Wpisy archiwalne w kategorii
50-100
| Dystans całkowity: | 69612.44 km (w terenie 1408.00 km; 2.02%) |
| Czas w ruchu: | 3460:50 |
| Średnia prędkość: | 20.06 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 132.12 km/h |
| Suma podjazdów: | 90771 m |
| Suma kalorii: | 1028695 kcal |
| Liczba aktywności: | 1033 |
| Średnio na aktywność: | 67.39 km i 3h 21m |
| Więcej statystyk | |
Środa, 9 sierpnia 2017
Kategoria 50-100, Nad morzem 5
Trzecia nadmorska: Słowo się rzekło, kobyłka u Płota
Czyli czas na gminę Płoty, a po drodze doszły Gryfice. Tym sposobem zakończyłem jazdy na południe, w głąb lądu. Zostały jeszcze kierunki wzdłuż wybrzeża, na wschód i na zachód. Nie daje mi spokoju gmina "dziura" pomiędzy Koszalinem, a Kołobrzegiem.Żeby ją załatać musiałbym ok. 120 km przejechać w obie strony, a na to czasu przed śniadaniem mi nie wystarczy.

Słońce wschodzi później niż w Warszawie © yurek55

Wschód słońca © yurek55

Premierowy wschód słońca w mojej fotografii © yurek55

Ddr i p w standardzie powiatu gryfickiego © yurek55

Nietypowe oznaczenie ograniczenia prędkości na drodze 110 Gryfice - Płoty © yurek55

Rynek z fontanną w Gryficach © yurek55

Kościół z drewnianą wieżą w Cerkwicy © yurek55

Kamienne tablice © yurek55

Witacz gryficki © yurek55

To nie jest pole ryżowe, tylko łąka © yurek55

Słońce wschodzi później niż w Warszawie © yurek55

Wschód słońca © yurek55

Premierowy wschód słońca w mojej fotografii © yurek55

Ddr i p w standardzie powiatu gryfickiego © yurek55

Nietypowe oznaczenie ograniczenia prędkości na drodze 110 Gryfice - Płoty © yurek55

Rynek z fontanną w Gryficach © yurek55

Kościół z drewnianą wieżą w Cerkwicy © yurek55

Kamienne tablice © yurek55

Witacz gryficki © yurek55

To nie jest pole ryżowe, tylko łąka © yurek55
- DST 82.00km
- Czas 04:09
- VAVG 19.76km/h
- Temperatura 20.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 8 sierpnia 2017
Kategoria 50-100, Nad morzem 5
Druga nadmorska: Nie myśl, że nie pojadę po Siemyśl
Wczoraj był południowy - zachód, dziś przyszła kolej na południowy - wschód. Sprawdziłem wczoraj kierunek wiatru i uznałem, że dobrze mieć pomocnika w drodze powrotnej. Niestety sprzymierzeniec nie sprawił się za dobrze, bo kręcił we wszystkie strony, tylko nie w plecy. Za to trasa okazała się wymagająca technicznie (eufemizm!), zwłaszcza odcinek Trzebiatów - Dargosław. Rano w Pogorzelicy termometr zewnętrzny w jakiejś recepcji pokazywał 13,8°C, a ja zakładam tylko rękawki. Nic dziwnego, że z utęsknieniem czekam aż słońce zacznie trochę grzać. Koło ósmej jest już całkiem przyjemnie i tak aż do powrotu - pogoda jak marzenie.
Zaliczone gminy: Siemyśl, Trzebiatów, Karnice, Brojce, Rymań

Poranna kontrola czasu © yurek55

Oj, dziurawe te drogi we gminie Rywań © yurek55

Przez te pola przebiegać będzie droga ekspresowa S6 © yurek55

W Jarkowie budują S6 © yurek55

Ponowna kontrola czasu w Trzebiatowie © yurek55
Zaliczone gminy: Siemyśl, Trzebiatów, Karnice, Brojce, Rymań

Poranna kontrola czasu © yurek55

Oj, dziurawe te drogi we gminie Rywań © yurek55

Przez te pola przebiegać będzie droga ekspresowa S6 © yurek55

W Jarkowie budują S6 © yurek55

Ponowna kontrola czasu w Trzebiatowie © yurek55
- DST 84.40km
- Czas 04:17
- VAVG 19.70km/h
- Temperatura 19.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 7 sierpnia 2017
Kategoria 50-100, Nad morzem 5, przed śniadaniem
Pierwsza nadmorska: po gminę Wolin
Wzorem lat ubiegłych w wakacje kontynuuję kolekcjonowanie nadmorskich gmin. Zasięg jazdy ustaliłem na max 100 km, ponieważ moje jazdy odbywają się przed śniadaniem, a te wypadałoby wspólnie zjeść w miarę rano. Dziś obudziłem się przed piątą, jeszcze zanim budzik zadzwonił i po cichutku, z butami w rękach, żeby stukaniem bloków nie postawić całego pensjonatu na nogi, skradając się jak złodziej, otworzyłem drzwi i wyszedłem na zewnątrz. Reszta już jak zwykle. Poranne pustki w zwykle gwarnych i pełnych ludzi miejscach, to widok znany mi z poprzednich nadmorskich wycieczek. Poranny chłód i oczekiwanie aż słońce wyżej wzejdzie i zacznie grzać. Nowością i nieprzyjemnym zaskoczeniem był duży ruch samochodowy na drodze wojewódzkiej 107 z Kamienia Pomorskiego do Szczecina. Chłopaki gazu nie odpuszczają i testują jak blisko mogą przejechać obok rowerzysty, gdy z naprzeciwka też jedzie samochód. Niektórzy całkiem niezłe wyniki osiągali w tej konkurencji.
Zdobyte gminy: Wolin, Kamień Pomorski, Golczewo, Świerzno, Dziwnów, Rewal

Cel osiągnięty, Wolin zdobyty! © yurek55

Kamień Pomorski © yurek55

Kolejna gmina - Świerzno © yurek55

Dziwnów © yurek55

Dziwnów © yurek55

Rowerowe logo powiatu gryfickiego i hasło: Rower też morze © yurek55
Zdobyte gminy: Wolin, Kamień Pomorski, Golczewo, Świerzno, Dziwnów, Rewal

Cel osiągnięty, Wolin zdobyty! © yurek55

Kamień Pomorski © yurek55

Kolejna gmina - Świerzno © yurek55

Dziwnów © yurek55

Dziwnów © yurek55

Rowerowe logo powiatu gryfickiego i hasło: Rower też morze © yurek55
- DST 84.00km
- Czas 03:59
- VAVG 21.09km/h
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 5 sierpnia 2017
Kategoria 50-100, Piaseczno/Ursynów
Szosowo, terenowo i przełajowo
Pierwszą przeszkodę napotkałem już na wjeździe do Piaseczna. Współczuję mieszkańcom dojeżdżającym samochodami do pracy w Warszawie. Remont ma potrwać do 15 sierpnia.

Remont przejazdu zamknął wjazd do Piaseczna od Nadarzyna i Lesznowoli, a także - co gorsza - z Warszawy © yurek55
Tutaj zobaczyłem, że telefon już po pięciu kilometrach przestał rejestrować trasę, a zaczął ponownie właśnie w tym miejscu. Nową trasę zacząłem rejestrować po wyjściu od córki i tym razem nie było problemów z fixem już do końca.
Dalej skierowałem się do Gassów, ale drogę powrotną zmodyfikowałem jadąc po wale.

Jazda wzdłuż Wisły po wale przeciwpowodziowym © yurek55

Triban przełajowy - 497,5 km od źródeł Wisły © yurek55

Jazda przełajowa - przeszkoda na trasie © yurek55

To budowa obwodnicy i mostu łączącego Wilanów z Wawrem © yurek55

Zakończenie inwestycji przewidziano na 2020 rok © yurek55

A to już Most Siekierkowski 506,8 km Wisły © yurek55

Rzut oka za siebie © yurek55
Korciło mnie bardzo, by jeszcze raz przejechać Łazienkowski i gdy zobaczyłem biegacza przeskakującego ten płotek, bez wahania ruszyłem za nim.

Dla przełajowca to żadna przeszkoda © yurek55
Wczoraj przejechałem drogą rowerową po stronie północnej, dziś trasą dla pieszych po stronie południowej.

Ciąg pieszy - strona północna Mostu Łazienkowskiego © yurek55

Boiska do plażówki - widok z Mostu Łazienkowskiego © yurek55

Tradycyjna fotka z mostu © yurek55
Na swoją stronę Wisły wróciłem Mostem Poniatowskiego i też tradycyjnie zatrzymałem się na fotki.

Plaża po praskiej stronie - widok z Mostu Poniatowskiego © yurek55

Wyspa na środku Wisły i kajaki © yurek55
No i na koniec nie mogłem powstrzymać się od zrobienia fotki w samym centrum.
I to tyle.
Jutro mam do przejechania 660 km trasą najszybszą, lub 600 trasą najkrótszą - tako rzecze nawigacja od Wujka Google. Od poniedziałku zacznę wycieczki nadmorskie. To będzie już piąty urlop z rowerem.

Kontrola czasu na Pałacu © yurek55

Remont przejazdu zamknął wjazd do Piaseczna od Nadarzyna i Lesznowoli, a także - co gorsza - z Warszawy © yurek55
Tutaj zobaczyłem, że telefon już po pięciu kilometrach przestał rejestrować trasę, a zaczął ponownie właśnie w tym miejscu. Nową trasę zacząłem rejestrować po wyjściu od córki i tym razem nie było problemów z fixem już do końca.
Dalej skierowałem się do Gassów, ale drogę powrotną zmodyfikowałem jadąc po wale.

Jazda wzdłuż Wisły po wale przeciwpowodziowym © yurek55

Triban przełajowy - 497,5 km od źródeł Wisły © yurek55

Jazda przełajowa - przeszkoda na trasie © yurek55

To budowa obwodnicy i mostu łączącego Wilanów z Wawrem © yurek55

Zakończenie inwestycji przewidziano na 2020 rok © yurek55

A to już Most Siekierkowski 506,8 km Wisły © yurek55

Rzut oka za siebie © yurek55
Korciło mnie bardzo, by jeszcze raz przejechać Łazienkowski i gdy zobaczyłem biegacza przeskakującego ten płotek, bez wahania ruszyłem za nim.

Dla przełajowca to żadna przeszkoda © yurek55
Wczoraj przejechałem drogą rowerową po stronie północnej, dziś trasą dla pieszych po stronie południowej.

Ciąg pieszy - strona północna Mostu Łazienkowskiego © yurek55

Boiska do plażówki - widok z Mostu Łazienkowskiego © yurek55

Tradycyjna fotka z mostu © yurek55
Na swoją stronę Wisły wróciłem Mostem Poniatowskiego i też tradycyjnie zatrzymałem się na fotki.

Plaża po praskiej stronie - widok z Mostu Poniatowskiego © yurek55

Wyspa na środku Wisły i kajaki © yurek55
No i na koniec nie mogłem powstrzymać się od zrobienia fotki w samym centrum.
I to tyle.
Jutro mam do przejechania 660 km trasą najszybszą, lub 600 trasą najkrótszą - tako rzecze nawigacja od Wujka Google. Od poniedziałku zacznę wycieczki nadmorskie. To będzie już piąty urlop z rowerem.

Kontrola czasu na Pałacu © yurek55
- DST 66.40km
- Teren 6.00km
- Czas 03:24
- VAVG 19.53km/h
- Temperatura 28.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 4 sierpnia 2017
Kategoria 50-100
Pod Łazienkowskim
Widziałem już zdjęcia rowerzystów testujących nowy przejazd pod Mostem Łazienkowskim, jeszcze przed jego oficjalnym oddaniem do użytku. Postanowiłem nie być gorszy, a przy okazji zrobiłem rundkę po obu stronach Wisły. Po stronie praskiej sprawdziłem jak spisują się na szutrowych nawierzchniach nowe opony, a po stronie warszawskiej - jak bawi się stolica w piątkowy wieczór. I to właściwie wszystko.

Nielegal na Łazienkowskim © yurek55

Nielegal na Łazienkowskim © yurek55
- DST 52.50km
- Teren 5.00km
- Czas 02:51
- VAVG 18.42km/h
- Temperatura 24.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 2 sierpnia 2017
Kategoria 50-100
Strava motywuje
Wczorajszy dzień nie nadawał się do jeżdżenia pojazdami bez klimatyzacji, ale że dziś ochłodziło się do 28°C to mogłem jechać. Sprawdziłem przy okazji, czy mogę już wrócić do pedałów spd. Jest OK, mogę. Trasa bez historii, tylko przed Pilaszkowem telefon zgubił wszystkie satelity i musiałem się na chwilę zatrzymać. Nic nie pomagało i dopiero restart sprawuł, że w cudowny sposób znalazło się ich znowu całe mnóstwo. Włączyłem nagrywanie od nowa i juz bez przeszkód i przymusowych przystanków dojechałem do domu. Raz tylko świadomie zatrzymałem się przy kościele w Lipkowie i zmoczyłem sobie chustkę w strumyku bez nazwy. A nie, przepraszam, sprawdziłem na mapie - nazywa się Lipkowska Woda.
Z kieliszkami na Stravie dość słabo, żadnej życiówki nie pobiłem, kilka drugich/trzecich miejsc.
PS.
Sprawdzałem na Stravie wczorajszą trasę Hipka i przyjrzałem się segmentowi, gdzie zrobił swoją życiówkę. Nazywa się Babice->Zaborów i liczy 18,5 km, a nasz kolega przejechał ten odcinek ze średnią 36 km/h. Nie to jest jednak w tym najistotniejsze. Znalazłem i swój czas - na 357 osób zajmuję 356 miejsce...Chyba będę musiał się tamtędy przejechać (jak zawieje wiatr od wschodu). A tak w ogóle, to lepiej nie analizować zbyt dokładnie, bo można się załamać.
Wczoraj:

Tropiki w Warszawie © yurek55

Warszawiacy śpiewają nieZakazane Piosenki © yurek55

Z dziewczynami © yurek55
Dzisiaj:

Kontrola czasu, Borzęcin © yurek55

Lipkowska woda © yurek55
Wczoraj:

Tropiki w Warszawie © yurek55

Warszawiacy śpiewają nieZakazane Piosenki © yurek55

Z dziewczynami © yurek55
Dzisiaj:

Kontrola czasu, Borzęcin © yurek55

Lipkowska woda © yurek55
- DST 58.00km
- Czas 02:48
- VAVG 20.71km/h
- Temperatura 28.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 31 lipca 2017
Kategoria 50-100
Gorąco i drogi dziurawe i ogólnie słabo
Miałem do zawiezienia do Piaseczna gościniec, na przywitanie powracających z nad znad morza dzieciaków. Powrotna droga narzucała się więc sama. Gdybym miał mało czasu, to w grę wchodzi Puławska, gdy trochę więcej - oczywiście Gassy. Wyruszyłem rano, ale nie na tyle, by nie odczuwać skutków temperatury. Dobrze, że u córki mogłem się obmyć, napić i nieco odsapnąć przed kolejnym etapem podróży. Nie na długo to wystarczyło, ale w bidonie miałem wodę i co jakiś czas polewałem sobie głowę w czasie jazdy, a przeciwny wiatr wysuszał pot na czole i twarzy. Gorzej, jak przystawałem, wtedy lało się ze mnie jak ze psa. Dziś zmieniłem nieco powrotną drogą, bo chwilowo znudziła mi się jazda ulicą Vogla do Przyczółkowej i z Prętowej skręciłem w prawo w kierunku Wisły. Chciałem przypomnieć sobie trasę po wale wiślanym i Wałem Zawadowskim, aż do Mostu Siekierkowskiego. Szybko tego pożałowałem, bo najpierw były betonowe nierówne płyty do piaskarni, potem mnóstwo piachu na ulicy z ciężarówek tam kursujących i do kompletu same ciężarówki co chwila. Nie jedźcie tą drogą na szosie! Widząc, że moje decyzje się nie sprawdzają, zrezygnowałem z jazdy wzdłuż Wisły do mostu. Tam jest dwa kilometry szutru i nie chciałem ryzykować całości opon i dętek. Ulice prowadzące dokoła EC Siekierki wyłożone są, nie wiedzieć czemu, bardzo sfatygowanymi betonowymi płytami, ale i to jakoś musiałem przeżyć. Do tego jeszcze ten upał. Dość powiedzieć, że wczoraj w takim samym niemal czasie, przejechałem dziesięć kilometrów więcej. Słabo - i tylko dwa kieliszki za trzecie wyniki na segmentach.
;)

Słonecznikowe pole © yurek55

Mucha na słoneczniku © yurek55

Ten kawałek jest OK © yurek55

Ten - daleko od OK © yurek55
;)

Słonecznikowe pole © yurek55

Mucha na słoneczniku © yurek55

Ten kawałek jest OK © yurek55

Ten - daleko od OK © yurek55
- DST 63.60km
- Czas 03:09
- VAVG 20.19km/h
- Temperatura 31.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 30 lipca 2017
Kategoria 50-100, przed śniadaniem
Poranna jazda - dobra jazda!
Wstałem wcześniej więc miałem więcej czasu niż wczoraj to i dystans dłuższy. Wczoraj na zachodnich wioskach nie spotkałem żadnego rowerzysty, dziś na drodze Gassy - Wilanów co najmniej trzydziestu. Poranna jazda ma tę zaletę, że nie było jeszcze tego koszmarnego upału. Strawa - 16 kieliszków.

Budowa na parkingu CH Janki © yurek55

Triban w burzanach - okolice przystani w Gassach © yurek55

Budowa na parkingu CH Janki © yurek55

Triban w burzanach - okolice przystani w Gassach © yurek55
- DST 73.00km
- Czas 03:05
- VAVG 23.68km/h
- Temperatura 24.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 29 lipca 2017
Kategoria 50-100, przed śniadaniem
Na zachód
Czasu miałem na wycieczkę około 50 km i mogłem pojechać do Gassów i z powrotem, ale że niezbyt lubię jazdę "po gumce", czy "po sznurku", pojechałem na zachód do Borzęcina. Zmiana pedałów i butów pomogła w niewielkim stopniu, bo z kolei noski od pedałów od góry podrażniały bolące miejsce. Czyli - i tak źle - i tak niedobrze...

Hala sportowa w Strzykułach © yurek55

Borzęcin - kontrola czasu © yurek55

Hala sportowa w Strzykułach © yurek55

Borzęcin - kontrola czasu © yurek55
- DST 51.00km
- Czas 02:15
- VAVG 22.67km/h
- Temperatura 23.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 27 lipca 2017
Kategoria 50-100
Gassy nieco inaczej
Wczoraj odbierając rower z serwisu zaniosłem poprzednie pedały, żeby mieć jak wrócić. W noramalnych butach raczej źle się jeździ w spd. W domu rzecz jasna od razu je znów zamieniłem, a dziś założyłem buty z blokami i pojechałem. Początkowo nie było tak źle, ale ponieważ one są nieco ciaśniejsze, z każdym kilometrem palec bolał coraz bardziej. Kiedy dojechałem do przystani w Gassach postanowiłem zrobić przystanek i zdjąć but. Po kilkunastu minutach odpoczynku mogłem już jechać dalej. Drugi przystanek musiałem zrobić dopiero w Piasecznie i tym razem zdjęcie buta wystarczyło już do samego domu. Na razie buty Shimano muszą pójść w odstawkę.
PS. W poniedziałek chirurg mi zerwał paznokieć.

Na przystani w Gassach © yurek55

Niezbyt przyjemny widok © yurek55

Fontanny i rowery w Piasecznie © yurek55

Chmury na błękitnym niebie © yurek55
PS. W poniedziałek chirurg mi zerwał paznokieć.

Na przystani w Gassach © yurek55

Niezbyt przyjemny widok © yurek55

Fontanny i rowery w Piasecznie © yurek55

Chmury na błękitnym niebie © yurek55
- DST 71.00km
- Czas 03:34
- VAVG 19.91km/h
- Temperatura 25.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze























