Wpisy archiwalne w kategorii
50-100
| Dystans całkowity: | 70229.69 km (w terenie 1408.00 km; 2.00%) |
| Czas w ruchu: | 3492:02 |
| Średnia prędkość: | 20.06 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 132.12 km/h |
| Suma podjazdów: | 92862 m |
| Suma kalorii: | 1047131 kcal |
| Liczba aktywności: | 1042 |
| Średnio na aktywność: | 67.40 km i 3h 21m |
| Więcej statystyk | |
Defekt opony
Najpierw pojechałem odebrać samochód z warsztatu, a po przyjechaniu do domu, wyruszyłem po raz drugi, tym razem do Gassów. Po drodze zrobiłem krótki przystanek na Cmentarzu Czerniakowskim, bo dawno nikt nie sprzątał grobu i z uspokojonym sumieniem mogłem jechać dalej. Droga znana, nic się nie zmieniło, upał dokuczał, ale miałem co pić, a w Piasecznie są nawet wodotryski do ochłody. Trzy kilometry od domu, na Żwirki i Wigury, przednia opona wydała donośny huk zmuszając mnie do wymiany dętki. Niestety przy pompowaniu huk się powtórzył i to dopiero zmusiło mnie do szukania przyczyny. Była nią rozcięta na długości ponad centymetra opona. Do domu dojechałem powolutku na całkowitym flaku, ale opona i tak była do wrzucenia. Continental GP5000 tani nie jest, a służył mi tylko przez dwa miesiące. Jak pech, to pech.

Skwer katyński przy Trasie Toruńskiej © yurek55

"Biegliśmy, lecz śmierć miewała bliżej, gdy szła od współziomków" © yurek55

Skwer katyński © yurek55

Zjazd do przystani w Gassach © yurek55

Trochę wody dla ochłody w Piasecznie na rynku © yurek55
Strava. .

Skwer katyński przy Trasie Toruńskiej © yurek55

"Biegliśmy, lecz śmierć miewała bliżej, gdy szła od współziomków" © yurek55

Skwer katyński © yurek55

Zjazd do przystani w Gassach © yurek55

Trochę wody dla ochłody w Piasecznie na rynku © yurek55
Strava. .
-
- DST 89.19km
- Czas 04:42
- VAVG 18.98km/h
- VMAX 52.27km/h
- Temperatura 32.0°C
- Kalorie 2532kcal
- Podjazdy 309m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 15 lipca 2026
Kategoria 50-100, squadrathinos
Nieporęt po raz trzeci
Trzeci dzień z rzędu odwiedzam Nieporęt, ale innego wyjścia nie miałem, skoro zacząłem trasę na dalekiej Białołęce, a właściwie to już podwarszawskiej Kobiałce. Zostawiłem samochód w warsztacie, rower wyjąłem z bagażnika, zamontowałem przednie koło i mogłem ruszać. Po dojechaniu do tytułowej miejscowości tym razem pojechałem wschodnim brzegiem Zalewu na północ, przez Białobrzegi i Rynię aż do Arciechowa. Tam obrałem kierunek na Radzymin, bo wstępnie umówiłem się z bratem, że go odwiedzę, ale że spotkanie nam nie wyszło, zrobiłem pętelkę przez Beniaminów z powrotem do Nieporętu. Początkowo zamierzałem wracać drugą stroną Kanału Żerańskiego w kierunku Bródna, ale wciągnęło mnie zbieranie kwadracików i w rezultacie znalazłem się w Markach. Do Warszawy wjechałem byłą wylotówką na Białystok, która po oddaniu S8 zrobiła się całkiem przyjemną drogą.

Brzydkie kaczątka w Kanale Żerańskim © yurek55

Slip w Porcie Pilawa w Nieporęcie © yurek55
Aleją Wojciechowskiego w Starych Załubicach dojedziemy do bramy. Pudelek w w 2021 pisał klik. Kto ciekawy niech przeczyta i zobaczy zdjęcia. Kto bogatemu zabroni?

Rezydencja polskiego Carringtona nad Zalewem w Myszyńcu © yurek55
Strava

Brzydkie kaczątka w Kanale Żerańskim © yurek55

Slip w Porcie Pilawa w Nieporęcie © yurek55
Aleją Wojciechowskiego w Starych Załubicach dojedziemy do bramy. Pudelek w w 2021 pisał klik. Kto ciekawy niech przeczyta i zobaczy zdjęcia. Kto bogatemu zabroni?

Rezydencja polskiego Carringtona nad Zalewem w Myszyńcu © yurek55
Strava
-
- DST 79.55km
- Czas 03:55
- VAVG 20.31km/h
- VMAX 35.42km/h
- Temperatura 32.0°C
- Kalorie 2416kcal
- Podjazdy 236m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 14 lipca 2026
Kategoria 50-100
Jeszcze raz nad Zalew
Wczoraj ewidentnie się odwodniłem i dlatego z tak wielkim trudem przyszło mi pokonywać ostatnie kilometry. Dziś też było ciepło i też mi się nie chciało pić, ale pilnowałem się i piłem z rozsądku. A co do wyboru trasy, to nie miałem dylematu, bo jechałem na daleką Białołękę na Ostródzką ,do mojego mechanika umówić się na wymianę oleju i przegląd. Przy okazji postanowiłem po drodze zajrzeć na cmentarz bródnowski. A ponieważ ścieżką wzdłuż Kanału Żerańskiego jechałem wczoraj, to do Nieporętu pojechałem przez Kobiałkę, Stanisławów i Aleksandrów. Ponownie przejechałem wzdłuż Zalewu Zegrzyńskiego do budowanego skrzyżowania z nową DW 61, z tym że w odwrotnym kierunku, a w Wieliszewie skręciłem do Legionowa i przez Jabłonnę wróciłem do domu.

Kanał Żerański początek © yurek55

Kanał Żerański koniec, czyli ujście do Wisły © yurek55

Port Pilawa nad Zalewem © yurek55

Kanał Żerański i kominy Elektrociepłowni na Żeraniu © yurek55

Kładka Żerańska © yurek55
Strava

Kanał Żerański początek © yurek55

Kanał Żerański koniec, czyli ujście do Wisły © yurek55

Port Pilawa nad Zalewem © yurek55

Kanał Żerański i kominy Elektrociepłowni na Żeraniu © yurek55

Kładka Żerańska © yurek55
Strava
-
- DST 78.96km
- Czas 04:04
- VAVG 19.42km/h
- VMAX 34.99km/h
- Temperatura 30.0°C
- Kalorie 2322kcal
- Podjazdy 257m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Do mostu w Obórkach
Kolejny dzień wieje silny wiatr, a mnie kolano z każdym dniem boli coraz bardziej. Najgorzej jest schodzić ze schodów, ale i przy kręceniu czuję pewien dyskomfort. Jutro podobno ma padać, to dam mu odpocząć przez jeden dzień i zobaczymy co dalej. Może pomoże. Dziś czasu wystarczyło tylko na krótki wypad do mostu na Jeziorce i tyle.

Fotka z tytułowego mostu © yurek55
Strava

Fotka z tytułowego mostu © yurek55
Strava
-
- DST 50.77km
- Czas 02:40
- VAVG 19.04km/h
- VMAX 39.38km/h
- Temperatura 27.0°C
- Kalorie 1530kcal
- Podjazdy 197m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 5 lipca 2026
Kategoria 50-100, przed śniadaniem, squadrathinos
...wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem...
Wyjechałem dość rano, by zrobić swoje niedzielne kilometry, ale jazda bez planu zawsze skutkuje tym, że zapuszczam się w tereny niezbyt mi znane. Wtedy patrzę w telefon, gdzie jestem, a przy okazji, czy nie ma w pobliżu kwadracików do zaliczenia. Tak było i dziś, a skutek jest taki, że kilometrów mniej niż mogłoby być i prędkość też mniejsza. Ale nie ma się czym przejmować.

Żyto © yurek55

Pruszków © yurek55
Strava

Żyto © yurek55

Pruszków © yurek55
Strava
-
- DST 59.16km
- Czas 02:52
- VAVG 20.64km/h
- VMAX 40.10km/h
- Temperatura 19.0°C
- Kalorie 1810kcal
- Podjazdy 190m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 3 lipca 2026
Kategoria 50-100
Przy tym wietrze góry niepotrzebne :)
Wiało rzeczywiście dość mocno i starałem się tak wybierać kierunek jazdy, by nie jechać centralnie pod wiatr, a przynajmniej nie za długo. Ale nagrodę za wytrwałość otrzymałem dopiero w Pilaszkowie i mocno kręcąc, zobaczyłem przez chwilę na liczniku 40 km/h, co na płaskim nigdy się nie zdarza. I nawet jakieś pucharki od Stravy wpadły.

Cmentarz wojenny w Pilaszkowie © yurek55

Furtka cmentarza i rok 1939 © yurek55

Miejsce wiecznego spoczynku 240 polskich żołnierzy Września © yurek55

Polegli w walkach w rejonie Święcic, Pilaszkowa i Witków © yurek55
Strava

Cmentarz wojenny w Pilaszkowie © yurek55

Furtka cmentarza i rok 1939 © yurek55

Miejsce wiecznego spoczynku 240 polskich żołnierzy Września © yurek55

Polegli w walkach w rejonie Święcic, Pilaszkowa i Witków © yurek55
Strava
-
- DST 72.05km
- Czas 03:28
- VAVG 20.78km/h
- VMAX 39.46km/h
- Temperatura 25.0°C
- Kalorie 2238kcal
- Podjazdy 290m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Gassy i prom
Tym razem zupełnie inny kierunek wyjazdowy, ale tak dawno nie odwiedzałem przystani w Gassach, że po prostu musiałem. Dla higieny psychicznej dojechałem do dróg republiki rowerowej przez Ursynów i minąwszy niski Wilanów, już mogłem rozkoszować się nowym asfaltem na Rosy. Potem już mostek w Obórkach i coraz bardziej zarośnięta Jeziorka...

Jeziorka coraz bardziej zarośnięta © yurek55 ... i za chwilę byłem na przystani. Pomimo, że byłem sam na promie nie mieli problemu żeby mnie przewieźć na drugą stronę, choć na tym kursie zarobili tylko osiem złotych.

Autor na promie © yurek55

Prom na drugim brzegu © yurek55
Wracałem przez Karczew i Otwock, a w Józefowie chciałem skorzystać z lokalnego mostku na Świdrze, ale nie udało się, z przyczyny jak niżej.

Przejścia nie ma, Świder, Jóżefów © yurek55

Most pieszo-rowerowy na Świdrze © yurek55
Z mostu Anny Jagiellonki po stronie praskiej, dobrze widać golasów opalających się nad samą Wisłą. Miejsce jest ustronne, bo wymaga długiego marszu i przypadkowych spacerowiczów tam nie ma, ale z góry widać wszystko. Nie wiem, jak to wygląda w inne dni, ale dziś wylegiwało się tam pięciu panów. Zdjęć nie ma.

Fotka z mostu Anny Jagiellonki © yurek55

Fotka z mostu © yurek55

Nowa nawierzchnia szutrowa super premium na wale wiślanym © yurek55
Strava

Jeziorka coraz bardziej zarośnięta © yurek55 ... i za chwilę byłem na przystani. Pomimo, że byłem sam na promie nie mieli problemu żeby mnie przewieźć na drugą stronę, choć na tym kursie zarobili tylko osiem złotych.

Autor na promie © yurek55

Prom na drugim brzegu © yurek55
Wracałem przez Karczew i Otwock, a w Józefowie chciałem skorzystać z lokalnego mostku na Świdrze, ale nie udało się, z przyczyny jak niżej.

Przejścia nie ma, Świder, Jóżefów © yurek55

Most pieszo-rowerowy na Świdrze © yurek55
Z mostu Anny Jagiellonki po stronie praskiej, dobrze widać golasów opalających się nad samą Wisłą. Miejsce jest ustronne, bo wymaga długiego marszu i przypadkowych spacerowiczów tam nie ma, ale z góry widać wszystko. Nie wiem, jak to wygląda w inne dni, ale dziś wylegiwało się tam pięciu panów. Zdjęć nie ma.

Fotka z mostu Anny Jagiellonki © yurek55

Fotka z mostu © yurek55

Nowa nawierzchnia szutrowa super premium na wale wiślanym © yurek55
Strava
-
- DST 68.57km
- Czas 03:45
- VAVG 18.29km/h
- VMAX 39.60km/h
- Temperatura 25.0°C
- Kalorie 2001kcal
- Podjazdy 220m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 1 lipca 2026
Kategoria 50-100, squadrathinos
Squadrathinos w Piastowie i Pruszkowie
Upały nie dają za wygraną, a na dodatek tragedia w Markach uaktywniła wszystkich życzących mi dobrze, dlatego dystanse niewielkie i tempo też umiarkowane, Dziś dodatkowo spowolnione przez zbieranie kwadracików. :)

Kościół Parafialny © yurek55

Matki Bożej Nieustającej Pomocy © yurek55

Owies i żyto w Piastowie © yurek55
Strava

Kościół Parafialny © yurek55

Matki Bożej Nieustającej Pomocy © yurek55

Owies i żyto w Piastowie © yurek55
Strava
-
- DST 58.53km
- Czas 02:56
- VAVG 19.95km/h
- VMAX 37.37km/h
- Temperatura 35.0°C
- Kalorie 1729kcal
- Podjazdy 196m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 30 czerwca 2026
Kategoria 50-100
Poznajecie? Sąsiad, lekarz, radny
Rano wydawało się, że fala upałów jest już za nami. Na termometrze u mnie za oknem przyjemne 22°C, w mieszkaniu przy otwartych na oścież przez noc oknach już tylko 28°C, z nadzieją na tendencję spadkową. Wiadomo, czyją matką jest nadzieja, więc kolejny dzień tropikalnych upałów nie jest niespodzianką. Niespodzianką za to, był dla mnie banner wyborczy najsłynniejszego ostatnio lekarza w Polsce. Wisi sobie w Ursusie przy ulicy Dzieci Warszawy i nadal, dwa lata pow wyborach, zachęca do głosowania na byłego szefa SOR w Szpitalu Południowym i byłego radnego dzielnicy Ursus.

Dawid Kasprzyk sąsiad, lekarz, radny © yurek55
Strava

Dawid Kasprzyk sąsiad, lekarz, radny © yurek55
Strava
-
- DST 60.47km
- Czas 02:50
- VAVG 21.34km/h
- VMAX 41.47km/h
- Temperatura 34.0°C
- Kalorie 1858kcal
- Podjazdy 196m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 24 czerwca 2026
Kategoria 50-100
Kartofle kwitną
Nie lubię jeździć pod presją czasu, a dziś musiałem koniecznie wrócić przed trzynastą, bo musiałem być na konkretną godzinę w Wołominie. Na dodatek jechałem bez zaplanowanej trasy, więc nie miałem pojęcia, ile to zajmie czasu. Dojechałem do Brwinowa, tak jak wczoraj, ale już więcej się nie oddalałem, tylko zawróciłem w kierunku Warszawy. W domu byłem o czasie, zdążyłem się na spokojnie wykąpać, przebrać i pojechać tam, gdzie miałem jechać.

Pole kartofli pomiędzy Parzniewem a Koszajcem © yurek55

Kwitną © yurek55
Strava

Pole kartofli pomiędzy Parzniewem a Koszajcem © yurek55

Kwitną © yurek55
Strava
-
- DST 51.46km
- Czas 02:20
- VAVG 22.05km/h
- VMAX 35.64km/h
- Temperatura 30.0°C
- Kalorie 1637kcal
- Podjazdy 195m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze

































