Wpisy archiwalne w kategorii
50-100
| Dystans całkowity: | 68642.99 km (w terenie 1408.00 km; 2.05%) |
| Czas w ruchu: | 3411:40 |
| Średnia prędkość: | 20.06 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 132.12 km/h |
| Suma podjazdów: | 87472 m |
| Suma kalorii: | 1000183 kcal |
| Liczba aktywności: | 1018 |
| Średnio na aktywność: | 67.43 km i 3h 21m |
| Więcej statystyk | |
Środa, 1 kwietnia 2026
Kategoria 50-100, bieda-gravel, squadrathinos
Kwadraciki wciągają
ie planowałem zbierania kwadracików, ale gdy z ciekawości zjechałem z Modlińskiej w ulicę Kowalczyka, zobaczyć co się tam zmieniło, to wpadłem z kretesem. W miejscu gdzie stały trzy bloki efesowskie, stoi cała, nowa dzielnica mieszkaniowa. Wzdłuż Kanału Żerańskiego powstały bloki mieszkalne, są alejki spacerowe i drogi rowerowe, szok i niedowierzanie. A dlaczego napisałem, że wpadłem z kretesem? Boi jak już zacząłem sprawdzać na mapie kwadratów w telefonie, gdzie jestem i czy mam w pobliżu białą plamę, to zamiast jechać kilometry, wyszły squadrathinos.

Znalazłem w lesie koło Choszczówki Saaba wbitego przodem w skarpę, widocznie pijany w cztery dupy kierowca, nie zmieścił się na trudnej, wyboistej leśnej drodze. Zgłosiłem to do Straży Miejskiej w Warszawie, ale wielkich nadziei nie pokładam, bo pewnie odpiszą mi, że to nie ich teren.

Saab w lesie © yurek55

Saab © yurek55

Saab © yurek55

Tereny spacerowe, w oddali EC Żerań © yurek55

Kanał Żerański © yurek55

Dzielnica nad Kanałem Żerańskim © yurek55

Brama Główna FSO © yurek55

Fotka z mostu © yurek55

Fotka z mostu © yurek55

Tworzy się kolejna wyspa na wysokości Tarchomina © yurek55
Strava

Znalazłem w lesie koło Choszczówki Saaba wbitego przodem w skarpę, widocznie pijany w cztery dupy kierowca, nie zmieścił się na trudnej, wyboistej leśnej drodze. Zgłosiłem to do Straży Miejskiej w Warszawie, ale wielkich nadziei nie pokładam, bo pewnie odpiszą mi, że to nie ich teren.

Saab w lesie © yurek55

Saab © yurek55

Saab © yurek55

Tereny spacerowe, w oddali EC Żerań © yurek55

Kanał Żerański © yurek55

Dzielnica nad Kanałem Żerańskim © yurek55

Brama Główna FSO © yurek55

Fotka z mostu © yurek55

Fotka z mostu © yurek55

Tworzy się kolejna wyspa na wysokości Tarchomina © yurek55
Strava
-
- DST 69.89km
- Czas 04:17
- VAVG 16.32km/h
- VMAX 38.30km/h
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 2046kcal
- Podjazdy 292m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 29 marca 2026
Kategoria 50-100, bieda-gravel, przed śniadaniem
Poranek na rowerze
Pomimo zmiany czasu na letni udało mi się wstać na tyle wcześnie, że wybrałem się przed śniadaniem na rower. Tym razem kierunek na Michałowice i drogę pomiędzy stawami i rzeczką Raszynką, a potem przez Las Sękociński do Alei Krakowskiej. Pomimo wczesnej pory, sumienne pracownice uliczne były już na swoich stałych posterunkach i oczekiwały na klientów.

