Wpisy archiwalne w kategorii
bieda-gravel
| Dystans całkowity: | 21899.20 km (w terenie 469.00 km; 2.14%) |
| Czas w ruchu: | 1183:04 |
| Średnia prędkość: | 18.51 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 51.29 km/h |
| Suma podjazdów: | 52571 m |
| Suma kalorii: | 611488 kcal |
| Liczba aktywności: | 336 |
| Średnio na aktywność: | 65.18 km i 3h 31m |
| Więcej statystyk | |
Niedziela, 8 marca 2026
Kategoria <50, bieda-gravel
Zimny poranek
Odczuwanie temperatury zależy od tego, jak się ubierzesz. Ja, nieco zmylony dwucyfrowymi temperaturami w ostatnich dniach, założyłem na siebie za cienką koszulkę i za cienkie rękawiczki. Z tego powodu zamiast niedzielnej "pięćdziesiątki przed śniadaniem" na apetyt, wyszło mało chwalebne trzydzieści z haczykiem. Ale ponieważ nie mam w planach żadnych rekordów, to wystarczy i tyle.
Zdjęcie z wczorajszego wyjazdu na działkę.

Resztki śniegu w Cieksynie © yurek55
Strava
Zdjęcie z wczorajszego wyjazdu na działkę.

Resztki śniegu w Cieksynie © yurek55
Strava
-
- DST 31.48km
- Czas 01:34
- VAVG 20.09km/h
- VMAX 35.70km/h
- Temperatura 7.0°C
- Kalorie 943kcal
- Podjazdy 99m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 6 marca 2026
Kategoria <50, bieda-gravel
Jak po sznurku
Nie miałem dziś w planach jazdy, ale okazało się, że muszę po coś jechać do córki do Piaseczna. Wybrałem najkrótszą i najbardziej oczywistą trasę i wróciłem też tą samą drogą. Pogoda ładna, słoneczko świeci, wiatr nieduży.

Jedno Ferrari i jedna Bunia © yurek55

Fort Zbarż, lód trzyma się mocno. © yurek55
Strava

Jedno Ferrari i jedna Bunia © yurek55

Fort Zbarż, lód trzyma się mocno. © yurek55
Strava
-
- DST 40.73km
- Czas 02:03
- VAVG 19.87km/h
- VMAX 38.59km/h
- Temperatura 12.0°C
- Kalorie 1222kcal
- Podjazdy 133m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 4 marca 2026
Kategoria 50-100, bieda-gravel
Zachodnie wioski i zachodni wiatr - morderca
Miałam ambitny plan iść za ciosem i zaliczyć kolejną, trzecią z rzędu, seteczkę. Zamierzałem przez zachodnie wioski dojechać do Kampinosu, a wrócić drogą wojewódzką 580 przez Zaborów i Borzęcin. Niestety wiatr i zmęczenie wzięły górę i dojechałem tylko do Leszna, gdzie zrewidowałem swoje plany i zawróciłem. Było dziś naprawdę ciężko.

Droga rowerowa Znikąd - Donikąd, Pogroszew © yurek55
Strava

Droga rowerowa Znikąd - Donikąd, Pogroszew © yurek55
Strava
-
- DST 76.39km
- Czas 04:09
- VAVG 18.41km/h
- VMAX 34.56km/h
- Temperatura 10.0°C
- Kalorie 2176kcal
- Podjazdy 253m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 3 marca 2026
Kategoria > 100, bieda-gravel
Tour de Góra Kalwaria
Skoro na poważnie zaczynam sezon rowerowy, postanowiłem odwiedzić najbardziej kolarską kawiarnie w Górze Kalwarii. Zanim tam dotarłem zatoczyłem duże koło, obejmujące Tarczyn, Wolę Prażmowską i Sobików, a powrót rzecz jasna wzdłuż Wisły, przez Gassy. Droga znana, choć zapomniałem, że tak długa. :)

Autoportret, czyli selfik © yurek55

Eksponat Trek © yurek55

Eksponat Colnago © yurek55

Jabłko w Tarczynie © yurek55

Jeziorka w Obórkach © yurek55

SP-WBM gotów do startu © yurek55
Strava

Autoportret, czyli selfik © yurek55

Eksponat Trek © yurek55

Eksponat Colnago © yurek55

Jabłko w Tarczynie © yurek55

Jeziorka w Obórkach © yurek55

SP-WBM gotów do startu © yurek55
Strava
-
- DST 120.56km
- Czas 06:11
- VAVG 19.50km/h
- VMAX 46.22km/h
- Temperatura 13.0°C
- Kalorie 3556kcal
- Podjazdy 443m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 2 marca 2026
Kategoria > 100, bieda-gravel
Pętelka przez oba mosty w Nowym Dworze, z których jeden jest w Zakroczymiu
Zobaczyłem w weekend na Stravie wpis zatytułowany: "Odbiór nowej kładki pieszo rowerowej pod Mostem Obrońców Modlina" i też postanowiłem to sprawdzić naocznie. Pojechałem najpierw przez zachodnie wioski do Leszna, a potem przez wioski puszczańskie do Czeczotek i dalej, do Kazunia. W Zaborowie niespodziewanie zupełnie ujrzałem znak drogowy E- 2A, z POPRAWNĄ(!) nazwą miejsca urodzin Fryderyka Chopina. Przez ostatnie pięć lat na tablicy figurowało jako "Żelazna Wola", co skrupulatnie uwieczniałem na swoim blogu, a teraz jest poprawnie. To z czego teraz będę się naigrywal?, czego czepiał? Jak żyć?!
Pierwsze zdjęcie z lipca 2021, a jego tytuł sugeruje, że widziałem tę niepoprawną nazwę już wcześniej.

Żelazna Wola ma się dobrze © yurek55
A dziś..., tadaaaam...!!!

Żegnaj Żelazna, witaj Żelazowa Wola! © yurek55
Kanał Łasica w Puszczy wreszcie ma wodę.

Kanał Łasica kierunek wschodni © yurek55

Kanał Łasica w drugą stronę © yurek55
No i dojechałem. Wjazd jest niepozorny i zaczyna się znikąd, a sama kładka jest wzorowana na tej z Mostu Łazienkowskiego. Dobudowano ją, a właściwie podwieszono, po słynnym pożarze w lutym 2015 roku, a ten most zyskał rowerową przeprawę w związku z przebudową trasy S7.

Drewniana chata u wjazdu © yurek55

Wjazd © yurek55

Kładka pod mostem © yurek55

Fotka z mostu w stronę Wyspy i Twierdzy Modlin © yurek55

Na zbliżeniu widać "niebieski most"... © yurek55

... a tu wieżowiec w Nowym Dworze © yurek55
Po przejechaniu na drugą stronę Wisły, zaspokoiłem swoją ciekawość i mogłem wracać. Na właściwą stronę królowej rzek, wróciłem Mostem Marszałka Piłsudskiego i przez Czosnów i Łomianki doturlałem się do domu.

A to już po drugiej stronie mostu © yurek55

Niebieski most kratownicowy © yurek55

Fotka z mostu © yurek55
Strava
Pierwsze zdjęcie z lipca 2021, a jego tytuł sugeruje, że widziałem tę niepoprawną nazwę już wcześniej.

Żelazna Wola ma się dobrze © yurek55
A dziś..., tadaaaam...!!!

Żegnaj Żelazna, witaj Żelazowa Wola! © yurek55
Kanał Łasica w Puszczy wreszcie ma wodę.

Kanał Łasica kierunek wschodni © yurek55

Kanał Łasica w drugą stronę © yurek55
No i dojechałem. Wjazd jest niepozorny i zaczyna się znikąd, a sama kładka jest wzorowana na tej z Mostu Łazienkowskiego. Dobudowano ją, a właściwie podwieszono, po słynnym pożarze w lutym 2015 roku, a ten most zyskał rowerową przeprawę w związku z przebudową trasy S7.

Drewniana chata u wjazdu © yurek55

Wjazd © yurek55

Kładka pod mostem © yurek55

Fotka z mostu w stronę Wyspy i Twierdzy Modlin © yurek55

Na zbliżeniu widać "niebieski most"... © yurek55

... a tu wieżowiec w Nowym Dworze © yurek55
Po przejechaniu na drugą stronę Wisły, zaspokoiłem swoją ciekawość i mogłem wracać. Na właściwą stronę królowej rzek, wróciłem Mostem Marszałka Piłsudskiego i przez Czosnów i Łomianki doturlałem się do domu.

A to już po drugiej stronie mostu © yurek55

Niebieski most kratownicowy © yurek55

Fotka z mostu © yurek55
Strava
-
- DST 105.33km
- Czas 05:22
- VAVG 19.63km/h
- VMAX 35.28km/h
- Temperatura 11.0°C
- Kalorie 3109kcal
- Podjazdy 314m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 1 marca 2026
Kategoria 50-100, bieda-gravel, przed śniadaniem
Ranek na rowerze
Obudziłem się dość wcześnie i widząc słonko za oknem, wstałem bez zbędnej zwłoki i wyszedłem pojeździć trochę przed śniadaniem. Przypomniałem sobie trasę do stawów w Michałowicach i ulubioną drogę rowerową wzdłuż rzeczki Raszynki, a potem już jechałem gdzie oczy poniosą. Dziś przynajmniej, pomny wczorajszych doświadczeń, ubrałem się należycie i nie zmarzłem, ani się nie przegrzałem.

Staw w Michałowicach pod lodem © yurek55
Strava

Staw w Michałowicach pod lodem © yurek55
Strava
-
- DST 52.18km
- Czas 02:41
- VAVG 19.45km/h
- VMAX 36.00km/h
- Temperatura 8.0°C
- Kalorie 1545kcal
- Podjazdy 203m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 28 lutego 2026
Kategoria 50-100, bieda-gravel, Gassy
Ciepło, a ja po zimowemu
Trudno tak od razu wstrzelić się w optymalny zestaw ubraniowy i dziś niestety ubrałem się za ciepło. Rano było jeszcze w porządku, ale później temperatura zrobiła się dwucyfrowa i przestało być komfortowo. Wybrałem trasę taką samą jak poprzednio tylko początek zmieniony, bo chciałem przejechać wyremontowaną Rakowiecką, ale ona, pomimo dwóch lat remontu, nadal rozkopana. Na Gassach ruch spory, widać, że kolarze wyposzczeni po zimie korzystają z pierwszego kolarskiego dnia. Za to wraz z wiosną pojawiła się woda w Wilanówce.

Jest woda w Wilanówce © yurek55

Jeziorka © yurek55

Wisłą w Gassach © yurek55

Gassy jeszcze pod lodem © yurek55

Stadnina w Dawidach © yurek55

Jeźdźcy © yurek55
Strava

Jest woda w Wilanówce © yurek55

Jeziorka © yurek55

Wisłą w Gassach © yurek55

Gassy jeszcze pod lodem © yurek55

Stadnina w Dawidach © yurek55

Jeźdźcy © yurek55
Strava
-
- DST 62.27km
- Czas 03:19
- VAVG 18.77km/h
- VMAX 38.02km/h
- Temperatura 11.0°C
- Kalorie 1799kcal
- Podjazdy 182m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 25 lutego 2026
Kategoria 50-100, bieda-gravel, Gassy
Powrót na Gassy
Przyszedł w końcu ten dzień, gdy już dłużej siedzieć w domu nie mogłem. Nie, żebym jakoś specjalnie tęsknił za marznięciem rąk, ale rozsądek i rosnąca waga - nomen omen - przeważyły. :) W styczniu przejechałem osiemdziesiąt parę kilometrów, a w lutym to dopiero moją pierwsza jazda, czyli mam najgorszy wynik w historii pomiarów. Przed jazdą nasmarowałem łańcuch, bo już zrudział od tego stania i pomogło to na tyle, że rower był cichy i sama jazda nie sprawiała problemów. Drogi w większości suche i tylko gdzieniegdzie rozpuszczające się na poboczach resztki śniegu, tworzyły strumyki i kałuże. Wielkiej przyjemności nie miałem, ręce nada marzną, kondycja coraz gorsza i takie to podsumowanie.

Zimowa Jeziorka © yurek55

Aby do wiosny! Prom w Gassach © yurek55

Przystań zimą © yurek55

Zatoczka promowa pod lodem © yurek55

Fort Zbarż pod lodem © yurek55
Strava

Zimowa Jeziorka © yurek55

Aby do wiosny! Prom w Gassach © yurek55

Przystań zimą © yurek55

Zatoczka promowa pod lodem © yurek55

Fort Zbarż pod lodem © yurek55
Strava
-
- DST 64.71km
- Czas 03:38
- VAVG 17.81km/h
- VMAX 46.68km/h
- Temperatura 3.0°C
- Kalorie 1895kcal
- Podjazdy 212m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 17 stycznia 2026
Kategoria <50, bieda-gravel
Pierwsze kilometry 2026
Przyszedł wreszcie ten dzień, pierwszy tego roku, gdy odważyłem się wyjść na rower. Kości z wiekiem zrastają się coraz trudniej, a wyobraźnia pracuje i wyświetla same czarne scenariusze. Z wiadomych względów starałem się jechać po jezdniach, nie po drogach rowerowych i prawie mi się to udało. Udało się też nie zaliczyć gleby i nie zmarznąć przesadnie, z wyjątkiem dłoni, jak zawsze. Trasa wiodła drogami serwisowymi przy S8, do Pęcic drogą rowerową wzdłuż Raszynki w Michałowicach nawet nie próbowałem. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia poniżej.

Wspólna ścieżka pieszo-rowerowa :) © yurek55

Ścieżka w Michałowicach © yurek55

Ścieżka im. Vico nel Lazio © yurek55
Strava

Wspólna ścieżka pieszo-rowerowa :) © yurek55

Ścieżka w Michałowicach © yurek55

Ścieżka im. Vico nel Lazio © yurek55
Strava
-
- DST 23.00km
- Czas 01:19
- VAVG 17.47km/h
- VMAX 35.28km/h
- Temperatura -4.0°C
- Kalorie 820kcal
- Podjazdy 95m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 29 grudnia 2025
Kategoria <50, bieda-gravel
Nadal duje
Trudno w taką pogodę wybrać się na rower, a na dodatek rekord już pobity, to i motywacja spadła. Ale te dwie - trzy godziny jestem w stanie przejechać i choć robię to bez przyjemności, to z bliżej nieznanego mi powodu nadal katuję się wiatrem i zimnem. Może buduję odporność organizmu na przeziębienia? :) A dziś do katowania się pogodą doszło katowanie się potępieńczymi dźwiękami przy hamowaniu. Wracając zajrzałem do mojego kolegi, Wowy, w serwisie na Opaczewskiej, a tu zonk! Zamknięte od Wigilii do Trzech Króli. Nigdy w hamulcach tarczowych nie dłubałem i nie wiem, czy czegoś nie popsuję próbując samodzielne je wymienić. Ale trzeba je najpierw kupić, a tu też nie wiem jakie. No, zobaczymy.
Strava
Strava
-
- DST 45.26km
- Czas 02:31
- VAVG 17.98km/h
- VMAX 27.56km/h
- Temperatura 0.0°C
- Kalorie 1314kcal
- Podjazdy 203m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze

































