Informacje

  • Wszystkie kilometry: 173483.68 km
  • Km w terenie: 2876.65 km (1.66%)
  • Czas na rowerze: 371d 05h 37m
  • Prędkość średnia: 19.44 km/h
  • Więcej informacji.

AD 2026 button stats bikestats.pl ... i w latach poprzednich

AD 2025 button stats bikestats.pl

AD 2024 button stats 
bikestats.pl

AD 2023 button stats 
bikestats.pl

AD 2022 button stats 
bikestats.pl

AD 2021 button stats 
bikestats.pl

AD 2020 button stats 
bikestats.pl

AD 2019 button stats 
bikestats.pl

AD 2018 button stats 
bikestats.pl

AD 2017 button stats 

bikestats.pl

AD 2016 button stats 

bikestats.pl

AD 2015 button stats 

bikestats.pl                   AD 2014 button stats 

bikestats.pl                   AD 2013 button stats 

bikestats.pl                   AD 2012 button stats 

bikestats.pl                  AD 2011 button stats 

bikestats.pl Gminobranie



Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy yurek55.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

squadrathinos

Dystans całkowity:13930.61 km (w terenie 271.00 km; 1.95%)
Czas w ruchu:764:31
Średnia prędkość:18.22 km/h
Maksymalna prędkość:51.12 km/h
Suma podjazdów:33982 m
Maks. tętno maksymalne:135 (86 %)
Maks. tętno średnie:96 (61 %)
Suma kalorii:385666 kcal
Liczba aktywności:210
Średnio na aktywność:66.34 km i 3h 38m
Więcej statystyk
Środa, 16 września 2026 Kategoria > 100, kwadraty, squadrathinos

Sukces kwadratowy nie przyszedł łatwo

Mogę powiedzieć, że zdobycie brakujących kwadratów, pozwalających powiększyć kwadrat podstawowy, okupione zostało dużym wysiłkiem. Ale po kolei. Droga do Pułtuska jest jedną z najgorszych wylotówek z Warszaw. To droga krajowa 61 z dużym ruchem samochodowym i bez pobocza. Od lat trwa przebudowa i dziś padłem jej ofiarą, gdy w pewnym momencie, zupełnie niespodziewanie przeobraziła się w dwupasmówkę z poboczem i ogrodzeniem. Obok niej biegła jakby droga serwisowa, ale gdy przeniosłem rower przez barierkę i z trudem przedostałem się przez rów, to okazało się, że to pułapka zamknięta z wszystkich stron. Przejechałem ją wzdłuż w obie strony, ale wszystkie furki były pozamykane i nie dało się wyjść. Musiałem ponownie przenieść rower przez barierkę i dojechać do zjazdu na Kacice i dopiero wtedy opuściłem tę pechową drogę. Straciłem sporo czasu na wydostanie się z pułapki, ale to moja wina, bo przecież nie musiałem kombinować, tylko mogłem jechać cały czas dwupasmówką. W Pułtusku remont mostu i ruch wahadłowy, więc już na wjeździe do miasta korek monstrualny. Rowerzystom korki nie straszne, ale po zmianie kierunku jazdy poczułem, że żarty się skończyły, a zaczęły się schody. Prędkość spadła, ale za to wzrósł wysiłek wkładany w pokonywanie kolejnych kilometrów. Do tego doszły terenowe odcinki dojazdowe do kwadratów i wtedy przypomniałem sobie, jaka jest różnica pomiędzy oponą szosową, a grawelową. Ostatni z nich wymagał prowadzenia roweru przez chaszcze i choć na mapie droga jakaś niby była, to w naturze zupełnie nie. Gdy dalej już nie dało się iść, a nogi podrapane przez jeżyny paliły żywym ogniem, zrezygnowałem i zawróciłem do szosy. Postanowiłem zaatakować go od innej strony, tylko musiałem nadłożyć kilka kilometrów, ale się udało. Tylko z czasem zaczęło robić się bardzo na styk, bo planowałem zdążyć na SKM - kę z Zegrza o 14:29. Jechałem więc w dużym stresie kontrolując kilometry do końca, swoją mizerną prędkość i pozostały czas. Gdy wypruty z sił dotarłem na peron stacji Zegrze Południowe, zobaczyłem odjeżdżający skład i moje bezsilne machanie rękami nic nie pomogło. Nie pozostało mi nic innego, jak jechać do stacji w Legionowie. Armagedon drogowy na dojeździe do ronda w przebudowie trwa, ale rowerem daje się już przejechać budowaną estakadą nad rondem po asfalcie. Gdybym chciał jechać prawidłowo, z samochodami, to kierowcy chyba by mnie zabili, bo żaden by nie mógł mnie wyprzedzić przez co najmniej pięć kilometrów. A ja nikomu nie wadząc, później już niestety po szutrowym fragmencie, jeszcze bez asfaltu, dojechałem do Szkoły Policyjnej w Legionowie, a dalej już normalnie ulicą, do stacji. Zdążyłem jeszcze nabrać wody do bidonów żeby mieć co pić w pociągu, bo upał był zgoła nie wrześniowy. 

Max square: 62x62 (+1)
Max cluster: 4270 (+16)
Total tiles: 7343 (+3)
Squadrathinos 96783 (+58)


Zalew Zegrzyński
Zalew Zegrzyński © yurek55

Pułapka wzdłuż DK61
Pułapka wzdłuż DK61 © yurek55

Na mapach jest tu droga leśna
Na mapach jest tu droga leśna © yurek55

Strava


  • mapa trasy mini
  • DST 126.12km
  • Teren 10.00km
  • Czas 06:33
  • VAVG 19.25km/h
  • VMAX 42.62km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Kalorie 3960kcal
  • Podjazdy 567m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 31 sierpnia 2026 Kategoria Gassy, squadrathinos, ku pomocy, 50-100

Pętla mostowo - promowa urodzonego w czepku

Ostatni dzień miesiąca, to ostatnia szansa na podreperowanie sierpniowego bilansu kilometrów. W tym roku wynosi on tysiąc trzysta siedemdziesiąt dwa kilometry, czyli lepiej niż w czerwcu i lipcu, gorzej niż w marcu, kwietniu i maju. Zaplanowałem trasę po obu stronach Wisły, z przystankiem w Józefowie na skoszenie trawnika. Trasa do Mostu Łazienkowskiego standardowa przez cztery place: Plac Narutowicza, Plac Politechniki, Plac Zbawiciela i Plac na Rozdrożu. Drogi przez Wał Miedzeszyński nie lubię, kostka na całej długości z wyjątkiem odcinków po chodniku, a teraz dodatkowo naprawiają ddr na Moście Siekierkowskim i zagrodzili przejazd pod mostem. Kiedy już zrobiłem swój dobry uczynek w Józefowie postanowiłem jechać do przeprawy promowej i zobaczyć, czy rzeczywiście Wody Polskie położyły asfalt od strony Karczewa. NO OCZYWIŚCIE, ŻE NIE!    Prace prze wale przeciwpowodziowym ukończyli, droga z betonowych płyt została taka jak była. Tym razem na prom musiałem poczekać i czekałbym dłużej gdyby nie przyjechał bus i wtedy już bosman uznał, że warto po nas przypłynąć z drugiego brzegu. W tym samym czasie zaczęło coś z nieba z lekka kapać, ale przy dzisiejszej temperaturze nie robiło to na mnie wrażenia. Zresztą szybko przestało i dopiero w Warszawie, znowu zaczęło kropić. Jak się okazało jechałem na skraju poważnych opadów, bo na Ochocie w tym czasie lało porządnie, a ja praktycznie wcale nie ucierpiałem. Tym razem miałem szczęście. 
Kwadraciki w Otwocku +5

Zarośnięta rzeka Jeziorka
Zarośnięta rzeka Jeziorka © yurek55
Strava


  • mapa trasy mini
  • DST 70.60km
  • Czas 03:39
  • VAVG 19.34km/h
  • VMAX 49.68km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Kalorie 2074kcal
  • Podjazdy 210m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 19 sierpnia 2026 Kategoria 50-100, squadrathinos

Cmentarz w Laskach

Bardzo dawno tam nie byłem, a że nie miałem obmyślonej trasy na dziś, to pojechałem, gdzie mnie oczy poniosą. W Laskach pokręciłem się po uliczkach zaliczając siedem nowych kwadracików i tyle dziś osiągnąłem.



Mogiły Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża
Mogiły Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża © yurek55
Róża Czacka, ks. Korniłowicz, ks. Marylski, założyciele Zakładu dla Ociemniałych
Róża Czacka, ks. Korniłowicz, ks. Marylski, założyciele Zakładu dla Ociemniałych © yurek55
Ksiądz Jan Zieja, członek założyciel Komitetu Obrony Robotników
Ksiądz Jan Zieja, członek założyciel Komitetu Obrony Robotników © yurek55
Halina Mikołajska-Brandys, członek założyciel Komitetu Obrony Robotników
Halina Mikołajska-Brandys, członek założyciel Komitetu Obrony Robotników © yurek55
Tadeusz Mazowiecki przeżył żonę, Ewę, o 43 lata
Tadeusz Mazowiecki przeżył żonę, Ewę, o 43 lata © yurek55
Prosimy zamykać na zasuwę aby nie wchodziły sarny i dziki
Prosimy zamykać na zasuwę aby nie wchodziły sarny i dziki © yurek55
Wisła, odcinek północny
Wisła, odcinek północny © yurek55

Strava


  • mapa trasy mini
  • DST 63.33km
  • Czas 03:37
  • VAVG 17.51km/h
  • VMAX 35.93km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Kalorie 1829kcal
  • Podjazdy 197m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 14 sierpnia 2026 Kategoria 50-100, squadrathinos

Dwie trzecie triathlonu

Było pływanie 1500 metrów i jazda na rowerze, zabrakło biegania, ale ta dyscyplina jest poza moim zasięgiem. Jechałem bez planu, bez ładu i bez składu, a pierwszym  celem było oddanie bardzo starego zegarka do naprawy. Na Ochocie nie chcieli się wziąć za to i skierowali mnie do zegarmistrza na Madalińskiego 48. Niestety ten rzemieślnik pracuje tylko do czwartku, więc trzeba się wybrać jeszcze raz. A zegarek chce nosić wnuczka po swojej praprababci. Po przedostaniu się na drugą stronę Wisły zajrzałem do Józefowa, a wracałem zupełnie nieznanymi drogami za torami. Stąd zebrało się trochę squadrathinos, czyli małych kwadracików. Konkretnie dwadzieścia trzy. 
A do Warszawy wjechałem tym razem od wschodu ulicami Czecha i Płowiecką, obie trzypasmówki z dużym ruchem szybko jadących samochodów. Za Rondem Marsa, teraz zwanym Rondem Mościckiego jest ulica Grochowska i tam samochody już tak nie pędzą, choć też są trzy pasy. Ale ogólnie nie polecam. Tak samo jak jechania Mostem Poniatowskiego, gdzie trwają prace remontowe i jest tylko jeden pas. Rowerzysta musi mieć naprawdę mocną psychikę, by podołać presji sznura samochodów i miejskich autobusów za sobą. Ja pojechałem wyłączonym z ruchu lewym pasem, więc mam nadzieję, że mnie nie kurwili pod nosem. 

Miasteczko Wilanów
Miasteczko Wilanów© yurek55
Sobieski, Marysieńka i pies - pierwsi mieszkańcy Wilanowa
Sobieski, Marysieńka i pies - pierwsi mieszkańcy Wilanowa © yurek55
Gdzie ta Wisła?
Gdzie ta Wisła? © yurek55

Strava

  • mapa trasy mini
  • DST 61.62km
  • Czas 03:26
  • VAVG 17.95km/h
  • VMAX 40.82km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Kalorie 1751kcal
  • Podjazdy 214m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 15 lipca 2026 Kategoria 50-100, squadrathinos

Nieporęt po raz trzeci

Trzeci dzień z rzędu odwiedzam Nieporęt, ale innego wyjścia nie miałem, skoro zacząłem trasę na dalekiej Białołęce, a właściwie to już podwarszawskiej Kobiałce. Zostawiłem samochód w warsztacie, rower wyjąłem z bagażnika, zamontowałem przednie koło i mogłem ruszać. Po dojechaniu do tytułowej miejscowości tym razem pojechałem wschodnim brzegiem Zalewu na północ, przez Białobrzegi i Rynię aż do Arciechowa. Tam obrałem kierunek na Radzymin, bo wstępnie umówiłem się z bratem, że go odwiedzę, ale że spotkanie nam nie wyszło, zrobiłem pętelkę przez Beniaminów z powrotem do Nieporętu. Początkowo zamierzałem wracać drugą stroną Kanału Żerańskiego w kierunku Bródna, ale wciągnęło mnie zbieranie kwadracików i w rezultacie znalazłem się w Markach. Do Warszawy wjechałem byłą wylotówką na Białystok, która po oddaniu S8 zrobiła się całkiem przyjemną drogą.

Brzydkie kaczątka w Kanale Żerańskim
Brzydkie kaczątka w Kanale Żerańskim © yurek55
Slip w Porcie Pilawa w Nieporęcie
Slip w Porcie Pilawa w Nieporęcie © yurek55

Aleją Wojciechowskiego w Starych Załubicach dojedziemy do bramy. Pudelek w w 2021 pisał klik. Kto ciekawy niech przeczyta i zobaczy zdjęcia. Kto bogatemu zabroni?

Rezydencja polskiego Carringtona nad Zalewem w Myszyńcu
Rezydencja polskiego Carringtona nad Zalewem w Myszyńcu © yurek55

Strava



  • mapa trasy mini
  • DST 79.55km
  • Czas 03:55
  • VAVG 20.31km/h
  • VMAX 35.42km/h
  • Temperatura 32.0°C
  • Kalorie 2416kcal
  • Podjazdy 236m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 5 lipca 2026 Kategoria 50-100, przed śniadaniem, squadrathinos

...wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem...

Wyjechałem dość rano, by zrobić swoje niedzielne kilometry, ale jazda bez planu zawsze skutkuje tym, że zapuszczam się w tereny niezbyt mi znane. Wtedy patrzę w telefon, gdzie jestem, a przy okazji, czy nie ma w pobliżu kwadracików do zaliczenia. Tak było i dziś, a skutek jest taki, że kilometrów mniej niż mogłoby być i prędkość też mniejsza. Ale nie ma się czym przejmować.

Żyto
Żyto © yurek55
Pruszków
Pruszków © yurek55

Strava


  • mapa trasy mini
  • DST 59.16km
  • Czas 02:52
  • VAVG 20.64km/h
  • VMAX 40.10km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Kalorie 1810kcal
  • Podjazdy 190m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 1 lipca 2026 Kategoria 50-100, squadrathinos

Squadrathinos w Piastowie i Pruszkowie

Upały nie dają za wygraną, a na dodatek tragedia w Markach uaktywniła wszystkich życzących mi dobrze, dlatego dystanse niewielkie i tempo też umiarkowane, Dziś dodatkowo spowolnione przez zbieranie kwadracików. :)

Kościół Parafialny
Kościół Parafialny © yurek55
Matki Bożej Nieustającej Pomocy
Matki Bożej Nieustającej Pomocy © yurek55
Owies i żyto w Piastowie
Owies i żyto w Piastowie © yurek55

Strava


  • mapa trasy mini
  • DST 58.53km
  • Czas 02:56
  • VAVG 19.95km/h
  • VMAX 37.37km/h
  • Temperatura 35.0°C
  • Kalorie 1729kcal
  • Podjazdy 196m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 1 czerwca 2026 Kategoria > 100, squadrathinos

Sprzedaj krowy, sprzedaj konie...

Nie miałem zaplanowanej trasy, z wyjątkiem ogólnego kierunku początkowego, czyli na zachód. Podczas jazdy kilka razy zmieniałem decyzje, aby nie jeździć wciąż tymi samymi drogami i aplikacja Wanderer naliczyła mi trzydzieści dwa nowe kilometry. Wpadło też czterdzieści osiem nowych squadrathinos. Niestety parę razy pojechałem nie tam gdzie chciałem, ale summa summarum jestem zadowolony z wycieczki.
A teraz wyjaśnienie tytułu. W Błoniu na rynku jest pomnik zegarka, bo miasto to słynęło kiedyś z fabryki czasomierzy. Nota bene mój pierwszy, komunijny zegarek Delfin, też pochodził z Błonia. Produkcja odbywała się na licencji radzieckiej i na radzieckich podzespołach, więc jakość nie była najwyższa, tak że szybko ulica ukuła ten wierszyk:

Sprzedaj krowy, sprzedaj konie
Kup zegarek marki Błonie
Części ruskie, majster złodziej
A zegarek gówno chodzi! 

Zegarek marki Błonie
Zegarek marki Błonie © yurek55
Fontanna i ratusz w Błoniu
Fontanna i ratusz w Błoniu © yurek55
Oryginalna brama i mural w Wiktorowie
Oryginalna brama i mural w Wiktorowie © yurek55
Rzeka Utrata
Rzeka Utrata © yurek55
XVII-wieczny drewniany kościół w Żukowie
XVII-wieczny drewniany kościół w Żukowie © yurek55
Trak Królewski w Wojcieszynie nadal rozgrzebany
Trak Królewski w Wojcieszynie nadal rozgrzebany © yurek55

Strava 



  • mapa trasy mini
  • DST 109.92km
  • Czas 05:28
  • VAVG 20.11km/h
  • VMAX 35.14km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Kalorie 3323kcal
  • Podjazdy 314m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 28 maja 2026 Kategoria 50-100, squadrathinos

Pożegnanie Bystrego Baranka

Rozstałem się dziś definitywnie z "Bystrym Barankiem", moim pierwszym w życiu, prawdziwym rowerem szosowym. Już rok z okładem stał i kurzył się na strychu, bo początkowo miałem plan używać go do jazdy zimą. Ten zamiar się nie ziścił i w końcu postanowiłem go sprzedać. Musiałem poświęcić trochę czasu na doprowadzenie staruszka do stanu używalności, ale niewiele było w nim do roboty. Wystarczyło go umyć, nasmarować łańcuch i w sumie był gotów  Ogłoszenie wisiało na olx trzy tygodnie i dziś przyjechał rano konkretny kupiec, obejrzał, przejechał dwadzieścia metrów, zapłacił bez targu, wsiadł i odjechał. Nawet siodełka nie musiał przestawiać. 
Szerokiej drogi i niech ci służy, kolego! 
A potem wsiadłem na rower i pojechałem najpierw do Ursusa i dalej przez Ożarów - tam zapolowałem na kilka kwadracików - i przez Kaputy, Strzykuły i Babice, wróciłem do domu. Dalej nie mogłem czekała umówiona wizyta u dentysty.

Strava




  • mapa trasy mini
  • DST 50.17km
  • Czas 02:49
  • VAVG 17.81km/h
  • VMAX 35.86km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 1446kcal
  • Podjazdy 194m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 11 maja 2026 Kategoria > 100, kwadraty, squadrathinos

Tak to ja mogę bić rekordy :)

Pociąg do Modlina jedzie dwie godziny, a wytyczona w nawigacji trasa powrotna miała ponad sto dwadzieścia kilometrów, więc aby zdążyć na obiad, musiałem mocno się sprężać. Rzecz jasna wziąłem pod uwagę kierunek wiatru i dzięki temu poczułem, co to znaczy jeździć trzydzieści na godzinę. Oczywiście nie cały czas, ale wystarczająco długo i często, by osiągnąć na Stravie rekordowe wyniki na dystansach pośrednich. Poniżej moje międzyczasy:

Dystans Czas Prędkość Wys.
5 mil 16:00 30,2 km/godz. -40 m
10 km 20:20 29,5 km/godz. -10 m
10 mil 34:11 28,2 km/godz. -17 m
20 km 43:30 27,6 km/godz. -16 m
30 km 1:06:07 27,2 km/godz. -27 m
40 km 1:31:34 26,2 km/godz. -18 m
50 km 1:56:08 25,8 km/godz. -14 m
80 km 3:11:25 25,1 km/godz. -46 m
50 mil 3:12:20 25,1 km/godz. -48 m
90 km 3:34:35 25,2 km/godz. -39 m
100 km 4:03:49 24,6 km/godz. -22 m

Max square: 61x61
Max cluster: 4250
Total tiles: 7339 (+37)
Squadrathinos: +378

Na pamiątkę konstytucji 3 Maja w Garwolinie
Na pamiątkę konstytucji 3 Maja w Garwolinie © yurek55
Kościół w Trąbkach
Kościół w Trąbkach © yurek55
Fabryka butów
Fabryka butów © yurek55
Most Łazienkowski
Most Łazienkowski © yurek55
Strava



  • mapa trasy mini
  • DST 124.54km
  • Czas 05:15
  • VAVG 23.72km/h
  • VMAX 49.18km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 4333kcal
  • Podjazdy 600m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl