Informacje

  • Wszystkie kilometry: 170908.38 km
  • Km w terenie: 2866.65 km (1.68%)
  • Czas na rowerze: 365d 16h 43m
  • Prędkość średnia: 19.44 km/h
  • Więcej informacji.

AD 2026 button stats bikestats.pl ... i w latach poprzednich

AD 2025 button stats bikestats.pl

AD 2024 button stats 
bikestats.pl

AD 2023 button stats 
bikestats.pl

AD 2022 button stats 
bikestats.pl

AD 2021 button stats 
bikestats.pl

AD 2020 button stats 
bikestats.pl

AD 2019 button stats 
bikestats.pl

AD 2018 button stats 
bikestats.pl

AD 2017 button stats 

bikestats.pl

AD 2016 button stats 

bikestats.pl

AD 2015 button stats 

bikestats.pl                   AD 2014 button stats 

bikestats.pl                   AD 2013 button stats 

bikestats.pl                   AD 2012 button stats 

bikestats.pl                  AD 2011 button stats 

bikestats.pl Gminobranie



Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy yurek55.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Czwartek, 3 września 2020 Kategoria <50

Decathlon Bemowo

Kupiłem czujnik kadencji. Nie wiem  po co, ale mam. :) 

  • DST 22.75km
  • Czas 01:05
  • VAVG 21.00km/h
  • VMAX 39.60km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 736kcal
  • Podjazdy 59m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 3 września 2020 Kategoria 50-100, ku pomocy, Piaseczno/Ursynów

Bystry Baranek w nowych kapciach

Dawno nic nie robiłem w Piasecznie, to dziś sobie pojechałem popracować. W trakcie dzisiejszej przejażdżki trzy kobiety próbowały mnie uszkodzić, skręcając w prawo i przecinając przejazd rowerowy. Żadna mnie nie zauważyła, chyba znowu włączyła mi się niewidzialność. Będę musiał uważać. 
Patrząc na to zdjęcie i podziwiając opony zauważyłem  problem. Jeśli kupię podsiodłówkę, to jak będę zakładał ten dupochron?

Opony z dodatkiem litu? :)
Opony z dodatkiem litu? :) © yurek55

  • DST 68.47km
  • Czas 02:59
  • VAVG 22.95km/h
  • VMAX 37.08km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Kalorie 2217kcal
  • Podjazdy 168m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 1 września 2020 Kategoria całe NIC, Naprawy

Zareklamować opony i kupić nowe

Do Decathlonu Reduta mam blisko, jak widać. Procedura reklamacji i zwrotu pieniędzy troszkę trwała, ale czekanie na oddanie pieniędzy się nie dłuży.  Zresztą było warto. Jutro test nowych opon..., jak nie będzie padać.:)


  • DST 5.00km
  • Czas 00:20
  • VAVG 15.00km/h
  • Sprzęt Primus Historicus
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 1 września 2020 Kategoria 50-100

Miało padać i się nie sprawdziło

Wróże pogodowi wieszczyli na dziś nawet do szesnastu godzin deszczu i nie zamierzałem wyściubiać z domu nosa. Ale w poczcie znalazłem wiadomość o gotowym do odbioru drobiazgu, a że to  niedaleko, w Morach, to postanowiłem zaryzykować. Założyłem tylko dupochron z tyłu, trzepotkę schowałem do kieszonki i pojechałem. W ostateczności, nawet gdyby padało, to na tak niewielkim dystansie mocno bym nie zmókł. Do celu dojechałem o suchym kole, a potem, im dłużej jechałem, tym bardziej nie padało. Całkiem jak w Kubusiu Puchatku, gdyby ktoś nie skumał.:) 
W Dawidach po półrocznej przerwie wznowiono prace przy remoncie drogi do wiaduktu i za wiaduktem. Przez te wszystkie miesiące kierowcy zdążyli już rozebrać barierki i wytyczyć sobie przejazd, taki trochę off roadowy, ale nawet ja swoim paskiem dałem radę kiedyś przejechać. Teraz, czeka ich bardzo niemile zaskoczenie, jak będą musieli zawracać na wstecznym mając z tyłu sznurek innych zwolenników szukania skrótów. A na koniec podróży zajrzałem do Deca, bo jak pamiętacie opony mi popękały na bokach, a że ten sklep daje dwa lata gwarancji, to szkoda nie wykorzystać. Pokazałem jak wyglądają i ekspert z działu rowerowego uznał to za wadę fabryczną.  Po powrocie zdjąłem je i pojechałem jeszcze raz, tym razem innym rowerem i bez problemu oddali mi pieniądze. Od razu poszedłem na dział rowerowy kupić nowe, a że wybór nie był zbyt rewelacyjny, postanowiłem wypróbować zwijane Micheliny, bo spodobał mi się ich czerwony pasek z boku. :)
A deszcz nie padał do wieczora.
Dla czystości statystyk, nie dodaję tych pięciu kilometrów innym rowerem.
Moje pierwsze zwijane opony
Moje pierwsze zwijane opony © yurek55

Remont drogi w Dawidach - reaktywacja
Remont drogi w Dawidach - reaktywacja © yurek55
Przejazdu nie ma
Przejazdu nie ma © yurek55

  • DST 62.15km
  • Czas 02:49
  • VAVG 22.07km/h
  • VMAX 39.96km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Kalorie 1984kcal
  • Podjazdy 148m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 29 sierpnia 2020 Kategoria 50-100

Drobny deszczyk nam niestraszny

Plan był, wyruszyć rano gdzieś dalej, ale ulewa szumiąca za oknem wybiła mi to z głowy. Tam mnie to zdemotywowało, że w rezultacie wyruszyłem dopiero w południe. O tej porze  szans na jakiś sensowny dystans już nie było, ale przynajmniej 50+ miałem nadzieję ukręcić. Troszkę mi się ta nadzieja zachwiała, gdy zaraz po wyjściu z domu zaczęło siąpić, ale że jestem na świeżo po lekturze wielu relacji z tegorocznego ultramaratonu Świnoujście - Ustrzyki, to... sami rozumiecie. Skoro uczestnicy w ulewie mogli jechać po kilkadziesiąt godzin i dojechać do mety, to cóż znaczył ten deszczyk? Założyłem na siebie moją kurtkę "trzepotkę" i postanowiłem nie wracać. To była dobra decyzja, bo zanim zdążyłem przemoknąć przestało padać, a nawet na chwilę wyszło słońce i błyskawicznie wysuszyło kurteczkę. Później wprawdzie jeszcze kilkakrotnie popadywało, ale już nawet kurtki z kieszeni nie musiałem wyjmować. Co do samej jazdy, to nie byłem zdecydowany gdzie mam jechać i właściwie kręciłem się troszkę bez planu. Kilka razy zawracałem, błądziłem to tu, to tam, aż dotarłem do Nowej Stacji w Pruszkowie. To nazwa właśnie otwartego centrum handlowego, ale nie zakupy, a możliwość szybkiego przeglądu roweru mnie tam sprowadziła. Tym razem obsługą punktu zajmowali się mechanicy z serwisu rowerowego w  Raszynie. To chyba jakaś nowa tradycja, bo jak otwierali galerię w Elektrowni Powiśle, też oferowali z tej okazji bezpłatny przegląd i regulacje. Tym razem tylko hamulce mi troszkę podciągnęli i lekko linkę tylnej przerzutki naciągnęli. Niestety zauważyli też to, co ja przegapiłem, a mianowicie spękane mocno boczne powierzchnie opon. Kupiłem je w maju ubiegłego roku i mają przejechane niespełna jedenaście tysięcy kilometrów. Wprawdzie bieżnik jest jeszcze całkiem w porządku, ale trzeba się zacząć rozglądać za nowymi. Tym razem kupię coś porządniejszego niż B'Twin resist za 45 zł. :) 

Pomnik
Pomnik "Pruszków Wyzwolicielom" zdekomunizowany :( © yurek55
Na zdjęciach z czerwca 2016 wygląda taktak
Nieco więcej na ten temat  tutaj. Wprawdzie wklejałem we wpisie z 20 kwietnia, ale nie wszyscy może pamiętają/czytali. 

Nowa Stacja w Pruszkowie
Nowa Stacja w Pruszkowie © yurek55
Bystry Baranek na wieszaku
Bystry Baranek na wieszaku © yurek55

Imprezy towarzyszące
Imprezy towarzyszące © yurek55

height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/3981822800/embed/5b1fc17775174a1cb346897df07c1b3c6e6d12a2">
  • DST 64.65km
  • Czas 03:05
  • VAVG 20.97km/h
  • VMAX 42.12km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 1977kcal
  • Podjazdy 134m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 19 sierpnia 2020 Kategoria <50

Jestę ekologę!

Uzbierało się przez lata trochę telefonów komórkowych i ładowarek z dziwnymi wejściami, plus innych drobnych elektrośmieci typu odtwarzacz mp3, aparat do mierzenia ciśnienia, huby usb z zasilaniem, kabelki, etc.etc.etc. Po wczorajszym rozpoznaniu adresu i zasięgnięciu języka, dziś wywiozłem ten cały szpej z domu, ale po powrocie okazało się, że to jeszcze nie wszystko. Odkryłem kolejną szufladę pełną wszelakiego dobra i jutro chyba jeszcze raz pojadę do Michałowic. W powrotnej drodze znowu zaglądałem do sklepów rowerowych w poiszukiwaniu "Świętego Graala" wśród torebek podsiodłowych, ale i tym razem nie znalazłem. Wprawdzie byłem blisko kupienia torby firmy "Topeak", ale ostatecznie jakoś mi nie podpasowała.
Dystans gówniany, prędkość tym bardziej.

Pomnik - kapliczka na rogu Żwirki i KOR
Pomnik - kapliczka na rogu Żwirki i KOR © yurek55
"Pamięci Żołnierzy Bazy Lotniczej Armii Krajowej "Łużyce" Warszawa 1939-1945" 

Patronka Lotników – Matka Boska Loretańska
Patronka Lotników – Matka Boska Loretańska © yurek55
Baza Lotnicza
Baza Lotnicza "Łużyce" © yurek55


  • DST 32.48km
  • Czas 01:42
  • VAVG 19.11km/h
  • VMAX 41.40km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Kalorie 949kcal
  • Podjazdy 79m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 18 sierpnia 2020 Kategoria 50-100

Straszyli burzami i nic!

Dość późno wybrałem się na pojeżdżawkę i jadąc, miałem z tyłu głowy ostrzeżenie IMGW o burzach z gradem. Na dodatek  aplikacja meteo ICM  wskazywała, że grzmoty i pioruny będą  walić od czternastej do siedemnastej. Dlatego postanowiłem zbytnio się nie oddalać od cywilizacji, by móc znaleźć bezpieczne schronienie, jakby co. Najpierw postanowiłem odszukać w Michałowicach - Wsi firmę przyjmującą elektrośmieci. Znalazłem ją na Kasztanowej 41 blisko tego słynnego Domu Weselnego "Venezia Palace", czy jakoś tak, w Puchałach. Przyjmują nie tylko drobne, ale wszystkie elektrośmieci, jakby ktoś chciał być eko i nie wystawiać w nocy pod śmietnik. U mnie przewraca  się po różnych szufladach i szafkach, kilka/kilkanaście zabytkowych telefonów komórkowych sprzed ery smartfonowej, wraz z ładowarkami, z dziwnymi wtyczkami, pasującymi tylko do nich. Teraz już wiem gdzie i na pewniaka pojadę im oddać. Później jeździłem już zupełnie bez planu, to tu, to tam, wciąż czekając na burzę i patrząc w niebo. Skoro jednak nie chciało lunąć, grzmieć i błyskać, to choć to minimum przyzwoitości, czyli 50+ trzeba było zrobić. Dlatego z Ursusa nie wróciłem do domu, tylko przez Aleję Miłości odbiłem na zachód i pojechałem przez Macierzysz  do Starych Babic (znowu) i przez Latchorzew dotarłem na daleką Wolę. W tamtejszym Decu pani z ochrony dała mi maseczkę, aby móc mnie wpuścić do środka, bo znowu mnie podkusiło oglądać podsiodłówki. Szukam już od dawna, ale w tym akurat aspekcie, jestem jak ta panna, co to "i chciałaby i boi się."  Do roweru szosowego nie każda pasuje i choć widziałem u ludzi całkiem fajne i zgrabne, to sam jeszcze takiej nie znalazłem. dziś odwiedziłem wspomnianego Deca, sklep Cannondale zaraz obok i Ski Team na Karolkowej. Bez rezultatu.
PS.
Co do nazwy Aleja Miłościw Morach, to została ona użyta w oficjalnym dokumencie jakim jest: "UCHWAŁA NR XXXV/866/2016 RADY MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY z dnia 22 września 2016 r. w sprawie pomników przyrody położonych na terenie Dzielnicy Bemowo m.st. Warszawy". W Załączniku nr. 1 do powyższej uchwały pod numerem 11 jest  aleja drzew "Aleja Miłości", a na niej 85 lip krymskich (Tilia ‘Euchlora’) z podaniem ich wysokości i pierśnicy pnia na wys. 1,3 m. 
Źródło: Dziennik Urzędowy Województwa Mazowieckiego z 6 października 2016 roku poz. 8586.

Ulica Mory, zwana Aleją Miłości
Ulica Mory, zwana Aleją Miłości © yurek55
Bystry Baranek w Morach
Bystry Baranek w Morach © yurek55

Drzewa w skrajni jak na Mazurach
Drzewa w skrajni jak na Mazurach © yurek55

Wodopój w Starych Babicach
Wodopój w Starych Babicach © yurek55










  • DST 56.20km
  • Czas 02:47
  • VAVG 20.19km/h
  • VMAX 37.80km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Kalorie 1693kcal
  • Podjazdy 140m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 17 sierpnia 2020 Kategoria 50-100, kurierowo

Kurierka na Bródno, reszta dla statystyk :)

Dawno nie byłem rowerem w okolicach Żerania Wschodniego i Płudów , więc po dostarczeniu szwagierce przesyłki, pojechałem w tamtą stronę. Odkryłem na końcu rzekomo ślepej ulicy Annopol połączenie z Kanałem Żerańskim, a potem pierwszą warszawską siedzibę "Markotu" Marka Kotańskiego  na Marywilskiej.
Przejazd z ulicy Annopol do Kanału Żerańskiego
Przejazd z ulicy Annopol do Kanału Żerańskiego © yurek55
Szutrówka wzdłuż Kanału
Szutrówka wzdłuż Kanału © yurek55
Monar - Markot na Marywilskiej
Monar - Markot na Marywilskiej © yurek55
Kopia Statuy Chrystusa Zbawiciela z Rio de Janeiro
Kopia Statuy Chrystusa Zbawiciela z Rio de Janeiro © yurek55
Marywilska przyjazna rowerzystom
Marywilska przyjazna rowerzystom © yurek55
Przy stacji Płudy skręciłem w stronę Modlińskiej i przez Tarchomin dojechałem do ostatniego (albo pierwszego, zależy z której strony liczyć) mostu przez Wisłę.

Most Marii C-S
Most Marii C-S © yurek55
Wisła z mostu
Wisła z mostu © yurek55
W przedwieczornym chłodzie jechało mi się tak dobrze, że przez Bielany i Arkuszową dotarłem do Mościsk i dalej do Starych Babic, by do domu powrócić od zachodu przez Macierzysz. Bardzo przyjemna przejażdżka.
Zachód nad Autostradą  S8
Zachód nad Autostradą S8 © yurek55

  • DST 55.82km
  • Czas 02:29
  • VAVG 22.48km/h
  • VMAX 34.92km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Kalorie 1758kcal
  • Podjazdy 110m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 17 sierpnia 2020 Kategoria <50

Po dzielni

Kupiłem swego czasu, niedawno, uszczelkę drzwi doi zmywarki z myślą o jej wymianie. Okazało się jednak, że nie ona była przyczyną wycieku wody, a przelanie nabłyszczacza więc pojechałem na Popularną ją oddać. Misja zakończyła się sukcesem, a ja chwilkę pospacerowałem rowerowo  po Szczęśliwicach i innych miejscach. 

  • DST 14.00km
  • Czas 00:58
  • VAVG 14.48km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Sprzęt Primus Historicus
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 13 sierpnia 2020 Kategoria <50, kurierowo

Po mieście, po książkę

Tak się jakoś narobiło przez to moje rowerowanie, że dystans  poniżej pięćdziesięciu kilometrów, uważam za niegodny uwagi. Powyżej pięćdziesięciu, to normalny, a powyżej stu, satysfakcjonujący.  Natomiast dziś, satysfakcjonujący był zjazd Agrykolą i złamanie granicy 50 km/h.  I nawet ta prędkość nie zrobiła a mnie wrażenia - czytaj, nie zmoczyłem pampersa. :)
Spragniony
Spragniony © yurek55
Bezpieczne miejsce postojowe
Bezpieczne miejsce postojowe © yurek55

  • DST 22.00km
  • Czas 01:09
  • VAVG 19.13km/h
  • VMAX 50.04km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Kalorie 625kcal
  • Podjazdy 48m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl