Środa, 25 listopada 2015
Kategoria <50, ku pomocy, Piaseczno/Ursynów
Do Piaseczna
Miałem zamiar dojechać po widoku, ale ciągle coś mi stawało na przeszkodzie i z domu wyjechałem dopiero wpół do czwartej. Dzień teraz taki krótki, a ja na dodatek wybrałem drogę przez południowe wioski i jeszcze światło z tyłu ledwo świeciło. Miałem stres, ale dojechałem szczęśliwie. Z powrotem jechałem najkrótszą drogą, czyli Puławską do Wyścigów, Rzymowskiego (jest nowa droga rowerowa) i Wołoską. Światło z tyłu świeciło już dobrze, wiatr trochę pomagał i po zaledwie pięćdziesięciu minutach byłem w domu.
- DST 37.90km
- Czas 01:50
- VAVG 20.67km/h
- Temperatura -1.0°C
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 24 listopada 2015
Kategoria 50-100
Zimno!
"Listopad to dla Polski niebezpieczna pora?" Stanisław Wyspiański, „Noc Listopadowa”, scena druga, Salon w Belwederze)
Tegoroczny listopad to dla mnie pora wszechogarniającego, przemożnego, nieprzezwyciężonego lenistwa. Dość powiedzieć, że to dopiero piąta wycieczka w tym miesiącu, a kilometrów - szkoda mówić... Na domiar złego, nie mam z tego powodu ŻADNYCH wyrzutów sumienia. Dziś jednak postanowiłem wygonić lenia z d.... i gdzieś pojechać, ale po zaledwie SIEDMIU(!) kilometrach zacząłem całkiem poważnie rozważać powrót do domu. Na szczęście nie usłuchałem podszeptów tego - nie do końca wygonionego - lenia i wybrałem kierunek przeciwny niż do domu. Jadąc, przez cały czas myślałem, gdzie skręcę by zacząć już wracać. Bohatersko odpierałem jednak te głupie myśli i tym sposobem przejechałem w miarę przyzwoity dystans.
Przypomniałem sobie też dzisiaj, jak wygląda jeżdżenie w niskich temperaturach. Co to są marznące stopy i dłonie, lejąca się woda z nosa i temu podobne przyjemności. Na jutro muszę poszukać sobie cieplejszych skarpet, spodni i rękawiczek.

Most Mary-Córy © yurek55

Przebudowa trwa - Jagiellońska 55 © yurek55

Nad Wisłą i Most Łazienkowski © yurek55

Nad Wisłą © yurek55

Most Siekierkowski © yurek55

Montaż iluminacji na Trakcie Królewskim - Al. Ujazdowskie © yurek55
Tegoroczny listopad to dla mnie pora wszechogarniającego, przemożnego, nieprzezwyciężonego lenistwa. Dość powiedzieć, że to dopiero piąta wycieczka w tym miesiącu, a kilometrów - szkoda mówić... Na domiar złego, nie mam z tego powodu ŻADNYCH wyrzutów sumienia. Dziś jednak postanowiłem wygonić lenia z d.... i gdzieś pojechać, ale po zaledwie SIEDMIU(!) kilometrach zacząłem całkiem poważnie rozważać powrót do domu. Na szczęście nie usłuchałem podszeptów tego - nie do końca wygonionego - lenia i wybrałem kierunek przeciwny niż do domu. Jadąc, przez cały czas myślałem, gdzie skręcę by zacząć już wracać. Bohatersko odpierałem jednak te głupie myśli i tym sposobem przejechałem w miarę przyzwoity dystans.
Przypomniałem sobie też dzisiaj, jak wygląda jeżdżenie w niskich temperaturach. Co to są marznące stopy i dłonie, lejąca się woda z nosa i temu podobne przyjemności. Na jutro muszę poszukać sobie cieplejszych skarpet, spodni i rękawiczek.

Most Mary-Córy © yurek55

Przebudowa trwa - Jagiellońska 55 © yurek55

Nad Wisłą i Most Łazienkowski © yurek55

Nad Wisłą © yurek55

Most Siekierkowski © yurek55

Montaż iluminacji na Trakcie Królewskim - Al. Ujazdowskie © yurek55
- DST 51.00km
- Teren 3.00km
- Czas 02:32
- VAVG 20.13km/h
- VMAX 38.80km/h
- Temperatura 1.0°C
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 16 listopada 2015
Kategoria <50
Niespodzianka pod URM
Ostatni raz Wołoską jechałem jak była jeszcze w totalnym proszku, a że dziś miałem sprawę w tamtych okolicach, pojechałem zobaczyć jak jest. Prawie skończyli, jeszcze został tylko kawałek za Woronicza. Oczywiście jest i droga dla rowerów.

Wzdłuż wyremontowanej Wołoskiej © yurek55
Sprawy, którą miałem nie załatwiłem, bo sklep zmienił adres, a ja postanowiłem sprawdzić, co z moim aparatem oddanym do naprawy w sierpniu. Nadal czekają na dostawę jekiejś części do obiektywu, ale są skłonni oddać mi pieniądze za nieudaną, poprzednią naprawę. Dałem im jeszcze czas do końca roku.
A na koniec jadąc całkiem na chybił - trafił, stałem się mimowolnym świadkiem najgorętszego, politycznego wydarzenia dnia. Nowy rząd przyjechał do URM na inauguracyjne posiedzenie tymi dwoma autobusikami.

Premier Beata Szydło i Rada Ministrów w dwóch autobusikach© yurek55
Zajechali bez syren i błyskających świateł, w eskorcie zaledwie czterech samochodów osobowych i nawet bez asysty policyjnej. Prawie mnie zaskoczyli i z drugiej strony ulicy nie widziałem kto wysiada, a tak naprawdę dopiero w domu, z serwisów informacyjnych i relacji telewizyjnej, dowiedziałem się czego byłem mimowolnym świadkiem.

Wozy transmisyjne w gotowości © yurek55

Dziennikarze i kamerzyści w gotowości © yurek55

Funkcjonariusz BOR grzecznie skierował mnie na drugą stronę © yurek55
A zanim dojechałem do URM, kawałek przed natknąłem się na tę instalację, związaną z jakąś akcją bezpieczeństwa na drodze.

Drugie życie twojego samochodu (jeśli zabraknie ci wyobraźni) © yurek55

Wzdłuż wyremontowanej Wołoskiej © yurek55
Sprawy, którą miałem nie załatwiłem, bo sklep zmienił adres, a ja postanowiłem sprawdzić, co z moim aparatem oddanym do naprawy w sierpniu. Nadal czekają na dostawę jekiejś części do obiektywu, ale są skłonni oddać mi pieniądze za nieudaną, poprzednią naprawę. Dałem im jeszcze czas do końca roku.
A na koniec jadąc całkiem na chybił - trafił, stałem się mimowolnym świadkiem najgorętszego, politycznego wydarzenia dnia. Nowy rząd przyjechał do URM na inauguracyjne posiedzenie tymi dwoma autobusikami.

Premier Beata Szydło i Rada Ministrów w dwóch autobusikach© yurek55
Zajechali bez syren i błyskających świateł, w eskorcie zaledwie czterech samochodów osobowych i nawet bez asysty policyjnej. Prawie mnie zaskoczyli i z drugiej strony ulicy nie widziałem kto wysiada, a tak naprawdę dopiero w domu, z serwisów informacyjnych i relacji telewizyjnej, dowiedziałem się czego byłem mimowolnym świadkiem.

Wozy transmisyjne w gotowości © yurek55

Dziennikarze i kamerzyści w gotowości © yurek55

Funkcjonariusz BOR grzecznie skierował mnie na drugą stronę © yurek55
A zanim dojechałem do URM, kawałek przed natknąłem się na tę instalację, związaną z jakąś akcją bezpieczeństwa na drodze.

Drugie życie twojego samochodu (jeśli zabraknie ci wyobraźni) © yurek55
- DST 22.19km
- Czas 01:15
- VAVG 17.75km/h
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 13 listopada 2015
Kategoria <50, ku pomocy, Piaseczno/Ursynów
Piątek
A jak piątek, to Piaseczno. W tamtą stronę w dzień i pod wiatr, z powrotem wieczorem, ale z wiatrem w plecy. Założyłem nowe baterie do lampki i przekonałem się, że do nocnej jazdy nie nadaje się absolutnie. Pojechałem ponownie drogą przez las kabacki i tym razem widziałem drogę na jakieś dwa metry do przodu. Na starych bateriach ledwie przednie koło widziałem, więc jest postęp, ale to nie to. Ale jak już pisałem, nocnych jazd poza miastem nie planuję i reflektor nie jest mi niezbędny do szczęścia.
W moim mieście ulice są oświetlone i bardzo dobrze się jeździ nawet z takim przednim światłem jak moje.

Plac Politechniki d. Plac Jedności Robotniczej © yurek55
W moim mieście ulice są oświetlone i bardzo dobrze się jeździ nawet z takim przednim światłem jak moje.

Plac Politechniki d. Plac Jedności Robotniczej © yurek55
- DST 48.00km
- Czas 02:20
- VAVG 20.57km/h
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 11 listopada 2015
Kategoria <50
Święto Niepodległości
Polska dla Polaków - Polacy dla Polski

Czoło Marszu Niepodległości © yurek55

Forpoczta Marszu Niepodległości © yurek55

Harleyowcy © yurek55
Pod pomnikiem Marszałka

Złożenie wieńców przez Parę Prezydencką © yurek55

Pierwsza Dama © yurek55

Prezydent wśród tłumu © yurek55
Prezydent wśród ludzi © yurek55

Prezydent wśród ludzi © yurek55

Wytęż wzrok - znajdź Prezydenta © yurek55

Czoło Marszu Niepodległości © yurek55

Forpoczta Marszu Niepodległości © yurek55

Harleyowcy © yurek55
Pod pomnikiem Marszałka

Złożenie wieńców przez Parę Prezydencką © yurek55

Pierwsza Dama © yurek55

Prezydent wśród tłumu © yurek55
Prezydent wśród ludzi © yurek55

Prezydent wśród ludzi © yurek55

Wytęż wzrok - znajdź Prezydenta © yurek55
- DST 32.00km
- Czas 01:52
- VAVG 17.14km/h
- VMAX 40.40km/h
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 4 listopada 2015
Kategoria 50-100, kurierowo, Piaseczno/Ursynów
Po ciemku przez las kabacki
Dzisiejszą wycieczkę można określić mianem przejazdów użytkowych. Odbierałem zakupy na Targówku i na Marszałkowskiej, zajrzałem na Cmentarz Bródnowski i wróciłem do domu. Ubrałem się nieco cieplej i zmieniłem rękawiczki na pełne, zabrałem parę rzeczy z domu i pojechałem do Piaseczna. W powrotnej drodze zajrzałem do drugiej córki na Ursynów, jadąc z "bździdłem" z przodu, praktycznie na ślepo, przez fragment lasu kabackiego. Światło miało zasięg ledwie do ziemi, jechałem niewiele szybciej od idącego człowieka - i całe szczęście, bo o mało co na szlaban bym wpadł. Za szlabanem i za torem kolejowym, zaczął się już oświetlony fragment Moczydłowskiej i o dalszej drodze niewiele da się napisać.

Kościuszko w Warszawie © yurek55

Kościuszko pod Racławicami © yurek55

Kościuszko pod Saratogą © yurek55

Kościuszkowiec © yurek55

Skamieniały lew © yurek55

Wisła z mostu © yurek55

Jest asfalt w Dawidach! © yurek55

Pola wsi Zgorzałe w zachodzącym słońcu © yurek55

Kościuszko w Warszawie © yurek55

Kościuszko pod Racławicami © yurek55

Kościuszko pod Saratogą © yurek55

Kościuszkowiec © yurek55

Skamieniały lew © yurek55

Wisła z mostu © yurek55

Jest asfalt w Dawidach! © yurek55

Pola wsi Zgorzałe w zachodzącym słońcu © yurek55
- DST 72.73km
- Czas 03:39
- VAVG 19.93km/h
- VMAX 34.60km/h
- Temperatura 1.0°C
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 30 października 2015
Kategoria <50
Miasto
Po ciemaku trza jeździć wolniej.
- DST 22.14km
- Czas 01:10
- VAVG 18.98km/h
- Temperatura 9.0°C
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 29 października 2015
Kategoria <50
Miasto
Lekki rozruch po wczorajszym, a przy okazji zajrzałem w jedno miejsce z jabłkami. Już malutko, ale kilka nadawało się do zebrania.
- DST 32.39km
- Teren 2.00km
- Czas 01:42
- VAVG 19.05km/h
- Temperatura 10.0°C
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 28 października 2015
Kategoria > 100
Szlakiem Chopina i dookoła Kampinosu
Na początku października w pogoni za gminami przejechałem obok kościoła w Brochowie i nawet się przy nim nie zatrzymałem. Meteor w swoim komentarzu napisał, że to jak być w Paryżu i Wieży Eiffla nie widzieć, czy coś w tym guście. No w każdym razie, że warto. Ponieważ każdy powód jest dobry żeby wsiąść na rower, a dziś pogoda jak marzenie, postanowiłem to niedopatrzenie naprawić. Przy okazji postanowiłem tez zaliczyć Żelazową Wolę, żeby już mieć z głowy te chopinowskie miejscówki. Dobrze, że trafiłem tam dziś, w środę, bo uważam, że 23 złote za bilet to zdecydowanie za drogo. Obejrzenie parku i czterech pokoi w dworku nie jest tyle warte. Mnie zajęło to góra piętnaście minut. Stamtąd pojechałem do kościoła gdzie rodzice Frycka brali ślub, a on sam był chrzczony. A na dodatek to stary kościół obronny i można o nim poczytać na stronie zamki polskie.
Powrót drogą 575 do Kazunia dał się trochę we znaki, ze względu na przeciwny wiatr, ale taka jest kolej rzeczy. Przedtem z wiatrem miałem obłędną średnią 25,5 km/h i to na dystansie prawie 70 kilometrów! Kiedyś to się musiało skończyć.
Ale i tak jestem bardzo zadowolony z dzisiejszej wycieczki.

Kościół w Brochowie © yurek55

Smugi nad kościołem w Brochowie © yurek55

Kościół w Brochowie © yurek55

Chemitrails nad wieżami kościelnymi © yurek55

Strzemiona i pocisk wmurowane w ścianę kościoła © yurek55

Skrzyżowane nad kościołem w Leoncinie © yurek55
Kliknij w zdjęcia to zobaczysz więcej.
Powrót drogą 575 do Kazunia dał się trochę we znaki, ze względu na przeciwny wiatr, ale taka jest kolej rzeczy. Przedtem z wiatrem miałem obłędną średnią 25,5 km/h i to na dystansie prawie 70 kilometrów! Kiedyś to się musiało skończyć.
Ale i tak jestem bardzo zadowolony z dzisiejszej wycieczki.

Kościół w Brochowie © yurek55

Smugi nad kościołem w Brochowie © yurek55

Kościół w Brochowie © yurek55

Chemitrails nad wieżami kościelnymi © yurek55

Strzemiona i pocisk wmurowane w ścianę kościoła © yurek55

Skrzyżowane nad kościołem w Leoncinie © yurek55
Kliknij w zdjęcia to zobaczysz więcej.
- DST 148.80km
- Czas 07:03
- VAVG 21.11km/h
- VMAX 41.00km/h
- Temperatura 10.0°C
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 26 października 2015
Kategoria 50-100, Piaseczno/Ursynów
*Po portfel*
Wczoraj wieczorem po powrocie od córki, odkryłem brak portfela. Nie pierwszy raz jechałem samochodem bez wymaganych dokumentów, ale na szczęście nigdy jeszcze nie natknąłem się na kontrolę policyjną. Szybki telefon i ulga na wiadomość, że leży przy komputerze. Niby wiedziałem, ale cień niepewności zawsze w takich wypadkach istnieje. Tak, czy owak, miałem na dziś niewyjęty kurs do Piaseczna. Najpierw jednak postanowiłem zająć się rowerem. Po ostatnich eskapadach należało mu się solidne mycie, czyszczenie, wymiana i smarowanie łańcucha i regulacja przerzutek. Dopiero po tym wszystkim, mogłem znowu napawać się ciszą w czasie jazdy, wreszcie bez chrzęstu, chrobotu i ocierania. Ponieważ miałem sprawę na ulicy Tanecznej na Ursynowie musiałem jechać Puławską, ale początkowy jej kawałek przejechałem uliczkami równoległymi. Jak ktoś się boi ruchliwych ulic i samochodów, droga w sam raz.
W powrotną drogę wybrałem się, a jakże, przez Gassy. Wprawdzie byłem tam w piątek, ale wtedy jechałem z Warszawy i było deszczowo. Dziś dla odmiany jechałem do Warszawy, a pogoda była słoneczna. Lubię tą drogę, znam, wiem ile czasu zajmuje, jest cicho, dobre asfalty, czegóż chcieć więcej?
A przy Jeziorce to chyba budują bulwary i drogę rowerową, pewnie do samego Konstancina. Pewno szybciej powstaną niż te nadwislańskie w Warszawie. Tylko dlaczego zaczęli pod koniec października? Zapewne to kwestia rozstrzygnięcia przetargu, ale ja tego i tak nie zrozumiem tych współczesnych absurdów. Przepisy i procedury są ważniejsze od zdrowego rozsądku.
Ale teraz jest nadzieja na dobrą zmianę. Damy radę! :)

Droga ku przeprawie © yurek55

Jedziemy! © yurek55

W oczekiwaniu na przeprawę © yurek55

Ostatni tydzień pływania © yurek55

Ciekawe jak się tam dostał © yurek55

Praca wre © yurek55

Wisła widziana z Wału Zawadowskiego © yurek55
W powrotną drogę wybrałem się, a jakże, przez Gassy. Wprawdzie byłem tam w piątek, ale wtedy jechałem z Warszawy i było deszczowo. Dziś dla odmiany jechałem do Warszawy, a pogoda była słoneczna. Lubię tą drogę, znam, wiem ile czasu zajmuje, jest cicho, dobre asfalty, czegóż chcieć więcej?
A przy Jeziorce to chyba budują bulwary i drogę rowerową, pewnie do samego Konstancina. Pewno szybciej powstaną niż te nadwislańskie w Warszawie. Tylko dlaczego zaczęli pod koniec października? Zapewne to kwestia rozstrzygnięcia przetargu, ale ja tego i tak nie zrozumiem tych współczesnych absurdów. Przepisy i procedury są ważniejsze od zdrowego rozsądku.
Ale teraz jest nadzieja na dobrą zmianę. Damy radę! :)

Droga ku przeprawie © yurek55

Jedziemy! © yurek55

W oczekiwaniu na przeprawę © yurek55

Ostatni tydzień pływania © yurek55

Ciekawe jak się tam dostał © yurek55

Praca wre © yurek55

Wisła widziana z Wału Zawadowskiego © yurek55
- DST 63.39km
- Teren 4.00km
- Czas 03:13
- VAVG 19.71km/h
- VMAX 34.00km/h
- Temperatura 9.0°C
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze























