Niedziela, 10 grudnia 2017
Kategoria <50, przed śniadaniem
Niedziela rano
Dwie scenki rodzajowe:
Pierwsza.
Wczesny niedzielny poranek, na ulicach i chodnikach pustki, przejeżdżam rowerem przez szerokie na 10 metrów pasy. Jedyny pieszy idący z przeciwka rzuca: - Rower to się przeprowadza po pasach!
Druga. Jedyna piesza na szerokim chodniku i drodze rowerowej idzie drogą dla rowerów. Dojeżdżam blisko z tyłu i grzecznie pytam:
- W czym lepsza do chodzenia jest droga rowerowa od chodnika? Zaskoczona pani około pięćdziesiątki odpowiada: Myślałam, że pan jeszcze śpi. (Rozumiem, że chodziło jej generalnie o wczesną porę i że rowerzyści śpią długo?) Myślałem, że zejdzie, ale ona po przepuszczeniu mnie, wraca na ddr. Pytam więc:
- Dlaczego pani idzie po drodze rowerowej?
- Bo lubię!
Pojechałem dalej, bo co miałem robić.
---------------------
Wycieczka bez historii, a nawet bez planu. Jechałem tam, gdzie skręciło przednie koło.

Ta rzeźba przed Pomnikiem Powstania w Michałowicach nie przemawia do mnie. Anioł z mieczem depczący powstańców? To jest dobre w Łazienkach, gdzie Sobieski na koniu tratuje Turków, ale tu? Albo się nie znam, albo nie zrozumiałem alegorii i symboliki tego dzieła.

Tu przynajmniej, czyli w Pruszkowie na ulicy Armii Krajowej, wszystko jest jasne i czytelne. Nawet już wiem co znaczy łaciński napis:
"LAUS AUDACIBUS CONTUMACIBUS - FIAT VERITAS ET IUSTITIA" - Chwała odważnym, wytrwałym - niech się stanie prawda i sprawiedliwość.
"Przywódcy podziemnych władz Rzeczypospolitej Polskiej zaproszeni na rozmowy z władzami sowieckimi przybyli do tego domu w dniach 27-28 marca 1945 r. Stąd zostali podstępnie uprowadzeni przez N.K.W.D. do Moskwy gdzie byli bezprawnie więzieni sądzeni i skazani przez kolegium wojskowe Sądu Najwyższego ZSRR w t.zw. Procesie Szesnastu w dniach 18-21 czerwca 1945 r. - W 45 lecie wydarzeń - potomnym, Rodacy".
Pierwsza.
Wczesny niedzielny poranek, na ulicach i chodnikach pustki, przejeżdżam rowerem przez szerokie na 10 metrów pasy. Jedyny pieszy idący z przeciwka rzuca: - Rower to się przeprowadza po pasach!
Druga. Jedyna piesza na szerokim chodniku i drodze rowerowej idzie drogą dla rowerów. Dojeżdżam blisko z tyłu i grzecznie pytam:
- W czym lepsza do chodzenia jest droga rowerowa od chodnika? Zaskoczona pani około pięćdziesiątki odpowiada: Myślałam, że pan jeszcze śpi. (Rozumiem, że chodziło jej generalnie o wczesną porę i że rowerzyści śpią długo?) Myślałem, że zejdzie, ale ona po przepuszczeniu mnie, wraca na ddr. Pytam więc:
- Dlaczego pani idzie po drodze rowerowej?
- Bo lubię!
Pojechałem dalej, bo co miałem robić.
---------------------
Wycieczka bez historii, a nawet bez planu. Jechałem tam, gdzie skręciło przednie koło.

Ta rzeźba przed Pomnikiem Powstania w Michałowicach nie przemawia do mnie. Anioł z mieczem depczący powstańców? To jest dobre w Łazienkach, gdzie Sobieski na koniu tratuje Turków, ale tu? Albo się nie znam, albo nie zrozumiałem alegorii i symboliki tego dzieła.

Tu przynajmniej, czyli w Pruszkowie na ulicy Armii Krajowej, wszystko jest jasne i czytelne. Nawet już wiem co znaczy łaciński napis:
"LAUS AUDACIBUS CONTUMACIBUS - FIAT VERITAS ET IUSTITIA" - Chwała odważnym, wytrwałym - niech się stanie prawda i sprawiedliwość.
"Przywódcy podziemnych władz Rzeczypospolitej Polskiej zaproszeni na rozmowy z władzami sowieckimi przybyli do tego domu w dniach 27-28 marca 1945 r. Stąd zostali podstępnie uprowadzeni przez N.K.W.D. do Moskwy gdzie byli bezprawnie więzieni sądzeni i skazani przez kolegium wojskowe Sądu Najwyższego ZSRR w t.zw. Procesie Szesnastu w dniach 18-21 czerwca 1945 r. - W 45 lecie wydarzeń - potomnym, Rodacy".
- DST 41.00km
- Czas 02:09
- VAVG 19.07km/h
- Temperatura 1.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Bo to widocznie był anioł niemiecki... faktycznie rzeźba nieco przekombinowana i chyba tegoroczna, bo przejeżdżaliśmy tamtędy parę miesięcy temu i jej nie było, albo przegapiliśmy.
Aha, cmentarz jest co prawda w gminie Michałowice, ale w Pęcicach. meteor2017 - 15:59 sobota, 16 grudnia 2017 | linkuj
Aha, cmentarz jest co prawda w gminie Michałowice, ale w Pęcicach. meteor2017 - 15:59 sobota, 16 grudnia 2017 | linkuj
Mnie się zdarza chodzić ddr z przyzwyczajenia, ale schodzę kiedy skojarzę, że nie jestem na rowerze.
A dziś zebrałam opierdol na chodniku, bo jakiś młodzian tak ostro wszedł w zakręt, że aż go odwróciło, a jak się zatrzymał wykrzyczał mi, że omal mnie nie zabił ( oczywiście mniej delikatnie) . Po stwierdzeniu, że przecież jestem na chodniku, rzucił "ale chciała pani przejść". W tym momencie tak mnie wkurzył,( wcale nie zamierzałam, zatrzymałam się, żeby zobaczyć, co się dzieje) że pierwszy raz od lat rzuciłam taką wiązankę, że facet szybko odjechał.
Coś jest z tym przedświątecznym zdenerwowaniem:) jolapm - 19:06 poniedziałek, 11 grudnia 2017 | linkuj
A dziś zebrałam opierdol na chodniku, bo jakiś młodzian tak ostro wszedł w zakręt, że aż go odwróciło, a jak się zatrzymał wykrzyczał mi, że omal mnie nie zabił ( oczywiście mniej delikatnie) . Po stwierdzeniu, że przecież jestem na chodniku, rzucił "ale chciała pani przejść". W tym momencie tak mnie wkurzył,( wcale nie zamierzałam, zatrzymałam się, żeby zobaczyć, co się dzieje) że pierwszy raz od lat rzuciłam taką wiązankę, że facet szybko odjechał.
Coś jest z tym przedświątecznym zdenerwowaniem:) jolapm - 19:06 poniedziałek, 11 grudnia 2017 | linkuj
Nerwowi ludzie przed świętami, że hej. Tylko nie zaczynajcie znów dowodzić swojej prawdy panowie ;)
W sobotę na odcinku 1 km 2 auta mnie obtrąbiły bo jechałem jezdnią a nie ciągiem rowerowo-pieszym (notabene tylko ma 2 km).
Więcej luzu, więcej jazdy, mniej tekstu vuki - 18:32 poniedziałek, 11 grudnia 2017 | linkuj
W sobotę na odcinku 1 km 2 auta mnie obtrąbiły bo jechałem jezdnią a nie ciągiem rowerowo-pieszym (notabene tylko ma 2 km).
Więcej luzu, więcej jazdy, mniej tekstu vuki - 18:32 poniedziałek, 11 grudnia 2017 | linkuj
Ale to jest takie gadanie. Na 95% warszawskich ścieżek miniesz pieszego bez problemu, a tu sam napisałeś że było zupełnie pusto. Oczywiście, że nie powinien tam być, ale jak się o to czepiasz, to nie czepiaj się do pieszego, który zwraca Ci uwagę, że nie wolno jechać rowerem po pasach. Nie można przepisów co nam nie pasują traktować wybiórczo, a przepisy które uznajemy za ważne wymuszać na innych.
wilk - 16:21 poniedziałek, 11 grudnia 2017 | linkuj
Sam się czepiasz do kobiety idącej po pustej ścieżce, a boli Cie jak pieszy się czepia do Ciebie jak robisz to samo co ta kobieta? Trochę konsekwencji ;)
wilk - 21:42 niedziela, 10 grudnia 2017 | linkuj
jakby sytuacja nie była, przepisy zostały złamane...
Katana1978 - 21:19 niedziela, 10 grudnia 2017 | linkuj
Na pasach to się schodzi (tak ktoś się na moim blogu ostatnio mądralińskował ) :D
Faktycznie rzeźba beznadziejna ...- podjadę i przyjrzę się jej osobiście...
Ja dziś pogoniłam paniusię co z bagażem na kółeczkach sobie dreptała na ddr Katana1978 - 21:09 niedziela, 10 grudnia 2017 | linkuj
Komentuj
Faktycznie rzeźba beznadziejna ...- podjadę i przyjrzę się jej osobiście...
Ja dziś pogoniłam paniusię co z bagażem na kółeczkach sobie dreptała na ddr Katana1978 - 21:09 niedziela, 10 grudnia 2017 | linkuj