Wpisy archiwalne w kategorii
ku pomocy
| Dystans całkowity: | 6456.49 km (w terenie 54.58 km; 0.85%) |
| Czas w ruchu: | 312:12 |
| Średnia prędkość: | 20.68 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 47.47 km/h |
| Suma podjazdów: | 8330 m |
| Suma kalorii: | 101905 kcal |
| Liczba aktywności: | 126 |
| Średnio na aktywność: | 51.24 km i 2h 28m |
| Więcej statystyk | |
Wtorek, 24 marca 2026
Kategoria <50, bieda-gravel, ku pomocy
Do pracy i z pracy
Pomyślałem, że skoro tak długo nie padało, łatwo będzie zgrabić i spalić suche liście na działce. Jak pomyślałem, tak zrobiłem.

Praca © yurek55

Po pracy © yurek55

Stacja Nasielsk © yurek55

Praca © yurek55

Po pracy © yurek55

Stacja Nasielsk © yurek55
-
- DST 24.00km
- Czas 01:06
- VAVG 21.82km/h
- VMAX 32.70km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 628kcal
- Podjazdy 81m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 23 marca 2026
Kategoria 50-100, bieda-gravel, ku pomocy, kurierowo, Naprawy, Piaseczno/Ursynów, squadrathinos
Nowa przerzutka, kurierka i kwadraciki
Jak pisałem tydzień temu, podczas wymiany napędu wyszła sprawa przerzutki, a właściwie uszkodzonej płytki wewnętrznej wózka. Po krótkim namyśle postanowiłem zamówić nową, a nie bawić się w naprawę. Dziś ją wymieniłem, co nie było jakimś wielkim wyzwaniem, ale z regulacją podjechałem do zaprzyjaźnionego serwisu i swojego wypróbowanego mechanika, Wowy. Po kilku minutach rower był gotów na tip-top, więc udałem się do sklepu harcerskiego na Ursynowie i kupiłem co trzeba, dla mojej małej harcereczki. Kolejnym punktem na mapie podróży było, jak się łacno domyślić, Piaseczno. Ale tym razem zdecydowałem się na jazdę przez Las Kabacki, czego od dobrych dziesięciu lat już nie robiłem. Dzięki temu odhaczyłem na mapie sporo leśnych squadrathinos, a potem jeszcze kilka w Józefosławiu. Po dostarczeniu przesyłki na miejsce i odebraniu solidnej porcji przytulasków, wróciłem do domu.
Kogo rozpoznajemy na tym muralu?
Jest Miećka Aniołowa, czarny student wynajmujący lokal od cwaniaczka-biznesmena/prywaciarza granego przez Siemiona, Jest i gospodarz domu Stanisław Anioł w nieodącznym kapeluszu, docent Furman z fuzją, nauczycielka Bożena Lewicka, śpiewaczka, żona Jerzego Turka, Zosia, gospodyni profesora Dąb-Rozwadowskiego, on sam dźwiga fotel z Gołasem, w koszuli w paski to towarzysz Winnicki, w fotelu na kółkach lokator, który odkrył dodatkowe mieszkanie z zamurowanymi drzwiami, do którego wprowadził się Kołek, grany przez Kryszaka.

Lokatorzy bloku Alternatywy 4 © yurek55

Przy zacienionym brzegu fosy Fortu Zbarż, jeszcze lód © yurek55
Strava
Kogo rozpoznajemy na tym muralu?
Jest Miećka Aniołowa, czarny student wynajmujący lokal od cwaniaczka-biznesmena/prywaciarza granego przez Siemiona, Jest i gospodarz domu Stanisław Anioł w nieodącznym kapeluszu, docent Furman z fuzją, nauczycielka Bożena Lewicka, śpiewaczka, żona Jerzego Turka, Zosia, gospodyni profesora Dąb-Rozwadowskiego, on sam dźwiga fotel z Gołasem, w koszuli w paski to towarzysz Winnicki, w fotelu na kółkach lokator, który odkrył dodatkowe mieszkanie z zamurowanymi drzwiami, do którego wprowadził się Kołek, grany przez Kryszaka.

Lokatorzy bloku Alternatywy 4 © yurek55

Przy zacienionym brzegu fosy Fortu Zbarż, jeszcze lód © yurek55
Strava
-
- DST 55.23km
- Teren 8.00km
- Czas 03:07
- VAVG 17.72km/h
- VMAX 47.42km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 1639kcal
- Podjazdy 197m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 27 stycznia 2026
Kategoria <50, ku pomocy, Piaseczno/Ursynów
Chlapa odwilżowa
Po tygodniach tęgich mrozów temperatura podniosła się powyżej zera i nie miałem już żadnego pretekstu do siedzenia w domu. To i tak nie uratuje wyniku stycznia, który bez względu na wszystko, będzie zdecydowanie jednym z najgorszych w historii moich wpisów na BikeStats. Bardzo spodobała mi się myśl, że nie warto ryzykować, że boję się upadków, że z wiekiem kości zrastają się słabiej i dłużej i - zadowolony ze swojego rozsądku - w domowych pieleszach oddawałem się lekturze książek. No i czasem pływałem w basenie.
A dziś pojechałem Puławską do Piaseczna, sprawdzając stan zimowego utrzymania warszawskich dróg rowerowych. Generalnie nie było źle, choć na niektórych fragmentach czułem dyskomfort i lekką obawę. Pewnie poczułem się dopiero po przekroczeniu granicy Warszawy i wjechaniu na jezdnię. Tu z kolei jednak było mokro i zdarzały się prysznice spod kół, szczególnie dokuczliwe w przypadku ciężarówek. W efekcie tego, po powrocie ubranie wylądowało w pralce, a ja czyściłem rower prawie tak długo, jak jeździłem.
W podróży zdjęć nie robiłem, ale pod domem uwieczniłem rower sąsiada, który parkuje go "pod chmurką".

Rower w śniegu I © yurek55

Rower w śniegu II © yurek55
Strava
A dziś pojechałem Puławską do Piaseczna, sprawdzając stan zimowego utrzymania warszawskich dróg rowerowych. Generalnie nie było źle, choć na niektórych fragmentach czułem dyskomfort i lekką obawę. Pewnie poczułem się dopiero po przekroczeniu granicy Warszawy i wjechaniu na jezdnię. Tu z kolei jednak było mokro i zdarzały się prysznice spod kół, szczególnie dokuczliwe w przypadku ciężarówek. W efekcie tego, po powrocie ubranie wylądowało w pralce, a ja czyściłem rower prawie tak długo, jak jeździłem.
W podróży zdjęć nie robiłem, ale pod domem uwieczniłem rower sąsiada, który parkuje go "pod chmurką".

Rower w śniegu I © yurek55

Rower w śniegu II © yurek55
Strava
-
- DST 41.93km
- Czas 02:10
- VAVG 19.35km/h
- VMAX 30.46km/h
- Temperatura 2.0°C
- Kalorie 1217kcal
- Podjazdy 103m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 6 listopada 2025
Kategoria <50, ku pomocy, Piaseczno/Ursynów
Do Piaseczna i z powrotem
Dziś miał być dzień bez roweru, bo musiałem wziąć udział w wyłanianiu wykonawcy remontu klatek schodowych w naszym budynku. Ale udało się skończyć no tyle wcześnie, że postanowiłem pojechać do córki umyć rower i przy okazji zawieźć worki na zgrabione liście. Jak już tam byłem, to zrobiłem trochę porządku i tyle.
Na zdjęciu poniżej kontrowersyjna rzeźba z Buska Zdroju. Kontrowersyjna z uwagi na to, że z publicznych pieniędzy.


Na zdjęciu poniżej kontrowersyjna rzeźba z Buska Zdroju. Kontrowersyjna z uwagi na to, że z publicznych pieniędzy.


-
- DST 41.27km
- Czas 02:08
- VAVG 19.35km/h
- VMAX 38.74km/h
- Temperatura 12.0°C
- Kalorie 1214kcal
- Podjazdy 130m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 2 września 2025
Kategoria 50-100, ku pomocy, Piaseczno/Ursynów
Skok przez kierownicę
Plan na dziś był następujący. Pojechać do Piaseczna pod szkołę moich wnuczek, a następnie iść z Leną do serwisu, odebrać jej rower i asekurować ją w drodze do domu. Dlatego rano najpierw poszedłem na basen, potem pozałatwiałem jakieś drobiazgi i dopiero wsiadłem nan rower. Droga nieco naokoło, przez Wilanów i Konstancin, a stamtąd remontowaną 721 do Piaseczna. No i na tym odcinku, w pewnym momencie przednie koło zatrzymało się w piachu, a ja przeskoczyłem przez kierownicę. Skoku nie ustałem i podparłem się rękoma, co obniżyło moją notę w oczach sędziów, ale szkód na zdrowiu nie odniosłem. A skrzywioną klamkomanetkę naprostował mi pan serwisie. Ze szkoły pomaszerowaliśmy na piechotę do serwisu, wygłaskaliśmy pieski, pogadaliśmy z miłym panem, odebraliśmy rower i pojechaliśmy. Odstawiłem ją do domu, ochłodziłem się pod kranem na podwórzu, uzupełniłem bidony i ruszyłem w drogę powrotną. I to wszystko.
Zdjęcie tylko jedno i to spod domu. Wymiana torów tramwajowych na Grójeckiej przy Kinie Ochota.
Zdjęcie tylko jedno i to spod domu. Wymiana torów tramwajowych na Grójeckiej przy Kinie Ochota.
-
- DST 56.53km
- Czas 02:50
- VAVG 19.95km/h
- VMAX 42.98km/h
- Temperatura 30.0°C
- Kalorie 1678kcal
- Podjazdy 196m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Dw. Gdański - Ursynów - Ochota
Pociągiem z Nasielska dojechałem do Dworca Gdańskiego i przez ścisłe centrum miasta, ulicami Andersa, Marszałkowską i Puławską dojechałem do Tanecznej. Do domu dojechałem Poleczki i Wirażową.
-
- DST 25.78km
- Czas 01:19
- VAVG 19.58km/h
- VMAX 31.96km/h
- Temperatura 25.0°C
- Kalorie 768kcal
- Podjazdy 102m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Warszawa - Cieksyn - Nasielsk - czuczu
Właściwości higroskopijne papieru są powszechnie znane i gazety włożone wczoraj do butów zrobiły robotę. Po wczorajszym przemoczeniu nie zostało śladu i rano bez problemu mogłem włożyć na nogi i jechać. Tym razem podjąłem się pewnego zadania, które wymagało podróży do Cieksyna. Bardzo dawno nie bylem na działce rowerem i chętnie się wybrałem, przypomnieć sobie trasę. Powrót zaplanowałem pociągiem choć na kołach też bym bez problemu dał radę, ale czekała mnie jeszcze w Warszawie droga na Ursynów i nie chciałem się spóźnić na obiad. Wszystko przebiegło zgodnie z planem, bez emocji i stresu.

Droga do Pomiechówka © yurek55

Szaleńczy zjazd do mostu w Goławicach © yurek55

Bar Wiosełko na plaży w Borkowie © yurek55

Droga do Pomiechówka © yurek55

Szaleńczy zjazd do mostu w Goławicach © yurek55

Bar Wiosełko na plaży w Borkowie © yurek55
-
- DST 73.51km
- Czas 03:36
- VAVG 20.42km/h
- VMAX 43.13km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 2247kcal
- Podjazdy 314m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Po mieście cz.1 i cz.2
Nie za bardzo mi się chciało jeździć daleko w tym upale, tym bardziej, że przyjąłem zlecenia na dostarczenie dokumentów z punktów A i B, do punktów A' i B'. Jak prawdziwy kurier miałem plecak, a mokre od potu plecy dodatkowo mocno zniechęcają. Żeby jednak zachować minimum przyzwoitości, czyli 50 plus, pojechałem najpierw na zachód, aż na Bemowo. Potem przez Żoliborz do Wisły i dalej na południe przez Wilanów, do punktu A, czyli na Ursynów. Tam niechcący zakończyłem jazdę zamiast tylko zapauzować Garmina i stąd dwie części dzisiejszej przejażdżki. Druga część, to jazda do punktu B' na ulicę Belską do szkoły, gdzie zostawiłem inny dokument, zabrany z domu. Natomiast dokument z pkt.A zawiozłem na pocztę i nadałem listem poleconym do Ministerstwa Finansów, gdyż jutro upływał termin zawity. Po wykonaniu tych wszystkich zadań ze spokojnym sumieniem wróciłem do domu.

Rower, wodotrysk i Szpital Położniczy Św. Anny na Karowej © yurek55

Bulwary, widok na południe © yurek55

Bulwary i Most Gdański © yurek55

Rower, wodotrysk i Szpital Położniczy Św. Anny na Karowej © yurek55

Bulwary, widok na południe © yurek55

Bulwary i Most Gdański © yurek55
-
- DST 50.20km
- Czas 02:29
- VAVG 20.21km/h
- VMAX 36.58km/h
- Temperatura 29.0°C
- Kalorie 1044kcal
- Podjazdy 119m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Po basenie, Gassy
Niemal kalka wczorajszego dnia; najpierw basen, a potem jazda rowerem. Tym razem przejechałem przez Piaseczno bez zatrzymywania, dojechałem do Gassów o przez Powsin dojechałem na Ursynów. Tam w Składnicy Harcerskiej sklepie Skaut na Komisji Edukacji narodowej zakupiłem linkę pryczówkę dla naszej harcereczki i wróciłem do domu.
A z okazji piątku i trzynastego...


Prom Karczew © yurek55

Jeziorka © yurek55

Most w Obórkach © yurek55
A z okazji piątku i trzynastego...


Prom Karczew © yurek55

Jeziorka © yurek55

Most w Obórkach © yurek55
-
- DST 66.75km
- Czas 03:00
- VAVG 22.25km/h
- VMAX 43.20km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 2107kcal
- Podjazdy 251m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 3 grudnia 2024
Kategoria 50-100, bieda-gravel, ku pomocy, kurierowo, squadrathinos
Ursynowskie Multikino przechodzi do historii
Pojechałem do sklepu harcerskiego na Ursynowie, a po zakupieniu dla naszej druhenki brakującego elementu munduru, zawiozłem córce do pracy. Nie bardzo miałem pomysł na jazdę, stąd kilometrów niewiele, za to kilkanaście kwadracików do kolekcji zebrałem.

Jeden z pierwszych multiplexów przechodzi do historii © yurek55

Zamiast kina, będzie apartamentowiec © yurek55

Współczesne getto w polu © yurek55

Jeden z pierwszych multiplexów przechodzi do historii © yurek55

Zamiast kina, będzie apartamentowiec © yurek55

Współczesne getto w polu © yurek55
-
- DST 50.26km
- Czas 03:05
- VAVG 16.30km/h
- VMAX 35.16km/h
- Temperatura 4.0°C
- Kalorie 1327kcal
- Podjazdy 136m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze

