Michałowice © yurek55

Łabądki © yurek55
Strava

Michałowice © yurek55

Łabądki © yurek55
Strava
-
- DST 49.87km
- Czas 02:27
- VAVG 20.36km/h
- VMAX 38.95km/h
- Temperatura 10.0°C
- Kalorie 1495kcal
- Podjazdy 165m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 25 marca 2026
Kategoria 50-100, bieda-gravel, ku pomocy, Piaseczno/Ursynów
Duje sakramencko!
Nadchodzi front atmosferyczny zwiastujący zmianę pogody, więc musi wiać. Powinienem z wiatrem w zawody pojechać do Ciechanowa, albo Działdowa, w każdym razie na północ, ale pojechałem do Piaseczna. Celem podróży było założenie łańcucha w nowym rowerze wnuczki, co zajęło chwilę moment, ale dlaczego spadł skoro rower jest nowy? I jak może spaść z przodu, skoro jest pojedynczy blat?

Kowalstwo artystyczne © yurek55
Strava

Kowalstwo artystyczne © yurek55
Strava
-
- DST 53.30km
- Czas 02:57
- VAVG 18.07km/h
- VMAX 39.67km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 1580kcal
- Podjazdy 246m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 23 marca 2026
Kategoria 50-100, bieda-gravel, ku pomocy, kurierowo, Naprawy, Piaseczno/Ursynów, squadrathinos
Nowa przerzutka, kurierka i kwadraciki
Jak pisałem tydzień temu, podczas wymiany napędu wyszła sprawa przerzutki, a właściwie uszkodzonej płytki wewnętrznej wózka. Po krótkim namyśle postanowiłem zamówić nową, a nie bawić się w naprawę. Dziś ją wymieniłem, co nie było jakimś wielkim wyzwaniem, ale z regulacją podjechałem do zaprzyjaźnionego serwisu i swojego wypróbowanego mechanika, Wowy. Po kilku minutach rower był gotów na tip-top, więc udałem się do sklepu harcerskiego na Ursynowie i kupiłem co trzeba, dla mojej małej harcereczki. Kolejnym punktem na mapie podróży było, jak się łacno domyślić, Piaseczno. Ale tym razem zdecydowałem się na jazdę przez Las Kabacki, czego od dobrych dziesięciu lat już nie robiłem. Dzięki temu odhaczyłem na mapie sporo leśnych squadrathinos, a potem jeszcze kilka w Józefosławiu. Po dostarczeniu przesyłki na miejsce i odebraniu solidnej porcji przytulasków, wróciłem do domu.
Kogo rozpoznajemy na tym muralu?
Jest Miećka Aniołowa, czarny student wynajmujący lokal od cwaniaczka-biznesmena/prywaciarza granego przez Siemiona, Jest i gospodarz domu Stanisław Anioł w nieodącznym kapeluszu, docent Furman z fuzją, nauczycielka Bożena Lewicka, śpiewaczka, żona Jerzego Turka, Zosia, gospodyni profesora Dąb-Rozwadowskiego, on sam dźwiga fotel z Gołasem, w koszuli w paski to towarzysz Winnicki, w fotelu na kółkach lokator, który odkrył dodatkowe mieszkanie z zamurowanymi drzwiami, do którego wprowadził się Kołek, grany przez Kryszaka.

Lokatorzy bloku Alternatywy 4 © yurek55

Przy zacienionym brzegu fosy Fortu Zbarż, jeszcze lód © yurek55
Strava
Kogo rozpoznajemy na tym muralu?
Jest Miećka Aniołowa, czarny student wynajmujący lokal od cwaniaczka-biznesmena/prywaciarza granego przez Siemiona, Jest i gospodarz domu Stanisław Anioł w nieodącznym kapeluszu, docent Furman z fuzją, nauczycielka Bożena Lewicka, śpiewaczka, żona Jerzego Turka, Zosia, gospodyni profesora Dąb-Rozwadowskiego, on sam dźwiga fotel z Gołasem, w koszuli w paski to towarzysz Winnicki, w fotelu na kółkach lokator, który odkrył dodatkowe mieszkanie z zamurowanymi drzwiami, do którego wprowadził się Kołek, grany przez Kryszaka.

Lokatorzy bloku Alternatywy 4 © yurek55

Przy zacienionym brzegu fosy Fortu Zbarż, jeszcze lód © yurek55
Strava
-
- DST 55.23km
- Teren 8.00km
- Czas 03:07
- VAVG 17.72km/h
- VMAX 47.42km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 1639kcal
- Podjazdy 197m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 21 marca 2026
Kategoria 50-100, bieda-gravel
Do Cieksyna i Nowego Dworu plus pociąg
Wycieczka rowerowa do Cieksyna sprawdzić wodę na działce. Potem na kołach do Nowego Dworu, reszta podróży pociągiem. Słoneczko pięknie świeciło, ale temperatura ledwo, ledwo przekracza dziesięć stopni, plus zimny wiatr. Bluza z Deca daje radę.
Kilometry łącznie z powrotem z dworca.

wiadukt nad S8 © yurek55
Mural 1920 © yurek55

Wkra w Borkowie © yurek55

Szkieletor przestaje straszyć © yurek55
Strava
Kilometry łącznie z powrotem z dworca.

wiadukt nad S8 © yurek55

Mural 1920 © yurek55

Wkra w Borkowie © yurek55

Szkieletor przestaje straszyć © yurek55
Strava
-
- DST 90.00km
- Czas 04:37
- VAVG 19.49km/h
- VMAX 42.77km/h
- Temperatura 10.0°C
- Kalorie 2829kcal
- Podjazdy 429m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 20 marca 2026
Kategoria 50-100, bieda-gravel
Astronomiczna wiosna
Wiosna 2026 rozpoczęła się w piątek 20 marca o godz. 15:46 – i to właśnie ten moment wyznacza jej rzeczywisty, astronomiczny początek. Za start wiosny uznaje się chwilę równonocy wiosennej, gdy Słońce przechodzi przez tzw. punkt Barana – miejsce przecięcia ekliptyki z równikiem niebieskim. To wtedy dzień i noc mają niemal taką samą długość, a od tego momentu dni stają się coraz dłuższe.
Przysłowie na dziś to: "Od dnia dwudziestego marca zagrzewa słońce nawet starca".
Dziś temperatura nie rozpieszcza, ledwo dosięga wartości dwucyfrowej, na dodatek rano było pochmurno, a nawet coś tam pokropiło, Ale koło południa, kiedy wychodziłem na rower, niebo zaczęło się przecierać i nawet wyszło słońce. Wracałem do domu bulwarami wiślanymi, corocznym miejscu spotkań młodzieży warszawskiej witającej wiosnę i świętującej dzień
wagarowicza. A w Izabelinie wydają pieniądze budując rondo potrzebne w tym miejscu jak zającowi dzwonek i remontując drogę, która tego nie potrzebowała.

Z okazji wiosny © yurek55

Wiosna, ach to ty © yurek55

Remont drogi w Izabelinie © yurek55
Strava
Przysłowie na dziś to: "Od dnia dwudziestego marca zagrzewa słońce nawet starca".
Dziś temperatura nie rozpieszcza, ledwo dosięga wartości dwucyfrowej, na dodatek rano było pochmurno, a nawet coś tam pokropiło, Ale koło południa, kiedy wychodziłem na rower, niebo zaczęło się przecierać i nawet wyszło słońce. Wracałem do domu bulwarami wiślanymi, corocznym miejscu spotkań młodzieży warszawskiej witającej wiosnę i świętującej dzień
wagarowicza. A w Izabelinie wydają pieniądze budując rondo potrzebne w tym miejscu jak zającowi dzwonek i remontując drogę, która tego nie potrzebowała.

Z okazji wiosny © yurek55

Wiosna, ach to ty © yurek55

Remont drogi w Izabelinie © yurek55
Strava
-
- DST 54.71km
- Czas 02:43
- VAVG 20.14km/h
- VMAX 33.12km/h
- Temperatura 10.0°C
- Kalorie 1687kcal
- Podjazdy 203m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 18 marca 2026
Kategoria 50-100, bieda-gravel
Bliskie okolice
Ranki są mocno zimne, a ja jakoś nie mam ochoty marznąć i wyjeżdżam dopiero jak się ociepli.Dziś pojechałem nad Wisłą do Łomianek, a wróciłem przez Radiowo i Latchorzew. Po drodze zajrzałem do kilku serwisów rowerowych pytając o stare przerzutki ze sprawnym wózkiem, żeby odzyskać z nich wewnętrzną płytkę. Nigdzie nie mieli, a w Decathlonie wczoraj oddawali wszystko na złom i też nic z tego. Na razie działa, więc ciśnienia nie mam wielkiego, ale kiedyś trzeba będzie to zrobić.

Brzoza © yurek55

Nad Wisłą © yurek55

Połczyńska © yurek55
Strava
-
- DST 54.86km
- Czas 02:58
- VAVG 18.49km/h
- VMAX 40.11km/h
- Temperatura 15.0°C
- Kalorie 1708kcal
- Podjazdy 183m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 16 marca 2026
Kategoria 50-100, bieda-gravel, Naprawy
Nowe drogi
Tytuł nieco mylący, bo oczywiście wielokrotnie te drogi już przemierzałem, ale było to dość dawno, stąd urok nowości. Jechałem bez planu, gdzie oczy poniosą aż dotarłem do Brwinowa. Dalej nie było sensu się pchać, bo w planach miałem wymianę napędu, z którą zwlekam i zwlekam, choć na podjazdach - i nie tylko - łańcuch przeskakuje jak zły. Kasetę wymieniłem bez trudu, łańcuch skróciłem też bez problemu, ale ze spinką umordowałem się okrutnie. W żaden sposób nie chciała "zaskoczyć", pomimo szarpanie łańcucha rękoma, wyginanie na wszystkie strony, a nawet użycia kombinerek. Dopiero naprawdę bardzo mocne ściskanie wreszcie przyniosło upragniony dźwięk - KLIK!!! - sygnalizujące wskoczenie obu blaszek na miejsce. Mój sukces nie jest jednak pełny, bo do regulacji przerzutki muszę jutro jechać do Wowy. Na dużych zębatkach wózek dochodzi do szprych i nie mam pomysłu co z tym zrobić.

Rondo Zespołu Mazowsze w Karolinie (Otrębusach) © yurek55

Rzeźba tańcującej pary © yurek55

Na ddr w Michałowicach wycięli chaszcze, zasadzili drzewa © yurek55
Strava

Rondo Zespołu Mazowsze w Karolinie (Otrębusach) © yurek55

Rzeźba tańcującej pary © yurek55

Na ddr w Michałowicach wycięli chaszcze, zasadzili drzewa © yurek55
Strava
-
- DST 55.21km
- Czas 02:54
- VAVG 19.04km/h
- VMAX 33.55km/h
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 1592kcal
- Podjazdy 169m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 15 marca 2026
Kategoria 50-100, bieda-gravel, przed śniadaniem
Zagadka zegara w Borzęcinie
Wróciłem na trasę sprzed lat, czyli pętelkę przez Borzęcin. Pamiętałem, że jest to około pięćdziesiąt kilometrów, a druga pętelka, dalsza, przez Zaborów, około sześćdziesiąt. Zaniechałem jeżdżenia tamtędy, od wybudowania drogi rowerowej z Wieruchowa, przez Strzykuły, do Umiastowa. Oczywiści z kostki, oczywiście w coraz gorszym stanie i oczywiście z przeszkodami. Ale że dziś niedziela i to rano, to mogłem spokojnie ten fragment przejechać i nikt nawet na mnie nie zatrąbił. :) Zegar na wieży kościoła w Borzęcinie nadal odmierza czas według swojego algorytmu, ale jak ktoś jest biegły z matematyki, to może obliczyć tę tajemniczą prawidłowość. Bo nawet stojący zegar dwa razy na dobę pokazuje właściwy czas, a ten jest zupełnie bezwartościowy. :)
Otóż według wpisu jolapm , wczoraj na zegarze była 12:20, gdy w rzeczywistości była godzina 11:55, dziś u mnie była 9:07, a na zegarze dwanaście po pierwszej. A może potrzeba dłuższych obserwacji, np. przez kilka dni o tej samej godzinie? Tak czy siak, zegar chodzi jak chce.

Zegar na kościele w Borzęcinie © yurek55

Znowu rozbebeszony Trakt Królewski © yurek55

Pociąg ze złomem do Huty Warszawa © yurek55

Ulica Radiowa © yurek55

Glinianka Sznajdra jeszcze pod warstwą lodu © yurek55
Strava
Otóż według wpisu jolapm , wczoraj na zegarze była 12:20, gdy w rzeczywistości była godzina 11:55, dziś u mnie była 9:07, a na zegarze dwanaście po pierwszej. A może potrzeba dłuższych obserwacji, np. przez kilka dni o tej samej godzinie? Tak czy siak, zegar chodzi jak chce.

Zegar na kościele w Borzęcinie © yurek55

Znowu rozbebeszony Trakt Królewski © yurek55

Pociąg ze złomem do Huty Warszawa © yurek55

Ulica Radiowa © yurek55

Glinianka Sznajdra jeszcze pod warstwą lodu © yurek55
Strava
-
- DST 50.13km
- Czas 02:35
- VAVG 19.41km/h
- VMAX 32.40km/h
- Temperatura 11.0°C
- Kalorie 1487kcal
- Podjazdy 139m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 13 marca 2026
Kategoria 50-100, bieda-gravel
Zalew Zegrzyński jeszcze pod lodem
Od kilku dni temperatury całkiem wiosenne, więc postanowiłem sprawdzić, czy jest lód na Zalewie Zegrzyńskim. Jest, co mówi tytuł wpisu. Przy okazji chciałem sprawdzić postępy przy przebudowie ronda na skrzyżowanie dwupoziomowe w ciągu DK 61. Tu niestety jest tak samo jak w listopadzie i trzeba jechać rowerem przez plac budowy, dziś przynajmniej nie było takiego błota jak wtedy. Trzecią rzeczą, którą sprawdziłem, była siła wiatru. W drodze powrotnej sponiewierało mnie okrutnie. A po czwarte, odebrałem bluzę rowerową z Decathlonu, taką na jesień.
A teraz fotorelacja.

Most Gdański © yurek55

Najstarszy drewniany kościół Warszawy, ok. 1717 rok Białołęka, ul. Głębocka © yurek55

Droga przy Kanale Żerańskim, kierunek Nieporęt © yurek55

Wejście na molo w Nieporęcie © yurek55

Zalew Zegrzyński jeszcze pod lodem © yurek55

Rondo w Wieliszew/Nieporęt (przebudowa DK 61) © yurek55

Skład celny © yurek55

Kilka czarnych plam na murze, a Kazik Deyna jak żywy! © yurek55

Temperatura 19,5 stopnia Celsjusza, wmordewind © yurek55

Most Grota © yurek55
Strava
A teraz fotorelacja.

Most Gdański © yurek55

Najstarszy drewniany kościół Warszawy, ok. 1717 rok Białołęka, ul. Głębocka © yurek55

Droga przy Kanale Żerańskim, kierunek Nieporęt © yurek55

Wejście na molo w Nieporęcie © yurek55

Zalew Zegrzyński jeszcze pod lodem © yurek55

Rondo w Wieliszew/Nieporęt (przebudowa DK 61) © yurek55

Skład celny © yurek55

Kilka czarnych plam na murze, a Kazik Deyna jak żywy! © yurek55

Temperatura 19,5 stopnia Celsjusza, wmordewind © yurek55

Most Grota © yurek55
Strava
-
- DST 79.60km
- Czas 04:37
- VAVG 17.24km/h
- VMAX 36.79km/h
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 2343kcal
- Podjazdy 289m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze

































