Informacje

  • Wszystkie kilometry: 171110.93 km
  • Km w terenie: 2866.65 km (1.68%)
  • Czas na rowerze: 366d 03h 47m
  • Prędkość średnia: 19.44 km/h
  • Więcej informacji.

AD 2026 button stats bikestats.pl ... i w latach poprzednich

AD 2025 button stats bikestats.pl

AD 2024 button stats 
bikestats.pl

AD 2023 button stats 
bikestats.pl

AD 2022 button stats 
bikestats.pl

AD 2021 button stats 
bikestats.pl

AD 2020 button stats 
bikestats.pl

AD 2019 button stats 
bikestats.pl

AD 2018 button stats 
bikestats.pl

AD 2017 button stats 

bikestats.pl

AD 2016 button stats 

bikestats.pl

AD 2015 button stats 

bikestats.pl                   AD 2014 button stats 

bikestats.pl                   AD 2013 button stats 

bikestats.pl                   AD 2012 button stats 

bikestats.pl                  AD 2011 button stats 

bikestats.pl Gminobranie



Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy yurek55.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Środa, 26 czerwca 2013

Mam już samochód

Odebrałem dziś naprawiony samochód, hosanna!!! Od 29 października walczyłem z ubezpieczycielem o odszkodowanie, żeby wreszcie otrzymać oszałamiającą kwotę 4500 zł. Zdecydowałem się wobec powyższego na naprawę bezgotówkową w autoryzowanym serwisie. Ich kosztorys w wysokości 13600 zł ubezpieczyciel łyknął bez mrugnięcia okiem. Ostatnie sześć tygodni musiałem obywać się bez samochodu i było to dla mnie nowe doświadczenie. Nigdy na przestrzeni przynajmniej dwudziestu ostatnich lat nie byłem spieszony tak długo, zawsze jakieś wozidło pod dupą miałem. Ale dosyć już o tym, temat uważam za zamknięty, tym bardziej, że rowerem mam więcej przejechane, niż samochodem:)
  • DST 8.00km
  • Czas 00:29
  • VAVG 16.55km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 25 czerwca 2013

Ponownie do śluzy Żerań

Wróciłem dziś do tego miejsca, bo wczoraj zdjęć nie zrobiłem i czułem z tego powodu pewien niedosyt. Przy okazji pogadałem z operatorem śluzy i dowiedziałem się, ku swemu zaskoczeniu, że otwierana jest kilka razy dziennie. Śluzowanie małych jednostek kosztuje tylko 6 złotych, większych - 13, barki i pchacze płacą 20 złotych, po szesnastej stawka wzrasta dwukrotnie.

Śluza Żerań i kominy elektrociepłowni © yurek55

Widok od strony Wisły © yurek55

Wrota śluzy i maszynownia © yurek55

W tym budynku obok śluzy mieszczą się:
- Centrum Zarządzania Przeciwpowodziowego dla Wisły Środkowej
- Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej i
- Zarząd Zlewni Wisły mazowieckiej z siedzibą w Warszawie
Szczególnie ta ostatnia instytucja wydaje zapewniać niezbyt męczącą, a dobrze płatną pracę, ale może się mylę? Może pracownicy tu zatrudnieni mają dzień pracy wypełniony na maxa i wykonują ważne i bardzo potrzebne zadania?

Siedziba kilku wodnych instytucji ul. Zarzecze © yurek55

Za mostem Grota pojechałem dzis Jagiellońską, po deszczu droga nad Wisłą mogła sprawić nieprzyjemną niespodziankę, a ja po wczorajszym, miałem chwilowo dosyć terenu. Ostatnio w kwietniu robiłem tu zdjęcie 1 zdjęcie 2 - i do dziś nic się nie zmieniło. Pusto na budowie i nic się nie dzieje. Dziwne, bo Polbud chyba nie zbankrutował a i Ministerstwo Finansów jako inwestor, też jest raczej wypłacalne.
Budynek na Jagiellońskiej 55 © yurek55

Tradycyjne zdjęcie z mostu
Wyspa na Wiśle wodok z Mostu Śląsko - Dąbrowskiego © yurek55

A na zakończenie dnia gruntowne mycie z błota po wczorajszym. Dziś fotki roweru z chlapaczem - samoróbką, to chyba z minus 100 do stylówy:)
Jeziorko w Parku Szczęśliwickim © yurek55

Dane z endomodo znów inne niż z licznika, bo przed wieczorem miałem jeszcze kurs do lekarza na Postępu i na glinki umyć rower.
/5330094
  • DST 66.00km
  • Czas 03:36
  • VAVG 18.33km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 24 czerwca 2013

Kolejna pętla mostowa

Pętlę mostową robiłem już kilka razy a i trasę widać na mapie, więc opisywać jej nie ma co. Tyle, że tym razem z ulicy Myśliborskiej skierowałem się kawałek ku Wiśle i jadąc całkiem wygodną drogą odkryłem śluzę Żerań. Ostatni raz widziałem ją, jak do Zegrza płynąłem statkiem Żeglugi Wiślanej, a było to dobrych kilkadziesiąt lat temu.
Ponieważ przyjechałem od strony zza szlabanu, nie wiedziałem, że wstęp wzbroniony:)

Składowisko odpadów paleniskowych PGNiG Termika - okolice EC Żerań © yurek55

Drugi fakt wart wspomnienia w dzisiejszej relacji, to próba dojechania do samej Wisły pod mostem Poniatowskiego. Nie wiedziałem, że po wczorajszej ulewie teren zrobił się tak grząski i po kilkunastu metrach zakopałem się w błocie powyżej obręczy. Uświniłem rower maksymalnie, a grudki błota z kół miałem na nogach, rękach i nawet plecach. Ale że dziś, w ramach wyrównywania opalenizny jeździłem bez ubrania, nic wielkiego się nie stało. Wystarczył prysznic w domu.
Endomodo nie zarejestrowało całej trasy, bo bateria mi się skończyła w telefonie. Po powrocie i przebraniu się pojechałem jeszcze po zakupy na bazar i do Urzędu Dzielnicy, stąd różnica w dystansie.
Zdjęcie tylko jedno, bo oszczędzałem baterię w telefonie.
  • DST 71.00km
  • Teren 5.00km
  • Czas 03:50
  • VAVG 18.52km/h
  • Temperatura 27.3°C
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 22 czerwca 2013

Po kiszone ogórki do sklepu...

...bo każdy powód jest dobry.
Pokręciłem się troszkę po dzielnicy i tyle.
  • DST 10.00km
  • Czas 00:36
  • VAVG 16.67km/h
  • Temperatura 33.0°C
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 21 czerwca 2013

Smutny pierwszy dzień lata :(

Tylko do BlueCity po samochód i z powrotem.
A dzień smutny, bo dziś odszedł we śnie, na swoim posłaniu, nasz wierny od dziesięciu lat przyjaciel, Czaka. Zrobił to po cichu, niepostrzeżenie, spokojnie - tak jak żył.

  • DST 5.00km
  • Czas 00:18
  • VAVG 16.67km/h
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 20 czerwca 2013

Gorąco!


Nie, nie, jeszcze nie wyjechałem na Mazury. Ale widziałem prawdziwą leśniczówkę (w budowie) i jakoś tak lekcja polskiego mi się przypomniała. Wprawdzie wśród ludu roboczego PRL, od zawsze krążyło powiedzenie: "Kolejarz i leśnik, to chuj nie rzemieślnik!" - ale w tej leśniczówce chętnie bym zamieszkał. A wy?
Leśniczówka model roku 2013 © yurek55

Budują ją Lasy Państwowe rzecz jasna, w bezpośredniej bliskości słynnego niegdyś osiedla "EKO - Sękocin"
O właśnie tu:
Tablica informacyjna w Sękocinie - Las © yurek55

O jeździe napiszę tylko tyle, że jak się jedzie 20km/h, to - w dużym uproszczeniu - taka jest odczuwalna prędkość wiatru, który chłodzi twarz. Im szybciej jedziesz, tym lepiej jesteś chłodzony, czyli rowerzysta, to taki silnik chłodzony powietrzem. Czyli nie ma się co bać upałów, tylko trzeba kręcić!
.
  • DST 70.00km
  • Czas 03:28
  • VAVG 20.19km/h
  • Temperatura 39.2°C
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 19 czerwca 2013 Kategoria Naprawy

Jak nie potrafisz, nie pchaj się na afisz

Kiedyś skasowałem luz na sterach dokręcając dość mocno nakrętkę, zupełnie bez świadomości, jak powinno dokonywać się takiej delikatnej operacji. Wczoraj licho mnie podkusiło i z zupełnie niewytłumaczalnych powodów odkręciłem nakrętkę i nakrętkę kontrującą całkowicie. Nie zobaczyłem rzecz jasna niczego ciekawego, więc postanowiłem przykręcić je z powrotem na rurę widelca. Próbowałem robić to z wyczuciem, palcami, ale nijak mi to nie szło. W końcu po kilkunastu próbach, gdy już kilka obrotów nakrętki palcami zrobiłem, zdecydowałem na użycie klucza. Początki były obiecujące, ale im dalej się nakręcała ta nakrętka, tym ciężej się kręciła. Kolejne próby odkręcania i ponownego przykręcania nic nie dawały, aż w końcu musiałem sam przed sobą przyznać, że zadanie jest niewykonalne. Po prostu zniszczyłem gwint i żadna siła już tej nakrętki na miejsce nie przykręci. Na dodatek uczyniłem rower zupełnie niezdatny do jazdy, kierownica była całkiem luźna, łożyska sterowe na wierzchu i tylko patrzeć jak kulki powypadają.
Rano poszedłem do BlueCity po samochód, zapakowałem rower do bagażnika i pojechałem szukać ratunku w swoim warsztacie na Powstańców Śląskich. Najpierw godzinę postałem pod zamkniętym sklepem, bo mi się godziny pomyliły, ale potem już poszło z górki. Pan Jerzy narzynką poprawił naruszony przeze mnie gwint, rower dostał nowe stery, a ja popatrzyłem sobie, jak powinno naprawiać się rowery przy użyciu wyspecjalizowanych narzędzi: ściągaczy, pras do łożysk, kluczy itp. I podjąłem zobowiązanie, że nie będę samodzielnie brał się do czegoś, na czym się nie znam. Tytuł notki ma mi o tym przypominać. Zapłaciłem za wszystko 42 złote, a wczoraj namęczyłem się, napociłem i nakląłem za 500. Nie warto.
Na koniec rower znów zapakowałem do bagażnika i pojechałem oddać auto, a następnie przejechałem po Parku Szczęśliwickim i pobliskich uliczkach tylko pięć kilometrów, bo było za gorąco.
Cennik basenu odkrytego na Szczęśliwicach
  • DST 5.00km
  • Czas 00:21
  • VAVG 14.29km/h
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 18 czerwca 2013

Sztuka ulicy

Dejna Kazimierz © yurek55

Nienawidzimy wszystkich i wszystko jasne © yurek55

Ultras Legia w Konstancinie © yurek55

To nie mój podpis © yurek55

Zapisana tylko jedna wycieczka. Potem dokręcal
Demonstracja pod Ministerstwem Oświaty © yurek55
m jeszcze po dzielnicy.
/5330094
  • DST 65.00km
  • Teren 3.00km
  • Czas 03:19
  • VAVG 19.60km/h
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 17 czerwca 2013

Areszt Śledczy Służewiec

Rano robiłem zakupy w Lidlu i u siebie w Hali Banacha i wyrzeźbiłem 14 kilometrów. Resztę zrobiłem po południu jadąc na Ursynów, a potem wracając trochę okrężną drogą. Na Kłobuckiej znalazłem drugi areszt - po Grochowie - została do zaliczenia Białołęka, Ciupagi 1. Na Służewcu nie ma dobrego miejsca na fotkę, przy samym murze więziennym jest podwórko, huśtawki, trawa, trzy budynki dwupiętrowe, chyba mini-osiedle klawiszów?
Areszt na Kłobuckiej © yurek55

Jak widać po średniej prędkości nie bardzo się sprężałem, nadal czułem jeszcze w nogach sobotnie 124 kilometry.
/5330094
  • DST 46.00km
  • Czas 02:28
  • VAVG 18.65km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 15 czerwca 2013

Na działkę i z powrotem

Rano jechało się bardzo dobrze, rewelacyjnie wręcz, z powrotem nie było już tak słodko. Nogi nie bardzo chciały kręcić, prędkość spadała i czas o pół godziny gorszy.

Most przez Wisłę w Nowym Dworze Mazowieckiem © yurek55

Most przez Narew © yurek55

Restauracja Borodino w Nowym Dworze Mazowieckim © yurek55

Pomnik w Borkowie pamięci poległych w bitwie 1920 roku © yurek55

/5330094
/5330094
  • DST 124.00km
  • Czas 05:52
  • VAVG 21.14km/h
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl