Niedziela, 27 października 2019
Kategoria Gassy, przed śniadaniem
Ostatni dzień lata
Podobno już w tym roku nie da rady jeździć "na krótko", bo synoptycy zapowiedzieli już koniec lata. Dlatego bardzo się ucieszyłem gdy otoworzyłem oczy i zobaczyłem słońce za oknem, a na zegarze godzinę pozwalającą na trzygodzinną wycieczkę. Szybko wyskoczyłem z łóżka i po niedługim czasie byłem już w siodełku. Ubrałem się przewidująco w letni zestaw ubraniowy, dodałem tylko rękawki i kurtkę trzepotkę. Przy początkowych czternastu stopniach było okej, ale w Dawidach zrobiło mi sie na tyle ciepło, że kurtkę i rękawki mogłem schować do kieszonki i jechać dalej na letniaka. Wybrałem swoją stałą trasę po trójkącie, z powrotem po przeciwprostokątnej Gassy-Warszawa. Gdy ja już wracałem, z przeciwka mijały mnie dziesiątki grupek kolarskich od dwóch, do dwunastu osób, czyli klasyczne ustawki szosowe. Zapewne wielu z nich przesiądzie się zimą na trenażery, a dziś wszyscy korzystaliśmy z łaskawości Pani Jesieni, która nas tak hojnie obdarzyła ciepełkiem.

Podwarszawska wioska o popranku, Nowa Wola © yurek55

Ręka..., pola..., niebo... © yurek55
Teraz dopiero zauważyłem, że tu też widać pociąg...kolarski

Nadjeżdża z przeciwka pociąg © yurek55

Autoportret w słońcu © yurek55

Na hotyzoncie Ursynów © yurek55

Autoportret na tle nieba © yurek55

Aleje Niepodległości © yurek55

Manhattan warszawski © yurek55

Podwarszawska wioska o popranku, Nowa Wola © yurek55

Ręka..., pola..., niebo... © yurek55
Teraz dopiero zauważyłem, że tu też widać pociąg...kolarski

Nadjeżdża z przeciwka pociąg © yurek55

Autoportret w słońcu © yurek55

Na hotyzoncie Ursynów © yurek55

Autoportret na tle nieba © yurek55

Aleje Niepodległości © yurek55

Manhattan warszawski © yurek55
- DST 61.66km
- Czas 02:31
- VAVG 24.50km/h
- Temperatura 20.9°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj