Informacje

  • Wszystkie kilometry: 172796.85 km
  • Km w terenie: 2866.65 km (1.66%)
  • Czas na rowerze: 369d 20h 07m
  • Prędkość średnia: 19.43 km/h
  • Więcej informacji.

AD 2026 button stats bikestats.pl ... i w latach poprzednich

AD 2025 button stats bikestats.pl

AD 2024 button stats 
bikestats.pl

AD 2023 button stats 
bikestats.pl

AD 2022 button stats 
bikestats.pl

AD 2021 button stats 
bikestats.pl

AD 2020 button stats 
bikestats.pl

AD 2019 button stats 
bikestats.pl

AD 2018 button stats 
bikestats.pl

AD 2017 button stats 

bikestats.pl

AD 2016 button stats 

bikestats.pl

AD 2015 button stats 

bikestats.pl                   AD 2014 button stats 

bikestats.pl                   AD 2013 button stats 

bikestats.pl                   AD 2012 button stats 

bikestats.pl                  AD 2011 button stats 

bikestats.pl Gminobranie



Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy yurek55.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Poniedziałek, 20 sierpnia 2018 Kategoria 50-100

Na dwie tury

Znowu rano pojechałem do Borzęcina i dziś kręciło mi się lżej. Druga część wycieczki to spacerowe tempo po obu brzegach Wisły.
Aleja Miłości w Morach
Aleja Miłości w Morach © yurek55 Teraz czas uhonorować pozostałe grupy osprzętu: 105, Ultegra, itd.
Teraz czas uhonorować pozostałe grupy osprzętu: 105, Ultegra, itd. © yurek55 Orzeł z desek jak żywy
Orzeł z desek jak żywy © yurek55 Mural na murze ZOO
Mural na murze ZOO © yurek55 Nawiązanie do wojny...
Nawiązanie do wojny... © yurek55 ... i do współczesności
... i do współczesności © yurek55 Artyści przy pracy
Artyści przy pracy © yurek55 Nawiązanie do Powstania Warszawskiego
Nawiązanie do Powstania Warszawskiego © yurek55
  • DST 78.00km
  • Czas 03:47
  • VAVG 20.62km/h
  • Temperatura 33.1°C
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 19 sierpnia 2018 Kategoria <50

Wolski mural i przejazd Górczewską

Zmusiłem się jakoś do niedzielnej przejażdżki przed śniadaniem, ale sama jazda nie poszła nadzwyczajnie. Właściwie nie ma o czym wspominać. Może tylko o spotkaniu potężnego peletonu ruszającego ze Starych Babic - to Legion zaczynał swoją ustawkę. Było co najmniej pięćdziesiąt osób. Liczniejsze bywają chyba tylko ustawki Ośki Warszawa na Rondzie Babka. I druga rzecz, to trafienie na Górczewskiej akurat na moment mycia jezdni przez wykonawców metra. Zachlapałem na biało wodą z wapnem i cementem, buty, nogi i rower. Najdłużej zeszło mi z myciem tego ostatniego, ale i tak nie udało się go domyć. Poprawkę zrobiłem następnego dnia.


Droga do Borzęcina przygotowana do 8 Półmaratonu im.Janusza Kusocińskiego. W połowie jest zawrotka i obserwatorzy, którzy pilnują, żeby wczesniej nie zawrać i nie skracać sobie dystansu.


Mural na Woli - i o Woli.

Wolski mural
Wolski mural © yurek55


Kilkaset metrów wystarczyło, by czarne Shimano zamieniły się w białe Shimano


  • DST 47.00km
  • Czas 02:09
  • VAVG 21.86km/h
  • Temperatura 31.0°C
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 17 sierpnia 2018 Kategoria 50-100, Gassy

Terenowo po Wale Zawadowskim

Pojechałem zrobić klasyczny, piaseczyński trójkąt z Gassami na drugim wierzchołku, a wyszedł nieregularny czworokąt. Wszystko prezez to, że chciałem zobaczyć postępy prac przy budowie obwodnicy. Do Wału Zawadowskiego przejazd jest już zagrodzony bardzo skutecznie, ale widać którędy rowerzyści omijają tę przeszkodę. Jest to bardzo strome podejście, na szczęście krótkie, a potem już wierzchołkiem można wygodnie iść, a nawet jechać, jak się ma odpowiedni rower. Ścieżka wśród traw łagodnie opada i tylko na samym końcu znów jest bardzo strome, ale krótkie zejście. Nie jest łatwo pokonać go z rowerem, ale jakoś mi się udało. Zaspokoiłem swoją ciekawość przynajmniej na rok,to zdecydowanie nie jest trasa dla Bystrego Baranka. Ale w North Cape mieli chyba z 80 km po szutrach poprowadzoną trasę, więc i ja tym razem nie samymi asfaltami jeździłem.
Kiedyś zastanawiałem się, co tu budują. Teraz wiem. 
Powstaje salon Ferrari przy Wirażowej obok lotniska
Powstaje salon Ferrari przy Wirażowej obok lotniska © yurek55
Kontrola czasu w Piasecznie
Kontrola czasu w Piasecznie © yurek55
Wyspa w Gassach stała się półwyspem
Wyspa w Gassach stała się półwyspem © yurek55
Prom na Wiśle
Prom na Wiśle © yurek55
Ostatni łowcy pytona?
Ostatni łowcy pytona? © yurek55
Rezerwat Przyrody Wyspy Świderskie
Rezerwat Przyrody Wyspy Świderskie © yurek55
Jak się przedostać przez plac budowy?
Jak się przedostać przez plac budowy? © yurek55
Rowerowy spacer
Rowerowy spacer © yurek55
Budowa obwodnicy i mostu
Budowa obwodnicy i mostu © yurek55
Budowa Południowej Obwodnicy Warszawy
Budowa Południowej Obwodnicy Warszawy © yurek55
Widok na placy budowy
Widok na placy budowy © yurek55
Nawet klucze rowerowe są w komplecie!
Nawet klucze rowerowe są w komplecie! © yurek55
Droga utwardzona do mostu Siekierkowskiego
Droga utwardzona do mostu Siekierkowskiego © yurek55
Fotka z mostu
Fotka z mostu © yurek55
Obowiązkowa fotka z mostu, tym razem Łazienkowski
Obowiązkowa fotka z mostu, tym razem Łazienkowski © yurek55
Łódki w Porcie Czerniakowskim
Łódki w Porcie Czerniakowskim © yurek55
Nie mogłem się powstrzymać po wczorajszym sukcesie w europejskich rozgrywkach.
Śmiać się, czy płakać?
Śmiać się, czy płakać? © yurek55
Galeria przebrzmiałej sławy
Galeria przebrzmiałej sławy © yurek55
Galeria sławy
Galeria sławy © yurek55


  • DST 64.70km
  • Teren 3.00km
  • Czas 03:28
  • VAVG 18.66km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 13 sierpnia 2018 Kategoria <50

Serwis Samsunga vs serwis Mactronic

Spadek formy ma charakter trwały i nie mam ochoty na jazdę rowerem, ale na Marynarską pojechałem. Okazało się w trakcie jazdy, że drogach rowerowych wyprzedzali mnie absolutnie wszyscy mężczyźni i 75% kobiet, a ja za nic nie mogłem przyspieszyć.  Nogi nie chcą kręcić - i już!
Ale dzis nie o tym.
Jak pamiętacie w czerwcu zawoziłem do naprawy smartwatcha Samsunga, któremu padła płyta główna. Wymiana kosztowała 320 zł, a czas oczekiwania na naprawę wyniósł około trzech tygodni, bo czekali na tę część. Po niespełna dwóch tygodniach zegarek znów odmówił posłuszeństwa, tym razem po zanurzeniu go w wodzie. (Jest wodoszczelny i już wielokrotnie przechodził próby basenowe i rzeczne). Zawiozłem go więc poraz kolejny do serwisu na Marynarską i po kolejnych trzech tygodniach dostałem - jeszcze nad morzem - sms z wiadomością o odbiorze. Gdy dziś pełen dobrych mysli zjawiłem się w salonie, pani oddała mi nienaprawiony zegarek i uważała chyba, że to już wszystko w temacie. Na moje niezbyt grzecznie wyrazone niezadowolenie z takiego załatwiania spraw, poprosiła z zaplecza technika, by ten wziął na siebie odium mojego wzburzenia. Okazało się, że długo czekali na płytę główną by ją ponownie wymienić, a gdy to zrobili, okazało się że nie pomogło. To dla sprawdzenia wymienili wyświetlacz i dopiero wtedy zdiagnozowali usterkę. Tak więc jeśli chcę, to naprawa będzie kosztować 720 zł, a jak nie, to mogę zegarek zabrać.
Córka zdecydowała, że nie będzie kolejnych setek złotych pakować w szajs tym bardziej, że serwis za miesiąc może powiedzieć, że wysiadło coś kolejnego. 
Tym sposobem prezent gwiazdkowy sprzed dwóch lat i ośmiu miesięcy, za grubo ponad dwa tysiące zamienił się z małą kupkę złomu.
Przykład drugi.
Moja lampka przednia Mactronic, nota bene też prezent gwiazdkowy, ma już ponad cztery lata i przestała świecić. Używam jej bardzo sporadycznie, prędzej jako latarki w domu, ale z uwagi na sentyment i firmę najpierw próbowałem sam naprawić, ale tam są tylko trzy moduły: dioda, koszyk na baterie i włącznik, więc nie bardzo mi się udawało. Znalazłem seris Mactronika we Wrocławiu, tam gdzie firma ma siedzibę i wysłałem listem poleconym z włożoną karteczką z prośbą o odpłatną naprawę. Nie doiść, że nie wzięli pieniędzy, to odesłali kurierem w firmowym pudełku, a na karcie naprawy było napisane: - "Stan po wylaniu baterii, naprawa grzecznościowa". 
O mało sobie oczu nie wypaliłem jak ją włączyłem. :)




  • DST 12.80km
  • Czas 00:42
  • VAVG 18.29km/h
  • Temperatura 29.0°C
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 12 sierpnia 2018 Kategoria 50-100, Naprawy

Słaba jazda i wpis o niczym

W piątek wracałem, w sobotę czyścielem napęd  i wymieniałem łańcuch, dziś przejechałem pierwsze kilometry po zachodnich wioskach. 

Sprawdziłem, czy kościół w Borzęcinie ma dobry czas na zegarze...

...i że droga do Leszna nadal jest teoretycznie nieprzejezdna...

...oraz że w przyszłą niedzielę będą biegać półmaraton 

A to aleja miłości w Morach
Generalnie jest słabo z formą i nie wiem dlaczego.
  • DST 52.00km
  • Czas 02:27
  • VAVG 21.22km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 9 sierpnia 2018 Kategoria 50-100, Nad morzem 6

Szósta nadmorska: po zaległy Białogard

Jedna nie mogłem zostawic niezaliczonej gminy miejskiej Białogard. Tym sposobem trzeci raz przejeżdżałem przez Gościno i przez wielką drogową inwestycję w Kiełpinie. Jechało się w miarę nieźle, z powrotem nieco gorzej, bo pod wiatr. Nie to co wczoraj.
Gminne zdobycze z tegforocznego wyjazdu nie wygladają imponująco. Pobyt w hotelu i godziny wydawania śniadania, wymuszały wczesniejsze powroty niż na poprzednich wyjazdach.
Białogard miasto i wieś, Biesiekierz, Karlino i Sławoborze, czyli 5 sztuk.

Mgły poranne po nocnej burzy
Mgły poranne po nocnej burzy © yurek55
Jeszcze za chmurami
Jeszcze za chmurami © yurek55
Jest 

nowa gmina!
Jest nowa gmina! © yurek55
Dom starców z oszukaną kontrolą czasu
Dom starców z oszukaną kontrolą czasu © yurek55
Parsęta i wjazd do karlina
Parsęta i wjazd do Karlina © yurek55
Droga..., drzewa..., wiatraki...
Droga..., drzewa..., wiatraki... © yurek55

Budowa drogi ekspresowej S6 Szczecin - Koszalin odc. Kiełpino - ppoczatek obwodnicy Koszalina i Sianowa
Szósty i ostatni przejazd przez plac 

budowy S6
Szósty i ostatni przejazd przez plac budowy S6 © yurek55


height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/1759954379/embed/c65c17c49f55bc844c0c0a42e1f0302c0285cdfe">
  • DST 82.00km
  • Czas 03:44
  • VAVG 21.96km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 8 sierpnia 2018 Kategoria 50-100, Nad morzem 6

Piąta nadmorska: Biesiekierz bez emocji

Dzisiejsza wycieczka po gminę Biesiekierz nareszcie była nudna i przewidywalna - i całe szczęście. Raz tylko, w powrotnej drodze, gdy zatrzymałem się na fotkę, zobaczyłem, że przejechałem skręt. Do skrzyżowania było najwyżej pół kilometra, a ja miałem szczęście, że nie spojrzałem na ślad pięć kilometrów dalej. Nie zabrałem uchwytu na kierownicę, bo wtedy na bieżąco bym patrzył gdzie jadę, stąd takie pomyłki nawigacyjne. 
Wschód słońca w Grzybowie
Wschód słońca w Grzybowie © yurek55
Słońce wyłania się z morza? Nie, bo Kołobrzeg zasłania!
Słońce wyłania się z morza? Nie, bo Kołobrzeg zasłania! © yurek55
Kościół parafialny - Mierzyn
Kościół parafialny - Mierzyn © yurek55
Wieża kościelna jest murowana o podstawie kwadratowej, ma charakter obronny. wiki
Wieża kościelna jest murowana o podstawie kwadratowej, ma charakter obronny. wiki © yurek55
"Kościół pw. Świętej Trójcy z XV wieku, przebudowany w latach 1849-1851 w stylu neogotyckim, parafialny, rzymskokatolicki należący do dekanatu Gościno, diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, metropolii szczecińsko-kamieńskiej. Budowla halowa, jednonawowa, murowana z cegły palonej, pokryta dachówką. Kościół nietynkowany, wzmocniony murami oporowymi. Prezbiterium jest niższe od całości kościoła, wieloboczne, przesklepione. Nad nawą znajduje się strop z belek (płaski). " - wiki

Zalewły witacz
Zaległy witacz © yurek55
Gmina Biesiekierz
Gmina Biesiekierz © yurek55

Pomorskie drogi, pod spodem bruk, na wierzchu asfalt
Pomorskie drogi, pod spodem bruk, na wierzchu asfalt © yurek55
Drzewa przy drodze, to mokry sen wszystkich antagonistów morsa. :)

  • DST 81.24km
  • Czas 03:34
  • VAVG 22.78km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 7 sierpnia 2018 Kategoria 50-100, Nad morzem 6

Czwarta nadmorska: gmina Sławoborze z małymi problemami

Dziś odnotowałem najniższą temperaturę porannego wyjazdu - 15°C. Po dwóch pechowych dniach zapowiadała się spokojna wycieczka w przyjemnych warunkach termicznych. Ale po zaledwie trzech kilometrach poczułem jakbym jechał po tarce i po bliższym przyjrzeniu się oponie wykryłem wybrzuszenie w okolicy wentyla. Trochę mnieto zdenerwowało i zdołowało i nawet przez chwilkę zaświtała myśl, by dać już sobie spokój z tymi Ale na szczęście szybko przeszła. Spuściłęm powietrze z przedniego, feralnego koła, ugniotłem oponę w rancie obręczy, napompowałem i po próbnej jeździe postanowiłem jeszcze nie rezygnować. Wprawdzie w kole miałem tylko 5 atm, ale uznałem, że to musi wystarczyć. Wyruszyłem po najbliższą gminę trasą pokrywającą się z pierwszą wycieczką. Po ppoczątkowym stresie, czy znowu coś nie wyskoczy, jechało się całkiem przyjemnie. Nawet przeciągłe trąbienie kierowcy ciężarówki mnie nie zdenerwowało, tylko zwróciło uwagę, że obok jest przecież wygodna asfaltowa ścieżka. Tak więc dalej już nikomu na drodze nie przeszkadzałem, aż do momentu, gdy zaskoczyła mnie cisza. Rzut oka w bok wystarczył, by stwierdzić, że moja ścieżka rozeszła się z drogą 162 i trzeba zawrócić. Nie mam pojęcia dokąd rowerzyści nią dojeżdżają, dlaczego nie prowadzą one wzdłuż dróg, ale tak po prostu jest. Dalej już pojechałem drogą i po przekroczeniu "szóstki" Gdańsk - Szcecin zacząłem wypatrywać witacza gminy Sławoborze. Nie było go z tej strony, więc zrobiłem zdjęcie tabliczki z nazwą miejscowości i ruszyłem z powrotem. To tyle na dziś.


Droga dla rowerów za Gościnem

W gminie Sławoborze

Kościół w Gościnie ze zmyłkową kontrolą czasu :)
"Obiekt stanowi reprezentatywmy dla terenów Pomorza zachodniego przykład neogotyckiej architektury sakralnej z 2 połowy XIX wieku"

Droga wzdłuż morza w Grzybowie
  • DST 67.46km
  • Czas 03:12
  • VAVG 21.08km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 6 sierpnia 2018 Kategoria <50, Nad morzem 6

Trzecia nadmorska: deszczowa i bez gmin

Miało dziś rano padać a okazało się, że słońce wyszło zza chmur i nic nie usprawiedliwia wylegiwania się w łóżku. Wprawdzie zaraz po wyjeździe zaczęło troszkę kropić, ale pełen dobrych myśli założyłem tylko cienką wiatrówkę i postanowiłem jechać dalej. Wkrótce jednak rozpadało się na dobre, moja ultralajtowa kurtka natychmiast przemokła, a mnie odechciało się dalszej jazdy. Na szczęście zdążyłem przejechać tylko sześc kilometrów i wracając rozkoszowałem się myślą dosypiania pod ciepłą kołderką. Ale deszcz jak na złość przestał padać i zanim dojechałem do Grzybowa byłem juz prawie suchy. Na jazdę szosą nie miałem już jednak chęci, nie uśmiechał mi się prysznic z pod kół. Postanowiłem więć sprawdzić dokąd prowadzi asfaltowa ścieżka przy morzu. Obrałem kierunek na wschód i wkrótce znalazłem się w Kołobrzegu, a że jechało się doskonale to zajechałem aż tam, gdzie wczoraj nie dotarłem, czyli do Podczeli. Można dalej tamtędy jechać do samego Ustronia Morskiego, ale czas mi skończył. 
Triban w krainie olbrzymów
Triban w krainie olbrzymów © yurek55
Koniec Kołobrzegu, początek Grzybowa
Koniec Kołobrzegu, początek Grzybowa © yurek55
Punkt widokowy - Grzybowo
Punkt widokowy - Grzybowo © yurek55
Lapidarium w Parku Imienia Jedności Narodowej, na miejscu cmentarza komunalnego w Kołobrzegiu
Lapidarium w Parku Imienia Jedności Narodowej, na miejscu cmentarza komunalnego w Kołobrzegiu © yurek55
Szoszoni są wszędzie
Szoszoni są wszędzie © yurek55
Kołobrzeskie molo z Hotelem Bałtyk w tle
Kołobrzeskie molo z Hotelem Bałtyk w tle © yurek55
Widok z mola na Latarnię Morską
Widok z mola na Latarnię Morską © yurek55
Nadmorska promenada w Kołobrzegu
Nadmorska promenada w Kołobrzegu © yurek55
Droga rowerowa prowadząca do Ustronia Morskiego
Droga rowerowa prowadząca do Ustronia Morskiego © yurek55
Pomost przez bagna
Pomost przez bagna © yurek55
Łabądek w Podczelach
Łabądek w Podczelach © yurek55
Licznik rowerzystów (w tamtą stronę byłem 18)
Licznik rowerzystów (w tamtą stronę byłem 18) © yurek55
Temperatura powietrza
Temperatura powietrza © yurek55
Widok z Mostu Portowego
Widok z Mostu Portowego © yurek55
Marina w Kołobrzegu
Marina w Kołobrzegu © yurek55

height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/1753199664/embed/bbc32c62bae8d04bd99dca15300be85eda2aaabc">
  • DST 42.24km
  • Czas 02:24
  • VAVG 17.60km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 5 sierpnia 2018 Kategoria <50, Nad morzem 6

Druga nadmorska: mocno pechowa

Kolejna gmina w kolejce to Biesiekierz. Wyjechałem nieco później niż wczoraj, ale że miałem trochę bliżej, to spokojnie powinienem na śniadanie zdążyć. Niestety pech zaczął dawać o sobie znak już pół kilometra od hotelu. Poczułem mocne uderzenie pod lewym okiem i natychmiast pojawił się ból. Kolejny owad z żądłem postanowił zakończyć życie na mojej twarzy. Cóż było robić? Przecież ze spuchniętym limem też da się jechać. Po dziesięciu kilometrach pojawiły się na szosie kałuże i zaczęło mi chlapać na koszulkę, ale to nie osłabiło mojego morale i dziarsko pomykałem z wiatrem dalej. W pewnym momencie zacząłem słyszeć jakiś nietypowy odgłos, ale zanim go ostatecznie zdefiniowałem, odgłos zmienił się na typowy. Typowy dla braku powietrza w oponie. Na szczęście niedaleko był przystanek i tam szybko zmieniłem dętkę i ruszyłem dalej. Szybkość zemściła się po kilkuset metrach, gdy znów zrobił się flak z opony. Tym razem sprawdziłem oponę i znalazłem malutki kawałek drutu wystający do wewnątrz. Teraz już dętki na wymianę nie miałem, więc musiałem nakleić łatkę, a to zajmuje trochę czasu. Zrezygnowałem więc z gminy i zawróciłem do Kołobrzegu. Dość szybko znowu coś niepokojącego usłyszałem i tym razem był to boczny bąbel przy wentylu. Na szczęście nie zdążył wystrzelić i wystarczyło spuścić trochę powietrza i palcami upchnąć krawędż opony w obręczy. Później jeszcze tylko kolejne (trzecie) pompowanie ręczną pompką i już mogłęm jechać.
Na tym wyczerpałem limit pechowych zdarzeń.
W Kołobrzegu, jako że miałem nieco, cza, jak wróćiłęm teżsu pojechałem na wschód nadmorską drogą rowerową, ale do Podczeli z punktem widokowym nie dojechałem. Za daleko.
PS. Rano o 5:20 było 22°C, jak wróciłem też i przez cały dzień - takoż. Do tego silny wiatr i dzięki temu mozna było po wielu tygodniach odczuć autentyczny chłód. Wreszcie!
Zdjęcia
Druga dętka
Druga dętka © yurek55

Drugi przystanek serwisowy
Drugi przystanek serwisowy © yurek55
Podczas suszy szosa sucha, a po deszczu nie
Podczas suszy szosa sucha, a po deszczu nie © yurek55
Kołobrzeski szoszon
Kołobrzeski szoszon © yurek55
Pomnik sanitariuszki
Pomnik sanitariuszki © yurek55
Pomnik sanitariuszki
Pomnik sanitariuszki © yurek55
Zachodni wiatr spienione goni fale
Zachodni wiatr spienione goni fale © yurek55
Droga w kołobrzeskim parku
Droga w kołobrzeskim parku © yurek55
Latania morska w Kołobrzegu
Latania morska w Kołobrzegu © yurek55
Statki wycieczkowe chyba dziś miały wolne?
Statki wycieczkowe chyba dziś miały wolne? © yurek55

  • DST 45.00km
  • Czas 02:25
  • VAVG 18.62km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl