Test ubioru
Kupiłem już sporo niedrogich drobiazgów poprzez AliExpress, aż w końcu postanowiłem spróbowaćszczęścia z czymś większym. Padło na krótkie spodenki z szelkami i koszulkę z długim rękawem. Nawet długo nie czekałem, kupiłem trzeciego pażdziernika, a spodenki były przedwczoraj, koszulka przyszła dziś. Czyli około trzech tygodni.
Co do wyjścia na rower, to właściwie niezbyt mi się chciało i znajdowałem sobie coraz to nowe zajęcia domowe. Kiedy jednak już wszystko było zrobione, wpadł mi do głowy pomysł przetestowanie ubioru, a głównie spodenek. Wkładka wydawała się być bardzo wygodna i miękka, wyglądała też zupełnie inaczej niż wszystkie dotychczasowe i trochę mnie ciekawość paliła, jak to się w tym będzie jeździć. A koszulka, jak to koszulka, poliester 100% dobrze dopasowany i przylegający dobrzucha ciała, z dobrym ściągaczem na dole. Dzięki temu ciepło nie ucieka i nawet przy dzisiejszej temperaturze nie było mi zimno. Może tylko nieco głębsze kieszenie na plecach by się przydały, ale to moja opinia. A ja, jak wiadomo, w tylnej kieszeni nawet sporą książkę czasem potrzebuję przewieźć. Na szczęście jedna z moich koszulek, z Lidla, doskonale się do tego nadaje. No i nie ma żadnej kieszonki na suwak, żeby kasa, czy karta nie wypadła. Niemniej zadowolony z zakupu jestem bardzo i cieszę się, że zdecydowałem się na większy rozmiar, bo też dość długo nad tym myślałem. Tak samo zresztą jak nad spodenkami - i też wziąłem rozmiar większy. To był dobry wybór. O spodenkach za wiele superlatywów napisać nie mogę, bo dwie i pól godziny siedzenia, nie daje podstaw do wygłaszania opinii. Trzeba przynjamniej z pięć -sześć godzin w siodle spędzić, by móc ocenić. Nie wiem tylko, czy uda się to zrobić w tym roku, bo potrzebna będzie temperatura powyżej dziesięciu stopni. A jeszcze lepiej dwunastu, tak jak dziś.

Droga wzdłuż wału © yurek55

Ulica Sagi przed przejazdem kolejowym © yurek55

Dom ze szklaną ścianą © yurek55

Krótki postój na autoportret fotograficzny © yurek55

Fotka z mostu - Jeziorka tym razem w Konstancinie © yurek55

Dawidy, od wiaduktu, do świateł kolejka © yurek55

Moja stała trasa, Żwirki i Wigury © yurek55

Kierunek Gassy © yurek55

Wkładka, popularnie zwana pampersem :)
Co do wyjścia na rower, to właściwie niezbyt mi się chciało i znajdowałem sobie coraz to nowe zajęcia domowe. Kiedy jednak już wszystko było zrobione, wpadł mi do głowy pomysł przetestowanie ubioru, a głównie spodenek. Wkładka wydawała się być bardzo wygodna i miękka, wyglądała też zupełnie inaczej niż wszystkie dotychczasowe i trochę mnie ciekawość paliła, jak to się w tym będzie jeździć. A koszulka, jak to koszulka, poliester 100% dobrze dopasowany i przylegający do

Droga wzdłuż wału © yurek55

Ulica Sagi przed przejazdem kolejowym © yurek55

Dom ze szklaną ścianą © yurek55

Krótki postój na autoportret fotograficzny © yurek55

Fotka z mostu - Jeziorka tym razem w Konstancinie © yurek55

Dawidy, od wiaduktu, do świateł kolejka © yurek55

Moja stała trasa, Żwirki i Wigury © yurek55

Kierunek Gassy © yurek55

Wkładka, popularnie zwana pampersem :)
- DST 56.00km
- Czas 02:34
- VAVG 21.82km/h
- Temperatura 13.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Rozwiązała się zagadka Twojej "wolnej" jazdy, nie lubisz się spocić ;)
vuki - 02:54 sobota, 26 października 2019 | linkuj
Ja dzisiaj też byłem w Gassach i ciepło to wcale nie było, jechałem w wiatrówce, a w krótkich spodenkach już marzłem. Koszulka fajna, tylko ciekawe jak to po paru praniach będzie wyglądać ;)
wilk - 21:42 piątek, 25 października 2019 | linkuj
Ciekaw jestem tej wkładki bo interesująco na foto wygląda, ja mam 2 spodenki z Ali i są takie se ale wkładka całkiem inna. Koszulki też mają kieszonki na małe rączki ;)
vuki - 19:32 piątek, 25 października 2019 | linkuj
Ładnie - podziwiam CIę, że nie marzniesz w takiej cieniźnie. Ja dzisiaj jechałem w bluzie z windstoperem i to w lesie i jakoś super gorąco mi nie było!:D
Ksiegowy - 18:39 piątek, 25 października 2019 | linkuj
Komentuj