Informacje

  • Wszystkie kilometry: 171110.93 km
  • Km w terenie: 2866.65 km (1.68%)
  • Czas na rowerze: 366d 03h 47m
  • Prędkość średnia: 19.44 km/h
  • Więcej informacji.

AD 2026 button stats bikestats.pl ... i w latach poprzednich

AD 2025 button stats bikestats.pl

AD 2024 button stats 
bikestats.pl

AD 2023 button stats 
bikestats.pl

AD 2022 button stats 
bikestats.pl

AD 2021 button stats 
bikestats.pl

AD 2020 button stats 
bikestats.pl

AD 2019 button stats 
bikestats.pl

AD 2018 button stats 
bikestats.pl

AD 2017 button stats 

bikestats.pl

AD 2016 button stats 

bikestats.pl

AD 2015 button stats 

bikestats.pl                   AD 2014 button stats 

bikestats.pl                   AD 2013 button stats 

bikestats.pl                   AD 2012 button stats 

bikestats.pl                  AD 2011 button stats 

bikestats.pl Gminobranie



Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy yurek55.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Środa, 10 października 2012

Wystawa motoryzacyjna na Placu Politechniki

Dziś krótka trasa, w sumie nie wycieczka, tylko załatwianie drobnych spraw typu: oddać buty do szewca, zaszczepić się na grypę, zawieźć córce wyniki badań. Przy okazji wracając zobaczyłem tę mini wystawę przed Politechniką.

Samochody skonstruowane przez studentów Politechniki warszawskiej © yurek55


Samochody skonstruowane przez studentów Politechniki Warszawskiej © yurek55


Samochód na sprężone powietrze skonstruowany przez studentów Politechniki Warszawskiej © yurek55


Samochody skonstruowane przez studentów Politechniki Warszawskiej © yurek55

  • DST 14.00km
  • Czas 00:54
  • VAVG 15.56km/h
  • VMAX 32.00km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 9 października 2012

Wzdłuż Wisły-metro Młociny-las Bemowo-Ochota

Pojechałem do Instytutu na Kruczą dostarczyć książkę, ale to tylko 4km a ja jak zwykle nie miałem pomysłu na trasę. Na początek postanowiłem śmignąć w dół Książęcą, jedzie się szybciej i o wiele bezpieczniej, niż po dziurach Agrykoli. Potem wzdłuż Wisły na północ, aż do ostatniego mostu i kładki nad jezdnią. Po schodach, na drugą stronę i jazda ścieżką wzdłuż ekranów z jednej, a działkami z drugiej strony, aż do Metra Młociny. Dalej Arkuszową, Estrady, Radiową, przez Las Bemowo, Obozowa, Prymasa i do domu. Nad Wisłą wycięli drzewa, a przejazd tunelem przy Zachodnim już nie sprawia problemów, dostępna do ruchu jest cała szerokość.
MSGaz buduje nową siedzibę w starym miejscu róg Książęcej/Kruczkowskiego/Rozbrat © yurek55
Most średnicowy i pociąg na nim © yurek55
Odpoczynek w lesie na Bemowie © yurek55

Jechało się bardzo dobrze pomimo wiatru, bez wysiłku wykręcałem 25-27km/h i to nie z wiatrem w plecy:). Przyjemna wycieczka.
  • DST 39.00km
  • Teren 1.00km
  • Czas 01:54
  • VAVG 20.53km/h
  • VMAX 43.40km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 5 października 2012

Marszałkowska dla rowerów, Aleje dla spacerowiczów

Pojechałem zobaczyć co się dzieje na miejscu zapadnięcia się ziemi przy budowie metra, ale dziury nie widziałem, zagrodzone. Za to zobaczyłem przemarsz Alejami Jerozolimskimi pielęgniarek i ratowników medycznych.
Pusta Marszałkowska © yurek55
Protest pielęgniarek warszawa aleje jerozolimskie © yurek55
Kolumna od E.Plater do Kruczej © yurek55
  • DST 17.00km
  • Czas 01:00
  • VAVG 17.00km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 4 października 2012

Jest ulica Biedronki w Warszawie...

