Informacje

  • Wszystkie kilometry: 167543.44 km
  • Km w terenie: 2866.65 km (1.71%)
  • Czas na rowerze: 358d 20h 10m
  • Prędkość średnia: 19.42 km/h
  • Więcej informacji.

AD 2026 button stats bikestats.pl ... i w latach poprzednich

AD 2025 button stats bikestats.pl

AD 2024 button stats 
bikestats.pl

AD 2023 button stats 
bikestats.pl

AD 2022 button stats 
bikestats.pl

AD 2021 button stats 
bikestats.pl

AD 2020 button stats 
bikestats.pl

AD 2019 button stats 
bikestats.pl

AD 2018 button stats 
bikestats.pl

AD 2017 button stats 

bikestats.pl

AD 2016 button stats 

bikestats.pl

AD 2015 button stats 

bikestats.pl                   AD 2014 button stats 

bikestats.pl                   AD 2013 button stats 

bikestats.pl                   AD 2012 button stats 

bikestats.pl                  AD 2011 button stats 

bikestats.pl Gminobranie



Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy yurek55.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

przed śniadaniem

Dystans całkowity:12210.79 km (w terenie 194.78 km; 1.60%)
Czas w ruchu:584:09
Średnia prędkość:20.82 km/h
Maksymalna prędkość:49.54 km/h
Suma podjazdów:16885 m
Suma kalorii:135083 kcal
Liczba aktywności:254
Średnio na aktywność:48.07 km i 2h 18m
Więcej statystyk
Sobota, 28 marca 2020 Kategoria <50, przed śniadaniem

Lekki rozjazd przed śniadaniem

Tylko rano był czas na rower, stąd dystans niezbyt imponujący, a i trasa nudna do bólu. Półtora tysiąca kilometrów w marcu pękło, dobry miesiąc! 

Miejsce na twoją reklamę.

Dwa ronda w Sękocinie Starym
  • DST 31.63km
  • Czas 01:25
  • VAVG 22.33km/h
  • VMAX 38.16km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Kalorie 444kcal
  • Podjazdy 78m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 1 marca 2020 Kategoria <50, przed śniadaniem

Ranek panek

Tak mawiali nasi dziadowie, co oznacza, że warto wstawać wcześnie, bo wówczas na wszystko znajdzie się czas. Mnie wprawdzie ostatnio słabo to wychodzi, ale dziś, przy niedzieli, poranne wstanie liczy się podwójnie.:) Temperatura wyraźnie dodatnia i choć asfalty jeszcze po nocy mokre, to za to ruch niewielki i jechało się dobrze. Wprawdzie ostatniego odcinka z Pruszkowa, nigdy nie polubię, ale raz na ruski rok można i tamtędy wjechać do Warszawy. 
Na zdjęciu Austeria w Raszynie, nawet nie wiedziałem, że już tak ładnie wygląda, ten przez wiele lat niszczejący zabytek. Unikam jazdy Aleją Krakowską do Janek odkąd odkryłem drogi techniczne i nie ukrywam, byłem zaskoczony. Nie wierzyłem, że coś z tym zrobią.

height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/3143978506/embed/6a60179fb0cc029e106503233d1669eb9c3ce0d5">
  • DST 45.73km
  • Czas 02:04
  • VAVG 22.13km/h
  • VMAX 40.32km/h
  • Temperatura 9.5°C
  • Kalorie 636kcal
  • Podjazdy 128m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 8 grudnia 2019 Kategoria <50, przed śniadaniem

Poranny Tarchomin

Tej niedzieli o poranku i przed śniadaniem udałem się do jednej z odleglejszych dzielnic Warszawy, Tarchomina. Jak widać po kilometrach, dystans porównywalny do pętli borzęcińskiej, albo oborskiej. Niestety nadal czuję się tak, jakbym do każdej nogi miał przywiązany dziesięciokilowy odważnik. Jeździć się chce, a sił do kręcenia nie ma. Na dodatek tylko jedno zdjęcie wyszło, a cała reszta to zupełnie białe plamy. Coś się spsuło w ustawieniach, a ja tego nie zauważyłem.  Ulica Dewajtis

Żegnaj Kolego! [*] R.I.P.

  • DST 42.00km
  • Czas 02:12
  • VAVG 19.09km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 24 listopada 2019 Kategoria <50, Gassy, przed śniadaniem

Do mostu nad Jeziorką

O dzisiejszej jeździe można napisać tylko jedno - zimno! Temperaturę odczuwalną wydatnie obniżał wiatr od wschodu i to bynajmniej nie ten, z trzeciej części "Przedwiośnia". Ubrany byłem odpowiednio, ale stopy i dłonie cierpiały i dlatego też skróciłem zakładany dystans. W poprzednią niedzielę dojechałem do Gassów, dziś zawróciłem już na moście w Obórkach. Przyszedł ten czas, że trzeba będzie zakładać jeszcze grubsze rękawice i neoprenowe ocieplacze na buty, prezent od Marka.
A swoją drogą, zdrowia życzę, kolego! 
Jako że dziś jechałem Posińską i Przyczółkową, zdjęcia budowy obwodnicy. Już nie trzeba objeżdżać, mnożna przejechać i przebiec prosto.
Biegaczka poranna w drodze do Powsina
Biegaczka poranna w drodze do Powsina © yurek55
POW, ale nie Polska Organizacja Wojskowa
POW, ale nie Polska Organizacja Wojskowa © yurek55
POW skrzyżowanie z Przyczółkową
POW skrzyżowanie z Przyczółkową © yurek55
Południowa Obwodnica Warszawy
Południowa Obwodnica Warszawy © yurek55
Jeziorka i Wisła
Jeziorka i Wisła © yurek55
Mostek na Jeziorce
Mostek na Jeziorce © yurek55

  • DST 45.34km
  • Czas 02:12
  • VAVG 20.61km/h
  • Temperatura 0.6°C
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 17 listopada 2019 Kategoria 50-100, Gassy, przed śniadaniem

Lato, lato wszędzie...

Chciałem machnąć poranny trójkącik przed śniadaniem, ale w Gassach sprawdziłem czas, kilometry i wróciłem "po gumce".  Dzięki temu wszystko zdążyłem zrobić, co na niedzielę wypada. Okazuje się, że czy jadę Sobieskiego do Wilanowa, czy Wilanowską wracam do domu, dystans jest praktycznie ten sam.
Pogoda przepiękna, słonecznie i ciepło - rano 9°C, ale przed jedenastą już 15°C. Widziałem trzech kolarzy w krótkich spodenkach, ja niestety mogłem tylko rękawy podwinąć w koszulce i udawać, że to krótki rękaw. Pewnie gdybym wyjechał później, to całkiem "na krótko" bym się ubrał. A to podobno listopad! :)
Miasteczko Wilanów
Miasteczko Wilanów © yurek55
Rzeczpospolitej, Lemingrad
Rzeczpospolitej, Lemingrad © yurek55
Rzeczpospolitej/Klimaczaka, Świątynia Opatrzności Bożej
Rzeczpospolitej/Klimaczaka, Świątynia Opatrzności Bożej © yurek55
Ostatni dzień pływania?
Ostatni dzień pływania? © yurek55
Trujo nas
Trujo nas!!! © yurek55

  • DST 53.42km
  • Czas 02:29
  • VAVG 21.51km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 10 listopada 2019 Kategoria 50-100, Gassy, przed śniadaniem

Ranek - panek

Nie sądziłem, że tak szybko zbliżę się do dziesięciu tysięcy kilometrów. Dramatycznie słaby sierpień (407), niewiele lepszy czerwiec (753) i i wrzesień (808), czyli stracone miesiące bardzo rowerowe, nie wróżyły dobrze dla rocznego przebiegu. Teraz już wiem, że założone minimum osiągnę. 
Zdjęcia z przystani w Gassach, oczywiście.


  • DST 61.50km
  • Czas 02:53
  • VAVG 21.33km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 3 listopada 2019 Kategoria <50, przed śniadaniem

Za ciepło

...się ubrałem i musiałem skrócić poranną jazdę. 
  • DST 33.55km
  • Czas 01:35
  • VAVG 21.19km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 27 października 2019 Kategoria Gassy, przed śniadaniem

Ostatni dzień lata

Podobno już w tym roku nie da rady jeździć "na krótko", bo synoptycy zapowiedzieli już koniec lata. Dlatego bardzo się ucieszyłem gdy otoworzyłem oczy i zobaczyłem słońce za oknem, a na zegarze godzinę pozwalającą na trzygodzinną wycieczkę. Szybko wyskoczyłem z łóżka i po niedługim czasie byłem już w siodełku. Ubrałem się przewidująco w letni zestaw ubraniowy, dodałem tylko rękawki i kurtkę trzepotkę. Przy początkowych czternastu stopniach było okej, ale w Dawidach zrobiło mi sie na tyle ciepło, że kurtkę i rękawki mogłem schować do kieszonki i jechać dalej na letniaka. Wybrałem swoją stałą trasę po trójkącie, z powrotem po przeciwprostokątnej Gassy-Warszawa. Gdy ja już wracałem, z przeciwka mijały mnie dziesiątki grupek kolarskich od dwóch, do dwunastu osób, czyli klasyczne ustawki szosowe. Zapewne wielu z nich przesiądzie się zimą na trenażery, a dziś wszyscy korzystaliśmy z łaskawości Pani Jesieni, która nas tak hojnie obdarzyła ciepełkiem. 

Podwarszawska wioska o popranku, Nowa Wola
Podwarszawska wioska o popranku, Nowa Wola © yurek55
Ręka..., pola..., niebo...
Ręka..., pola..., niebo... © yurek55
Teraz dopiero zauważyłem, że tu też widać pociąg...kolarski
Nadjeżdża z przeciwka pociąg
Nadjeżdża z przeciwka pociąg © yurek55
Autoportret w słońcu
Autoportret w słońcu © yurek55
Na hotyzoncie Ursynów
Na hotyzoncie Ursynów © yurek55
Autoportret na tle nieba
Autoportret na tle nieba © yurek55
Aleje Niepodległości
Aleje Niepodległości © yurek55
Manhattan warszawski
Manhattan warszawski © yurek55

  • DST 61.66km
  • Czas 02:31
  • VAVG 24.50km/h
  • Temperatura 20.9°C
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 1 września 2019 Kategoria <50, Piaseczno/Ursynów, przed śniadaniem

Po klucze na Ursynów

Wyjechałem rano, ale później niz zazwyczaj w niedzielę, bo najpierw trzeba psa na spacer wyprowadzić. Trasa była więc krótsza, a na dodatek okazało się, że mam za mało powietrza. Poszukiwania sprawnej pompki na stacjach roweru miejskiego w dzielnicy Ursynów, nie zostały uwieńczone powodzeniem i musiałem użyć swojej. Zabrało mi to trochę czasu i żeby zdązyć przed śniadaniem zamiast jechać do Konstancina i Gassów, zawróciłem już w Powsinie i tyle było mojej jazdy.
Klucze są dobrym pretekstem do jazdy. :)

Widok na północ z kładki przy Polu Mokotowskim.

  • DST 37.40km
  • Czas 01:39
  • VAVG 22.67km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 14 lipca 2019 Kategoria 50-100, przed śniadaniem

Rankiem, przed śniadankiem

Wczesnym, niedzielnym rankiem można sobie przyjemnie pojeździć po pustych ulicach i tym razem wybrałem się Aleją Krakowską na południe, aż za Janki, do Sękocina. Droga do Nadarzyna też pusta, bo pozamykane centra handlowe nie generują ruchu samochodowego, więc jazda w takich warunkach to sama przyjemność. Ronda też już oddane i mozna wreszcie normalnie wjechać do miasta. Przejechałem obok kościoła kierując się w stronę Pruszkowa akurat w momencie, gdy dzwon wybił pół do dziewiątej. Gdy byłem W Pruszkowie dzwony kościoła na Żbikowie biły na dziewiątą, a obok kościoła w Borzęcinie przejechałem o pół do dziesiątej.
Następny kościół był w Babicach, ale tu już żadnej pełnej, ani pół godziny, nie było.
Bardzo przyjemna i nawet dość  szybka przejażdżka. Rano było 17°C, a jak wracałem 21°C - czyli optymalnie. Nie zakładałem dziś nic pod kask i wiatr swobodnie przez otwory wentylacyjne w kasku, odprowadzał ciepło z głowy więc nawet się nie spociłem.
Leśnictwo Sękocin, droga 721 Piaseczno - Nadarzyn
Leśnictwo Sękocin, droga 721 Piaseczno - Nadarzyn © yurek55

Borzęcin po mszy
Borzęcin po mszy © yurek55

DDr na Połczyńskiej
DDr na Połczyńskiej © yurek55
W locie
W locie © yurek55
Kokpit
Kokpit © yurek55
Ciasnota na Rondzie Daszyńskiego
Ciasnota na Rondzie Daszyńskiego © yurek55

  • DST 72.00km
  • Czas 02:51
  • VAVG 25.26km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl