Wpisy archiwalne w kategorii
> 100
| Dystans całkowity: | 53193.05 km (w terenie 765.00 km; 1.44%) |
| Czas w ruchu: | 2562:28 |
| Średnia prędkość: | 20.76 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 116.95 km/h |
| Suma podjazdów: | 84282 m |
| Suma kalorii: | 911819 kcal |
| Liczba aktywności: | 469 |
| Średnio na aktywność: | 113.42 km i 5h 27m |
| Więcej statystyk | |
Piątek, 12 czerwca 2026
Kategoria > 100
Jeszcze raz trochę Kampinosu
Doszło, proszę państwa, do tego, że każda wycieczka poniżej stu kilometrów, budzi we mnie duży niedosyt. Czerwiec nie obfituje w wyjazdy, dzisiejszy jest dopiero piąty, ale za to dystans każdego z nich jest w pełni satysfakcjonujący. O dzisiejszej trasie mogę napisać, że przypomniałem sobie szutrową drogę Truskaw - Mariew i nic się nie zmieniło. Nadal jest bardzo nieprzyjazna dla opon szosowych, dziurawa i powybijana przez samochody, dodatkowo dziury wypełnione wodą po wczorajszym deszczu. Pewnie znowu minie rok, albo więcej, zanim znowu uznam, że warto sprawdzić jak się tamtędy jeździ. Reszta trasy bez niespodzianek, po dobrych asfaltach i w pięknych okolicznościach przyrody.

Droga Truskaw - Mariew © yurek55

To nie jest szuter! © yurek55

Wieś Wiersze © yurek55

Kościół w Wierszach © yurek55

Kościół w Wierszach © yurek55

Trasa S7 w Cząstkowie Maz. © yurek55

Miejsce zrzutu "Cichociemnych" upamiętnił Grom © yurek55
Strava

Droga Truskaw - Mariew © yurek55

To nie jest szuter! © yurek55

Wieś Wiersze © yurek55

Kościół w Wierszach © yurek55

Kościół w Wierszach © yurek55

Trasa S7 w Cząstkowie Maz. © yurek55

Miejsce zrzutu "Cichociemnych" upamiętnił Grom © yurek55
Strava
-
- DST 106.53km
- Czas 05:08
- VAVG 20.75km/h
- VMAX 37.87km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 3257kcal
- Podjazdy 285m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 10 czerwca 2026
Kategoria > 100
Trochę Kampinosu
W odróżnieniu od wczorajszego dnia, dziś jazda była lekka, łatwa i przyjemna. Przejechałem więcej kilometrów w czasie o pół godziny krótszym i chyba to zasługa temperatury o dwadzieścia stopni niższej niż wczoraj. Dystans też zadowalający, trasa z grubsza zgodna z założeniami, choć jak teraz patrzę na mapę, to mógłbym pojechać nieco inaczej i wrócić wcześniej. Miałem na piętnastą umówioną wizytę i byłem w lekkim niedoczasie, ale wszystko poszło dobrze.

Kolejny etap przebudowy S7 © yurek55

Rozbudowa odcina S7 Kiełpin- Czosnów © yurek55
Strava

Kolejny etap przebudowy S7 © yurek55

Rozbudowa odcina S7 Kiełpin- Czosnów © yurek55
Strava
-
- DST 112.68km
- Czas 04:59
- VAVG 22.61km/h
- VMAX 48.38km/h
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 3532kcal
- Podjazdy 267m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
CCCC - Czersk, Coniew, Czaplin, Czachówek
Tydzień przerwy od roweru nie zrobił mi dobrze, od samego początku jechało się ciężej i wolniej niż zwykle. Ale skoro zaplanowałem sobie dystans sto plus, to musiałem odjechać wystarczająco daleko, dziś padło na Czersk. Po drodze oczywiście Gassy, Góry Kalwaria, czyli trasa bardzo standardowa, z jednym małym wyjątkiem. Zrezygnowałem z podjazdu "górą płaczu", czyli Lipkowską na rzecz łagodniejszego podjazdu w Kaczym Dole i jazdy drogą wojewódzką 724. W kultowej kawiarni rowerowej tym razem uzupełniłem tylko wodę w bidonie i udałem się do Czerska. Po krótkim foto-stopie pod zamkiem, zjechałem na dół i wzdłuż Wisły pojechałem na południe, by w miejscowości w nazwie nomen omen, Podgóra, zaliczyć kolejny podjazd, do drugiego C, czyli Coniewa. (Nie mylić z marszałkiem Koniewem, tym, co Kraków ocalił.😂) Jak już wdrapałem się na górę, to dalej już spokojnie, pośród sadów dojechałem do Czaplina, potem Sobików, Czachówek, Zalesie Górne, Piaseczno i dom.

Wilanówka © yurek55

Jeziorka © yurek55

Prom odbija od przystani © yurek55

Obory © yurek55

Przystanek © yurek55

Pierwsze "C" - Czersk © yurek55

"468" tablica kilometrowa Wisły w Borkach © yurek55

Przy Wiśle © yurek55

Pośród sadów © yurek55

36,8°C, czyli cieplutko © yurek55
Strava

Wilanówka © yurek55

Jeziorka © yurek55

Prom odbija od przystani © yurek55

Obory © yurek55

Przystanek © yurek55

Pierwsze "C" - Czersk © yurek55

"468" tablica kilometrowa Wisły w Borkach © yurek55

Przy Wiśle © yurek55

Pośród sadów © yurek55

36,8°C, czyli cieplutko © yurek55
Strava
-
- DST 109.17km
- Czas 05:27
- VAVG 20.03km/h
- VMAX 46.94km/h
- Temperatura 32.0°C
- Kalorie 3263kcal
- Podjazdy 398m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Promem przez Wisłę
Z profilu na Fb dowiedziałem się, że wczoraj ruszył prom przez Wisłę i w te pędy pojechałem sprawdzić, jak to będzie w tym roku. Na przystań dotarłem od strony Karczewa, bo zawsze robię to od Gassów i potem muszę jechać mostem w Górze Kalwarii, czego nie lubię. A tak mogłem pojechać drogami Republiki Rowerowej Gassy i w nagrodę jeszcze podjechać sobie Lipkowską. ;) Reszta drogi trasą znaną i wielokrotnie już przejechaną, bez niespodzianek i emocji.

Łachy wiślane © yurek55

Fotka z mostu Anny Jagiellonki © yurek55

Czyżby przystań? © yurek55

Jednostka pływająca o przeznaczeniu nieznanym © yurek55

Na promie © yurek55

Dobijamy © yurek55

Pierwszy rejs w tym roku © yurek55

Kolarski mural, wiadomo gdzie © yurek55

Przed kawiarnią, wiadomo gdzie © yurek55
Strava

Łachy wiślane © yurek55

Fotka z mostu Anny Jagiellonki © yurek55

Czyżby przystań? © yurek55

Jednostka pływająca o przeznaczeniu nieznanym © yurek55

Na promie © yurek55

Dobijamy © yurek55

Pierwszy rejs w tym roku © yurek55

Kolarski mural, wiadomo gdzie © yurek55

Przed kawiarnią, wiadomo gdzie © yurek55
Strava
-
- DST 112.67km
- Czas 05:27
- VAVG 20.67km/h
- VMAX 51.26km/h
- Temperatura 25.0°C
- Kalorie 3439kcal
- Podjazdy 389m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 1 czerwca 2026
Kategoria > 100, squadrathinos
Sprzedaj krowy, sprzedaj konie...
Nie miałem zaplanowanej trasy, z wyjątkiem ogólnego kierunku początkowego, czyli na zachód. Podczas jazdy kilka razy zmieniałem decyzje, aby nie jeździć wciąż tymi samymi drogami i aplikacja Wanderer naliczyła mi trzydzieści dwa nowe kilometry. Wpadło też czterdzieści osiem nowych squadrathinos. Niestety parę razy pojechałem nie tam gdzie chciałem, ale summa summarum jestem zadowolony z wycieczki.
A teraz wyjaśnienie tytułu. W Błoniu na rynku jest pomnik zegarka, bo miasto to słynęło kiedyś z fabryki czasomierzy. Nota bene mój pierwszy, komunijny zegarek Delfin, też pochodził z Błonia. Produkcja odbywała się na licencji radzieckiej i na radzieckich podzespołach, więc jakość nie była najwyższa, tak że szybko ulica ukuła ten wierszyk:

Zegarek marki Błonie © yurek55

Fontanna i ratusz w Błoniu © yurek55

Oryginalna brama i mural w Wiktorowie © yurek55

Rzeka Utrata © yurek55

XVII-wieczny drewniany kościół w Żukowie © yurek55

Trak Królewski w Wojcieszynie nadal rozgrzebany © yurek55
Strava
A teraz wyjaśnienie tytułu. W Błoniu na rynku jest pomnik zegarka, bo miasto to słynęło kiedyś z fabryki czasomierzy. Nota bene mój pierwszy, komunijny zegarek Delfin, też pochodził z Błonia. Produkcja odbywała się na licencji radzieckiej i na radzieckich podzespołach, więc jakość nie była najwyższa, tak że szybko ulica ukuła ten wierszyk:
Sprzedaj krowy, sprzedaj konie
Kup zegarek marki Błonie
Części ruskie, majster złodziej
A zegarek gówno chodzi!
Kup zegarek marki Błonie
Części ruskie, majster złodziej
A zegarek gówno chodzi!

Zegarek marki Błonie © yurek55

Fontanna i ratusz w Błoniu © yurek55

Oryginalna brama i mural w Wiktorowie © yurek55

Rzeka Utrata © yurek55

XVII-wieczny drewniany kościół w Żukowie © yurek55

Trak Królewski w Wojcieszynie nadal rozgrzebany © yurek55
Strava
-
- DST 109.92km
- Czas 05:28
- VAVG 20.11km/h
- VMAX 35.14km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 3323kcal
- Podjazdy 314m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 30 maja 2026
Kategoria > 100
Trochę Kampinosu
Początek trasy improwizowany, ale ogólny zarys miałem ustalony w głowie. Najpierw na zachód, a potem przez Puszczę do Czosnowa i powrót przez Łomianki. W Ożarowie podkusiło mnie na chwilę szukać kwadracików, ale szybko się otrząsnąłem, bo to by mi zepsuło dystans i prędkość. Zamknąłem więc mapę na telefonie i dalej już jechałem na pamięć, znanymi i wielokrotnie przejechanymi drogami. Pogoda dobra, wiatr nieprzeszkadzający, prowiantu i picia w bidonach wystarczyło do samego domu.
PS. 5000 km w tym roku już jest.

Droga w Kampinosie © yurek55

Kościół w kampinoskiej wsi Wiersze © yurek55

Kontrola czasu w Borzęcinie © yurek55

Tu mieszkał Janusz Kusociński (Ożarów) © yurek55

Autor © yurek55
Strava
PS. 5000 km w tym roku już jest.

Droga w Kampinosie © yurek55

Kościół w kampinoskiej wsi Wiersze © yurek55

Kontrola czasu w Borzęcinie © yurek55

Tu mieszkał Janusz Kusociński (Ożarów) © yurek55

Autor © yurek55
Strava
-
- DST 107.68km
- Czas 04:40
- VAVG 23.07km/h
- VMAX 37.44km/h
- Temperatura 22.0°C
- Kalorie 3464kcal
- Podjazdy 327m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 21 maja 2026
Kategoria > 100
Borzęcin rozkopany a Izabelin skończony
Nie miałem żadnego planu na dziś, więc pojechałem najpierw na zachód do Borzęcina, a po drodze okazało się, że powinienem pojechać do Piaseczna. Stąd taki nieoczywisty ślad trasy. Jechało się gorzej niż ostatnie dwa dni, ale dramatu nie było.

Izabelin już ukończony © yurek55

Trakt Królewski roboty drogowe © yurek55

Trakt Królewski © yurek55

Staw w Borzęcinie © yurek55

Borzęcin, na zegarze godzina do tyłu © yurek55

Ferrari © yurek55
Strava

Izabelin już ukończony © yurek55

Trakt Królewski roboty drogowe © yurek55

Trakt Królewski © yurek55

Staw w Borzęcinie © yurek55

Borzęcin, na zegarze godzina do tyłu © yurek55

Ferrari © yurek55
Strava
-
- DST 103.51km
- Czas 05:05
- VAVG 20.36km/h
- VMAX 39.46km/h
- Temperatura 26.0°C
- Kalorie 3130kcal
- Podjazdy 313m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 20 maja 2026
Kategoria > 100
Urodzinowy Tour de Kampinos
Wczoraj nie udało mi się okrążyć całej Puszczy Kampinoskiej, a że nie lubię zostawiać niedokończonych spraw, postanowiłem zrobić to dzisiaj. Zresztą jest to już u mnie tradycją, że przynajmniej raz w roku robię taki rajd wokół Kampinosu, zahaczając o Żelazową Wolę, Brochów I sklep w Secyminie. Jedynie dla urozmaicenia trasy zmieniłem kierunek jazdy,, czyli najpierw zachodnie wioski, a powrót przez Łomianki. Jechało mi się dość dobrze, ale nie tak jak wczoraj, w końcu: - "Nie co dzień jest Świętego Jana", jak mówi stare przysłowie😀. Być może, skoro wyjechałem wcześnie i miałem dużo czasu, podświadomość mówiła, że nie muszę się aż tak spieszyć. Nawet zatrzymałem się w sklepie w Secyminie na pączka z kolą. Niemniej i tak jestem zadowolony. Nawet bardzo.

Żelazowa Wola © yurek55

Kościół w Brochowie © yurek55

Kościół w Brochowie © yurek55

Karczma Brochowianka © yurek55

Sklep w Secyminie , rower w słońcu © yurek55

Stan podgorączkowy 37°C © yurek55

Znowu Mała Wieś przy Drodze © yurek55
Strava

Żelazowa Wola © yurek55

Kościół w Brochowie © yurek55

Kościół w Brochowie © yurek55

Karczma Brochowianka © yurek55

Sklep w Secyminie , rower w słońcu © yurek55

Stan podgorączkowy 37°C © yurek55

Znowu Mała Wieś przy Drodze © yurek55
Strava
-
- DST 141.76km
- Czas 06:26
- VAVG 22.04km/h
- VMAX 37.80km/h
- Temperatura 22.0°C
- Kalorie 4446kcal
- Podjazdy 398m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 19 maja 2026
Kategoria > 100
Daleko i szybko, czyli dzień konia
Miałem chęć na solidniejszy dystans, ale to wymaga wczesnego wyjścia z domu, a z tym jest ostatnio u mnie niezbyt dobrze. Dzisiaj też straciłem rano sporo czasu i gdy wychodziłem była już dziesiąta. Okazało się jednak, ku mojego zdumieniu, że jedzie się lekko, łatwo i przyjemnie, a kilometry znikają w tempie dotąd zarezerwowanym do jazdy w silnej wichurze w plecy. Gdybym wyjechał choć godzinę wcześniej, to bym zdążył zrobić dużą pętlę wokół całej całej Puszczy Kampinoskiej - i nawet się zapędziłem na zachód, ale szybko się zmitygowałem i zawróciłem. W Nowym Wilkowie zagłębiłem się w las i piękną drogą dojechałem do Górek, a potem jeszcze piękniejszym, bo nowiutkim asfaltem do Sowiej Woli. Przeciąłem drogę wojewódzką 579, bo choć działa na niej odcinkowy pomiar prędkości, to nadal jest ona nieprzyjemna dla rowerzysty. Wolałem pojechać pustymi i cichymi drogami lokalnymi przez Wiersze i skrócić czas przebywania wśród sznura samochodów.
PS. Chyba zacznę wierzyć w opinię znajomka, że opony GP5000 dają + 2km/h do średniej? 😀

Flotylli Pińskiej nieprzejezdna nawet dla rowerów © yurek55

Mała Wieś przy Drodze © yurek55

Nowa Mała Wieś © yurek55

"Gassy północy", droga Gniewniewice - Secymin (ok.10km) © yurek55

Sanktuarium Matki Bożej Radosnej Opiekunki Przyrody, patronka leśników i ekologów, Secymin © yurek55

Droga Nowy Wilków - Górki, Kampinos © yurek55

Nowy asfalt z Górek do Sowiej Woli, Kampinos © yurek55

Kanał Łasica w Kampinosie © yurek55

Nowy asfalt na DW579 przy Julinku © yurek55

Nie lubię DW579 © yurek55
Strava
PS. Chyba zacznę wierzyć w opinię znajomka, że opony GP5000 dają + 2km/h do średniej? 😀

Flotylli Pińskiej nieprzejezdna nawet dla rowerów © yurek55

Mała Wieś przy Drodze © yurek55

Nowa Mała Wieś © yurek55

"Gassy północy", droga Gniewniewice - Secymin (ok.10km) © yurek55

Sanktuarium Matki Bożej Radosnej Opiekunki Przyrody, patronka leśników i ekologów, Secymin © yurek55

Droga Nowy Wilków - Górki, Kampinos © yurek55

Nowy asfalt z Górek do Sowiej Woli, Kampinos © yurek55

Kanał Łasica w Kampinosie © yurek55

Nowy asfalt na DW579 przy Julinku © yurek55

Nie lubię DW579 © yurek55
Strava
-
- DST 138.46km
- Czas 05:46
- VAVG 24.01km/h
- VMAX 50.18km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 4494kcal
- Podjazdy 363m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 11 maja 2026
Kategoria > 100, kwadraty, squadrathinos
Tak to ja mogę bić rekordy :)
Pociąg do Modlina jedzie dwie godziny, a wytyczona w nawigacji trasa powrotna miała ponad sto dwadzieścia kilometrów, więc aby zdążyć na obiad, musiałem mocno się sprężać. Rzecz jasna wziąłem pod uwagę kierunek wiatru i dzięki temu poczułem, co to znaczy jeździć trzydzieści na godzinę. Oczywiście nie cały czas, ale wystarczająco długo i często, by osiągnąć na Stravie rekordowe wyniki na dystansach pośrednich. Poniżej moje międzyczasy:
Max square: 61x61
Max cluster: 4250
Total tiles: 7339 (+37)
Squadrathinos: +378

Na pamiątkę konstytucji 3 Maja w Garwolinie © yurek55

Kościół w Trąbkach © yurek55

Fabryka butów © yurek55

Most Łazienkowski © yurek55
Strava
| Dystans | Czas | Prędkość | Wys. |
|---|---|---|---|
| 5 mil | 16:00 | 30,2 km/godz. | -40 m |
| 10 km | 20:20 | 29,5 km/godz. | -10 m |
| 10 mil | 34:11 | 28,2 km/godz. | -17 m |
| 20 km | 43:30 | 27,6 km/godz. | -16 m |
| 30 km | 1:06:07 | 27,2 km/godz. | -27 m |
| 40 km | 1:31:34 | 26,2 km/godz. | -18 m |
| 50 km | 1:56:08 | 25,8 km/godz. | -14 m |
| 80 km | 3:11:25 | 25,1 km/godz. | -46 m |
| 50 mil | 3:12:20 | 25,1 km/godz. | -48 m |
| 90 km | 3:34:35 | 25,2 km/godz. | -39 m |
| 100 km | 4:03:49 | 24,6 km/godz. | -22 m |
Max square: 61x61
Max cluster: 4250
Total tiles: 7339 (+37)
Squadrathinos: +378

Na pamiątkę konstytucji 3 Maja w Garwolinie © yurek55

Kościół w Trąbkach © yurek55

Fabryka butów © yurek55

Most Łazienkowski © yurek55
Strava
-
- DST 124.54km
- Czas 05:15
- VAVG 23.72km/h
- VMAX 49.18km/h
- Temperatura 24.0°C
- Kalorie 4333kcal
- Podjazdy 600m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze

