Pogoda tak mnie dziś zaskoczyła, że po przejechaniu 7km musiałem z Bemowa zawrócić do domu, żeby się przebrać w letni strój rowerowy. Tym samym początkowy plan wycieczki wziął w łeb i znowu musiałem improwizować. W pierwszej kolejności pojechałem na Kruczą, zawieźć córce książkę pisarskiej gwiazdy szwedzkiego kryminału Camilli Läckberg. To już chyba siódma z kolei. Potem Alejami Ujazdowskimi i Agrykolą do Czerniakowskiej, ale trasa znana i mało atrakcyjna, więc skręciłem w lewo w Gołkowską i dojechałem do mostka nad Jeziorem Czerniakowskim. W sumie, to chyba pierwszy raz tam trafiłem, popatrzyłem troszkę na wodę z góry i obrałem kierunek na kominy Elektrociepłowni Siekierki. Dojechałem do Augustówki i skierowałem się w dziurawą "betonkę" z płyt, która okazała się ulicą Zawodzie, a następna ulica, Łucznicza, to już zwykła droga gruntowa i na dodatek błotnista i wyboista. Po lewej stronie była Wisła, ale jej nie widziałem, bo bym się musiał przedzierać przez błotniste dróżki, a drogi wzdłuż niej i tak by pewnie nie było. Tymczasem Łucznicza płynnie przeszła w Biedronki, błoto zmieniło się kostkę, po obu stronach pojawiły się piękne domki jednorodzinne, a na tabliczce przeczytałem, że to Wilanów Niski. Początkowo chciałem powtórzyć trasę przez Powsin i daleki Ursynów, ale po kilkuset metrach zrezygnowałem z tego pomysłu. Na Nowoursynowską dotarłem podjazdem ulicą Orszady, potem Rosoła, a Ursynów opuściłem Poleczki, przejechałem 17 Stycznia do Al. Krakowskiej i do domu.
MyTracks włączyłem dopiero w Wilanowie mapka powrotu
Max prędkość na Agrykoli (ze śmiercią w oczach) :)
  • DST 52.00km
  • Czas 03:00
  • VAVG 17.33km/h
  • VMAX 39.00km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 2 października 2012

Pola Mokotowskie

Pojechałem umyć rower, bo po wczorajszym deszczu był ubłocony i pochlapany niemożebnie. Potem pokręciłem się tu i tam i tyle mojego jeżdżenia na dziś. W sumie więcej siedziałem i czyściłem, niż jeździłem
  • DST 10.00km
  • Czas 00:42
  • VAVG 14.29km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 1 października 2012

W jesiennym deszczu

Wracałem z Rejentówki przez Białobrzegi i Nieporęt i tam właśnie zaczął deszcz padać. Padał do samej Białołęki, a ja, jak na złość, nie wziąłem kurtki, tylko lekki polar. Druga tura opadów, zaczęła się gdzieś przy Moście Gdańskim i trwała do samego domu. Nie byłem zachwycony, ale też i wyboru wielkiego nie miałem, jak tylko kręcić pedałami. W końcu jakoś dojechałem.
Kibice Legii są wszędzie, w Markach też © yurek55
Hala sportowa w Radzyminie © yurek55
Mini - ZOO w Porcie Pilawa nad Zalewem Zegrzyńskim © yurek55
[url=http://photo.bikestats.eu/zdjecie,326632,minizoo-w-porcie-pilawa-nad-zalewem-zegrzynskim.html]
Mini-ZOO w Porcie Pilawa nad Zalewem Zegrzyńskim © yurek55

Samotna żaglówka na Zalewie Zegrzyńskim, jesień... © yurek55

Samotna żaglówka na Zalewie Zegrzyńskim - poprawiona © yurek55
,600,328242,20121005,samotna-zaglowka-na-zalewie-zegrzynskim-poprawiona.jpg[/img][/url]
  • DST 80.00km
  • Czas 04:00
  • VAVG 20.00km/h
  • VMAX 38.90km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 30 września 2012

Sobotni poranek na Placu Powstańców Warszawy

Czwartek, 27 września 2012

Kampinoska się puszcza, a Lewobrzeżny Rowerowy Szlak Wisły, niech szlag trafi.:)

Dziś w sposób nie do końca zaplanowany znalazłem się w Puszczy Kampinoskiej a potem w Łomiankach. Tak poprowadziła mnie droga, a po części przypadek. Jak już znalazłem się na Bemowie i trafiłem na ul. Dywizjonu 303, to pojechałem nią, do końca. Tam w prawo, w lewo i już urocza uliczka Kocjana. Z prawej las bemowski, z lewej piękne wille i droga wśród brzóz.
Scieżka wśród brzóz na ulicy Kocjana. © yurek55

Jak uliczka się się skończyła i jej przedłużenie, majora Decowskiego też, to okazało się, że jestem w Kwirynowie na ulicy Sikorskiego.
Droga dla rowerów, zwana potocznie ścieżką rowerową, prosta jak strzelił i tylko problem wyboru kierunku. Postanowiłem skierować się w prawo, by po kilkuset metrach ujrzeć drzewo na środku ścieżki. To chyba po to, by rowerzyści zachowywali zawsze czujność.:)
Topola na środku ściezki rowerowej © yurek55

Dalej prosto były Mościska, ja jednak skręciłem w lewo w ul. plutonowego Jerzego Ciećwierza i pojechałem nią do końca i zupełnie niespodziewanie znalazłem się w Laskach, a na wprost tabliczka Kampinoski Park Narodowy. Znowu skręt w prawo i skrajem lasu w dalszą drogę. Pokręciłem się po leśnych drogach i bezdrożach, trafiłem na leśny cmentarz w Laskach, objechałem polanę Opalenia, aż wreszcie wyjechałem przy drodze na Łomianki.
Kolumbarium na cmentarzu komunalnym w Laskach © yurek55

Droga leśna w Puszczy Kampinowskiej © yurek55

Piaski mazowieckie w Puszczy Kampinoskiej © yurek55

Ciężko pod górę po Kampinosie © yurek55

Piachy i podjazdy to nie na mój trekingowy rower na wąskich oponach, ale i tak spisywał się nadspodziewanie dobrze, niemniej jak ujrzałem wreszcie szosę, z ulgą pożegnałem leśne ostępy i pomknąłem do Łomianek. Tym razem postanowiłem dotrzeć jak najbliżej Wisły i tamtędy wracać do Warszawy. Czyli znowu prosto ul. Wiślaną, aż do końca, a tam, drogowskaz rowerowy o treści: "Lewobrzeżny rowerowy szlak Wisły". Pojechałem. Nazwa szumna, długa i obiecująca, ale szlak..., niech go szlag trafi! Dołem wiodła "betonka", też nią jechałem i nie wiem, co lepsze.
Lewobrzeżny Szlak Rowerowy Wisły - Łomianki © yurek55

Po 3,5km takiej drogi, dotarłem do Młocin, a tam, AMERYKA!!! :)
Lewobrzeżny Szlak Rowerowy Wisły - Młociny © yurek55

Dalej nie pojechałem. Wprawdzie przez chwilkę kusiło mnie, aby zjechać na dół i objechać płot z tabliczką, ale byłem nieco już zmęczony na kolejne terenowe przeprawy.
Koniec Lewobrzeżnego Szlaku - Teren prywatny wstęp wzbroniony © yurek55
Pogoda w miarę dobra, pomimo silnego wiatru jechało się nadspodziewanie dobrze. Po drogach leśnych wolno, po asfalcie nawet do 30km/h. Mam już z głowy ten kierunek, wiem, co chciałem, a następnym razem,do Puszczy pojadę z przewodnikiem.
  • DST 54.00km
  • Teren 28.00km
  • Czas 03:05
  • VAVG 17.51km/h
  • VMAX 39.90km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 26 września 2012

Rowerowy spacerek po Pradze

Miałem dziś wprawdzie pomysł na inną trasę rowerową, ale biorąc plecak zauważyłem dość dawno kupione znicze, co tak leżały i uwierały trochę moje sumienie. Postanowiłem więc pojechać na Cmentarz Bródnowski, a potem zobaczyć, co dalej. Drogę mam ustaloną, ale dziś z Ronda Starzyńskiego skręciłem w Modlińską, by zobaczyć postępy przy wjazdach/zjazdach od strony południowej Trasy AK. Północną stronę jechałem niedawno... Okazuje się, że z Modlińskiej można już wjechać na wiadukt, można tez samochodem normalnie zjechać na ulicę Wysockiego na Bródnie.
Jeśli chodzi o rower, jest nieco gorzej. Wprawdzie można wjechać i przejechać, ale zjechać na Bródno, jeszcze nie.

Wjazd rowerowy od strony Modlińskiej na Trasę AK w kierunku Marek © yurek55

Ścieżka rowerowa w budowie - brak barierek, ale da się jechać © yurek55

Wiadukt nad torami kolejowymi Trasa AK, przy d. FSO - kierunek Marki © yurek55

Na wiadukcie nie mogłem sobie odmówić kolejnego zdjęcia.
FSO, tu produkowano silniki do Fiata 125p i Poloneza. © yurek55

Na tym pustym, ogromnym placu, w dole, stał zakład produkujący silniki do Fiata 125p i Poloneza, dawnej Fabryki Samochodów Osobowych. Zatrudniał w szczytowym momencie ok 1200 osób, produkował na trzy zmiany, 10 000m kw. pod dachem. Za topolami po lewej stronie zdjęcia, była Odlewnia i też już jej nie ma. Droga dla rowerów od strony Bródna, jeszcze nie skończona, zjechać trzeba jezdnią.
Zjazd rowerowy z wiaduktu w kierunku Bródna. Samochodowy już jest. © yurek55

Z cmentarza wyjechałem druga bramą i zagłębiłem się w kręte uliczki Targówka, aż wyjechałem przy kładce nad Radzymińską. Przeniosłem więc rower na drugą stronę, parę skrętów w lewo, w prawo i wyjechałem wprost na Dworzec Wschodni. Przyznam, że nie poznałem z daleka nowoczesnej bryły budynku, tym bardziej, że trochę kierunki pogubiłem i w sumie pierwszy raz wyjeżdżałem na niego z tej strony, czyli od osiedlowej ulicy Tysiąclecia. (Ale długie zdanie mi wyszło). No i nie widziałem go po remoncie, co to przed Euro mu zrobili. Hali dworcowej nie oglądałem, skusił mnie przejazd na Lubelską, potem dookoła Jeziorka Kamionkowskiego, Parkiem Skaryszewskim do Ronda Waszyngtona i przez Wisłę. Tu znów obowiązkowe zdjęcie, coby pokazać, że nadal wody mało i do domu.
Wisła z Mostu Poniatowskiego, strona praska © yurek55
dzisiejsza wycieczka bardzo spacerowa i rekreacyjna, nawet nie było jak się spocić. Pogoda wymarzona.
Dziś dla odmiany trasa zarejestrowana przez aplikację MyTracks
  • DST 32.00km
  • Czas 01:40
  • VAVG 19.20km/h
  • VMAX 38.00km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 25 września 2012

Trudno znaleźć chłopców - (foto)radarowców.

Nie zawsze jeżdżę rowerem, czasem wsiadam w samochód. Tamtego wrześniowego poranka odwoziłem zonę do pracy, a potem jechałem do Piaseczna, zawieźć dzieciaki na lotnisko. Fotoradar na Pileckiego stoi już od bardzo dawna, ale tego dnia zwyczajnie o nim zapomniałem. Gapiostwo kosztowało 200zł i 4 pkt karne, a przypomniało mi o nim to pismo.





Wprawdzie jak napisano, można wszystko załatwić korespondencyjnie, ale postanowiłem przejechać się rowerem. Ulice Przyczółkową znalazłem bez problemu, ale numer 109A jest tak ukryty, że "taksówkarz nie mógł znaleźć, a wziął za kurs 40zł", jak żalił mi się następny interesant. Bo w końcu znalazłem siedzibę GITD i sprawnie oraz szybko załatwiłem sprawę. Ale zanim znalazłem ten adres, przejechałem najładniejszą drogą dla rowerów wiodącą, od Wilanowa do Powsina. Prosta, szeroka, równa, pusta - same plusy. I nic to, że potem musiałem się wracać.:)
Budowa Miasteczka Wilanów, jak budowa Nowej Huty © yurek55

Z Powsina wracałem przez Ursynów, najpierw ulicą Gąsek, potem skręciłem w Rzekotki, żeby dojechać do Nowoursynowskiej. Jechałem pod górę, a za mną ciężarówka - beczkowóz, która nie mogła mnie wyprzedzić, a mnie już biegów w rowerze brakowało. Myślałem, że płuca na górze wypluję...

A to nowiutka droga dla rowerów na Wirazowej, można już nią przejechać.

DDR na Wirazowej © yurek55

Ja pierwszy raz pojechałem nową drogą... i odkryłem dziwny budynek, na wpół zatopiony w wodzie. Pewnie są ludzie, którzy znają przeznaczenie tego budynku i wiedzą, dlaczego jest teraz w wodzie, ja nie wiem.

Zatopiona, tajemnicza budowla na Wirażowej © yurek55

Dziwny, zatopiony budynek na Wirażowej © yurek55

Edit:
Już wiem! To Fort VII Twierdzy Warszawa.

Endomodo włączałem dwa razy, z przerwą w środku, więc przebieg nie zgadza się z wpisanym. Jechało się dziś bardzo dobrze, pogoda piękna, kondycja dobra.


  • DST 47.00km
  • Czas 02:22
  • VAVG 19.86km/h
  • VMAX 32.00km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl