Informacje

  • Wszystkie kilometry: 164018.56 km
  • Km w terenie: 2858.65 km (1.74%)
  • Czas na rowerze: 350d 18h 31m
  • Prędkość średnia: 19.45 km/h
  • Więcej informacji.
button stats bikestats.pl ... i w latach poprzednich

AD 2024 button stats 
bikestats.pl

AD 2023 button stats 
bikestats.pl

AD 2022 button stats 
bikestats.pl

AD 2021 button stats 
bikestats.pl

AD 2020 button stats 
bikestats.pl

AD 2019 button stats 
bikestats.pl

AD 2018 button stats 
bikestats.pl

AD 2017 button stats 

bikestats.pl

AD 2016 button stats 

bikestats.pl

AD 2015 button stats 

bikestats.pl                   AD 2014 button stats 

bikestats.pl                   AD 2013 button stats 

bikestats.pl                   AD 2012 button stats 

bikestats.pl                  AD 2011 Gminobranie



Pogoda na rower

Pogoda Warszawa

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy yurek55.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wtorek, 12 lutego 2013

Bo słońce świeciło...

Nie miałem ochoty na jazdę rowerem, naprawdę. Przed śniadaniem byłem na basenie i uznałem, że wystarczy na dziś sportowania się. Ale to słońce tak świeciło i świeciło, że po godzinie czytania i zerkania za okna, nie wytrzymałem. Pojechałem na Bródno do fryzjera, ostrzyc się w promocji za 10 zł :) i przy okazji zajrzeć na cmentarz.

Cmentarz Bródnowski pod śniegową kołderką © yurek55
Alejki tak wyślizgane, że tylko cud mnie uratował przed glebą. Skończyło się na jednej podpórce, ale bardzo spektakularnej, z poślizgiem jak na żużlu. Wracać postanowiłem Mostem Marykury, bo przecież tam jest taka wygodna DDR. Niestety bardzo się oszukałem, bo zapomniałem, że ścieżek się nie odśnieża. Przecież zimą nikt nie jeździ rowerem, prawda?! Przejechałem bez przyjemności od Modlińskiej do Myśliborskiej, a dalej na jezdnię i na Most. Po drugiej stronie Wisły przyszło zmienić pas, co jak zawsze wywołało zmarszczki na dupie ze strachu, ale tym razem też się udało. Dalsza droga już większych emocji nie dostarczyła.

Na tej górze nie ma wyciągu narciarskiego. Radiowo. © yurek55


Znalazłem serwis i sklep rowerowy na Powstańców Śląskich, o którym kilka razy już słyszałem i pogadałem z właścicielem-mechanikiem. Obejrzał i zmierzył łańcuch (wyciągnięty), wolnobieg (4 i 5 zębatka zjechana) i ugadaliśmy się co do ceny. Za 100 zł wymieni jeszcze linkę i pancerz od przerzutki i wyreguluje. Muszę to wymienić, a że kluczy nie mam, to jestem zdany na serwis, taki lajf.
Wycieczka dość przyjemna, ale znów zmarzły mi nogi, osobliwie lewa. Ponad 3 godziny w adidasach na rowerze swoje robi. Aby do wiosny! :)
PS. Na Annopolu ślad się popsuł, bo musiałem wracać do Odlewniczej, nie ma przejazdu.
  • DST 52.00km
  • Czas 02:37
  • VAVG 19.87km/h
  • VMAX 39.80km/h
  • Temperatura -0.9°C
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 12 lutego 2013 Kategoria Pływanie

9. Basen 1500 metrów

Byłem kilka minut przed 8, a ludzi w wodzie więcej niż o 11. Pływałem na torze razem z dwoma innymi osobami, potem jedną, a pod koniec znowu było 3 osoby. Nawet myślałem, żeby przepłynąć dziś więcej, 10 a może 20 długości, bo pływało się dobrze, ale znalazłem pretekst, że mi przeszkadzają:) A w sumie nie było tak źle.
  • Aktywność Pływanie
Sobota, 9 lutego 2013

Sobotnie kółko po Warszawie

Pojechałem, wróciłem - i tyle na dziś:)

Oczapowskiego/Kasprowicza, Lasek Lindego. Nieprzejezdność trwa. © yurek55

Śnieg na krzewach Pole Mokotowskie © yurek55

Parkowa alejka spacerowa Pole Mokotowskie © yurek55

Dziś dało radę przejechać DDR bez śniegu,od tunelu przy Zachodnim do Kasprzaka. Odcinek Kasprzaka - Wolska, biały, więc po jezdni, potem jezdnia równoległa do Prymasa, przy BMW, a za Górczewską, przy pawilonach i skręt w Obozową. Nie wiem więc jak wygląda DDR przy Cmentarzu Powązkowskim i śmieszka na Maczka.
Pogoda dobra, niestety trochę rozpuszczonego śniegu na jezdniach, stąd kurtka do prania. Nie założyłem dziś chlapacza własnej roboty:(
  • DST 28.00km
  • Czas 01:26
  • VAVG 19.53km/h
  • Temperatura -4.9°C
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 8 lutego 2013 Kategoria Pływanie

8. Basen 1500

Dziś później, bo o 10:30 zacząłem, na basenie pusto, znów sam na torze. Ferie.
  • Aktywność Pływanie
Czwartek, 7 lutego 2013

Agricola, Szwoleżerów i myk, nad Wisłę! +4 "dokręcone" w śnieżycy

Choć od wielu dni odwilż, są miejsca w Warszawie gdzie zima ani myśli puścić.
Pałac na Lodzie. Zima trzyma się mocno. © yurek55

Pałac na lodzie w Łazienkach Królewskich © yurek55
DDR Lasek na Kole. Zima trzyma się mocno © yurek55
A król po renowacji, odświeżony, jeszcze zawzięciej depcze Turków. Swoją drogą, czy goście z tego kraju wybierają Hotel Sobieski jako miejsce noclegu w Warszawie?:)
Jan III Sobieski (ale nie hotel) © yurek55

Nad Wisłą Sodoma i Gomora, są miejsca gdzie olbrzymie zwały ziemi,jak przy budowie Nowej Huty. Tutaj tylko namiastka.
Księżycowy krajobraz nad Wisłą © yurek55

"Remont" Portu Czerniakowskiego © yurek55

Pierwszy raz w tym roku nad Wisłą jechałem, niby w mieście, a tak trochę jakby nie w mieście. Trasę dziś rejestrowałem Endomodo i ta aplikacja tez mi jakoś nie podchodzi.Mapa przejazdu pokazuje inną liczbę kilometrów, bo "dokręciłem" jadąc złożyć pismo do mojej kochanej administracji, w sprawie nieszczęsnego śniegu, co to akurat na mój samochód musiał spaść z dachu w październiku.
  • DST 29.00km
  • Czas 01:31
  • VAVG 19.12km/h
  • VMAX 41.00km/h
  • Temperatura 0.6°C
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 6 lutego 2013

Widziałem "Cuda Wianki" :))))

Oto cuda wianki © yurek55

Nie jeździłem ponad tydzień, bo zajmowałem się innymi, ważniejszymi rzeczami. "Ważniejsze" mają na imię Hania i Dominika, dwa największe szczęścia na tym etapie mojego życia. Przyszedł jednak czas, gdy moje szczęścia znalazły innych opiekunów, więc postanowiłem troszkę przewietrzyć rower. Dziś pojechałem na Ursynów, gdzie miałem dwie sprawy do załatwienia, a żeby nie było za krótko wybrałem trasę przez Powsin. Do rejestracji użyłem nowej aplikacji Navime, daje ona dużo informacji, ale dla mnie w sumie niezbyt potrzebnych. Myślę, że pozostanę przy My Tracks i czasem Endomodo. Trzeci grzybek w barszcz, to za dużo.

Mapa podróży Ochota-Śródmieście-Wilanów-Powsin-Ursynów © yurek55

Trasa z navime.pl
Kilometry i inne dane wpisywałem z licznika, nie z mapy. Miałem nieskasowane dwie krótkie wycieczki niewpisane na BS: jedna bez hamulców i druga, jazda próbna po wymianie klocków.
Cuda wianki w całej okazałości - Powsin © yurek55

Znana wszystkim droga do Powsina.(techniczna, nie DDR) :) © yurek55

Nasi tu byli!. Legia Warszawa, to nasza duma i sława!!! © yurek55

Zima dla napędów niebezpieczna pora... © yurek55

Pogoda w miarę dobra, pod koniec dopiero zaczęło pruszyć śnieżkiem, rower spisuje się nadspodziewanie dobrze, przestał pukać,stukac i skrzypieć. Tylko jeździć.
  • DST 45.00km
  • Czas 02:15
  • VAVG 20.00km/h
  • VMAX 38.00km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 4 lutego 2013 Kategoria Pływanie

7. Basen 1500

Bardzo mi się nie chciało dzisiaj pływać, ale wziąłem do serca sobie rady xtnt, "jeśli ci się nie chce to właśnie wtedy powinieneś się przełamać" Przepłynąłem swoje, ale w słabym czasie, a szkoda, bo tor dziś miałem tylko dla siebie. Pływanie jest jednak nudne.
  • Aktywność Pływanie
Niedziela, 3 lutego 2013 Kategoria Naprawy

Wycieczka, której nie było

W jednej z poprzednich relacji opisałem problem z tylnym hamulcem w moim rowerze. W skrócie: nie hamował, ale za to wydawał potępieńcze dźwięki, aż zęby bolały i ludzie się z daleka oglądali. Dziś postanowiłem sprawdzić, czy przez ponad tydzień stania, przypadkiem sam się nie naprawił? :) W skrytości ducha liczyłem, że to może sól się dostała ze śniegiem, albo woda - i dlatego nie działa. Albo w gorszym wariancie, że wystarczy podciągnąć linkę. To miał być krótki wypad przed obiadem obliczony na góra godzinkę, w sam raz na sprawdzenie działania i ewentualną naprawę. No niestety, nic z tych rzeczy, jak szybko wyjechałem z domu, tak szybko do niego wróciłem. Odgłos hamowania poderwał w górę wszystkie gołębie na moim podwórku, psy zaczęły szczekać, a jeden nawet wyrwał się właścicielce-staruszce i teraz jest pewnie pod Lesznowolą. Zanim ktokolwiek zlokalizował źródło tego potępieńczego hałasu, ja powolutku (żeby nie naciskać klamki hamulca) chyłkiem ruszyłem do domu. Dystans niegodny wzmianki, nawet go nie wpisuję, ale to zdarzenie zmobilizowało mnie do pochylenia się (modne określenie) nad hamulcem tylnym. Odkręciłem klocki, co okazało się zaskakująco łatwą operacją i zobaczyłem to:
Klocek od strony napędu został źle założony w serwisie u Igora Sudnika na Ursynowie i z górnej strony zjechał się do metalu, a z dolnej strony, ma jeszcze ze 3 mm okładziny. Dodatkowo mam rysy na obręczy. Nic dziwnego, że wydobywałem takie odgłosy. Klocki zakupiłem za 8,49 PLN, jutro odbiorę i będę zakładał. To mój debiut, trzymajcie kciuki.
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 26 stycznia 2013

Nie ma o czym pisać

Po wczorajszych emocjach dziś wziąłem rower, który ma sprawne hamulce. Wprawdzie nie jest mój, ale wiem, że właściciel złego słowa nie powie. A po drugie, dziś warunki na ulicach takie, że roweru nie zniszczyłem. [Piszę to na wypadek, gdyby właściciel tu zajrzał:)] O samej jeździe nie bardzo jest co pisać; wsiadłem, przejechałem kółeczko po ulicach Warszawy i tyle. Pogoda mroźna i słoneczna, jechało się dobrze, nikt mnie nie strąbił, ani nie chciał zabić, to o czym tu pisać?


Nie wiem co z hamulcem zrobić, chyba do serwisu trzeba będzie pojechać. Czas by się nauczyć samemu coś zrobić przy rowerze. Wiśta, wio! Łatwo powiedzieć.
  • DST 28.00km
  • Czas 01:35
  • VAVG 17.68km/h
  • Temperatura -9.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 25 stycznia 2013

Samochód "Polonez" i mój rower - co je łączy?

Aby odpowiedzieć na przewrotnie i prowokacyjnie postawione pytanie tytułowe, musimy cofnąć się o 20 lat. W 1993 roku w wyniku wyborów wygranych przez SLD, na czele koalicyjnego rządu SLD-PSL, stanął Waldemar Pawlak. Jako premier podjął decyzję o promowaniu polskiego przemysłu motoryzacyjnego i zaczął jeździć Polonezem z FSO. Był to egzemplarz z silnikiem Rovera, 1.4 litra, wielopunktowy wtrysk, 103 KM. Poldki z tym sinikiem były bardzo szybkie i dobrze się zbierały, wiem, bo sam takiego miałem. Wiele razy dawałem "powąchać dymek" z rury wydechowej różnym "ścigantom" w ściągniętych z niemieckiego szrotu fur. Ale nie o tym miało być. Kiedyś premier Pawlak przyjechał do FSO z "gospodarską wizytą". W czasie gdy zwiedzał fabrykę i rozmawiał z dyrekcją, nasi kierowcy zapytali chłopaków z BOR-u, jak im się jeździ Polonezami? Odpowiedzieli krótko: ten samochód nie hamuje, on zwalnia:)
I właśnie dziś odkryłem, że mój rower też nie hamuje, lecz zwalnia. Bardzo p o w o l i zwalnia. Aby zatrzymać rower trzeba wspomagać się przednim hamulcem i uważać, żeby przez kierownicę nie przelecieć. Naciskanie klamki powoduje jedynie coraz głośniejszy dźwięk tarcia klocka o obręcz i potrzeba z 15-20 metrów żeby stanąć. Nietrudno się domyślić, że jazda po ulicy przynosi mocne doznania.
Miałem dziś pojechać na Kruczą, ale to tylko 3 km w jedną stronę, trochę mało, postanowiłem więc pojechać dookoła, żeby ślad ładniej wyglądał;)


No i chciałem sprawdzić patent z chlapaczem z butelki PET. Zrobiony jest na szybko i prowizorycznie, ale prowizorki są najtrwalsze, zobaczymy. W każdym razie wróciłem czysty i suchy.

Ale śniegu! Wylot Placu Zamkowego w stronę Krakowskiego Przedmieścia © yurek55


Nie mamy szczęścia do tego symbolu tolerancji, spalona po raz trzeci.

Tęcza na Plcu Zbawiciela, podejście trzecie © yurek55


Moja pierwsza parafia, tu przystępowałem do I Komunii Świętej, kiedy to było...

Kościół Najświętszego Zbawiciela © yurek55


Woda na ulicach sugerowała, że deszcz padał :), musiałem pojechać przez Pole Mokotowskie, by zobaczyć jaka jest pora roku.

Pole Mokotowskie w zimowej scenerii © yurek55


PS. A Pawlak Polonezem jeździł tylko krótkie trasy po mieście, w dalsze podróże wybierał jednak lancię...

  • DST 16.00km
  • Teren 3.00km
  • Czas 00:52
  • VAVG 18.46km/h
  • Temperatura -5.0°C
  • Sprzęt Wheeler
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl