Informacje

  • Wszystkie kilometry: 175428.98 km
  • Km w terenie: 2876.65 km (1.64%)
  • Czas na rowerze: 375d 09h 27m
  • Prędkość średnia: 19.44 km/h
  • Więcej informacji.

AD 2026 button stats bikestats.pl ... i w latach poprzednich

AD 2025 button stats bikestats.pl

AD 2024 button stats 
bikestats.pl

AD 2023 button stats 
bikestats.pl

AD 2022 button stats 
bikestats.pl

AD 2021 button stats 
bikestats.pl

AD 2020 button stats 
bikestats.pl

AD 2019 button stats 
bikestats.pl

AD 2018 button stats 
bikestats.pl

AD 2017 button stats 

bikestats.pl

AD 2016 button stats 

bikestats.pl

AD 2015 button stats 

bikestats.pl                   AD 2014 button stats 

bikestats.pl                   AD 2013 button stats 

bikestats.pl                   AD 2012 button stats 

bikestats.pl                  AD 2011 button stats 

bikestats.pl Gminobranie



Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy yurek55.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wtorek, 21 czerwca 2016 Kategoria <50

Po książkę

Najpierw pojechałem na Ursynów, a że to niedaleko, to powrót zaplanowałem troszkę naokoło, ale bez przesady. Nie miałem wystarczająco dużo czasu by wracać przez Górę Kalwarię i Grójec. W tamtą stronę postanowiłem sprawdzić, jak jedzie się ulicą Marynarską od Żwirki do Wołoskiej. Początkowy odcinek, do wiaduktu,jest nieco nieprzyjemny, bo trzeba jechać lewym pasem na drodze trzypasmowej - środkowy i prawy pas, wyprowadzają ruch na Południową Obwodnicę. Sytuacja rowerzysty jest na tym kawałku mało komfortowa, bo samochody śmigają z lewej i z prawej strony, ale nie było tak źle, jak myślałem. Później Marynarska staje się normalną ulicą i po minięciu Galerii Mokotów, stałą trasą dojechałem na miejsce. Wracałem przez Las Kabacki i dojechałem do Parku Kultury i Wypoczynku w Powsinie, a tam niespodzianka. Na całym terenie obowiązuje zakaz jazdy rowerem! Oczywiście to jeszcze jeden martwy przepis, którego nikt nie respektuje, wymyślony w trosce o bezpieczeństwo spacerowiczów. A pod kawiarnią na terenie stojaki rowerowe stoją jak byk, czyli wiadomo, że życie toczy się swoją drogą, a regulamin swoją. Na odkrytym basenie ceny jak w ubiegłym roku: normalny - 15 zł, ulgowy - 8. Dziś nie było tam jeszcze żywego ducha, oprócz biletera i ratownika, oczywiście. Po zejściu po schodach nie ruszyłem tym razem do ulicy, ale drogą gruntową o nazwie ulica Wczasowa, skrajem lasu dojechałem do ulicy Prawdziwka i do miejscowości Kierszek, a potem do Piaseczna. Nie zaglądałem tym razem do córki, tylko szybko Puławską wróciłem do domu. 
Pomnik Cesarzowej Achai Tom V str.956
Pomnik Cesarzowej Achai Tom V str.956 © yurek55
Usuwanie skutków wichury na Ochocie
Usuwanie skutków wichury na Ochocie © yurek55
Dotarła przesyłka z aliexpress
Tylna lampka prosto z Państwa Środka
Tylna lampka prosto z Państwa Środka © yurek55

  • DST 45.23km
  • Teren 4.00km
  • Czas 02:10
  • VAVG 20.88km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 19 czerwca 2016 Kategoria 50-100, przed śniadaniem

Porannie przez Pruszków

Postanowiłem utrwalić sobie wczorajszą drogę i pojechałem tak samo, tylko w drugą stronę. Głównie chodziło mi o Pruszków, bo jakoś nie ogarniam tego miasta. Dziś okazało się, że znowu pomyliły mi się kierunki i to pomimo ciągłego sprawdzania w telefonie. Jakiś nieogarnięty jestem. Dopiero jak znalazłem Żbików. charakterystyczny kościół i wiadukt nad Autostradą Wolności mogłem dalej jechać na pamięć. Chyba będę musiał jeszcze raz tam się wybrać i pojechać jak należy. Niedobrze tylko, że oni nie lubią rowerzystów i znaków nastawiali zakazu od groma. Dziś rano ruchu nie było, to olałem - jak pojadę w normalny dzień mogę zarobić mandat.

Proces szesnastu [18 - 21 czerwca 1945]
Proces szesnastu [18 - 21 czerwca 1945] © yurek55
Stąd do Moskwy wywieziono przywódców państwa podziemnego
Stąd do Moskwy wywieziono przywódców państwa podziemnego © yurek55
"LAUS AUDACIBUS CONTUMACIBUS - FIAT VERITAS ET IUSTITIA" - Chwała odważnym, wytrwałym - niech się stanie prawda i sprawiedliwość.


  • DST 53.00km
  • Czas 02:20
  • VAVG 22.71km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 18 czerwca 2016 Kategoria Naprawy

Po setkę

Nie miałem dziś żadnego innego celu jak tylko zaliczyć setkę. To się chyba nazywa jeżdżeniem dla statystyk, prawda? Jadąc na zachód zmagałem się z przeciwnym wiatrem i w Lesznie średnią miałem 18,7km/h, ale potem już ho! ho! Niestety wiedziałem, że jadąc stałą trasą przez zachodnie wioski nie osiągnę założonego dystansu i musiałem pokombinować, żeby nie dokręcać pod domem. Skierowałem się na Ożarów i Pruszków, ale do Tworek już dziś nie zaglądałem, tylko pojechałem na Piastów. Potem uprzytomniłem sobie, że to wszystko za krótko i postanowiłem poszukać drogi na Pęcice i Janki i tamtędy dotrzeć do domu. Przy zakładach Centra skręciłem na południe i po krótkim błądzeniu odnalazłem w końcu właściwą drogę. Zdjęcie tylko jedno, bo szkoda mi było czasu. Drugie, jako ciekawostka. Ten rower stoi przypięty w tym miejscu jeszcze od wczesnej wiosny. Może właścicielowi się film urwał jak go przypinał i do dziś nie wie, co się z nim stało?

Zapomniany rower na Ochocie
Zapomniany rower na Ochocie © yurek55
Jeszcze jedno złamane drzewo
Jeszcze jedno złamane drzewo © yurek55

  • DST 103.00km
  • Teren 5.00km
  • Czas 04:55
  • VAVG 20.95km/h
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 17 czerwca 2016 Kategoria 50-100, Piaseczno/Ursynów

Tworki cz.2 + dwa wyjazdy

Przed południem pojechałem ponownie do Tworek, bo wczoraj dość pobieżnie zwiedziłem ten zakład, a na dodatek przypomniałem sobie, że po drodze jest Asmet, gdzie na sto procent dostanę te metalowe drobiazgi, których nie było w hipermarketach budowlanych. Nie tylko były, ale były tanie jak barszcz, kosztowały dziesięć procent tego, co w dużych sieciowych hipermarketach. W Tworkach dziś zabawiłem dłużej i wszystko chyba obejrzałem. Teraz mam spokój. Ponieważ nie chciałem wracać po raz kolejny Alejami Jerozlimskimi postanowiłem pojechać przez Pęcice, a potem dojechać do Alei Krakowskiej. Na szczęście zrezygnowałem z tego pomysłu, bo wiatr się wzmógł i chmury jakieś ciemne się pokazały w oddali. Zaczęło kropić gdy byłem jakieś dwa kilometry od domu, ale że było ciepło, to postanowiłem nie chować się nigdzie tylko dojechać. Lekko tylko zmoknięty wszedłem do domu i wtedy zaczął się  Armagedon. Miałem wprost niesamowite szczęście. 
Po obiedzie pojechałem do Piaseczna, tam zapakowałem rower do bagażnika i samochodem przejechałem na daleki Tarchomin. Samochód zostawiłem naszemu znajomemu mechanikowi, wypakowałem rower i wróciłem do domu. Wiatr był bardzo silny, ale wiał z boku, czasem trochę z tyłu, jechało się całkiem nieźle.
Kościół  w Tworkach
Kościół w Tworkach © yurek55
Dróżka na terenie szpitala
Dróżka na terenie szpitala © yurek55
Staw śródleśny
Staw śródleśny © yurek55
Jaz na Utracie
Jaz na Utracie © yurek55
Pomnik na cmentarzu
Pomnik na cmentarzu © yurek55
 „Pamięci psychicznie chorych narodowości polskiej, niemieckiej, żydowskiej, którzy w latach 1939–1944 bezimiennie spoczęli na naszym cmentarzu bądź zostali wywiezieni i zamordowani. Tworki 1992”.
Pochowani pomiędzy 09.1944-01.1945
Pochowani pomiędzy 09.1944-01.1945 © yurek55
Pochowani pomiędzy 09.1944-01.1945
Pochowani pomiędzy 09.1944-01.1945 © yurek55
Pochowani pomiędzy 09.1944-01.1945
Pochowani pomiędzy 09.1944-01.1945 © yurek55
Ulewa, nawałnica, świata nie widać
Ulewa, nawałnica, świata nie widać © yurek55
Ul. Pawińskiegoo na Ochocie
Ul. Pawińskiegoo na Ochocie © yurek55
Wisła z Mostu M. C-S na wieczorowego
Wisła z Mostu M. C-S na wieczorowego © yurek55




  • DST 76.00km
  • Czas 04:00
  • VAVG 19.00km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 16 czerwca 2016 Kategoria 50-100

Tworki i rajd po centrach handlowych

Nie nastawiałem się na daleką jazdę, bo cały czas z tyłu głowy miałem niezrealizowany wczorajszy zakup. Dlatego jadąc przez zachodnie wioski, postanowiłem zawrócić już w Pilaszkowie i przez Pruszków dojechać z powrotem do Warszawy. Po drodze zamierzałem też dodatkowo zaglądać do hipermarketów budowlanych w poszukiwaniu pewnego drobiazgu z działu metalowego. 
Wszystko to zrealizowałem, a nawet więcej, bo wreszcie znalazłem słynny od przedwojnia szpital, od którego pochodziło popularne kiedyś prześmiewcze powiedzenie: 
- Tworki w remoncie, wariat na horyzoncie!  
Teraz to już wyszło z użycia, bo nie wolno stygmatyzować ludzi chorych psychicznie. Sam szpital, zwany popularnie wariatkowem zajmuje ogromny teren, częściowo zarośnięty ni to dzikim parkiem, ni to lasem, pośród którego ukryty jest staw, obok płynie Utrata. Naprawdę jest gdzie pospacerować, pojeździć rowerem po leśnych ścieżkach, a nawet łowić ryby. Do tego wszystkiego zadbano również o potrzeby duchowe. Jest kościół, jest cmentarz, wszystko na miejscu. Można i żyć i umierać. Chętnie spędziłbym tam więcej czasu, ale dokładniejszą eksplorację terenu musiałem zostawić na kiedy indziej. Dalsza droga wiodła już konkretnym szlakiem handlowym. Liroj w Skoroszach, Modo na Okęciu, Castorama we Włochach, Klif na Okopowej i na koniec Arkadia. Aha! Pierwsza była Castorama na Górczewskiej. 
Kilometry się nie zgadzają, bo pauzę w Skoroszach zrobiłem, a zauważyłem to dopiero na Popularnej i trasa na Okęcie do Modo się nie zarejestrowała.
PS. Czy tylko mnie razi takie wykorzystanie Lewego do reklamy? Łupież na plecach?! No, weź.... 

Stacja kolejowa Tworki
Stacja kolejowa Tworki © yurek55
Klimatyczny cmentarz w lesie. Tworki
Klimatyczny cmentarz w lesie. Tworki © yurek55
Cmentarz szpitalny Tworki
Cmentarz szpitalny Tworki © yurek55
Cmentarz w Tworkach
Cmentarz w Tworkach © yurek55
Ostatnie centrum handlowe na trasie
Ostatnie centrum handlowe na trasie © yurek55
Janusze reklamy
Janusze reklamy © yurek55





  • DST 74.00km
  • Teren 3.00km
  • Czas 03:30
  • VAVG 21.14km/h
  • Temperatura 29.0°C
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 15 czerwca 2016 Kategoria całe NIC

Powoli

Pojechałem do BlueCity i naprzeciwko do Carefour Reduta kupić coś niebanalnego na prezent. To bardzo krótka trasa więc dokręciłem do "dychy" i z tym imponującym dystansem wróciłem do domu.
  • DST 10.36km
  • Czas 00:45
  • VAVG 13.81km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 14 czerwca 2016 Kategoria > 100

Przez trzy rzeki

Na kolejne dni przewidywane są burze, więc postanowiłem wykorzystać dzisiejszą pogodę na dalszą wycieczkę. Po sprawdzeniu skąd wieje wiatr [E] wybrałem kierunek północ - południe.  Przez Warszawę tym razem przejechałem przez Śródmieście, Pragę i Bródno, a nie jak zawsze drogą rowerową wzdłuż Trasy Armii Krajowej. Gdy zatrzymywałem się przy sklepie rowerowym w Nieporęcie, okazało się, że jest tyle samo kilometrów obydwiema trasami. Pogadałem chwilkę z Adamem, uzupełniłem płyny i wyruszyłem dalej. Tym razem, po minięciu Wieliszewa skierowałem się na drogę 632 do Nasielska i lekko popychany wiatrem, który zmienił kierunek na S-E, szybko dojechałem do zapory na drugiej dziś rzece, Narwi. Po krótkim foto-stopie... 
Narew z zapory w Dębem
Narew z zapory w Dębem © yurek55
Elektrownia wodna w Dębem
Elektrownia wodna w Dębem © yurek55
...cały czas gnając z wiatrem w zawody, zameldowałem się w Nasielsku i widząc w centrum drogowskaz na Nowy Dwór, skręciłem i rozpocząłem drogę powrotną. O dziwo wiatr mi nie przeszkadzał i dość szybko dojechałem do Pomiechówka, gdzie zaskoczył mnie ten znak przed mostem. Wprawdzie nie tak, jak naszą europosłankę Różę Thun , która dała wyraz swej wyjątkowej mizerii umysłowej na twitterze, ale gdzie Anakonda, a gdzie Pomiechówek.?! 
Nowe znaki przed mostem na Wkrze w Powmiechówku
Nowe znaki przed mostem na Wkrze w Pomiechówku © yurek55
Są to specjalne znaki wojskowe klasyfikacji obciążenia (klasy MLC)
W-4 - „klasa obciążenia mostu o ruchu dwukierunkowym dla pojazdów kołowych”
W-5 - „klasa obciążenia mostu o ruchu dwukierunkowym dla pojazdów gąsienicowych”
Wkra w Pomiechówku
Wkra w Pomiechówku © yurek55
W Nowym Dworze sprawdzałem inną drogę i pomyliłem kierunek na Kolejowej, co skutkowało wnoszeniem roweru na most po schodach, ale dzięki temu mam pierwsze zdjęcie Narwi z mostu. Zawsze jeździłem jezdnią i nie miałem okazji,a  dziś musiałem chodnikiem. Jeszcze kiedyś zrobię zdjęcie z drugiej strony, na Twierdzę Modlin.
Narew w Nowym Dworze Maz
Narew w Nowym Dworze Maz © yurek55
A to już Wisła z żelaznego mostu, którym wróciłem na właściwą stronę rzeki i jadąc równolegle do krajowej "siódemki" przez Łomianki dotarłem do Warszawy. Tym sposobem dwa razy przejechałem Wisłę i Narew, a tylko raz Wkrę. To jak się znalazłem w domu, skoro powinienem być po drugiej stronie? :)
Wisła z Mostu Piłsudskiego
Wisła z Mostu Piłsudskiego © yurek55
Zbliżenie na Modlin
Zbliżenie na Modlin © yurek55
Ostatni fragment do Łomianek był pod wiatr, ale jakoś nawet niespecjalnie mi to dokuczało. Zrzuciłem łańcuch z blatu i jakoś dojechałem. Fajna wycieczka, dobra pogoda, spokojne drogi.

height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/609096725/embed/b68b5c73e168b337d900c09ee1cba02d5b64600a">
  • DST 118.56km
  • Czas 05:25
  • VAVG 21.89km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 13 czerwca 2016 Kategoria <50, BAJABONGO!

Langsam..., langsam...

Ten niemiecki przymiotnik użyty w tytule ma wiele znaczeń. Według słownika ECTACO to:
-leniwy
-niepośpieszny
-nierychliwy
-nierychły
-powolny
-wolny
-powoli
Z kolei otwarty słownik polsko - niemiecki definiuje jako:
-niemrawy
-nieskory
-opieszały
-pomału
-ślamazarny
-wolno
-wysączać
To tyle co mogę o swoim "treningu" dzisiejszym napisać. Cytując pewnego posła poprzedniej kadencji: "nie chciałem spocić koszuli".:)

PS. Na Agrykoli miałem trzeci czas, a na segmencie "Agrykola połowa" - personal record i 1402 miejsce;)

Na Powiślu
Na Powiślu © yurek55
Stacja metra Świętokrzyska
Stacja metra Świętokrzyska © yurek55
Niespotykany widok we współczesnych wieżowcach - otwarte okna. PKiN
Niespotykany widok we współczesnych wieżowcach - otwarte okna PKiN © yurek55

  • DST 25.86km
  • Czas 02:00
  • VAVG 12.93km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 10 czerwca 2016 Kategoria 50-100

Leszno przed wieczorem

Nieoczekiwanie znalazło się trochę czasu na wieczorne kręcenie i wykorzystałem to na wycieczkę stałą trasą przez zachodnie wioski. Z okazji piątku i późnego popołudnia, ruch samochodowy na sennych zazwyczaj wioskach był zauważalnie większy, ale ani to, ani przeciwny wiatr specjalnie mi nie przeszkadzały. Nie skusił mnie skręt na Borzęcin, ani późniejszy na Zaborów, jechałem wytrwale coraz dalej na zachód, bo wiedziałem, że w powrotnej drodze czeka mnie nagroda. Tym sposobem dojechałem aż do Leszna i stamtąd, na skrzydłach wiatru wróciłem do Warszawy. Zdjęć nie robiłem, bo dziś byłem na jazdę zafiksowany i nie robiłem przystanków. Na mecz się spieszyłem.
Zdążyłem.
  • DST 69.00km
  • Teren 3.00km
  • Czas 03:15
  • VAVG 21.23km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 9 czerwca 2016 Kategoria 50-100

Nad Wisłą

Znowu tak jakoś wyszło, że znalazłem się nad Wisłą. Wprawdzie pierwotne plany były nieco bardziej ambitne, nawet coś mi świtało koło setki, ale jakoś czasu się mało zrobiło, no i synoptycy coś o deszczu i burzy wspominali... Grunt, że w końcu postanowiłem się nie oddalać od miasta, a w tej sytuacji zostawała marszruta wzdłuż Wisły. Zacząłem w Parku na Młocinach, odkrywając przy okazji nową, całkiem fajną drogę prowadzącą aż do Mostu Marii Curie - Skłodowskiej.
Młociński wiślany brzeg
Młociński wiślany brzeg © yurek55
Z Parku Młociny do Mostu M-C
Z Parku Młociny do Mostu M-C © yurek55
Korzystając, że - odwrotnie niż zawsze - jestem na dole, tym razem sesja spod mostu. Inne zdjęcia z tego miejsca są w moim starym wpisie
Tym razem widok na most
Tym razem widok na most © yurek55
...a nie z mostu
...a nie z mostu © yurek55
Wyjazd na górę wymagał sprawności "górala", podjazd jest naprawdę stromy, na szczęście krótki. 
Ostra ścianka
Ostra ścianka © yurek55
Po przejechaniu na prawy brzeg, znów pojechałem rowerowo - spacerowym traktem między mostami...
Międzymostowy luksus rowerowy
Międzymostowy luksus rowerowy © yurek55
...aż do samego końca. Podobno ten most ma kiedyś powstać. Ja dziś widziałem z daleka trzech pracowników i słyszałem jakieś stukanie. Słabo to widzę, ale sprawdzę po wakacjach. Już mi się znudziło tamtędy jeździć.
Koniec rowerowego luksusu
Koniec rowerowego luksusu © yurek55
Mostek dla rowerzystów (w budowie)
Mostek dla rowerzystów (w budowie) © yurek55
Wygląda jak elektrociepłownia zza krzaka
Wygląda jak elektrociepłownia zza krzaka © yurek55
Remont śluzy Żerań
Remont śluzy Żerań © yurek55
Betonka pomiędzy FSO a Wisłą
Betonka pomiędzy FSO a Wisłą © yurek55
Plac manewrowy do nauki jazdy (d. tereny FSO)
Plac manewrowy do nauki jazdy (d. tereny FSO) © yurek55
W Golędzinowie Fundacja Pociechom zagospodarowała teren dawnych koszar ZOMO i zajmuje się hipoterapią.
Koniki do hipoterapii
Koniki do hipoterapii © yurek55
Koniki do oglądania
Koniki do oglądania © yurek55
Kolejny przystanek zrobiłem na plaży przy ZOO. Gdybym znalazł się tam dziesięć minut wcześniej, przeprawiłbym się tramwajem wodnym na drugi brzeg. 
Plaża przy ZOO
Plaża przy ZOO © yurek55
Przystanek ZOO
Przystanek ZOO © yurek55
Rozkład jazdy promu
Rozkład jazdy promu © yurek55

"Doklejają" ddr do Łazienkowskiego © yurek55
Z Mostu Siekierkowskiego
Z Mostu Siekierkowskiego © yurek55
Jeszcze jedna woda - Pole Mokotowskie
Jeszcze jedna woda - Pole Mokotowskie © yurek55
I tym sposobem zamiast setki, wyszło bajabongo.
PS. Na Agrykoli mam nowy PR i awansowałem na 1402 miejsce ;)




  • DST 61.55km
  • Teren 8.00km
  • Czas 03:13
  • VAVG 19.13km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Dar Losu
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl