Informacje

  • Wszystkie kilometry: 171110.93 km
  • Km w terenie: 2866.65 km (1.68%)
  • Czas na rowerze: 366d 03h 47m
  • Prędkość średnia: 19.44 km/h
  • Więcej informacji.

AD 2026 button stats bikestats.pl ... i w latach poprzednich

AD 2025 button stats bikestats.pl

AD 2024 button stats 
bikestats.pl

AD 2023 button stats 
bikestats.pl

AD 2022 button stats 
bikestats.pl

AD 2021 button stats 
bikestats.pl

AD 2020 button stats 
bikestats.pl

AD 2019 button stats 
bikestats.pl

AD 2018 button stats 
bikestats.pl

AD 2017 button stats 

bikestats.pl

AD 2016 button stats 

bikestats.pl

AD 2015 button stats 

bikestats.pl                   AD 2014 button stats 

bikestats.pl                   AD 2013 button stats 

bikestats.pl                   AD 2012 button stats 

bikestats.pl                  AD 2011 button stats 

bikestats.pl Gminobranie



Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy yurek55.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

> 100

Dystans całkowity:53747.06 km (w terenie 765.00 km; 1.42%)
Czas w ruchu:2588:46
Średnia prędkość:20.76 km/h
Maksymalna prędkość:116.95 km/h
Suma podjazdów:86047 m
Suma kalorii:928445 kcal
Liczba aktywności:474
Średnio na aktywność:113.39 km i 5h 27m
Więcej statystyk
Środa, 22 lipca 2026 Kategoria > 100, ku pomocy

Skosić trawę w ogródku

Miałem na dziś zaplanowaną trasę, ale za późno wyszedłem z domu i musiałem ją nieco skracać, improwizując po drodze. Patrząc teraz na ślad widzę, że wyszedł optymalny wariant przejazdu i na obiad też się nie spóźniłem. A także tytułowe koszenie zrealizowałem i nawet kawę zdążyłem wypić w gościnie.
PS. Licznik włączyłem przy WKD w Salomei, czyli sześć i pół kilometra od domu, stąd różnica w dystansie.

Czekamy
Czekamy © yurek55
Płyniemy
Płyniemy © yurek55

Strava


  • mapa trasy mini
  • DST 108.00km
  • Czas 05:25
  • VAVG 19.94km/h
  • VMAX 43.70km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Kalorie 3083kcal
  • Podjazdy 424m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 13 lipca 2026 Kategoria > 100

...i trudno było jak cholera lecz nie padłem...

Nie tak miało być. Wprawdzie wczoraj zarys trasy ustaliłem sobie w głowie, ale dziś okazało się, że popełniłem błąd. Miałem ustaloną wizytę u dentysty, a trasa okazała się zza długa. Stąd stres pod  koniec, a do stresu doszedł jeszcze zadziwiający brak sił i to wtedy, gdy były najbardziej potrzebne. Podejrzewam albo odwodnienie, wypiłem na sto kilometrów tylko jeden bidon, a było ponad 25°C, albo deficyt kaloryczny. Jeden banan to za mało. Dość powiedzieć, że kilka kilometrów przed domem usiąść na krawężniku w cieniu i odpocząć kilka minut

Wspomnę jeszcze o jednej malej przygodzie na drodze z Leszna do Kazunia. W pewnym momencie jakiś pies zaszczekał mi wprost do ucha, ale pomimo zaskoczenia utrzymałem tor jazdy. To był terier wyglądający przez okno z siedzenia pasażera z mijającego mnie busa. Był akurat na odpowiedniej wysokości i skorzystał z okazji, by obszczekać rowerzystę. :)

Trakt Królewski w Wojcieszynie
Trakt Królewski w Wojcieszynie © yurek55
Łódka na brzegu
Łódka na brzegu © yurek55
Wisła od strony Kazunia
Wisła od strony Kazunia © yurek55
Z Kazunia do Zakroczymia
Z Kazunia do Zakroczymia © yurek55
Wisła od strony Zakroczymia
Wisła od strony Zakroczymia © yurek55
Szkieletor w NDM wyładniał
Szkieletor w NDM wyładniał © yurek55

Strava



  • mapa trasy mini
  • DST 123.90km
  • Czas 05:58
  • VAVG 20.77km/h
  • VMAX 36.65km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Kalorie 3840kcal
  • Podjazdy 402m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 11 lipca 2026 Kategoria > 100

Wszyscy zmokli, a ja nie

Pojechałem aż do Kampinosu - w sensie miejscowości - bo to gwarantuje sto plus, bez konieczności dokręcania w mieście. Po wjechaniu w Puszczę, już na początku natrafiłem na przeszkodę w postaci dwóch koparek i dołu. Wygląda na to, że remontują jakiś przepust wodny, ale bokiem da się przeprowadzić rower, a w nagrodę aż do Sowiej Woli nie natrafiłem na żaden samochód. Zmodyfikowałem nieco drogę powrotną przypominając sobie przy okazji, dlaczego standardowo nie wybieram tych dróg, ale po dojechaniu do Wierszy wróciłen na utarte szlaki i przez  Kaliszki, a potem Rolniczą dojechałem do Łomianek i do domu. Na ulicach mojej dzielnicy zastałem olbrzymie kałuże, a żona zapytała mnie, czy deszcz mnie nie złapał. Okazało się, że miałem szczęście.


"Wiarę praojców odnów na nowo Polski Królowo 1865 -2001" © yurek55

(...)do tych pół malowanych zbożem rozmaitem, pozłacanych pszenicą(...)
(...)do tych pół malowanych zbożem rozmaitem, pozłacanych pszenicą(...) © yurek55

Owies, o nim Wieszcz nie wspomniał w inwokacji
Owies, o nim Wieszcz nie wspomniał w inwokacji © yurek55

Strava



  • mapa trasy mini
  • DST 110.80km
  • Czas 05:11
  • VAVG 21.38km/h
  • VMAX 37.01km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Kalorie 3392kcal
  • Podjazdy 274m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 4 lipca 2026 Kategoria > 100

Trójkąt Kazuń - Leszno - Warszawa

Wróciłem do dystansów sto plus, choć nie wydawało mi się początkowo, że to się uda. Wyjechałem dość późno, do tego wiatr cały czas wiał jak w kieleckim, a ja nie miałem zaplanowanej i obliczonej trasy.  Ale okazało się, że podjąłem w Czosnowie dobrą decyzję jazdy do Kazunia, co wydłużyło pętlę i dało oczekiwany wynik. Do tego jeszcze, w nagrodę, ostatnie trzydzieści kilometrów przejechałem z wiatrem w plecy i ponownie pobiłem rekordy na wczorajszych segmentach. 
PS. Na poniższym zdjęciu zaskoczył mnie napis na tabliczce "NIE DOTYCZY PIESZYCH". Widziałem już na drogach rowerowych: "DOPUSZCZA SIĘ RUCH PIESZY", ale takiej nie.



Strava


  • mapa trasy mini
  • DST 103.31km
  • Czas 04:46
  • VAVG 21.67km/h
  • VMAX 50.11km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Kalorie 3281kcal
  • Podjazdy 369m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 23 czerwca 2026 Kategoria > 100

Kolorowo w Błoniu

Tym razem zmieniłem trasę do Leszna i nie pojechałem, jak zawsze, przez zachodnie wioski, a przez Komorów, Brwinów i Błonie. To trasa nieco dłuższa, gwarantująca dystans ponad sto kilometrów, bez konieczności dokręcania. Z Leszna przez kawałek Puszczy Kampinoskiej do Cząstkowa i przez Łomianki do Warszawy. Niestety majstrując w czasie jazdy przy Garminie, bo rozłączył się czujnik kadencji, nacisnąłem pauzę i uciekło dziewięć kilometrów. Dopiero w Pęcicach zauważyłem, że wciąż mam pięć kilometrów przejechane - zmyliło mnie, że prędkość pokazywał, a przyrostu dystansu, nie. 

Kobierzec z kwiatów
Kobierzec z kwiatów © yurek55
Kwietny dywan przy ratuszu w Błoniu
Kwietny dywan przy ratuszu w Błoniu © yurek55
Fontanna w Błoniu
Fontanna w Błoniu © yurek55
Fontanna w Brwinowie
Fontanna w Brwinowie © yurek55
Droga w Michałowicach
Droga w Michałowicach © yurek55
Tablica dla Jana Pawła II w Błoniu
Tablica dla Jana Pawła II w Błoniu © yurek55

Strava



  • mapa trasy mini
  • DST 108.00km
  • Czas 04:58
  • VAVG 21.74km/h
  • VMAX 37.66km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Kalorie 3030kcal
  • Podjazdy 296m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 12 czerwca 2026 Kategoria > 100

Jeszcze raz trochę Kampinosu

Doszło, proszę państwa, do tego, że każda wycieczka poniżej stu kilometrów, budzi we mnie duży niedosyt. Czerwiec nie obfituje w wyjazdy, dzisiejszy jest dopiero piąty, ale za to dystans każdego z nich jest w pełni satysfakcjonujący. O dzisiejszej trasie mogę napisać, że przypomniałem sobie szutrową drogę Truskaw - Mariew i nic się nie zmieniło. Nadal jest bardzo nieprzyjazna dla opon szosowych, dziurawa i powybijana przez samochody, dodatkowo dziury wypełnione wodą po wczorajszym deszczu. Pewnie znowu minie rok, albo więcej, zanim znowu uznam, że warto sprawdzić jak się tamtędy jeździ. Reszta trasy bez niespodzianek, po dobrych asfaltach i w pięknych okolicznościach przyrody.

Droga Truskaw - Mariew
Droga Truskaw - Mariew © yurek55
To nie jest szuter!
To nie jest szuter! © yurek55
Wieś Wiersze
Wieś Wiersze © yurek55
Kościół w Wierszach
Kościół w Wierszach © yurek55
Kościół w Wierszach
Kościół w Wierszach © yurek55
Trasa S7 w Cząstkowie Maz.
Trasa S7 w Cząstkowie Maz. © yurek55
Miejsce zrzutu
Miejsce zrzutu "Cichociemnych" upamiętnił Grom © yurek55

Strava



  • mapa trasy mini
  • DST 106.53km
  • Czas 05:08
  • VAVG 20.75km/h
  • VMAX 37.87km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Kalorie 3257kcal
  • Podjazdy 285m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 10 czerwca 2026 Kategoria > 100

Trochę Kampinosu

W odróżnieniu od wczorajszego dnia, dziś jazda była lekka, łatwa i przyjemna. Przejechałem więcej kilometrów w czasie o pół godziny krótszym i chyba to zasługa temperatury o dwadzieścia stopni niższej niż wczoraj. Dystans też zadowalający, trasa z grubsza zgodna z założeniami, choć jak teraz patrzę na mapę, to mógłbym pojechać nieco inaczej i wrócić wcześniej. Miałem na piętnastą umówioną wizytę i byłem w lekkim niedoczasie, ale wszystko poszło dobrze. 

Kolejny etap przebudowy S7
Kolejny etap przebudowy S7 © yurek55
Rozbudowa odcina S7 Kiełpin- Czosnów
Rozbudowa odcina S7 Kiełpin- Czosnów © yurek55

Strava


  • mapa trasy mini
  • DST 112.68km
  • Czas 04:59
  • VAVG 22.61km/h
  • VMAX 48.38km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 3532kcal
  • Podjazdy 267m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 9 czerwca 2026 Kategoria > 100, Gassy

CCCC - Czersk, Coniew, Czaplin, Czachówek

Tydzień przerwy od roweru nie zrobił mi dobrze, od samego początku jechało się ciężej i wolniej niż zwykle. Ale skoro zaplanowałem sobie dystans sto plus, to musiałem odjechać wystarczająco daleko, dziś padło na Czersk. Po drodze oczywiście Gassy, Góry Kalwaria, czyli trasa bardzo standardowa, z jednym małym wyjątkiem. Zrezygnowałem z podjazdu "górą płaczu", czyli Lipkowską na rzecz łagodniejszego podjazdu w Kaczym Dole i jazdy drogą wojewódzką 724. W kultowej kawiarni rowerowej tym razem uzupełniłem tylko wodę w bidonie i udałem się do Czerska. Po krótkim foto-stopie pod zamkiem, zjechałem na dół i wzdłuż Wisły pojechałem na południe, by w miejscowości w nazwie nomen omen, Podgóra, zaliczyć kolejny podjazd, do drugiego C, czyli Coniewa. (Nie mylić z marszałkiem Koniewem, tym, co Kraków ocalił.😂) Jak już wdrapałem się na górę, to dalej już spokojnie, pośród sadów dojechałem do Czaplina, potem Sobików, Czachówek, Zalesie Górne, Piaseczno i dom. 

Wilanówka
Wilanówka © yurek55
Jeziorka
Jeziorka © yurek55
Prom odbija od przystani
Prom odbija od przystani © yurek55
Obory
Obory © yurek55
Przystanek
Przystanek © yurek55
Pierwsze
Pierwsze "C" - Czersk © yurek55

"468" tablica kilometrowa Wisły w Borkach © yurek55
Przy Wiśle
Przy Wiśle © yurek55
Pośród sadów
Pośród sadów © yurek55
36,8°C, czyli cieplutko
36,8°C, czyli cieplutko © yurek55

Strava



  • mapa trasy mini
  • DST 109.17km
  • Czas 05:27
  • VAVG 20.03km/h
  • VMAX 46.94km/h
  • Temperatura 32.0°C
  • Kalorie 3263kcal
  • Podjazdy 398m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 2 czerwca 2026 Kategoria > 100, Gassy

Promem przez Wisłę

Z profilu na Fb dowiedziałem się, że wczoraj ruszył prom przez Wisłę i w te pędy pojechałem sprawdzić, jak to będzie w tym roku. Na przystań dotarłem od strony Karczewa, bo zawsze robię to od Gassów i potem muszę jechać mostem w Górze Kalwarii, czego nie lubię. A tak mogłem pojechać drogami Republiki Rowerowej Gassy i w nagrodę jeszcze podjechać sobie Lipkowską. ;) Reszta drogi trasą znaną i wielokrotnie już przejechaną, bez niespodzianek i emocji.

Łachy wiślane
Łachy wiślane © yurek55
Fotka z mostu Anny Jagiellonki
Fotka z mostu Anny Jagiellonki © yurek55
Czyżby przystań?
Czyżby przystań? © yurek55
Jednostka pływająca o przeznaczeniu nieznanym
Jednostka pływająca o przeznaczeniu nieznanym © yurek55
Na promie
Na promie © yurek55
Dobijamy
Dobijamy © yurek55
Pierwszy rejs w tym roku
Pierwszy rejs w tym roku © yurek55
Kolarski mural, wiadomo gdzie
Kolarski mural, wiadomo gdzie © yurek55
Przed kawiarnią, wiadomo gdzie
Przed kawiarnią, wiadomo gdzie © yurek55

Strava


  • mapa trasy mini
  • DST 112.67km
  • Czas 05:27
  • VAVG 20.67km/h
  • VMAX 51.26km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Kalorie 3439kcal
  • Podjazdy 389m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 1 czerwca 2026 Kategoria > 100, squadrathinos

Sprzedaj krowy, sprzedaj konie...

Nie miałem zaplanowanej trasy, z wyjątkiem ogólnego kierunku początkowego, czyli na zachód. Podczas jazdy kilka razy zmieniałem decyzje, aby nie jeździć wciąż tymi samymi drogami i aplikacja Wanderer naliczyła mi trzydzieści dwa nowe kilometry. Wpadło też czterdzieści osiem nowych squadrathinos. Niestety parę razy pojechałem nie tam gdzie chciałem, ale summa summarum jestem zadowolony z wycieczki.
A teraz wyjaśnienie tytułu. W Błoniu na rynku jest pomnik zegarka, bo miasto to słynęło kiedyś z fabryki czasomierzy. Nota bene mój pierwszy, komunijny zegarek Delfin, też pochodził z Błonia. Produkcja odbywała się na licencji radzieckiej i na radzieckich podzespołach, więc jakość nie była najwyższa, tak że szybko ulica ukuła ten wierszyk:

Sprzedaj krowy, sprzedaj konie
Kup zegarek marki Błonie
Części ruskie, majster złodziej
A zegarek gówno chodzi! 

Zegarek marki Błonie
Zegarek marki Błonie © yurek55
Fontanna i ratusz w Błoniu
Fontanna i ratusz w Błoniu © yurek55
Oryginalna brama i mural w Wiktorowie
Oryginalna brama i mural w Wiktorowie © yurek55
Rzeka Utrata
Rzeka Utrata © yurek55
XVII-wieczny drewniany kościół w Żukowie
XVII-wieczny drewniany kościół w Żukowie © yurek55
Trak Królewski w Wojcieszynie nadal rozgrzebany
Trak Królewski w Wojcieszynie nadal rozgrzebany © yurek55

Strava 



  • mapa trasy mini
  • DST 109.92km
  • Czas 05:28
  • VAVG 20.11km/h
  • VMAX 35.14km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Kalorie 3323kcal
  • Podjazdy 314m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl