Informacje

  • Wszystkie kilometry: 137259.46 km
  • Km w terenie: 2414.65 km (1.76%)
  • Czas na rowerze: 291d 06h 20m
  • Prędkość średnia: 19.59 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl ... i w latach poprzednich

AD 2023 button stats 
bikestats.pl

AD 2022 button stats 
bikestats.pl

AD 2021 button stats 
bikestats.pl

AD 2020 button stats 
bikestats.pl

AD 2019 button stats 
bikestats.pl

AD 2018 button stats 
bikestats.pl

AD 2017 button stats 

bikestats.pl

AD 2016 button stats 

bikestats.pl

AD 2015 button stats 

bikestats.pl                   AD 2014 button stats 

bikestats.pl                   AD 2013 button stats 

bikestats.pl                   AD 2012 button stats 

bikestats.pl                  AD 2011 Gminobranie



Pogoda na rower

Pogoda Warszawa

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy yurek55.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w miesiącu

Grudzień, 2016

Dystans całkowity:533.86 km (w terenie 4.60 km; 0.86%)
Czas w ruchu:28:25
Średnia prędkość:18.79 km/h
Liczba aktywności:17
Średnio na aktywność:31.40 km i 1h 40m
Więcej statystyk
Sobota, 31 grudnia 2016 Kategoria > 100

Sto na podsumowanie roku

Koniec roku, czas podsumowań. Poniżej ciekawa infografika ściągnięta od paprykarz1983. Nie wszystkie jazdy były zarejestrowane, głownie z powodu awarii sprzętu rejestrującego, lub aplikacji w telefonie. Dlatego jedynym miarodajnym wynikiem jest podsumowanie roczne wzięte z strony bikestats

Kilometry zarejestrowane na Stravie
Kilometry zarejestrowane na Stravie © yurek55

Wycieczki opisywał nie będę. Bardzo mi się chciało jechać daleko i pojechałem. Do stówy dokręcałem po Warszawie, co widać po śladzie. 
Szczęśliwego Nowego Roku! 

Słupek kilometrowy wiślanego szlaku rowerowego 525 km 400 m - Las Młociny
Słupek kilometrowy wiślanego szlaku rowerowego 525 km 400 m - Las Młociny © yurek55
Obozowisko w Lecie Młociny
Obozowisko w Lecie Młociny © yurek55
Fontanna w Czosnowie
Fontanna w Czosnowie © yurek55
DW 579 Leszno - NDM
DW 579 Leszno - NDM © yurek55
Rondo w Pogroszewie już skończone i otwarte
Rondo w Pogroszewie już skończone i otwarte © yurek55
Budowa hali widowiskowo - sportowej w Strzykułach
Budowa hali widowiskowo - sportowej w Strzykułach © yurek55
Sylwester w Warszawie
Sylwester w Warszawie © yurek55

A tu jeszcze jedno podsumowanie roku 2016. Trasy rysują się dzięki połączeniu Stravy z tą stroną . Można też robić podsumowania np. miesięczne, tygodniowe, kwartalne, wystarczy wpisać przedział czasowy.

Trasy okołowarszawskie
Trasy okołowarszawskie © yurek55

Trasy nadmoeskie
Trasy nadmoeskie © yurek55


height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/816853248/embed/0f853d11dcfa66c06277db8219e600c2a5194937">
  • DST 101.00km
  • Czas 05:01
  • VAVG 20.13km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 30 grudnia 2016 Kategoria <50

Licząc choinki

Dziś już nie potrzebowałem pretekstów ani powodów do wyjścia na rower, bo po prostu chciało mi sie pojechać gdzieś daleko. Już rano zdjąłem rower ze strychu, ale narazie przydał sie jedynie do pojechania do Hali Banacha i do Piekarni "Oskroba". To dało mi pierwsze półtora kilometra i jeszcze bardziej zachęciło do zrobienia sobie porządnej wycieczki. Później jednak wpadłem w wir domowych obowiązków, które piętrzyły się i piętrzyły i ciągle było coś jeszcze do zrobienia. Czułem się jak ten starożytny skazaniec, który wtaczał głaz pod górę, a Żeromski książkę o tym napisał.
W końcu, w odróżnieniu od Syzyfa, udało mi się skończyć, ale pora była już zbyt późna na długie wycieczki. Musiałem zadowolić się krótszą trasą, bo już od Klaudyna zaczynałem spotykać na posesjach oświetlone choinki. To znaczy, że już zaczynało zmierzchać, a ostatnie pół godziny jazdy było już całkiem po ciemku. To zdecydowanie nie jest moja bajka i nigdy nocnej jazdy nie polubię, ale wreszcie mogłem  policzyć choinkę z mojego podwórka. Widzę ją co dzień z okna, ale rowerowo jej "zaliczyć" nie miałem okazji
 
Ślady na niebie
Ślady na niebie © yurek55
Chojak numer 34 z telefonu
Chojak numer 34 z telefonu © yurek55
Chojak numer 34 z aparatu
Chojak numer 34 z aparatu © yurek55



height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/815854638/embed/159f7cda7562a774e8d4f45a672e3af9a086ad07">

  • DST 39.71km
  • Czas 01:54
  • VAVG 20.90km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 29 grudnia 2016 Kategoria <50

Siekierki i Agrykola na rudym łańcuchu

Udało się znaleźć powód do wyjazdu, tym razem była to konieczność załatwienia pewnej sprawy u OO Bernardynów na Czerniakowie. Wracając zapuściłem się na Siekierki, by przekonać się, że tamtejsze uliczki nadal pamiętają czasy wsi Siekierki. Na Agrykoli z kolei przekonałem się, że koszulka w grochy dla najlepszego górala TdF mi nie grozi. Policzyłem, że jest już pięć segmentów na Stravie dla tej uliczki: Cały podjazd Agrycola, Agrykola, Agrykola połowa, Agrykola od Szwoleżerów i Agrykola OFFICIAL. Czyli widać jak sławna jest ta nasza warszawska "ściana płaczu". :) Swoją drogą koleś, który założył segment "Agrykola połowa" zapewne spuchł i stracił szybkość w drugiej części ulicy, a bardzo chciał mieć KOM-a.  Tak czy owak, ja nie mam takich ambicji.
A dziś mam dodatkowe wytłumaczenie - mój napęd woła o porządne smarowanie i serwis. Ale to już nie w tym roku.

Jeziorko Czerniakowskie
Jeziorko Czerniakowskie © yurek55
Kominy EC Siekierki
Kominy EC Siekierki © yurek55
Jan III Sobieski w Łazienkach
Jan III Sobieski w Łazienkach © yurek55
Pałac na Wodzie
Pałac na Wodzie © yurek55
Napęd rowerowy
Napęd rowerowy © yurek55
height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/814765169/embed/409e2ee18a846a574ba7147a2305627d94bd092f">

  • DST 25.12km
  • Czas 01:22
  • VAVG 18.38km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 28 grudnia 2016 Kategoria <50

Użytkowo po mieście

Od rana nad Warszawą świeciło piękne słońce, ale mnie absorbowały zupełnie inne rzeczy. Na jazdę rowerem przyszedł czas dopiero wtedy, gdy już udało mi się ze wszystkim uporać. Była to jazda czysto użytkowa, miałem do odwiedzenia dwa miejsca; na Wawelskiej oddawałem zwolnienie lekarskie, na Próżnej naprawiałem suwak od kurtki. Dodatkowo pojechałem jeszcze do jednego z sieciowych sklepów, w którym była dziś akcja "wietrzenia magazynów". Oczywiście skrzynek narzędziowych 13"  po 4 zł już dawno nie było. Po takie rzeczy trzeba przyjeżdżać na otwarcie i toczyć walki jak o osławione crocsy. 
PS. Która mapka jest najlepsza?
Plac Grzybowski
Plac Grzybowski © yurek55
Kościół Wszystkich Świętych
Kościół Wszystkich Świętych projektu Henryka Marconiego © yurek55

height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/813819169/embed/524f9bad9f1de1ed2d8aaa21c63e19f3775e7bee">

  • DST 12.55km
  • Czas 00:45
  • VAVG 16.73km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 25 grudnia 2016 Kategoria <50, przed śniadaniem

Świąteczny poranny spacer na dwóch kółkach

Obudziłem się dość wcześnie, ale postanowiłem zostać jeszcze trochę w łóżku. Wziąłem do ręki ksiązkę licząc, że sen jeszcze przyjdzie, ale po półtorej godzinie postanowiłem już wstać i gdzieś pojechać. Tym razem wybrałem opcję zwiedzania i udałem sie na Stare Miasto. Tam zaliczyłem dwie choinki do kolekcji, przy czym tej na Placu Zamkowym musiałem dobrze się przyjrzeć, by zauważyć w blasku słońca ledwie widoczne, migające, białe ledy. Następny przystanek zrobiłem sobie na Wiejskiej, ale tego wątku rozwijał nie będę. Miarą odklejenia od rzeczywistości tych ludzi, niech będzie napisy na symbolicznych grobach. Mnie rozbawił, aż się w głos roześmiałem ten: 

 - "RIP Swobodna jazda na rowerze"  !!!!!!!!!  :D:D:D

Oświetlona choinka na Placu Zamkowym
Oświetlona choinka na Placu Zamkowym © yurek55
Pustawy Nowy Świat
Pustawy Nowy Świat © yurek55
Rynek Starego Miasta strona Zakrzewskiego (południowa) dawniej zwana Zamkową lub Czwartą
Rynek Starego Miasta strona Zakrzewskiego (południowa) dawniej zwana Zamkową lub Czwartą © yurek55
Choinka i lodowisko na Rynku Starego Miasta - strona Barssa d. Wschodowa lub Prawa
Choinka i lodowisko na Rynku Starego Miasta - strona Barssa d. Wschodowa lub Prawa © yurek55

Alternatywna rzeczywistość według uciekinierów z Tworek
Alternatywna rzeczywistość według uciekinierów z Tworek © yurek55

height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/810905409/embed/b3bd089f9d6c9c465e26ab8c20d3bd8620d4f1a8">
  • DST 22.00km
  • Czas 01:20
  • VAVG 16.50km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 24 grudnia 2016 Kategoria <50, Piaseczno/Ursynów

Jeszcze raz na Ursynów + życzenia

W ferworze przedświątecznym nie wszystko się tak od razu spamięta. A, kto nie ma w głowie, ten ma w... kołach. :)

Z kapustą i grzybami
Z kapustą i grzybami © yurek55

Boże Narodzenie
Boże Narodzenie © yurek55

W Betlejem mieście

Zbawiciel się rodzi,

Niech się Wam mili,

Najlepiej powodzi!



height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/810096377/embed/8b02eba80df3f298616f511d29aa180f6fa244d7">
  • DST 28.20km
  • Czas 01:25
  • VAVG 19.91km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 23 grudnia 2016 Kategoria <50, Piaseczno/Ursynów

Akcja kura

Swojego czasu z wizyty u krewnych na wsi, przywieziona została prawdziwa kura. Taka co to chodzi po podwórku i dziobie co popadnie, a teraz z okazji Świąt miała wylądować wreszcie w garnku. Musiałem więc pojechać po nią na Ursynów, a przy okazji odprowadzić córce samochód, który chwilowo przebywał na Ochocie. Jako że nie zdążyła jeszcze zdjąć bagażnika, przynajmniej nie miałem problemu z przewiezieniem roweru. Sąsiad widząc rower na dachu zapytał, czy jadę autem do ciepłych krajów, szukać lepszych warunków do jazdy. No bo pogoda rzeczywiście była pod psem, zimno i deszcz ze śniegiem, na ulicach kałuże, na drogach rowerowych ślisko. Masakra. Ale zajechałem i wróciłem szczęśliwie, rosół na malutkim ogniu pyrkoce w garnku, cała reszta tez już gotowa, dom wysprzątany, można zaczynać Święta. 

Ulica Wołoska
Ulica Wołoska © yurek55

  • DST 12.81km
  • Czas 00:41
  • VAVG 18.75km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 22 grudnia 2016 Kategoria <50

W porannym słońcu

Z samego rana znalazłem nieco czasu i wykorzystałem to na krótka przejażdżkę po mieście. Dawno niewidziane słońce i lekki mrozek dostałem w jednodniowym prezencie, od jutra ma padać deszcz.  Oszronione szlaki rowerowe kazały zachować czujność i zmniejszyć prędkość, stąd też mizerna średnia. O choinkach przypomniałem sobie wtedy, gdy niemal wjechałem na dwa mizernie oświetlone drzewka. Później już pamiętałem, ale stanu posiadania nie udało się zwiększyć. 
Jak co dzień, bez względu na porę - Trasa AK
Jak co dzień, bez względu na porę - Trasa AK © yurek55
Mural zaangażowany
Mural zaangażowany © yurek55
Warszawskie murale
Warszawskie murale © yurek55
  • DST 24.20km
  • Czas 01:24
  • VAVG 17.29km/h
  • Temperatura -2.0°C
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 21 grudnia 2016 Kategoria całe NIC

Mazowiecki NFOZ

Przed śniadaniem pojechałem załatwić bardzo ważną dla kogoś sprawę. Nasz Oddział jest na Wspólnej, a tam samochodu nie da się zaparkować, więc rower był jedynie słusznym wyborem. Na dłuższe wycieczki w tym gorączkowym okresie przedświątecznym nie mam czasu. Pomimo porannej pory choinka na Placu Narutowicza była oświetlona, więc dodałem ją do swojego urobku w Kotowym Współzawodnictwie Choinkowym.


  • DST 6.67km
  • Czas 00:23
  • VAVG 17.40km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 20 grudnia 2016 Kategoria całe NIC

Do przyjezdni zdrowia

Do przychodni to się chyba przychodzi, prawda? - Bo skąd by się jej nazwa wzięła? Ja przyjechałem rowerem, czyli to przyjezdnia zdrowia, nie przychodnia zdrowia. Na wsiach nazwa przychodnia się nie przyjęła, bowiem chłopi nie przychodzili, a przyjeżdżali do lekarza wozem. Tam takie placówki nazywano potocznie "ośrodkiem", bo nazywały się ośrodkami zdrowia. Taki mini-wykład z polszczyzny dzisiaj. A na choinki świecące było za wcześnie.
  • DST 1.70km
  • Czas 00:14
  • VAVG 7.29km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl