Czwartek, 15 grudnia 2016
Kategoria <50
Naprawić zamek błyskawiczny
Dowiedziałem się, że na ulicy Próżnej, w podwórku jest punkt, w którym można zreperować suwak. Mocno zaskoczony, ale i ucieszony pojechałem tam z neoprenową osłoną na but i rzeczywiście po kilku minutach było gotowe. Zapłaciłem tylko dziesięć złotych, zapewne kupno i wszycie nowego zamka błyskawicznego kosztowało by sporo więcej. Pogadałem chwilkę z panem i dowiedziałem się, że po kilkudziesięciu latach kończy działalność, bo przy obecnej stawce czynszu nie ma szans się utrzymać. A na moje oko więcej jak sześć metrów kwadratowych pomieszczenie to nie miało. Niedługo tylko banki i towarzystwa ubezpieczeniowe będzie stać na wynajmowanie lokali od miasta. Później kupiłem w Victorinexie na Ptasie kolejną obieraczkę do warzyw, bo poprzednia i jeszcze poprzednia, razem z obierkami wylądowała niechcący w koszu. Tym razem wybrałem zielony mocny kolor, może łatwiej się będzie rzucać w oczy i uniknie losu swoich poprzedniczek. Trzeci sklep na trasie dzisiejszej podróży mieścił się w BlueCity, a stamtąd do domu. Kilometrów mało i jazda też wolna, ale dobre i cokolwiek.
Zdjęcie zrobione w lipcu, ale skoro dziś tam byłem, to dałem.

Plac Dzierżyńskiego z telefonią komórkową na pierwszym planie, a pomnikiem "krwawego Felka", na drugim © yurek55
Zdjęcie zrobione w lipcu, ale skoro dziś tam byłem, to dałem.

Plac Dzierżyńskiego z telefonią komórkową na pierwszym planie, a pomnikiem "krwawego Felka", na drugim © yurek55
- DST 14.30km
- Czas 00:48
- VAVG 17.88km/h
- Temperatura 0.0°C
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 13 grudnia 2016
Kategoria <50
Po mieście
W taką pogodę grzechem było by siedzenie w domu. No to troszkę pokręciłem.

Ceny paliw PB95-4,43; Pb98-4,83; ON-4,34; LPG-2,18 © yurek55

Choinka na Placu Zamkowym © yurek55

Dekoracja na Krakowskim Przedmieściu © yurek55

Świąteczna ciuchcia © yurek55

Świąteczny autobus © yurek55

Świąteczny paw © yurek55

Zmiana warty pod Pałacem Prezydenckim © yurek55

Zmiana warty pod Pałacem Prezydenckim © yurek55

Św. Jan Nepomucen z Doliny Służewieckiej © yurek55
Więcej o figurze Nepomuka tutaj
height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/801237318/embed/031fab734c6042640f6f6f00e1519d7d3edee81d">

Ceny paliw PB95-4,43; Pb98-4,83; ON-4,34; LPG-2,18 © yurek55

Choinka na Placu Zamkowym © yurek55

Dekoracja na Krakowskim Przedmieściu © yurek55

Świąteczna ciuchcia © yurek55

Świąteczny autobus © yurek55

Świąteczny paw © yurek55

Zmiana warty pod Pałacem Prezydenckim © yurek55

Zmiana warty pod Pałacem Prezydenckim © yurek55

Św. Jan Nepomucen z Doliny Służewieckiej © yurek55
Więcej o figurze Nepomuka tutaj
height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/801237318/embed/031fab734c6042640f6f6f00e1519d7d3edee81d">
- DST 46.00km
- Czas 02:40
- VAVG 17.25km/h
- Temperatura -1.0°C
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 12 grudnia 2016
Manifestanci - łączcie się!
Środa, 7 grudnia 2016
Kategoria <50
Moje zmagania z leniem
Ponieważ mam dużą niechęć do ruszania się z ciepłego domu na zimne przejażdżki rowerowe, postanowiłem nieco swojego lenia ułagodzić krótszym dystansem. Dzięki temu pozwolił mi wyjść z domu, ale po drodze marudził, że zimno, że nogi marzną, że w twarz wieje, ręce grabieją, na wiaduktach ślisko i śnieg zmrożony leży i po co było wychodzić na rower, jak w domu tak ciepło i dobrze. Przez to nie pojechałem do Borzęcina, jak miałem w planach, tylko przez Babice wróciłem do Warszawy, dzięki czemu mój leń przestał marudzić i pozwolił mi nawet troszkę wydłużyć drogę powrotną i pojechać Obozową i Młynarska przez Wolę. Zdaje się, że wiem jak go oszukać i jutro spróbuję zażyć go z mańki.
Tylko żeby nie padało.

Wiadukt w ciągu ulicy Gerdziejewskiego © yurek55

Stado mew nad wysypiskiem śmieci w Radiowie © yurek55
height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/795887202/embed/8d8eb38c97cc4edde357cb1ca5a0dc3a32a19d88">
Tylko żeby nie padało.

Wiadukt w ciągu ulicy Gerdziejewskiego © yurek55

Stado mew nad wysypiskiem śmieci w Radiowie © yurek55
height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/795887202/embed/8d8eb38c97cc4edde357cb1ca5a0dc3a32a19d88">
- DST 34.76km
- Czas 01:45
- VAVG 19.86km/h
- Temperatura 0.0°C
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 6 grudnia 2016
Kategoria <50
Szukając dozownika na mydło
Tym razem przerwa w jeżdżeniu rowerem wyniosła dziewięć dni, dłuższą absencję miałem tylko w lutym i marcu - ale co zrobić jak mi się nie chciało? Wreszcie dziś znalazłem jakiś powód do wyjazdu, ale jak szybko wyjechałem, tak szybko wróciłem. Już po dwóch minutach miałem kompletnie przemoczone siedzenie, bo nie wziąłem pod uwagę padającego śniegu i błota pośniegowego na jezdni. Dopiero jak ubrałem rower w błotniki, a siebie w spodnie przeciwdeszczowe i ochraniacze na buty, jazda stała się przyjemna i tylko na zakrętach musiałem uważać. Ulicę Górczewską przejechałem jezdnią, ignorując drogę rowerową i chodnik i nie miałem żadnych problemów, wbrew temu, co pisała Katana. A powodem, lub pretekstem, do wyjazdu, był tytułowy dozownik. Jego poprzednik zakończył żywot efektownym upadkiem i chciałem dokupić taki sam, żeby do kompletu pasował, ale już tego wzoru nie znalazłem. Odebrałem więc tylko ze sklepu na Tamce zakupiony prezent gwiazdkowy i wróciłem do domu.
PS. Zapomniany rower stoi już od roku.

Choinka AD 2016 © yurek55

Zapomniany rower na Skwerze Dobrego Maharadży © yurek55
height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/795064554/embed/b519b343ee5268a6700aafc0f5a1f5a1cd4f3230">
PS. Zapomniany rower stoi już od roku.

Choinka AD 2016 © yurek55

Zapomniany rower na Skwerze Dobrego Maharadży © yurek55
height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/795064554/embed/b519b343ee5268a6700aafc0f5a1f5a1cd4f3230">
- DST 36.64km
- Czas 02:16
- VAVG 16.16km/h
- Temperatura 3.0°C
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 26 listopada 2016
Wymęczona setka
Tytuł mówi praktycznie wszystko. Kierunek jazdy wybrałem biorąc pod uwagę wiatr, który początkowo miał m i przeszkadzać, a potem pomagać. Tylko że jakoś tego nie zauważyłem. Na dodatek w Grodzisku wybrałem złą drogę, więc gdy znalazłem się w Milanówku, opuściłem ją na pierwszym lepszym skrzyżowaniu. Chcąc dojechać do Nadarzyna trasą alternatywną, musiałem na każdym skrzyżowaniu sprawdzać dalszy kierunek, a z Żółwina do Starej Wsi jechać drogą gruntową. Plułem sobie w brodę, że nie powtórzyłem wariantu na Siestrzeń, ale nie pamiętałem, że tak nas w Grodzisku i dalej na tej trasie nie lubią. Nastawiali znaków zakazu jazdy rowerem, a tam gdzie mnie nie chcą - to się nie narzucam. Nic dziwnego, że nie skorzystałem z zachodniego wiatru by pojechać szybciej.
Ale nie narzekam. Pogoda była wreszcie słoneczna, rękawiczki z Chin dobrze ochroniły moje dłonie przed przemarznięciem, w kurtce softshell było ciepło, ale nie gorąco, nigdzie się nie spieszyłem i bez stresu kolejną setkę wyrzeźbiłem.

Górczewska róg Syreny © yurek55

Górczewska - zagrodzona droga rowerowa © yurek55

Cmentarz Południowy w Antoninowie © yurek55
Ale nie narzekam. Pogoda była wreszcie słoneczna, rękawiczki z Chin dobrze ochroniły moje dłonie przed przemarznięciem, w kurtce softshell było ciepło, ale nie gorąco, nigdzie się nie spieszyłem i bez stresu kolejną setkę wyrzeźbiłem.

Górczewska róg Syreny © yurek55

Górczewska - zagrodzona droga rowerowa © yurek55

Cmentarz Południowy w Antoninowie © yurek55
- DST 101.00km
- Teren 2.00km
- Czas 05:27
- VAVG 18.53km/h
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 25 listopada 2016
Basen, czyli pływanie
Nie potrafię powiedzieć dlaczego zupełnie przestałem odwiedzać mój basen na Rokosowskiej. A przecież jeszcze trzy lata temu odwiedzałem go co najmniej dwa razy w tygodniu i wytrwale, bez znudzenia, pokonywałem kolejne długości basenu. Dziś w wodzie wyszła na jaw smutna prawda o mojej technice i pływackiej kondycji. Nie mogłem złapać rytmu i co kilka długości zatrzymywałem się na złapanie oddechu, choć wcale szybko nie pływam. Myślałem nawet - o zgrozo! - o przeniesieniu się do jakuzzi, by tam wykorzystać resztę czasu basenowego. Na szczęście okazało się, że im dłużej pływam, tym lepiej mi to wychodzi. Ostatnie dziesięć długości były paradoksalnie i najszybsze i najmniej męczące. Trzeba by podjąć jakieś publiczne zobowiązanie - co niniejszym czynię - do przepłynięcia co najmniej JEDNEGO KILOMETRA w tygodniu. Wiem, że to mało, ale jakoś ten początek trzeba zrobić.
Tym bardziej, że pustki takie, że aż żal nie przychodzić.
Tym bardziej, że pustki takie, że aż żal nie przychodzić.
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 25 listopada 2016
Kategoria <50
Miasto
Po mieście wieczorem - zimność i mokrość na poziomie 98%. Rama mokra jak po deszczu.
- DST 23.00km
- Czas 01:13
- VAVG 18.90km/h
- Temperatura 0.0°C
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 24 listopada 2016
Kategoria > 100
Czwarta z rzędu
Wydawało mi się, że w tygodniowej prognozie pogody czwartek miał być już deszczowy. Ale gdy wieczorem chciałem potwierdzić to na pogodowej aplikacji, to okazało się, że to nieprawda. Na dodatek wiatr miał być najpierw południowy, a około południa miał się zmienić na północny. Trzeba to było jakoś wykorzystać. Wymyśliłem więc trasę do Nasielska i powrót przez Nowy Dwór Mazowiecki. Początek jazdy był całkiem niezły, wprawdzie dzień ponury, bez słońca i z lekką mgłą, ale to listopad przecież. Nie ma co wymagać. Ale po przejechaniu zapory w Dębem, mgła zamiast rzednąć zagęściła się tak, że samochody jadące z przeciwka najpierw słyszałem, a potem dopiero widziałem ich światła. Na dodatek wilgoć osadzała się na okularach i musiałem co kilka minut zatrzymywać się i je wycierać. Potem wpadłem na pomysł, by jechać trzymając chusteczkę w ręku i przecierając w czasie jazdy od zewnątrz. To zdecydowanie podnosi komfort jazdy, gdy widzi się dalej niż na kilkanaście metrów.
A mgła była taka, że wilgoć skraplała się na kasku i kapała na okulary.

Ostatni (albo pierwszy) - 2 km od Jabłonny © yurek55

Narew z zapory w Dębem © yurek55

Elektrownia Wodna Dębe © yurek55

Krzyż przydrożny © yurek55

Św. Anna patronka parafii w Pomiechówku © yurek55
Za wikimedia: "Figura św. Anny – patronki lokalnej parafii, ufundowana w 1938 r., przez lokalny oddział Polskiego Czerwonego Krzyża, stojąca w centrum Pomiechówka. Na cokole widnieje inskrypcja autorstwa prezydenta RP Ignacego Mościckiego: „Dzieci Kochajcie i Szanujcie Matki Wasze. Miłością Rosną i Szlachetnieją Wasze Serca”. Pod nią zaś wezwanie do modlitwy: „Św. Anno Módl Się Za Nami”.

Most we mgle © yurek55

Widok na Twierdzę Modlin © yurek55

Maryjka w Czosnowie © yurek55
Takiego wiatru zawsze w plecy nie mogłem zmarnować.:)
height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/784252071/embed/f3971263a629ec5b921514ab6933311fd375f0cd">
A mgła była taka, że wilgoć skraplała się na kasku i kapała na okulary.

Ostatni (albo pierwszy) - 2 km od Jabłonny © yurek55

Narew z zapory w Dębem © yurek55

Elektrownia Wodna Dębe © yurek55

Krzyż przydrożny © yurek55

Św. Anna patronka parafii w Pomiechówku © yurek55
Za wikimedia: "Figura św. Anny – patronki lokalnej parafii, ufundowana w 1938 r., przez lokalny oddział Polskiego Czerwonego Krzyża, stojąca w centrum Pomiechówka. Na cokole widnieje inskrypcja autorstwa prezydenta RP Ignacego Mościckiego: „Dzieci Kochajcie i Szanujcie Matki Wasze. Miłością Rosną i Szlachetnieją Wasze Serca”. Pod nią zaś wezwanie do modlitwy: „Św. Anno Módl Się Za Nami”.

Most we mgle © yurek55

Widok na Twierdzę Modlin © yurek55

Maryjka w Czosnowie © yurek55
Takiego wiatru zawsze w plecy nie mogłem zmarnować.:)
height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/784252071/embed/f3971263a629ec5b921514ab6933311fd375f0cd">
- DST 117.00km
- Teren 2.00km
- Czas 05:40
- VAVG 20.65km/h
- Temperatura 5.0°C
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 23 listopada 2016
Kategoria > 100
Trzecia pod rząd...
Oczywiście stówa , bo to miałem na myśli tytułując notkę. Pogoda dopisuje, chęci też, a porannym problemem był tylko wybór trasy. Biorąc pod uwagę kierunek wiatru wybrałem kierunek południowo - zachodni, czyli centralny wmordewind na początek, aby potem było już tylko lepiej. Poranny chłodek szybko przedostał się przez cieniutki materiał mojej wiatróweczki, letnia koszulka kolarska też nie stawiła mu oporu - i poczułem, że jest zimno. Nie aż tak, by szczękać zębami, ale do komfortu termicznego było daleko. Ponieważ jednak zimny wychów jest zdrowy wolę to, niż pot na plecach. A jeszcze bardziej nie lubię uczucia, gdy strużka potu cieknie mi po mostku i zatrzymuje się na spoconym brzuchu. Oczywiście latem, w upał, nie można tego uniknąć i wtedy przyjmuję to ze spokojem, jako dopust Boży, ale z jakiej racji mam to znosić teraz?
A co do samej jazdy, to skorzystałem z dobrej rady Księgowego, który sensownie stwierdził, że pod wiatr jedzie się tak samo, tylko nie należy patrzeć na licznik. Dopiero na koniec widać po średniej prędkości, że nie jest łatwo.

Obóz przejściowy w Pruszkowie, dla wypędzonej przez Niemców w 1944 roku ludności Warszawy © yurek55

Zapora na Jeziorce - Górki Szymona © yurek55

Staw na Górkach Szymona © yurek55

Wisła w Gassach © yurek55

Przystań w Gassach opanowali wędkarze © yurek55

Prom już na swoim zimowym cumowisku © yurek55

Jedynemu Bogu - Naród 1791 - 2016 © yurek55
height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/783376395/embed/23ecf44f90b01c5a02cd0c2c9e5863a4f1a91909">
A co do samej jazdy, to skorzystałem z dobrej rady Księgowego, który sensownie stwierdził, że pod wiatr jedzie się tak samo, tylko nie należy patrzeć na licznik. Dopiero na koniec widać po średniej prędkości, że nie jest łatwo.

Obóz przejściowy w Pruszkowie, dla wypędzonej przez Niemców w 1944 roku ludności Warszawy © yurek55

Zapora na Jeziorce - Górki Szymona © yurek55

Staw na Górkach Szymona © yurek55

Wisła w Gassach © yurek55

Przystań w Gassach opanowali wędkarze © yurek55

Prom już na swoim zimowym cumowisku © yurek55

Jedynemu Bogu - Naród 1791 - 2016 © yurek55
height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/783376395/embed/23ecf44f90b01c5a02cd0c2c9e5863a4f1a91909">
- DST 103.23km
- Czas 05:21
- VAVG 19.30km/h
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Dar Losu
- Aktywność Jazda na rowerze
























