Wpisy archiwalne w miesiącu
Sierpień, 2022
Dystans całkowity: | 1029.05 km (w terenie 6.00 km; 0.58%) |
Czas w ruchu: | 49:27 |
Średnia prędkość: | 20.81 km/h |
Maksymalna prędkość: | 44.79 km/h |
Suma podjazdów: | 2339 m |
Suma kalorii: | 28573 kcal |
Liczba aktywności: | 15 |
Średnio na aktywność: | 68.60 km i 3h 17m |
Więcej statystyk |
Środa, 31 sierpnia 2022
Kategoria > 100, gminobranie, kwadraty
Dziura w dętce i zdążyć na pociąg
Hipek chwalił się ostatnio, że mają już zaliczone wszystkie 2479 gminy w Polsce i to mi przypomniało o moim tegorocznym postanowieniu. Założyłem sobie zaliczenie wszystkich gmin województwa mazowieckiego, ale jak dotąd, zrobiłem tylko kilka wypraw gminnych i dużo jeszcze brakuje. Ruszyłem więc dziś wczesnym rankiem pociągiem o 6:31 do Radomia i przed ósmą zacząłem jazdę. Trasa liczyła sto kilometrów, pogoda dopisywała, wiatr nie był przesadnie dokuczliwy, pagórki jakoś dawały się podjeżdżać i wszystko wskazywało, że z bezpiecznym zapasem dotrę na pociąg powrotny. I pewnie tak by się stało, gdyby nie skrót zaproponowany przez stronę brouter.de, którą wytyczam sobie trasy. Wpakowałem się w leśną dróżkę, miejscami dość podmokłą, ale nie to było najgorsze. Na domiar bowiem złego, właśnie tam złapałem gumę. Zdejmowanie opony uświnionej maksymalnie błotem nie było przyjemne ani łatwe. Do tego dochodził stres, czy wszystko pójdzie dobrze i będę mógł wyjechać z tego lasu i czy zdążę na pociąg. Na razie przynajmniej to pierwsze się udało i po powrocie na asfalty próbowałem jechać tak, by zdążyć. Już w Radomiu, dojeżdżając do dworca widziałem jadący pociąg i domyśliłem się, że to mój. Liczyłem na dłuższy postój na tak ważnej stacji i się nie przeliczyłem. W podziemiu usłyszałem, że odjeżdża z peronu pierwszego i gdy zdyszany wbiegłem po schodach, czekał. Czasu do odjazdu było akurat tyle, by kupić bilet w aplikacji, zamocować rower i usiąść. Czyli wszystko się udało.
Zaliczone gminy: Kowala, Orońsko, Szydłowiec, Chlewiska, Borkowice, Jastrząb, Mirów, Wierzbica, Skaryszew.
Nowe kwadraty: +73
Kilometry z dojazdem do pociągu i z pociągu

Kontrola czasu © yurek55

Ratusz w Szydłowcu © yurek55

Naczelnikowi Narodu Polskiego Tadeuszowi Kościuszce Szydłowianie 1920 r. © yurek55

Powiat radomski gmina Kowala © yurek55

Powiat szydłowski gmina Chlewiska © yurek55

Gąsawy Rządowe gmina Jastrząb © yurek55
Zaliczone gminy: Kowala, Orońsko, Szydłowiec, Chlewiska, Borkowice, Jastrząb, Mirów, Wierzbica, Skaryszew.
Nowe kwadraty: +73
Kilometry z dojazdem do pociągu i z pociągu

Kontrola czasu © yurek55

Ratusz w Szydłowcu © yurek55

Naczelnikowi Narodu Polskiego Tadeuszowi Kościuszce Szydłowianie 1920 r. © yurek55

Powiat radomski gmina Kowala © yurek55

Powiat szydłowski gmina Chlewiska © yurek55

Gąsawy Rządowe gmina Jastrząb © yurek55
- DST 103.27km
- Czas 05:10
- VAVG 19.99km/h
- VMAX 41.64km/h
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 3161kcal
- Podjazdy 449m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Pożegnanie z Obwodnicą
Podobno od pierwszego września otwierają Puławską-bis na odcinku Lesznowola - Węzeł Lotnisko. Postanowiłem więc po raz ostatni przejechać rowerem, jeszcze dostępny, ale niedostępny za chwilę, ten kawałek drogi. Oczywiście trasa prowadziła przez Gassy i Piaseczno, żeby wyszedł tradycyjny trójkącik, czyli nic nowego. A na Obwodnicy przemieszczały się już samochody GDDKiA, czyli takie służby autostradowe, co jest wyraźnym sygnałem bliskiego otwarcia. Niestety trzeba będzie wrócić do pokonywania wiaduktu w Dawidach i koszmarnie dziurawej ulicy(sic!) Kinetycznej.

Hajda na Gassy! © yurek55

Jedziemy! © yurek55

Ostatni raz na Puławskiej-bis © yurek55
Nie wiem, jak obliczyli odległość do Warszawy, ale za chwilę ukazała się tablica z nazwą miejscowości - a jakże - Warszawa! :)

Warszawa 18?! © yurek55

Jedziemy S2 © yurek55

Hajda na Gassy! © yurek55

Jedziemy! © yurek55

Ostatni raz na Puławskiej-bis © yurek55
Nie wiem, jak obliczyli odległość do Warszawy, ale za chwilę ukazała się tablica z nazwą miejscowości - a jakże - Warszawa! :)

Warszawa 18?! © yurek55

Jedziemy S2 © yurek55
- DST 64.70km
- Czas 03:04
- VAVG 21.10km/h
- VMAX 43.65km/h
- Temperatura 19.0°C
- Kalorie 1949kcal
- Podjazdy 108m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 29 sierpnia 2022
Kategoria <50
Powtórka z soboty
Dopiero po południu mogłem wyjechać i czasu wystarczyło akurat na powtórkę sobotniej trasy. Ponieważ wtedy Garmin odmówił współpracy i rejestrowałem trasę telefonem, nie było mapki przejazdu. Dziś jest.

Budowa nowych magazynów Panattoni w Nadarzynie © yurek55

Mur oporowy schodkowy © yurek55

Łazy - Magdalenka © yurek55

Droga techniczna przy S2 © yurek55

Górka obserwacyjna startów/lądowań © yurek55

Obserwatorzy rzeczy ulotnych © yurek55

Lotnisko Okęcie © yurek55

Budowa nowych magazynów Panattoni w Nadarzynie © yurek55

Mur oporowy schodkowy © yurek55

Łazy - Magdalenka © yurek55

Droga techniczna przy S2 © yurek55

Górka obserwacyjna startów/lądowań © yurek55

Obserwatorzy rzeczy ulotnych © yurek55

Lotnisko Okęcie © yurek55
- DST 48.63km
- Czas 02:20
- VAVG 20.84km/h
- VMAX 37.38km/h
- Temperatura 23.0°C
- Kalorie 1452kcal
- Podjazdy 123m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 28 sierpnia 2022
Kategoria <50, przed śniadaniem
Mała pyskówka na drodze
Tytułowa wymiana zdań nie dotyczyła grupy widocznej na zdjęciu. Z nimi przejechałem około kilometra, może dwóch i najzwyczajniej odpadłem zostając z tyłu. Ale na ulicy Warszawskiej starszy pan w wypasionym Jaguarze F-Pace Crossower najpierw na mnie trąbił, a potem wyprzedzając krzyknął o drodze jaką mi wybudowali, a ja jeżdżę ulicą. Tymczasem po drugiej stronie jest faktycznie, ale pas rowerowy prowadzący w stronę Raszyna.

Odpadłem © yurek55

Odpadłem © yurek55
- DST 45.15km
- Czas 02:04
- VAVG 21.85km/h
- VMAX 42.40km/h
- Temperatura 22.0°C
- Kalorie 1358kcal
- Podjazdy 101m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 27 sierpnia 2022
Kategoria <50, przed śniadaniem
Rankiem
Poranna przejażdżka przed śniadaniem, bo później wyjazd na dzialkę.

Reklama dźwignią handlu! © yurek55

Dawno nie jechałem wzdłuż lotniska od tej strony © yurek55

Właśnie minąłem obserwatorów lądowań na wzgórku © yurek55

Reklama dźwignią handlu! © yurek55

Dawno nie jechałem wzdłuż lotniska od tej strony © yurek55

Właśnie minąłem obserwatorów lądowań na wzgórku © yurek55
- DST 48.54km
- Czas 02:18
- VAVG 21.10km/h
- VMAX 42.52km/h
- Temperatura 31.0°C
- Kalorie 1206kcal
- Podjazdy 103m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Po jeden kwadracik
Tak to u mnie jest, gdy ominę kwadrat, że chcę jak najszybciej naprawić swoją omyłkę. Wróciłem więc dziś w to miejsce, choć w tym celu trzeba było przejechać sto kilometrów. Rzecz jasna chciałem tyle przejechać, bo w wariancie dla leniwych, czyli podróżując pociągiem, kilometrów na rowerze wyszłoby pewnie niespełna trzydzieści. Planując trasę wybrałem wariant przeprawy promowej Gassy - Karczew i powrót po drugiej stronie Wisły. Już w Warszawie dokręciłem do setki jadąc aż do Mostu Gdańskiego i dopiero stamtąd kierunek dom. Tym sposobem osiągnąłem zamierzony cel i jednocześnie przekroczyłem osiem tysięcy kilometrów w tym roku. Napomknę tylko, że dwa razy uzupełniałem w sklepach napoje i dziś wypiłem ponad trzy litry płynów. Temperatura na moim Garminie wynosiła podczas jazdy pomiędzy 36°C a 37°C. Pewnie gdybym go postawił na słońcu to i 40°C by pokazał. Ciepło.

Przystań promowa w Karczewie © yurek55

Ja na Pogorzel © yurek55

Walka o szyny © yurek55

Po kwadrat © yurek55

Wojewódzka 721 do Józefowa © yurek55

Ktoś tu puścił wodze wyobraźni © yurek55

Fotka z mostu © yurek55

40 zł bilet normalny, 25 - ulgowy i tłoku nie ma! © yurek55

Prezydenci Warszawy Stefan Starzyński i Julian S. Kulski © yurek55

Przystań promowa w Karczewie © yurek55

Ja na Pogorzel © yurek55

Walka o szyny © yurek55

Po kwadrat © yurek55

Wojewódzka 721 do Józefowa © yurek55

Ktoś tu puścił wodze wyobraźni © yurek55

Fotka z mostu © yurek55

40 zł bilet normalny, 25 - ulgowy i tłoku nie ma! © yurek55

Prezydenci Warszawy Stefan Starzyński i Julian S. Kulski © yurek55
- DST 100.88km
- Czas 04:53
- VAVG 20.66km/h
- VMAX 44.79km/h
- Temperatura 33.0°C
- Kalorie 3087kcal
- Podjazdy 165m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 24 sierpnia 2022
Kategoria <50
Zgubiony telefon i zerwana linka, ale wszystko dobrze się skończyło
Niezbyt udana ta dzisiejsza wycieczka rowerowa i sporo nerwów mnie kosztowała. Upadek przy omijaniu szlabanu zagradzającym wjazd do lasu na Bemowie, nie miał konsekwencji zdrowotnych, czy sprzętowych, ale wypadł mi z uchwytu telefon. Zorientowałem się dopiero po dziesięciu kilometrach i jadąc z powrotem na miejsce tego zdarzenia miałem o czym myśleć. Na szczęście leżał w trawie i czekał na mnie. Po tej przygodzie odechciało mi się jeździć, ale to jeszcze nie był koniec. Na Obozowej strzeliła mi linka od przedniej przerzutki i do dyspozycji został mi najmniejszy tryb. Dopiero na tym przełożeniu okazało się, że łańcuch jest nieco za długi i jazda wymagała dużej delikatności w kręceniu. Jakoś udało mi się dotoczyć te parę kilometrów do serwisu koło domu i pan mi na miejscu założył nową linkę. Czyli happy end.

Pułapka © yurek55

Towarowy w leie © yurek55

Pułapka © yurek55

Towarowy w leie © yurek55
- DST 42.44km
- Czas 02:04
- VAVG 20.54km/h
- VMAX 36.82km/h
- Temperatura 24.0°C
- Kalorie 1290kcal
- Podjazdy 52m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Wschodnia rubież kwadratowa
Dzisiejsza trasa wymagała podjechania pociągiem do Śródborowa, czyli ostatniej stacji, gdzie działa jeszcze moja karta miejska. Wspólny bilet ZTM i Kolei Mazowieckich w moim przypadku robi robotę. Niestety nie udało mi się pojechać o zaplanowanej godzinie i w rezultacie rozpocząłem jazdę stanowczo zbyt późno. Wprawdzie początkowo sądziłem, że uda mi się przejechać zaplanowany dystans, ale terenowe odcinki spowolniły moją jazdę. Szczególnie jeden, gdzie musiałem zdjąć buty i skarpety i przeprowadzić rower przez szerokie rozlewisko z wodą po kolana. Nota bene nic mi to nie dało, bo do kwadratu i tak nie dojechałem. Piach, duchota i latające paskudztwo pomogły mi podjąć decyzję o zawróceniu, a byłem już naprawdę blisko. Trudno, będzie na następny raz, tylko że mądrzejszy o dzisiejsze doświadczenie, zaatakuję go od innej strony. Kiedy wreszcie wydostałem się z lasu była prawie druga i wiedziałem, że nie ma co jechać do Karczewia, wsiadać na prom i z Gassów jechać do domu. Szybka korekta planu i jazda na pociąg do Otwocka, była w tej sytuacji najlepszym pomysłem. Zdążyłem spokojnie wypić zimną kolę, bo deficyt płynów dawał się we znaki i zasiąść wygodnie w klimatyzowanym wagonie i komfortowo dojechać do Zachodniego. Zdjęć z przeprawy wodnej nie miałem jak zrobić; w jednej ręce buty, drugą prowadziłem rower. A szkoda. :)
Pomimo ominięcia jednego kwadratu jakiś uzysk jest...
Max square: 45x45 (-)
Max cluster: 2541 (+29)
Total tiles: 4696 (+24)

Blaszany Drwal z Krainy Oz (w Dobrzyńcu) © yurek55

Będzie nowy asfalt na słynnej "50" © yurek55

Zmieściłem się © yurek55

Kwadrat niezaliczony! © yurek55
Pomimo ominięcia jednego kwadratu jakiś uzysk jest...
Max square: 45x45 (-)
Max cluster: 2541 (+29)
Total tiles: 4696 (+24)

Blaszany Drwal z Krainy Oz (w Dobrzyńcu) © yurek55

Będzie nowy asfalt na słynnej "50" © yurek55

Zmieściłem się © yurek55

Kwadrat niezaliczony! © yurek55
- DST 75.00km
- Teren 6.00km
- Czas 03:53
- VAVG 19.31km/h
- VMAX 41.42km/h
- Temperatura 29.0°C
- Kalorie 2193kcal
- Podjazdy 220m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 22 sierpnia 2022
Kategoria <50
Po mieście
Powinienem sobie zapamiętać, że popołudniowe jazdy rowerem po mieście, to nienajlepszy nie najlepszy pomysł. Za dużo ludzi o zerowej wyobraźni, wiedzy o przepisach i umiejętnościach, wsiada na rowery, hulajki elektryczne i inne wozidła i - "jeździć każdy może, jeden lepiej, a drugi gorzej". Najgorzej jest nad Wisłą i w Śródmieściu, tam panuje całkowita wolna amerykańka. Zresztą - szkoda słów, na pewno prędko nie powtórzę tego błędu.

Centrum Nauki Kopernik © yurek55

Stadion Narodowy © yurek55

Bulwary Wiślane © yurek55

Nieco wody dla ochłody © yurek55

Centrum Nauki Kopernik © yurek55

Stadion Narodowy © yurek55

Bulwary Wiślane © yurek55

Nieco wody dla ochłody © yurek55
- DST 35.56km
- Czas 01:49
- VAVG 19.57km/h
- VMAX 37.14km/h
- Temperatura 23.0°C
- Kalorie 1111kcal
- Podjazdy 104m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Radość o poranku
Wyjechałem na tyle wcześnie, że podczas zjazdu Spacerową poczułem bardzo orzeźwiający chłód, było 18°C - i choćby dla tego uczucia warto było wstać rano. Na Gassach jeszcze pusto, a do Piaseczna dojechałem ulicami Potulickich, Cedrową, Wierzbnową i na końcu Piaskową. To alternatywna i mniej ruchliwa droga, sam nie wiem czemu dotąd przeze mnie omijana. Z Piaseczna wiadomo, trasa S79, ale dziś ochrona zawróciła mnie z trasy, ale tylko po krótkim kawałku techniczną, na Baletowej wszedłem po schodach na górę i do furtki na Wirażowej spokojnie dojechałem.

Gassy, to nie tylko wzdłuż wału © yurek55

Pod słońce © yurek55

Tym razem Jeziorka z drugiej strony © yurek55

Końcówka © yurek55

Kontrola inwestorska © yurek55

Demolki ciąg dalszy © yurek55

Gassy, to nie tylko wzdłuż wału © yurek55

Pod słońce © yurek55

Tym razem Jeziorka z drugiej strony © yurek55

Końcówka © yurek55

Kontrola inwestorska © yurek55

Demolki ciąg dalszy © yurek55
- DST 65.94km
- Czas 02:55
- VAVG 22.61km/h
- VMAX 44.78km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 2050kcal
- Podjazdy 110m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze