Wpisy archiwalne w kategorii
przed śniadaniem
| Dystans całkowity: | 12210.79 km (w terenie 194.78 km; 1.60%) |
| Czas w ruchu: | 584:09 |
| Średnia prędkość: | 20.82 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 49.54 km/h |
| Suma podjazdów: | 16885 m |
| Suma kalorii: | 135083 kcal |
| Liczba aktywności: | 254 |
| Średnio na aktywność: | 48.07 km i 2h 18m |
| Więcej statystyk | |
Niedziela, 30 czerwca 2019
Kategoria 50-100, przed śniadaniem
Przejażdżka poranna
Nic nie uratuje żalosnego wyniku czerwca, niemniej wstałem rano i zrobiłem przed śniadaniem parę kilometrów. Tyle.

Więzienie na Rakowieckiej © yurek55

Przystań promowa © yurek55

zakole przy przystani © yurek55

Przystań o poranku © yurek55

Gassy - Obory © yurek55
PS. Palce w obiektywie wykadrowałem. :)
height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/2491817436/embed/c746051f32ee1dc4f691b2ebaa18b4e99dea8992">

Więzienie na Rakowieckiej © yurek55

Przystań promowa © yurek55

zakole przy przystani © yurek55

Przystań o poranku © yurek55

Gassy - Obory © yurek55
PS. Palce w obiektywie wykadrowałem. :)
height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/2491817436/embed/c746051f32ee1dc4f691b2ebaa18b4e99dea8992">
- DST 62.41km
- Czas 02:41
- VAVG 23.26km/h
- VMAX 42.00km/h
- Temperatura 30.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 9 czerwca 2019
Kategoria <50, przed śniadaniem
Ranna jazda, dobra jazda
Obudziłem się dość wcześnie i tym razem nie próbowałem zasnąć ponownie, tylko po prostu wstałem i wyszedłem trochę pojeździć. Czasu było niewiele, to i dystans mizerny, ale coś tam przejechałem. No i rano temperatura całkiem znośna. A jedyna ciekawostka jaką spotkałem, to ta tabliczka.

Pracownicy z Ukrainy i NEPALU! Czujecie to? Szerpowie w Polsce? :)
A to zdjęcie z soboty

Widok z okna na płonący wieżowiec

Pracownicy z Ukrainy i NEPALU! Czujecie to? Szerpowie w Polsce? :)
A to zdjęcie z soboty

Widok z okna na płonący wieżowiec
- DST 37.00km
- Czas 01:00
- VAVG 37.00km/h
- VMAX 39.30km/h
- Temperatura 21.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 25 maja 2019
Kategoria 50-100, Gassy, przed śniadaniem
Kilometrówka
Weekend pod znakiem działki, a nie roweru, więc tylko wczesnym rankiem, przed śniadankiem, mogłem chwilę pojeździć. Tym razem testowałem śmieszkę po zachodniej stronie Puławskiej i z dwojga złego, wolę jednak tę drugą stronę. Tutaj jest więcej przecznic i bardziej uczęszczanych, czyli trzeba bardziej uważać przy przejeżdżaniu, bo przecież kierowcy patrzą na ulicę, a nie na jakąś głupią ścieżkę rowerową. Bez żalu opuściłem Puławską i jadąc ulicą Jagielską dotarłem do Jóżefosławia i Kierszka, a potem do Konstancina. Tam chwilkę pokręciłem się po alejkach Parku Zdrojowego, sprawdziłem, czy tężnie działają (dopiero od 10.00) i ile kosztują (12 zł, 6 ulg). Póżźniej już chciałem pojechać normalnym tempem, ale natknąłem się na blokadę ulicy przy targowisku konstancińskim. Widać, że w sobotę cieszy się ogromnym powodzeniem i nawet na rowerze trudno było przejechać. W końcu jednak pokonałem ten najgorszy kawałek i śmignąłem do Ciszycy, Obórek i Wilanowa, drogami Republiki Rowerowej Gassy. Pomimo tego tłoku przy targowisku udało się pobić rekord na segmencie do Konstancin - Ciszyca. Niezbyt to wartościowy wynik, bo dopiero trzy razy jechałem ten odcinek, ale pochwalić sie zawsze można, nie? ;)
Trujo nas!

Zakręcone chemitrailsy © yurek55

Te same z innego miejsca © yurek55

Mural na służewieckim parkanie © yurek55

Ujście Jeziorki w Obórkach © yurek55

Pola Mokotowskie © yurek55
height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/2395089358/embed/5ad3471f15ac970c0a687ed52912eb2aca921f7c">
Trujo nas!

Zakręcone chemitrailsy © yurek55

Te same z innego miejsca © yurek55

Mural na służewieckim parkanie © yurek55

Ujście Jeziorki w Obórkach © yurek55

Pola Mokotowskie © yurek55
height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/2395089358/embed/5ad3471f15ac970c0a687ed52912eb2aca921f7c">
- DST 61.00km
- Czas 02:47
- VAVG 21.92km/h
- VMAX 40.40km/h
- Temperatura 18.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 12 maja 2019
Kategoria Gassy, przed śniadaniem
Jazda w grupie
Tym razem, o niedzielnym poranku, podobnie jak w Niedzielę Wielkanocną, zaatakowałem Gassy od strony Wilanowa. Na moście w Obórkach dołączyłem do czwórki kolarzy i przejechałem z nimi cztery kilometry do Gassów. Utrzymałem się za nimi na kole bez większego trudu, ale kładę to na karb ich spacerowego tempa, a nie swojego przyrostu mocy. Jechaliśmy 28 - 30 km/h i nie odpadłem. W Gassach grzecznie im podziękowałem za podholowanie i nasze drogi sie rozjechały. Wracałem przez Bielawę i Konstancin, a potem przez Powsin i Ursynów. Nawet fajny ślad się narysował.
Zdjęć nie robiłem, bo cisnąłem ostry trening. ;)
Ale mam dla was wczorajszy mural z Paderewskim na Bródnie - widok z balkonu na dziewiątym piętrze.

Panorama ogólna

Zoom w telefonie
Zdjęć nie robiłem, bo cisnąłem ostry trening. ;)
Ale mam dla was wczorajszy mural z Paderewskim na Bródnie - widok z balkonu na dziewiątym piętrze.

Panorama ogólna

Zoom w telefonie
- DST 55.00km
- Czas 02:13
- VAVG 24.81km/h
- VMAX 43.40km/h
- Temperatura 19.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 21 kwietnia 2019
Kategoria 50-100, Gassy, przed śniadaniem
Alleluja i do przodu !!!
Udało się tym razem wstać rano i nie bez znaczenia były tu świąteczne dzwony i kanonada o szóstej rano. Wprawdzie od razu nie wstałem, ale spania już takiego prawdziwego nie było. A ponieważ wiedziałem, że kalorii dziś przyjmę parę tysięcy, to postanowiłem awansem ich nieco spalić, zanim usiądę do śniadania. Puste jak nigdy poranne ulice zachęcały do niezwracania uwagi na sygnalizację świetlną i praktycznie bez postojów znalazłem się na dalekim Wilanowie. Później, wiadomo - Konstancin i Gassy. Na drogach naszej Republiki Rowerowej naliczyłem jedenastu szoszonów i jednego rowerzystę. Pogoda rześka, wiaterek chłodny, ale miałem długi rękaw w koszulce i to był dobry wybór, taki w sam raz. Wolę troszkę się przechłodzić, niz jak pot leci po plecach.
I to tyle.

Oczko na porannym liczniku © yurek55

Rakowiecka w kierunku Puławskiej © yurek55

Wiadomo gdzie © yurek55

Boisko w Gassach © yurek55

Też wiadomo - Jeziorka i Wisła © yurek55
I to tyle.

Oczko na porannym liczniku © yurek55

Rakowiecka w kierunku Puławskiej © yurek55

Wiadomo gdzie © yurek55

Boisko w Gassach © yurek55

Też wiadomo - Jeziorka i Wisła © yurek55
- DST 58.55km
- Czas 02:23
- VAVG 24.57km/h
- VMAX 45.80km/h
- Temperatura 9.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 31 marca 2019
Kategoria 50-100, przed śniadaniem
Poranne kręcenie
Wiosenna zmiana czasu zadziałała na mnie nietypowo i obudziłem się o godzinę wcześniej, zamiast o godzinę później. :) Wprawdzie mam przećwiczone czasowo poranne trasy, ale dziś postanowiłem wprowadzić pewną modyfikację i najpierw pojechałem na północ, do Łomianek, by dopiero stamtąd wrócić na znane trasy zachodnich wiosek. Jazda przez miasto o tak wczesnej porze to sama przyjemność, nawet czerwone światła niespecjalnie zaburzają rytm jazdy. Znów bardzo przyjemna, słoneczna pogoda, zestaw ubraniowy ten sam co wczoraj. 
Gdzieś na Estrady

Gdzieś na Estrady
- DST 59.00km
- Czas 02:40
- VAVG 22.12km/h
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 17 lutego 2019
Kategoria <50, przed śniadaniem
Niedziela rano
Gdy rano, koło ósmej, wyjeżdżałem na poranną przejażdzkę bylo zaledwie dwa stopnie, ale świeciło słońce i miało być cieplej. Zdecydowałem się na cieńszą kurtkę i jedną koszulkę pod spód i rzeczywiście był to zestaw optymalny. Tym bardziej, że temperatura szybko rosła i doszła do ośmiu kresek. Trasę wytyczyłem sobie na południe, by potem przez Nadarzyn i drogami technicznymi wrócić do Warszawy. W niedzielny ranek to właściwie wszystkie trasy są dobre, bo kierowcy śpią jeszcze, a zresztą i tak nie mają gdzie jeździć. Galerie i sklepy zamkniete, to trzeba w domu siedzieć.

Licznik rowerzystów, dziś byłem osiemnasty © yurek55

W Warszawie wygrała Armia Ludowa © yurek55

Kładka nad krakowską, kierunek Nadarzyn © yurek55

Kładka nad krakowską, kierunek Magdalenka © yurek55

Nadarzyn k/Warszawy Ptak Expo © yurek55

Miejska hulajnoga © yurek55
<iframe height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/2154798251/embed/b06aadd130df010aaae52899bc046b59db79691d"></iframe>

Licznik rowerzystów, dziś byłem osiemnasty © yurek55

W Warszawie wygrała Armia Ludowa © yurek55

Kładka nad krakowską, kierunek Nadarzyn © yurek55

Kładka nad krakowską, kierunek Magdalenka © yurek55

Nadarzyn k/Warszawy Ptak Expo © yurek55

Miejska hulajnoga © yurek55
<iframe height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/2154798251/embed/b06aadd130df010aaae52899bc046b59db79691d"></iframe>
- DST 47.00km
- Czas 02:10
- VAVG 21.69km/h
- Temperatura 7.9°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 10 lutego 2019
Kategoria Piaseczno/Ursynów, przed śniadaniem, <50
Piaseczno przedśniadaniowe
Już wczoraj wiedziałem gdzie pojadę przed śniadaniem, więc dylemat wyboru trasy odpadał, ale za to nie mogłem p 14204ojechać od razu, bo mamy gościa w domu. Gość wymaga zajmowania się nim w sposób szczególny, zwłaszcza rano. Dlatego wyjechałem stosunkowo późno, a na dodatek całą drogę zmagałem się z wiatrem, ale wiedziałem, że z powrotem będzie łatwiej. Przy liczniku byłem w pierwszej dwudziestce dzisiejszych rowerzystów, choć w tygodniu o tej porze jest już grubo ponad setka. Dziś do pracy i szkoły nikt nie jechał, stąd moja pozycja w czołówce. A swoją drogą, to ciekawa jest "rywalizacja" liczników z Banacha i Świętokrzyskiej, na razie "mój" prowadzi. Na wczorajszej fotce widać 14204, czyli wygrywamy o około 400 przejazdów. Trasa przez południowe wioski do Piaseczna sprawiła niemiłego psikusa juz na samym poczatku. W Dawidach Bankowych spore utrudnienia i to chyba na dłuższy czas. Trzeba będzie inną drogą jeździć.
U córki zabawiłem niedługo, odebrałem tylko zapomnianą wczoraj rzecz i Puławską wróciłem do domu. Dziś już musiałem jechać drogą rowerową, która biegnie wzdłuz ulicy, z Piaseczna aż do samej Warszawy, ale wcale nie byłem z tego zadowolony. Na śmieszce nigdy nie mam pewności, czy nadjeżdżający samochód zwolni i mnie przepuści, czy niekoniecznie.Dlatego hamuję, zwalniam i tracę płynność jazdy, tymczasem na jezdni wiem, że kierowca włączając się do ruchu z podporządkowanej, zwraca większą uwagę. Na szczęście rzadko będę korzystał z tej trasy powrotnej do domu - dziś musiałem, bo miałem mało czasu.

Poranny (8:51) licznik rowerzystów na Banacha © yurek55

Późnoporanny, albo wczesnoprzedpołudniowy (10:53) licznik rowerzystów © yurek55

Fort Zbarż jeszcze pod lodem © yurek55

Prace wodociągowe na ulicy Starzyńskiego w Dawidach Bankowych © yurek55

Porty Lotnicze buduja nowy terminal towarowy przy Wirażowej © yurek55
A to gość wspomniany na początku. :)

Nasza tymczasowa podopieczna © yurek55

Jedziemy z wizytą © yurek55
height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/2136163991/embed/7dae38f6bbe02d2d7c26744c844bd8e787f91230">
U córki zabawiłem niedługo, odebrałem tylko zapomnianą wczoraj rzecz i Puławską wróciłem do domu. Dziś już musiałem jechać drogą rowerową, która biegnie wzdłuz ulicy, z Piaseczna aż do samej Warszawy, ale wcale nie byłem z tego zadowolony. Na śmieszce nigdy nie mam pewności, czy nadjeżdżający samochód zwolni i mnie przepuści, czy niekoniecznie.Dlatego hamuję, zwalniam i tracę płynność jazdy, tymczasem na jezdni wiem, że kierowca włączając się do ruchu z podporządkowanej, zwraca większą uwagę. Na szczęście rzadko będę korzystał z tej trasy powrotnej do domu - dziś musiałem, bo miałem mało czasu.

Poranny (8:51) licznik rowerzystów na Banacha © yurek55

Późnoporanny, albo wczesnoprzedpołudniowy (10:53) licznik rowerzystów © yurek55

Fort Zbarż jeszcze pod lodem © yurek55

Prace wodociągowe na ulicy Starzyńskiego w Dawidach Bankowych © yurek55

Porty Lotnicze buduja nowy terminal towarowy przy Wirażowej © yurek55
A to gość wspomniany na początku. :)

Nasza tymczasowa podopieczna © yurek55

Jedziemy z wizytą © yurek55
height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/2136163991/embed/7dae38f6bbe02d2d7c26744c844bd8e787f91230">
- DST 41.00km
- Czas 01:56
- VAVG 21.21km/h
- Temperatura 9.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 20 stycznia 2019
Kategoria przed śniadaniem, <50
Brak mocy i przyspieszenia
Poranne kręcenie nie okazało się w żaden sposób szybsze. Mizeria, że aż boli. Pocieszeniem był tylko widok oszronionych pól i kompletna pustka na drogach. No i 500 przekroczyłem.

Rondo w Pogroszewie © yurek55

Droga do Borzęcina © yurek55

Kontrola czasu © yurek55

Rondo w Pogroszewie © yurek55

Droga do Borzęcina © yurek55

Kontrola czasu © yurek55
- DST 45.31km
- Czas 02:14
- VAVG 20.29km/h
- Temperatura -6.0°C
- Kalorie 1239kcal
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 2 grudnia 2018
Kategoria <50, przed śniadaniem
Rowerem, metrem i rowerem
A wszystko przez to, że na zegarek nie patrzyłem. Czas w niedzielne poranki jest u mnie ściśle limitowany, a tymczasem dzisiaj jechałem wyłącznie na wyczucie. Znam czas przejazdu pętelki do Borzęcina i nawet jak zobaczyłem godzinę na kościele, nie zapaliło się ostrzegawcze światełko. Ale gdy znalazłem sie w Warszawie wiedziałem, że żarty się skończyły. Niewiele myśląc wsiadłem w metro i dojechałem do Centrum. Stamtąd do domu już tylko trzy kilometry. Zdążyłem na styk.

Kontrola czasu

Kontrola czasu
- DST 46.00km
- Czas 02:00
- VAVG 23.00km/h
- Temperatura 5.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze























