Czwartek, 26 marca 2026
Kategoria <50, bieda-gravel, ku pomocy, kurierowo
Po mieście i ciut poza
Według niektórych prognoz miało dziś padać i już wczoraj się nastawiłem, że pójdę wreszcie na basen. W marcu, korzystając z pogody rowerowej całkiem zarzuciłem pływanie i trochę mi tego brakowało. Ale później, jak już widać było, że z deszczu nic nie będzie, wsiadłem na rower i pod pretekstem zawiezienia córce dorobionego klucza od bramy zrobiłem te troszkę kilometrów. Jechało się dobrze choć dziś odczuwalnie zimniej, ale wziąłem to pod uwagę przy wyborze ubrania, więc nie było problemu.

Fort Zbarż wreszcie wolny od lodu © yurek55
Strava

Fort Zbarż wreszcie wolny od lodu © yurek55
Strava
-
- DST 47.54km
- Czas 02:23
- VAVG 19.95km/h
- VMAX 32.98km/h
- Temperatura 10.0°C
- Kalorie 1454kcal
- Podjazdy 129m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj
























