Wpisy archiwalne w kategorii
całe NIC
| Dystans całkowity: | 1047.40 km (w terenie 14.58 km; 1.39%) |
| Czas w ruchu: | 65:09 |
| Średnia prędkość: | 15.65 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 50.72 km/h |
| Suma podjazdów: | 722 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 133 (85 %) |
| Maks. tętno średnie: | 113 (72 %) |
| Suma kalorii: | 8790 kcal |
| Liczba aktywności: | 156 |
| Średnio na aktywność: | 6.71 km i 0h 25m |
| Więcej statystyk | |
Niedziela, 23 września 2018
Kategoria całe NIC
Po uliczkach Piaseczna i Zalesia
W ubiegłym tygodniu zabrałem z Piaseczna i zawiozłem do naprawy koła od Gianta. Całego roweru nie było sensu wozić, skoro tylko piasty wymagały serwisu. No i dziś po zamontowaniu do roweru przejechałem się kawałek zobaczyć jak jeździ. Okazało sie, że nadspodziewanie dobrze. Nic nie stuka, nic nie puka, nie skrzypi, przerzutki działają płynnie, grube opony fajnie wybierają nierówności i nawet sztywny widelec nie przeszkadza. Kilka uliczek było bez asfaltu i też dawało radę.
- DST 4.50km
- Czas 00:15
- VAVG 18.00km/h
- Temperatura 14.0°C
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 24 czerwca 2018
Kategoria całe NIC
Po kółka przerzutki
Padało w Warszawie od rana kilkanaście razy i z różną intensywnością. Na rower szans nie było, a że czas nadszedł na zamianę łańcucha, postanowiłem wymienić też kółka od tylnej przerzutki. Już dawno Kamil w Nieporęcie doradzał mi ich wymianę. Pojechałem do Deca, ale tam nie mają takich drobiazgów i w powrotnej drodze wstąpiłem do Airbika na Bitwy Warszawskiej. Kupiłem, wróciłem do domu, wymieniłem kółka, zamieniłem łańcuch, drugi wrzuciłem do benzyny, niech się wymoczy, aż przyjdzie jego pora. Teraz czekam w nerwach na mecz.
- DST 6.00km
- Czas 00:20
- VAVG 18.00km/h
- Temperatura 16.0°C
- Sprzęt Primus Historicus
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 20 czerwca 2018
Kategoria całe NIC
Do Wydziału Komunikacji x2
Do Urzędu mam półtora kilometra, ale kto nie ma w głowie..., ten ma w kołach. :)
- DST 6.00km
- Czas 00:16
- VAVG 22.50km/h
- Temperatura 30.0°C
- Sprzęt Primus Historicus
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 18 czerwca 2018
Kategoria całe NIC
Miasto (w deszczu)
Nie miałem melodii do jeżdżenia i dlatego z zadowoleniem przyjąłem prośbę sąsiadki o zawiezienie zamówienia dla stolarza. Oczywiście mogłem to zrobić kiedykolwiek, przy okazji, ale uznałem, że to los zsyła znak bym ruszył dupę. No i kiedy już się wyrwałem ze szponów lenistwa i wyszedłem z domu, akurat spadły pierwsze krople deszczu. Wcale się tym nie przejąłem, bo cóż mogły mi zaszkodzić przy takim upale? Nawet kurtki - trzepaczki nie założyłem, tylko pojechałem. Szybko jednak zmieniłem zdanie i na najbliższych światłach szybko wyciągnąłem ja z kieszonki, bo deszcz wcale nie żartował i nie miał zamiaru przestawać. Gdy już porządnie lunęło, schowałem się pod daszkiem stacji benzynowej, co było przedsięwzięciem mocno spóźnionym. Wiatrówka kleiła się do ciała, w butach chlupała woda, a na dodatek temperatura spadła o przynajmniej dziesięć stopni. Po krótkim postoju i chwili namysłu uznałem, że po co mam stać mokry i się wychładzać, jak mogę jechać mokry i się choć trochę rozgrzać. W stolarni na Złotej zaproponowali mi przeczekanie ulewy, ale mnie już było wszystko jedno. Do domu niedaleko, a przecież moi idole setki kilometrów w deszczu i zimnie pokonują. (Hipek, Wilk, Wąski, Hipcia, Kot - to o Was). Po drodze dostałem kilka razy z pod kół, z góry tez dawało nieźle i gdy dotarłem do domu, zostawiałem na schodach i korytarzu ślady jak płetwonurek wychodzący z wody. Buty i ubranie zostawić musiałem przed drzwiami żeby potopu w mieszkaniu nie robić i tak się skończyła moja przejażdżka.
- DST 5.64km
- Czas 00:17
- VAVG 19.91km/h
- Temperatura 21.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 12 czerwca 2018
Kategoria całe NIC
Miasto
NFOZ ---------> EKUZ
- DST 7.00km
- Czas 00:28
- VAVG 15.00km/h
- Temperatura 24.0°C
- Sprzęt Primus Historicus
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 15 maja 2018
Kategoria całe NIC
Rano do sklepu
Małe spożywcze w "L" Al. Krakowska.
- DST 6.00km
- Czas 00:25
- VAVG 14.40km/h
- Temperatura 13.0°C
- Sprzęt Primus Historicus
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 9 kwietnia 2018
Kategoria całe NIC
Oddać rower do serwisu
Nie pozostało mi nic innego, jak odstawić rower na naprawę gwarancyjną. Wymienią mi cały mechanizm korbowy łącznie z suportem, ale ściągnięcie tego z magazynu we Francji trochę potrwa. Termin odbioru jest na 18 kwietnia. No trudno.
- DST 3.00km
- Czas 00:10
- VAVG 18.00km/h
- Temperatura 25.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 26 marca 2018
Kategoria całe NIC
Po dzielni
Od jednej przychodni do drugiej, czyli Szczęśliwicka - Skarżyńskiego. A na plac kilka dni temu wrócił pan Andre - ten od rzeźbienia piłą - i przykleił zwieńczenie do jednej ze swych rzeźb. Czy tylko mnie się wydaje, że inspiracją byli Szturmowcy Śmierci z epopei Georga Lucasa?

Zwieńczenie, czy głowa?

Widać, że przyklejał na piankę montażową

Zwieńczenie, czy głowa?

Widać, że przyklejał na piankę montażową
- DST 3.50km
- Czas 00:44
- VAVG 4.77km/h
- Temperatura 7.0°C
- Sprzęt Primus Historicus
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 16 marca 2018
Kategoria całe NIC
Wycof
Wyjechałem z domu z naprawdę szczerym zamiarem zrobienia sobie przejażdżki po mieście. Wystarczyło jednak pół kilometra, bym zmienił swój zamiar i zawrócił. Nie chodziło nawet o warunki atmosferyczne, padający śnieg z porywistym wiatrem, ale o śliskość jezdni, ścieżek i chodników oraz koszmarne korki. Nie chciałem zaliczyć gleby przed samochodem czy autobusem, bo to się z reguły kończy gorzej niż zwykły upadek. Taka już ze mnie miękka faja.
Piątek

Na ulice i uliczki Warszawy powróciła zima © yurek55
Sobota

Widok z okna
Sobota

Zima w mieście
Piątek

Na ulice i uliczki Warszawy powróciła zima © yurek55
Sobota

Widok z okna
Sobota

Zima w mieście
- DST 2.00km
- Czas 00:09
- VAVG 13.33km/h
- Temperatura -5.0°C
- Sprzęt Primus Historicus
- Aktywność Jazda na rowerze
Najgorzej zacząć
Zaczęło się od tego, że postanowiłem uratować prawie nową oponę, przez którą w zeszłym roku na wylot przeszedł ostry kamień. Przykleiłem od spodu łatkę i założyłem na tył, do pierwszego, historycznego roweru z Deca z myślą o zimie. Przecież baranki po jesiennym redyku wracają z górskich hal do swoich owczarni, więc i mój Bystry Baranek zimę spędzi pod dachem. Jak zwykle jednak, gdy tylko się ruszy starego trupa, to zawsze coś wyjdzie. U mnie wyszło wyraźnie słyszalne chrobotanie w tylnej piaście i ciężkie obracanie się koła. Chciałem sam zrobić serwis piasty, wszak dopiero co widziałem jak Kamil to robi, ale klucz do kaset nie pasował do wolnobiegu, a bez jego odkręcenia się nie da. Umówiłem się więc wczoraj do serwisu 2 kółka i dziś do nich pojechałem. Uzgodniłem, że zrobią to na poczekaniu i rzeczywiście po godzinie rower był gotowy. Oprócz piasty zrobili mi hamulec z tyłu, bo nie działał - ale jak miał działać, skoro linka stała w pancerzu, a klocki okładzin nie miały? Zapłaciłem za to wszystko więcej niż chciałem, bo w stary rower wkładać pieniądze to bez sensu, ale nie miałem wyjścia. Podliczyli mnie na 110 zł i wydaje mi się, że to trochę za dużo. A wam?
- DST 10.00km
- Czas 00:41
- VAVG 14.63km/h
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Primus Historicus
- Aktywność Jazda na rowerze























