
- Czas 03:42
- VAVG 18.53km/h
- VMAX 36.36km/h
- Temperatura 12.0°C
- Kalorie 1903kcal
- Podjazdy 186m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 10 kwietnia 2026
Kategoria <50, bieda-gravel
Zapis niedokończony
Trudne dni za mną i o jeżdżeniu mowy nie było, a za wyjaśnienie niech posłuży jedno słowo: DENTYSTA. Rozwijał wątku nie będę, kto mądry sam się domyśli. Dziś już nieco lepiej, więc jak się trochę ociepliło koło południa, postanowiłem się przejechać kawałek. Tym razem trasa na południe w kierunku Michałowic i Nadarzyna, a powrót przez Laszczki i Dawidy. Jak widać po mapie, licznik przestał rejestrować trasę przy Wirażowej, a ja zauważyłem to dopiero na Żwirki i Wigury. Tam włączyłem Stravę w telefonie, ale "dziura" została. Obliczyłem na mapie, że to cztery kilometry i tyle wpisuję jako dzisiejszy dystans.

Osiedla wokół Warszawy, Łady © yurek55

Osiedla wokół Warszawy, Dawidy Bankowe © yurek55

Tu na razie jest ściernisko... © yurek55
Strava1
Strava2

Osiedla wokół Warszawy, Łady © yurek55

Osiedla wokół Warszawy, Dawidy Bankowe © yurek55

Tu na razie jest ściernisko... © yurek55
Strava1
Strava2
-
- DST 48.00km
- Czas 02:25
- VAVG 19.86km/h
- VMAX 35.86km/h
- Temperatura 11.0°C
- Kalorie 1262kcal
- Podjazdy 164m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 7 kwietnia 2026
Kategoria <50, bieda-gravel
Do d.... z taką pogodą!
Nie bardzo mi się chciało wychodzić z domu, ale jakoś się w końcu zebrałem w sobie. I mówiąc szczerze, początkowo byłem zadowolony, że ruszyłem d... i uda się spalić trochę kalorii po świątecznym obżarstwie. Pomysłu na trasę nie miałem, więc najpierw pojechałem ku Wiśle i przejechałem Most Łazienkowski, a potem zacząłem kręcić się po Pradze i zawędrowałem na Targówek. Tam niestety zaczęło padać i zimny deszcz połączony z huraganowym wiatrem zmusił mnie do szukania schronienia. Poczekałem pod Lidlem aż trochę przejdzie, ale gdy ruszyłem przyszła druga fala i znowu musiałem się chować. W tym momencie postanowiłem jechać do metra na Trocką i wracać do domu. Tyle tylko, że jak tam dojechałem, świeciło znowu piękne słońce, a na niebie ani chmurki nie było. No to pojechałem na Bródno i przez Most Grota wróciłem na swoją stronę, by jechać do domu bulwarami wiślanymi. Niestety kolejna fala deszczu kazała mi szukać schronienia w Centrum Olimpijskim, a potem już odechciało mi się jazdy i wróciłem najkrótszą drogą.
Według prognoz deszcz miał być dopiero wieczorem i gdybym wiedział jak będzie, to zostałbym w domu.

Most "Grota", widok na południe © yurek55
Strava
Według prognoz deszcz miał być dopiero wieczorem i gdybym wiedział jak będzie, to zostałbym w domu.

Most "Grota", widok na południe © yurek55
Strava

































