Na zachód
Wychodzi na to, że stałem się weekendowym rowerzystą. Znowu przez calutki tydzień, nie znalazłem chęci i czasu (w takiej właśnie kolejności), na ani jedną przejażdżkę. Ambitny plan pobicia rocznego rekordu ustanowionego w 2014 r. jest mocno zagrożony. Znalazłem sobie wygodną wymówkę, że coś mnie strzyknęło w kręgosłupie i lepiej zachować ostrożność.
Diagnoza własciwa: Wypalenie postępujące.

Hala sportowa w Strzykułach
Diagnoza własciwa: Wypalenie postępujące.

Hala sportowa w Strzykułach
- DST 52.69km
- Czas 02:40
- VAVG 19.76km/h
- Temperatura 2.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
czemu mapka z enodondo ?? - nic nie widać ? tylko Polskę ...
Katana1978 - 17:43 sobota, 16 grudnia 2017 | linkuj
Taki teraz okres, widzac pogodę nie chce się wychodzić z domu. Pal licho rekordy, cieszmy się ... życiem.
vuki - 15:44 sobota, 16 grudnia 2017 | linkuj
Komentuj