Wpisy archiwalne w miesiącu
Lipiec, 2022
Dystans całkowity: | 1203.14 km (w terenie 8.00 km; 0.66%) |
Czas w ruchu: | 58:54 |
Średnia prędkość: | 20.43 km/h |
Maksymalna prędkość: | 47.47 km/h |
Suma podjazdów: | 2651 m |
Suma kalorii: | 35818 kcal |
Liczba aktywności: | 19 |
Średnio na aktywność: | 63.32 km i 3h 06m |
Więcej statystyk |
Piątek, 29 lipca 2022
Kategoria 50-100
Takie tam szwędactwo rowerowe
Dziś zamiast jeździć, odwiedzałem, a ściślej, zwiedzałem sklepy rowerowe. W Decathlonie kupiłem dętki i tabletki isostar, w Treku nie kupiłem roweru, a w AbsoluteBikes w Pruszkowie, nie zrobiłem bike fittingu za 750 złotych. Oprócz sklepów zwizytowałem, niestety tylko z zewnątrz, nowy kompleks odkrytych basenów w Strzeniówce, niedaleko Nadarzyna. Ochroniarz mnie nie chciał wpuścić, ale wygląda na całkiem fajny, dużo miejsca w środku i ogromny parking. A na ostatnim zdjęciu uwieczniłem stan niezmieniony od lat bodajże dziesięciu. To zakończenie drogi rowerowej biegnącej wzdłuż Alej Jerozolimskich w Ursusie.

Trek niebieski - 47 979 PLN © yurek55

Trek pomarańczowy - 55 949 PLN © yurek55

Na zachodzie bez zmian - Al. Jerozolimskie © yurek55

Trek niebieski - 47 979 PLN © yurek55

Trek pomarańczowy - 55 949 PLN © yurek55

Na zachodzie bez zmian - Al. Jerozolimskie © yurek55
- DST 64.10km
- Czas 03:32
- VAVG 18.14km/h
- VMAX 37.23km/h
- Temperatura 24.0°C
- Kalorie 1797kcal
- Podjazdy 110m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 28 lipca 2022
Kategoria <50
Po samochód
Auto było gotowe już wczoraj, ale nie zdążyłem go odebrać, bo za późno odczytałem wiadomość. Pojechałem więc dziś po niego i to całe moje rowerowanie. A później byliśmy w ZOO.

Przed rocznicą Powstania Warszawskiego © yurek55

EC Żerań © yurek55

W ZOO © yurek55

Przed rocznicą Powstania Warszawskiego © yurek55

EC Żerań © yurek55

W ZOO © yurek55
- DST 26.28km
- Czas 01:25
- VAVG 18.55km/h
- VMAX 33.44km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 786kcal
- Podjazdy 79m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Na zachód, aż po Pass
Rano, jak wyjeżdżałem, nie wiedziałem wcale, gdzie mnie dziś koła poniosą. Okazało się, że zaniosły mnie aż za Błonie, do miejscowości o wdzięcznej nazwie Pass. Wyróżnia ją duża liczba ogromnych magazynów, które wyrosły tam jak grzyby po deszczu. Z kolei Błonie, które są bardzo niedaleko, słynęły kiedyś z fabryki zegarków, które nie grzeszyły jakością. Ulica szybko ukuła popularną rymowankę: - "Sprzedaj krowy, sprzedaj konie, kup zegarek marki Błonie. Części ruskie, majster złodziej, a zegarek gówno chodzi!" :)
Ale zanim znalazłem się w Błoniu, w Lesznie zrobiłem przystanek na jedzonko. Tym razem nie w kawiarni "Klimatyczna", a w sklepie, który też ma bardzo dobre wyroby cukiernicze. A na dodatek ma zagadkowe ogłoszenie na szybie. :)
Z Błonia, asfaltowa droga rowerowa prowadzi aż do za Rokitno i choć meandruje po obu stronach, to jednak jest i dzieci na rowerach mają się gdzie uczyć jazdy. W Pruszkowie chciałem trochę wydłużyć trasę, ale złapałem gumę w przednim kole i wymiana dętki zabrała mi cały zapas czasu. Musiałem jechać do domu najkrótszą drogą, czyli nielubianymi Alejami Jerozolimskimi, ale co było robić - jak mus, to mus... Pod domem zobaczyłem, że niewiele zabraknie do stówy i dokręciłem objeżdżając najbliższy kwartał ulic.

Borzęcin - Mariew © yurek55

Żelazna Wola trzyma się mocno © yurek55

Dobre wyroby cukiernicze w Lesznie © yurek55

Błonie - Rokitno © yurek55

Zagadka :) © yurek55
Ale zanim znalazłem się w Błoniu, w Lesznie zrobiłem przystanek na jedzonko. Tym razem nie w kawiarni "Klimatyczna", a w sklepie, który też ma bardzo dobre wyroby cukiernicze. A na dodatek ma zagadkowe ogłoszenie na szybie. :)
Z Błonia, asfaltowa droga rowerowa prowadzi aż do za Rokitno i choć meandruje po obu stronach, to jednak jest i dzieci na rowerach mają się gdzie uczyć jazdy. W Pruszkowie chciałem trochę wydłużyć trasę, ale złapałem gumę w przednim kole i wymiana dętki zabrała mi cały zapas czasu. Musiałem jechać do domu najkrótszą drogą, czyli nielubianymi Alejami Jerozolimskimi, ale co było robić - jak mus, to mus... Pod domem zobaczyłem, że niewiele zabraknie do stówy i dokręciłem objeżdżając najbliższy kwartał ulic.

Borzęcin - Mariew © yurek55

Żelazna Wola trzyma się mocno © yurek55

Dobre wyroby cukiernicze w Lesznie © yurek55

Błonie - Rokitno © yurek55

Zagadka :) © yurek55
- DST 100.39km
- Czas 04:40
- VAVG 21.51km/h
- VMAX 42.28km/h
- Temperatura 22.0°C
- Kalorie 3028kcal
- Podjazdy 171m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 26 lipca 2022
Kategoria 50-100
Samochodem, rowerem i tramwajem
Odstawiłem samochód na przegląd i wymianę oleju na daleką Białołękę, bo tam teraz pracuje mój mechanik i stamtąd pojechałem dalej na północ do Nieporętu. Chciałem zajrzeć do znajomego serwisu Cyklista prowadzonego przez Kamila. Wiedziałem, że miał poważny wypadek na motorze i chciałem dowiedzieć się o jego zdrowie, a przy okazji wyregulować fachowo przerzutkę przednią, bo przestała wrzucać na największy blat. Kamil na szczęście wrócił do niemal całkowitej sprawności, tylko kolano mu nadal szwankuje i pozwala na komfortową jazdę tylko elektrykiem. Pogadaliśmy chwilę i chwilę też trwała regulacja i mogłem jechać dalej. Drugi przystanek, tym razem dłuższy, zrobiłem sobie u brata. Posiedziałem, pogadałem, zapoznałem się z nowym pieskiem, wypiłem kawę, uzupełniłem płyny i kalorie, wypiłem drugą kawę i w końcu ruszyłem w drogę powrotną. Niestety zamiast jechać prosto, jak zawsze, przez Marki, tym razem wybrałem drogę wojewódzką 631 przez Rembertów. To był bardzo zły wybór; wąsko, duży ruch, korki w Zielonce na rondach, jakieś remonty, potem na Żołnierskiej dwa pasy i każdy kierowca chce nadrobić stracony czas i grzeje, ile fabryka dała. Koszmar! Chyba pierwszy raz z ulgą powitałem drogę rowerową, choć była z kostki i biegła po drugiej stronie ulicy. Na końcu kolejne korki i armagedon drogowy związany z przebudową węzła Marsa i nowymi estakadami. Kiedy już wreszcie wydostałem się z tamtej okolicy, przy pętli na Gocławiu zaczęło kropić. Kiedy już dobrze się rozpadało, byłem akurat przy przystanku i chowając dumę do kieszeni, wsiadłem w tramwaj i na sucho dojechałem do domu. :)
Czyli ślad zaczyna się na Białołęce, a kończy na Grochowie.

Żegluga po Kanale Królewskim © yurek55

Pływający dom © yurek55

Remont mostu kolejowego w Nieporęcie © yurek55

Ujście Rządzy do Zalewu Zegrzyńskiego © yurek55

Wzdłuż Żołnierskiej © yurek55

Przebudowa Marsa © yurek55

Przebudowa Marsa1 © yurek55
Czyli ślad zaczyna się na Białołęce, a kończy na Grochowie.

Żegluga po Kanale Królewskim © yurek55

Pływający dom © yurek55

Remont mostu kolejowego w Nieporęcie © yurek55

Ujście Rządzy do Zalewu Zegrzyńskiego © yurek55

Wzdłuż Żołnierskiej © yurek55

Przebudowa Marsa © yurek55

Przebudowa Marsa1 © yurek55
- DST 58.92km
- Czas 02:47
- VAVG 21.17km/h
- VMAX 33.50km/h
- Temperatura 24.0°C
- Kalorie 1791kcal
- Podjazdy 96m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 25 lipca 2022
Kategoria Piaseczno/Ursynów, ku pomocy, 50-100
Najpierw po mieście, potem Gassy
Wymyśliłem sobie jazdę do Piaseczno, ale najpierw było trochę jazdy po mieście i nad Wisłą po bulwarach. Potem kierunek Gassy, gdzie byłem świadkiem naprawy promu, bo mu się krążek prowadzący po stalowej linie, w piachu zatarł. Wszystko przez niski stan wody. Tym razem, mając w pamięci remont drogi w Konstancinie i Chylicach, objechałem cały ten bałagan ulicą równoległą i chyba niechcący odkryłem lepszą opcję dojazdu do Piaseczna. A przynajmniej mniej ruchliwą. Na miejscu zabawiłem trochę ponad godzinę i po ogarnięciu sytuacji wróciłem trasą S79. Tym razem nikt mnie nie zawrócił.

WTC w Forcie Bema © yurek55

Bulwar Jana Karskiego © yurek55

Budowa mostu dla pieszych i rowerzystów © yurek55

Bulwary wiślane © yurek55

Jeziorka też ma mało wody © yurek55

Star 66 © yurek55

Prom w naprawie © yurek55

WTC w Forcie Bema © yurek55

Bulwar Jana Karskiego © yurek55

Budowa mostu dla pieszych i rowerzystów © yurek55

Bulwary wiślane © yurek55

Jeziorka też ma mało wody © yurek55

Star 66 © yurek55

Prom w naprawie © yurek55
- DST 86.33km
- Czas 04:14
- VAVG 20.39km/h
- VMAX 42.49km/h
- Temperatura 25.0°C
- Kalorie 2540kcal
- Podjazdy 180m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 24 lipca 2022
Kategoria przed śniadaniem, <50
Pojedynek w Starych Babicach
Tydzień przerwy od roweru nie wynikał z lenistwa, choroby czy wyjazdu, a z miłego obowiązku zajmowania się naszymi małymi gośćmi. Były więc wyjścia na basen, na okoliczne place zabaw, do pokoju zagadek, wspólne spacery z psem, wyjścia na lody etc. etc. A dziś obudziłem się na tyle wcześnie, że o ósmej byłem już po porannym spacerze z psem i mogłem jechać. Tym razem nie zależało mi wcale na tempie i dystansie, a na cieszeniu się jazdą. dzięki temu kręcąc się Po Babicach odkryłem pomnik upamiętniający słynny pojedynek, który odbył się w Lipkowie, pięć kilometrów stąd.

Wołodyjowski vs Bohun © yurek55

Pojedynek na szable © yurek55

Niedziela odpustowa w Starych babicach © yurek55

Ulica Szeligowska © yurek55

Kukurydza rośnie w Szeligach © yurek55
Pochmurnie, 19°C, Odczuwalna temperatura 19°C, Wilgotność 76%, Wiatr 6m/s z PłnZ - Klimat.app

Wołodyjowski vs Bohun © yurek55

Pojedynek na szable © yurek55

Niedziela odpustowa w Starych babicach © yurek55

Ulica Szeligowska © yurek55

Kukurydza rośnie w Szeligach © yurek55
Pochmurnie, 19°C, Odczuwalna temperatura 19°C, Wilgotność 76%, Wiatr 6m/s z PłnZ - Klimat.app
- DST 41.10km
- Czas 02:05
- VAVG 19.73km/h
- VMAX 38.12km/h
- Temperatura 19.0°C
- Kalorie 1192kcal
- Podjazdy 77m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 17 lipca 2022
Kategoria przed śniadaniem, <50
Drogi techniczne
Dwudziesty raz w tym roku udało/chciało mi się wstać rano w niedzielę i coś tam pojeździć przed śniadaniem. Teraz jest to o tyle trudniejsze, że najpierw muszę wyprowadzić na poranny spacer naszą urlopową podopieczną, Tosię. Ale skoro pogoda sprzyja i budzę się sam, bez budzika, to znak, że jestem wyspany i zamiast leżeć mogę iść na rower. O zaletach i urokach jeżdżenie po pustych ulicach Warszawy nie będę się rozpisywał, są znane, o jeździe po drogach technicznych wzdłuż tras szybkiego ruchu, też nie ma co pisać. Ale gdy chciałem od węzła Zgorzała pojechać trasą S79, od razu znalazł się samochód ochrony i pan stanowczo zabronił mi jechać dalej i kazał zawracać. Zjechałem więc na drogę techniczną, ale po kilkuset metrach skorzystałem z otwartego wjazdu i ostatnie półtora kilometra, do furtki przy Wirażowej, dojechałem już bez problemu. Niemniej wydaje mi się, że trzeba będzie odpuścić jazdę tamtędy, bo kontrole są coraz bardziej skuteczne.

Urlopowa podopieczna © yurek55

Dojazd do drogi technicznej S8 © yurek55

Droga techniczna przy S8 © yurek55

Droga techniczna przy S8 © yurek55

Kładka w Sękocinie nad Aleją Krakowską © yurek55

Droga techniczna do węzła Zgorzała na S79 © yurek55
Zachmurzenie umiarkowane, 14°C, Odczuwalna temperatura 14°C, Wilgotność 89%, Wiatr 5m/s z ZPłnZ - Klimat.app

Urlopowa podopieczna © yurek55

Dojazd do drogi technicznej S8 © yurek55

Droga techniczna przy S8 © yurek55

Droga techniczna przy S8 © yurek55

Kładka w Sękocinie nad Aleją Krakowską © yurek55

Droga techniczna do węzła Zgorzała na S79 © yurek55
Zachmurzenie umiarkowane, 14°C, Odczuwalna temperatura 14°C, Wilgotność 89%, Wiatr 5m/s z ZPłnZ - Klimat.app
- DST 46.78km
- Czas 02:16
- VAVG 20.64km/h
- VMAX 42.38km/h
- Temperatura 15.0°C
- Kalorie 1400kcal
- Podjazdy 109m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 15 lipca 2022
Kategoria Piaseczno/Ursynów, ku pomocy, 50-100
Na południe Puławską i Puławską-bis
Dziś dzień kilometrowo nieco lżejszy, za to połączony z chodzeniem za kosiarką. Tym razem do Piaseczna pojechałem przez miasto ulicą Puławską, ale potem skręciłem w Karczunkowską, którą dojechałem do trasy S79. Tym razem jechałem na południe pasem "pod prąd" i cóż się okazało? Ktoś zrobił tam segment Stravy nazwany "S7 Zamienie - Kolonia Lesznowola", który przejechało już kilkadziesiąt osób. Czyli nie tylko mnie spodobała się jazda rowerem po pustej trasie szybkiego ruchu przed otwarciem. Wracałem przez Konstancin i Powsin nie dojeżdżając tym razem do Wisły, bo trochę mi się spieszyło do domu. Zrezygnowałem też z jazdy rozkopaną i zakorkowaną ulicą Gagarina, na rzecz "kultowego";) podjazdu Agrykolą. W moim przypadku miarą sukcesu jest podjechanie w siodle.

Dziś pod prąd © yurek55

Agrykola - moja ściana płaczu © yurek55
Pochmurnie, 18°C, Odczuwalna temperatura 17°C, Wilgotność 62%, Wiatr 5m/s z ZPłnZ - Klimat.app

Dziś pod prąd © yurek55

Agrykola - moja ściana płaczu © yurek55
Pochmurnie, 18°C, Odczuwalna temperatura 17°C, Wilgotność 62%, Wiatr 5m/s z ZPłnZ - Klimat.app
- DST 60.57km
- Czas 03:01
- VAVG 20.08km/h
- VMAX 43.26km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 1792kcal
- Podjazdy 137m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 14 lipca 2022
Kategoria > 100
Przez zagłębie sadownicze
Od dawna miałem w nawigacji wgraną trasę na dalekie południe i dziś uznałem, że warto się tam przejechać i zwiedzić nowe tereny. Wiatr z zachodu raczej przeszkadzał niż pomagał i cała dzisiejsza jazda, to ciężka walka o każdy kilometr. Zresztą średnia prędkość mówi wszystko. Nie pomogły nawet trzy postoje na uzupełnienie kalorii, w tym jeden na wiśnie prosto z drzewa. :)Być może moja wczorajsza aktywność na działce miała wpływ na dyspozycję dnia, ale naprawdę jechało się ciężko. Dobrze, że choć dziś nikt mnie nie przegonił z trasy S79 i mogłem wygodnie i szybko dojechać do Wirażowej. A drugi pozytyw, to pyszne wiśnie - pewnie dlatego, że kradzione. :)

W rzeczywistości są ciemniejsze i bardzo smaczne © yurek55

Sady, sady, sady.... © yurek55

Remont mostu na Jeziorce w Topibabach © yurek55

A tu Rosoły © yurek55

Ja na Poznań i Gdańsk © yurek55

Końcowy tunel na S79 © yurek55

Furtka przy Wirażowej © yurek55
Pochmurnie, 22°C, Odczuwalna temperatura 22°C, Wilgotność 68%, Wiatr 6m/s z ZPłnZ - Klimat.app

W rzeczywistości są ciemniejsze i bardzo smaczne © yurek55

Sady, sady, sady.... © yurek55

Remont mostu na Jeziorce w Topibabach © yurek55

A tu Rosoły © yurek55

Ja na Poznań i Gdańsk © yurek55

Końcowy tunel na S79 © yurek55

Furtka przy Wirażowej © yurek55
Pochmurnie, 22°C, Odczuwalna temperatura 22°C, Wilgotność 68%, Wiatr 6m/s z ZPłnZ - Klimat.app
- DST 119.40km
- Czas 06:14
- VAVG 19.16km/h
- VMAX 39.04km/h
- Temperatura 26.0°C
- Kalorie 3479kcal
- Podjazdy 416m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 12 lipca 2022
Kategoria 50-100
Nie udało się przejechać S79
Silny, zachodni wiatr skłonił mnie dziś do obrania kierunku południe - północ. W Nadarzynie zrobiłem przystanek w Centrum Mody, wypiłem kawę, pogadałem trochę z dawno niewidzianym bratem i pojechałem dalej na południe. Trasa wiodła przez Kajetany, Wólkę Kosowską, Antoninów, Władysławów aż do Kolonii Lesznowola. Na trasie S79 tym razem zatrzymał mnie jakiś pracownik budowy i tym razem nie udało mi się go przekonać, że ja zaraz zjeżdżam. Denerwował się odbiorami technicznymi i komisjami jeżdżącymi po trasie i skutecznie nie pozwolił mi jechać dalej. Łatwo było przyzwyczaić się do dobrego, ale teraz czas będzie wrócić do rzeczywistości i jazdy po gigantycznych nierównościach ulicy Kinetycznej.
Zdjęć nie robiłem, ale mam w rezerwie Misia Uszatka po powrocie na swoje miejsce. Jego zniknięcie z podwórka wywołało niepokój mieszkańców, ale był tylko w renowacji i znów wyglada jak nowy.

Miś z Placu Baśniowego © yurek55
Zachmurzenie umiarkowane, 19°C, Odczuwalna temperatura 19°C, Wilgotność 73%, Wiatr 8m/s z ZPłnZ - Klimat.app
Zdjęć nie robiłem, ale mam w rezerwie Misia Uszatka po powrocie na swoje miejsce. Jego zniknięcie z podwórka wywołało niepokój mieszkańców, ale był tylko w renowacji i znów wyglada jak nowy.

Miś z Placu Baśniowego © yurek55
Zachmurzenie umiarkowane, 19°C, Odczuwalna temperatura 19°C, Wilgotność 73%, Wiatr 8m/s z ZPłnZ - Klimat.app
- DST 59.62km
- Czas 03:01
- VAVG 19.76km/h
- VMAX 38.28km/h
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 1725kcal
- Podjazdy 161m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze