Wpisy archiwalne w kategorii
> 100
| Dystans całkowity: | 51258.50 km (w terenie 765.00 km; 1.49%) |
| Czas w ruchu: | 2471:16 |
| Średnia prędkość: | 20.74 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 116.95 km/h |
| Suma podjazdów: | 77957 m |
| Suma kalorii: | 851634 kcal |
| Liczba aktywności: | 452 |
| Średnio na aktywność: | 113.40 km i 5h 28m |
| Więcej statystyk | |
Czwartek, 16 kwietnia 2026
Kategoria > 100, bieda-gravel, Gassy
Pierwsza stówka w kwietniu
Znowu wyjechałem późno, ale tym razem udało się pokonać granicę stu kilometrów. Zdążyłem nawet wypić kawę w kultowej Górze Kawiarni. Jechało się zaskakująco dobrze, pogoda dobra, prawie bez wiatru, co w ostatnich dniach było rzadkością. Na przystani w Gassach widać przygotowania do sezonu żeglugowego, ale dowiedziałem się od pracownika, że nie wiedzą, czy uda się prom na Wisłę przeciągnąć z tej zatoki. Naniosło piasku, poziom wody niski i będzie problem. Zobaczymy, czy im się uda pokonać tę trudność.

Kawa © yurek55

Góra Kawiarnia © yurek55

Kolarski wystrój © yurek55

Pracownik promu przy pracy © yurek55

Ujście Jeziorki wygląda brzydko © yurek55
Strava

Kawa © yurek55

Góra Kawiarnia © yurek55

Kolarski wystrój © yurek55

Pracownik promu przy pracy © yurek55

Ujście Jeziorki wygląda brzydko © yurek55
Strava
-
- DST 100.16km
- Czas 04:52
- VAVG 20.58km/h
- VMAX 46.51km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 3063kcal
- Podjazdy 320m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 31 marca 2026
Kategoria > 100, bieda-gravel
Poprawka ostatniego pół-Kampinosu
Trzy dni temu jechałem tę samą trasę i żeby wyszło sto kilometrów musiałem dokręcać po ulicach Warszawy, a dziś chciałem tak pojechać, by tego uniknąć. Chciałem też maksymalnie uniknąć jazdy pod północny wiatr, stąd moje chowanie się w lesie. Udało mi się zrealizować wszystkie zaplanowane cele, a na dodatek dowiedziałem się, co to za wiadukt nad S7 pomiędzy Dębiną a Kazuniem. Ludzie mogą wejść tylko po schodach i przez furtkę, a jak mają przejść zwierzęta, dla których to przejście wybudowano, nie wiem.

Wiadukt © yurek55

Wiadukt © yurek55

Wiadukt © yurek55

Wejście/zejście na wiadukt © yurek55

Widok z góry na S7 © yurek55

Wiadukt dla zwierząt © yurek55

Dźwig na budowie domu jednorodzinnego w Łosiej Wólce © yurek55

Kościół w Wierszach "w locie" © yurek55

Dwa kilometry ddr w lesie DW579 © yurek55
Strava

Wiadukt © yurek55

Wiadukt © yurek55

Wiadukt © yurek55

Wejście/zejście na wiadukt © yurek55

Widok z góry na S7 © yurek55

Wiadukt dla zwierząt © yurek55

Dźwig na budowie domu jednorodzinnego w Łosiej Wólce © yurek55

Kościół w Wierszach "w locie" © yurek55

Dwa kilometry ddr w lesie DW579 © yurek55
Strava
-
- DST 103.95km
- Czas 05:05
- VAVG 20.45km/h
- VMAX 36.07km/h
- Temperatura 11.0°C
- Kalorie 3227kcal
- Podjazdy 341m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 28 marca 2026
Kategoria > 100, bieda-gravel
Pół - Kampinos
Doczekałem się w bibliotece na najnowszą książkę pani J.K. Rowling, tej od Harrego Pottera, piszącej teraz kryminały pod pseudonimem Robert Galbraith. To już jej ósma książka o prowadzących skomplikowane dochodzenia, prywatnym detektywie Cormoranie Striku i jego wspólniczce Robin. Każda kolejna książka jest coraz grubsza, a ta którą czytam, "Naznaczony", liczy 939 stron. Zbliżam się już do końca i chciałbym się wreszcie dowiedzieć kto zabił i czy główni bohaterowie wyznają sobie wreszcie miłość. Od pierwszego tomu się na to zanosi, więc może autorka lituje się nad czytelnikami i w ósmym wreszcie skończy te ich wahania i wątpliwości przystające nastolatkom. I to tym z podstawówki.
Ten przydługi wstęp powstał, by wytłumaczyć mój późny wyjazd. Czasu miałem akurat tyle, by pojechać na zachód do Leszna i przez Kampinos i Łomianki wrócić do domu. Wartym odnotowania z dzisiejszej trasy jest budowa (chyba?) drogi rowerowej przy drodze wojewódzkiej 579. W grudniu, głównie w trosce o puszczańskie zwierzęta, uruchomiono tam odcinkowy pomiar prędkości na długości trzynastu kilometrów i ograniczeniu prędkości do 60 km/h. Czyżby teraz zajęto się bezpieczeństwem rowerzystów? Na szczęście to tylko siedem kilometrów i można skręcić w las, a potem jest już super. No i udało się dokręcić do setki.
Teraz czas wrócić do zakończenia księżki.

Będzie bezpieczniej? © yurek55

Krogulec sołectwo Kiścinne © yurek55

Jedna z wielu dróg w Kampinosie © yurek55

Droga i mostek nad Kanałem Łasica © yurek55

Kiermasz świąteczny w Czosnowie © yurek55
Strava
Ten przydługi wstęp powstał, by wytłumaczyć mój późny wyjazd. Czasu miałem akurat tyle, by pojechać na zachód do Leszna i przez Kampinos i Łomianki wrócić do domu. Wartym odnotowania z dzisiejszej trasy jest budowa (chyba?) drogi rowerowej przy drodze wojewódzkiej 579. W grudniu, głównie w trosce o puszczańskie zwierzęta, uruchomiono tam odcinkowy pomiar prędkości na długości trzynastu kilometrów i ograniczeniu prędkości do 60 km/h. Czyżby teraz zajęto się bezpieczeństwem rowerzystów? Na szczęście to tylko siedem kilometrów i można skręcić w las, a potem jest już super. No i udało się dokręcić do setki.
Teraz czas wrócić do zakończenia księżki.

Będzie bezpieczniej? © yurek55

Krogulec sołectwo Kiścinne © yurek55

Jedna z wielu dróg w Kampinosie © yurek55

Droga i mostek nad Kanałem Łasica © yurek55

Kiermasz świąteczny w Czosnowie © yurek55
Strava
-
- DST 100.16km
- Czas 04:50
- VAVG 20.72km/h
- VMAX 38.02km/h
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 3086kcal
- Podjazdy 272m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 19 marca 2026
Kategoria > 100, bieda-gravel
Słonecznie, ciepło... i nieciepło
Na dziś plan był tylko jeden - łyknąć setkę, bo te pięćdziesiątki to tylko rozdrażniają apetyt. ;) Obrałem kierunek zachodni i drogą wojewódzką 580 dojechałem aż do wsi Kampinos. Tam zrobiłem krótki popas, zjadłem com miał na drogę, posiedziałem na słoneczku i z niechęcią ruszyłem z powrotem. Piszę, z niechęcią, bo na ławeczce słońce fajnie przygrzewało, a podczas jazdy już nie tak bardzo. Oczywiście nie ma mowy o zmarznięciu, moja bluza bardzo dobrze sobie radzi i to w dużym zakresie temperatur, więc się też nie przegrzałem. Ogólnie bardzo pozytywna wycieczka.

Trakt Królewski w Wojcieszynie rozbabrany nadal © yurek55

Kościółek w Kampinosie © yurek55

Plac centralny we wsi Kampinos © yurek55

Wytwórnia majonezu, musztardy, keczupu itp. itd. © yurek55

Ani Kielecki, ani Winiary, tylko Białuty! © yurek55

Pruszków, Dulag 121 © yurek55
"Dulag 121 (skrót od niemieckiego Durchgangslager 121) – niemiecki obóz przejściowy utworzony na terenie byłych Warsztatów Kolejowych w Pruszkowie dla wypędzonych ze stolicy podczas Powstania Warszawskiego i tuż po jego zakończeniu. Obóz funkcjonował od 6 sierpnia 1944 do 16 stycznia 1945 roku. W tym okresie – według różnych szacunków – przeszło przez niego od 340 tys. do 650 tys. warszawiaków"
Strava

Trakt Królewski w Wojcieszynie rozbabrany nadal © yurek55

Kościółek w Kampinosie © yurek55

Plac centralny we wsi Kampinos © yurek55

Wytwórnia majonezu, musztardy, keczupu itp. itd. © yurek55

Ani Kielecki, ani Winiary, tylko Białuty! © yurek55

Pruszków, Dulag 121 © yurek55
"Dulag 121 (skrót od niemieckiego Durchgangslager 121) – niemiecki obóz przejściowy utworzony na terenie byłych Warsztatów Kolejowych w Pruszkowie dla wypędzonych ze stolicy podczas Powstania Warszawskiego i tuż po jego zakończeniu. Obóz funkcjonował od 6 sierpnia 1944 do 16 stycznia 1945 roku. W tym okresie – według różnych szacunków – przeszło przez niego od 340 tys. do 650 tys. warszawiaków"
Strava
-
- DST 104.84km
- Czas 05:13
- VAVG 20.10km/h
- VMAX 31.92km/h
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 3164kcal
- Podjazdy 294m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 14 marca 2026
Kategoria > 100, bieda-gravel, Gassy, squadrathinos
Duża pętla mostowa południowa
Skoro dwa dni temu zrobiłem północną pętlę mostową, przez NDM, dziś przyszła kolej na kierunek południowy i Górę Kalwarię. Pierwsza część trasy pod wiatr, dlatego chowałem się po lasach jak tylko mogłem, przy okazji zbierając kwadraciki. Niemniej na otwartej przestrzeni było dramatycznie ciężko i przy życiu trzymała mnie jedynie perspektywa powrotu z Góry Kalwarii do Warszawy. Kiedy wreszcie tam dotarłem, z niejakim zaskoczeniem spostrzegłem kilkadziesiąt rowerów przy naszej kolarskiej kawiarni. Wprawdzie zwykle bywam tam w tygodniu przed południem, ale ten tłum, nawet jak na sobotę robił wrażenie. Do środka nie wchodziłem, ale wyobrażam sobie jaka musiała być kolejka. Powrotna droga, z wiatrem w zawody, to już była zupełnie inna jazda i bawet mijający mnie dziesiątkami kolarze, nie zepsuli mi dobrego samopoczucia.

Góra Kawiarnia park rowerowy © yurek55

Góra Kawiarnia dziś przeżywa oblężenie © yurek55

AM Cycling odzież kolarska © yurek55

Klienci obsiedli wszystkie okoliczne miejscówki © yurek55

Ulica Św. Antoniego z buta © yurek55

Fotka z mostu w Górze Kalwarii © yurek55

Reklama sanatoriów gruźliczych? :) © yurek55

Mural edukacyjny © yurek55

Most nad Jeziorką © yurek55
Strava

Góra Kawiarnia park rowerowy © yurek55

Góra Kawiarnia dziś przeżywa oblężenie © yurek55

AM Cycling odzież kolarska © yurek55

Klienci obsiedli wszystkie okoliczne miejscówki © yurek55

Ulica Św. Antoniego z buta © yurek55

Fotka z mostu w Górze Kalwarii © yurek55

Reklama sanatoriów gruźliczych? :) © yurek55

Mural edukacyjny © yurek55

Most nad Jeziorką © yurek55
Strava
-
- DST 108.73km
- Czas 06:00
- VAVG 18.12km/h
- VMAX 48.60km/h
- Temperatura 19.0°C
- Kalorie 3323kcal
- Podjazdy 410m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 12 marca 2026
Kategoria > 100, bieda-gravel
Duża pętla mostowa północna
Wymyśliłem sobie żeby jeszcze raz przejechać przez most w Zakroczymiu, ale drugą nitką i od drugiej strony. Czyli najpierw jazda nad Wisłą aż do ostatniego mostu w Warszawie, potem na drugi brzeg i przez Tarchomin i Jabłonnę do Nowego Dworu. Jak pomyślałem, tak zrobiłem, tylko wjechałem inną drogą, przez Trzciany i Janówek i zyskałem 20 kwadracików do kolekcji. :) Później już tylko most na Narwi, gdzie zniecierpliwiony kierowca błyszczącego SUV-a, dał wyraz swej frustracji, gdyż chciał bym jechał po chodniku o szerokości pół metra i byłem w Twierdzy Modlin. Do mostu na Wiśle dojechałem tym razem przekraczając biegnącą dołem trasę S7, czyli od strony bliżej Zakroczymia. Jest znak "drogą ślepa", ale to dla samochodów, natomiast rowerzysta ma do pokonania cztery schodki i przez most może przejechać. Jest to wariant gorszy, niż od strony Modlina (południowa nitka) i to po obu stronach Wisły. W Czosnowie zatrzymałem się na pączka z dziką różą (zdzierstwo 6.20!), a dalej już ciągiem do Łomianek i do domu.
Na zdjęciu po lewej widać ślady opon, schodki na zdjęciu się nie zmieściły. :)

Wjazd na most od północy (gorszy) © yurek55

Przejazd most w Zakroczymiu nitka północna © yurek55

Fotka z mostu na Wiśle w Zakroczymiu ( trasa S7) © yurek55

Zjazd z mostu od strony Kazunia © yurek55

Zjazd z mostu od strony Kazunia cd. © yurek55

Ddr do Nowego Dworu © yurek55

Most Północny w Warszawie, czyli Marii Skłodowskiej - Curie © yurek55
Strava
Na zdjęciu po lewej widać ślady opon, schodki na zdjęciu się nie zmieściły. :)

Wjazd na most od północy (gorszy) © yurek55

Przejazd most w Zakroczymiu nitka północna © yurek55

Fotka z mostu na Wiśle w Zakroczymiu ( trasa S7) © yurek55

Zjazd z mostu od strony Kazunia © yurek55

Zjazd z mostu od strony Kazunia cd. © yurek55

Ddr do Nowego Dworu © yurek55

Most Północny w Warszawie, czyli Marii Skłodowskiej - Curie © yurek55
Strava
-
- DST 102.99km
- Czas 05:14
- VAVG 19.68km/h
- VMAX 51.26km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 3105kcal
- Podjazdy 346m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 11 marca 2026
Kategoria > 100, bieda-gravel, Gassy
Góra Kalwaria
Nareszcie wszystko zagrało i mogłem w pełni cieszyć się jazdą. Pogoda iście wiosenna, ciepło i słonecznie, a ja tym razem przed wyjściem pomyślałem nad zestawem ubraniowym. Wybrałem krótkie spodenki i koszulkę z krótkim rękawem, ale z ostrożności procesowej założyłem też nogawki i rękawki, a na wierzch kurtkę trzepotkę. Tak ubrany dojechałem tylko do Miasteczka Wilanów i potem już resztę trasy w zestawie letnim. W Górze Kalwarii chciałem napić się kawy, ale kolarska kawiarnia z braku prądu okazała się zamknięta, więc po krótkiej sesji zdjęciowej ruszyłem w drogę powrotną. Podróż minęła w przyjemnych okolicznościach przyrody i po trzech godzinach mogłem usiąść do obiadu.

Autor przy słynnym muralu w Górze Kalwarii © yurek55

Góra Kawiarnia, dziś zamknięta © yurek55

Prom jeszcze w okowach lodu © yurek55

Przystań w Gassach © yurek55

Jeziorka, Obórki © yurek55

W tle Mistrz Świata z Barcelony 1973 © yurek55
Strava

Autor przy słynnym muralu w Górze Kalwarii © yurek55

Góra Kawiarnia, dziś zamknięta © yurek55

Prom jeszcze w okowach lodu © yurek55

Przystań w Gassach © yurek55

Jeziorka, Obórki © yurek55

W tle Mistrz Świata z Barcelony 1973 © yurek55
Strava
-
- DST 100.14km
- Czas 05:06
- VAVG 19.64km/h
- VMAX 49.97km/h
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 2977kcal
- Podjazdy 304m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 3 marca 2026
Kategoria > 100, bieda-gravel
Tour de Góra Kalwaria
Skoro na poważnie zaczynam sezon rowerowy, postanowiłem odwiedzić najbardziej kolarską kawiarnie w Górze Kalwarii. Zanim tam dotarłem zatoczyłem duże koło, obejmujące Tarczyn, Wolę Prażmowską i Sobików, a powrót rzecz jasna wzdłuż Wisły, przez Gassy. Droga znana, choć zapomniałem, że tak długa. :)

Autoportret, czyli selfik © yurek55

Eksponat Trek © yurek55

Eksponat Colnago © yurek55

Jabłko w Tarczynie © yurek55

Jeziorka w Obórkach © yurek55

SP-WBM gotów do startu © yurek55
Strava

Autoportret, czyli selfik © yurek55

Eksponat Trek © yurek55

Eksponat Colnago © yurek55

Jabłko w Tarczynie © yurek55

Jeziorka w Obórkach © yurek55

SP-WBM gotów do startu © yurek55
Strava
-
- DST 120.56km
- Czas 06:11
- VAVG 19.50km/h
- VMAX 46.22km/h
- Temperatura 13.0°C
- Kalorie 3556kcal
- Podjazdy 443m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 2 marca 2026
Kategoria > 100, bieda-gravel
Pętelka przez oba mosty w Nowym Dworze, z których jeden jest w Zakroczymiu
Zobaczyłem w weekend na Stravie wpis zatytułowany: "Odbiór nowej kładki pieszo rowerowej pod Mostem Obrońców Modlina" i też postanowiłem to sprawdzić naocznie. Pojechałem najpierw przez zachodnie wioski do Leszna, a potem przez wioski puszczańskie do Czeczotek i dalej, do Kazunia. W Zaborowie niespodziewanie zupełnie ujrzałem znak drogowy E- 2A, z POPRAWNĄ(!) nazwą miejsca urodzin Fryderyka Chopina. Przez ostatnie pięć lat na tablicy figurowało jako "Żelazna Wola", co skrupulatnie uwieczniałem na swoim blogu, a teraz jest poprawnie. To z czego teraz będę się naigrywal?, czego czepiał? Jak żyć?!
Pierwsze zdjęcie z lipca 2021, a jego tytuł sugeruje, że widziałem tę niepoprawną nazwę już wcześniej.

Żelazna Wola ma się dobrze © yurek55
A dziś..., tadaaaam...!!!

Żegnaj Żelazna, witaj Żelazowa Wola! © yurek55
Kanał Łasica w Puszczy wreszcie ma wodę.

Kanał Łasica kierunek wschodni © yurek55

Kanał Łasica w drugą stronę © yurek55
No i dojechałem. Wjazd jest niepozorny i zaczyna się znikąd, a sama kładka jest wzorowana na tej z Mostu Łazienkowskiego. Dobudowano ją, a właściwie podwieszono, po słynnym pożarze w lutym 2015 roku, a ten most zyskał rowerową przeprawę w związku z przebudową trasy S7.

Drewniana chata u wjazdu © yurek55

Wjazd © yurek55

Kładka pod mostem © yurek55

Fotka z mostu w stronę Wyspy i Twierdzy Modlin © yurek55

Na zbliżeniu widać "niebieski most"... © yurek55

... a tu wieżowiec w Nowym Dworze © yurek55
Po przejechaniu na drugą stronę Wisły, zaspokoiłem swoją ciekawość i mogłem wracać. Na właściwą stronę królowej rzek, wróciłem Mostem Marszałka Piłsudskiego i przez Czosnów i Łomianki doturlałem się do domu.

A to już po drugiej stronie mostu © yurek55

Niebieski most kratownicowy © yurek55

Fotka z mostu © yurek55
Strava
Pierwsze zdjęcie z lipca 2021, a jego tytuł sugeruje, że widziałem tę niepoprawną nazwę już wcześniej.

Żelazna Wola ma się dobrze © yurek55
A dziś..., tadaaaam...!!!

Żegnaj Żelazna, witaj Żelazowa Wola! © yurek55
Kanał Łasica w Puszczy wreszcie ma wodę.

Kanał Łasica kierunek wschodni © yurek55

Kanał Łasica w drugą stronę © yurek55
No i dojechałem. Wjazd jest niepozorny i zaczyna się znikąd, a sama kładka jest wzorowana na tej z Mostu Łazienkowskiego. Dobudowano ją, a właściwie podwieszono, po słynnym pożarze w lutym 2015 roku, a ten most zyskał rowerową przeprawę w związku z przebudową trasy S7.

Drewniana chata u wjazdu © yurek55

Wjazd © yurek55

Kładka pod mostem © yurek55

Fotka z mostu w stronę Wyspy i Twierdzy Modlin © yurek55

Na zbliżeniu widać "niebieski most"... © yurek55

... a tu wieżowiec w Nowym Dworze © yurek55
Po przejechaniu na drugą stronę Wisły, zaspokoiłem swoją ciekawość i mogłem wracać. Na właściwą stronę królowej rzek, wróciłem Mostem Marszałka Piłsudskiego i przez Czosnów i Łomianki doturlałem się do domu.

A to już po drugiej stronie mostu © yurek55

Niebieski most kratownicowy © yurek55

Fotka z mostu © yurek55
Strava
-
- DST 105.33km
- Czas 05:22
- VAVG 19.63km/h
- VMAX 35.28km/h
- Temperatura 11.0°C
- Kalorie 3109kcal
- Podjazdy 314m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 13 grudnia 2025
Kategoria > 100, bieda-gravel
Setka z dokrętką
Skoro zdrowie dopisuje i pogoda również, nie ma uzasadnienia do siedzenia w domu. To znaczy jest - lenistwo, ale je udało się po ciężkiej walce jakoś przezwyciężyć. Trwała ta walka dość długo i z tego powodu późno wyszedłem z domu, niemniej do setki jakoś udało się dokręcić. Jednak dni teraz najkrótsze w roku i chcąc wracać po widnemu trzeba wyjeżdżać wcześniej.

Wzdłuż Raszynki © yurek55

Pole golfowe Komorów © yurek55

Rynek Tarczyn © yurek55

Mostek rowerowo - pieszy nad Jeziorką © yurek55

Wzdłuż Raszynki © yurek55

Pole golfowe Komorów © yurek55

Rynek Tarczyn © yurek55

Mostek rowerowo - pieszy nad Jeziorką © yurek55
-
- DST 100.54km
- Czas 05:05
- VAVG 19.78km/h
- VMAX 34.13km/h
- Temperatura 4.0°C
- Kalorie 2966kcal
- Podjazdy 361m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze

































