Czwartek, 28 maja 2026
Kategoria 50-100, squadrathinos
Pożegnanie Bystrego Baranka
Rozstałem się dziś definitywnie z "Bystrym Barankiem", moim pierwszym w życiu, prawdziwym rowerem szosowym. Już rok z okładem stał i kurzył się na strychu, bo początkowo miałem plan używać go do jazdy zimą. Ten zamiar się nie ziścił i w końcu postanowiłem go sprzedać. Musiałem poświęcić trochę czasu na doprowadzenie staruszka do stanu używalności, ale niewiele było w nim do roboty. Wystarczyło go umyć, nasmarować łańcuch i w sumie był gotów Ogłoszenie wisiało na olx trzy tygodnie i dziś przyjechał rano konkretny kupiec, obejrzał, przejechał dwadzieścia metrów, zapłacił bez targu, wsiadł i odjechał. Nawet siodełka nie musiał przestawiać.
Szerokiej drogi i niech ci służy, kolego!
A potem wsiadłem na rower i pojechałem najpierw do Ursusa i dalej przez Ożarów - tam zapolowałem na kilka kwadracików - i przez Kaputy, Strzykuły i Babice, wróciłem do domu. Dalej nie mogłem czekała umówiona wizyta u dentysty.
Strava
Szerokiej drogi i niech ci służy, kolego!
A potem wsiadłem na rower i pojechałem najpierw do Ursusa i dalej przez Ożarów - tam zapolowałem na kilka kwadracików - i przez Kaputy, Strzykuły i Babice, wróciłem do domu. Dalej nie mogłem czekała umówiona wizyta u dentysty.
Strava
-
- DST 50.17km
- Czas 02:49
- VAVG 17.81km/h
- VMAX 35.86km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 1446kcal
- Podjazdy 194m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj
























