Wpisy archiwalne w kategorii
> 100
| Dystans całkowity: | 53193.05 km (w terenie 765.00 km; 1.44%) |
| Czas w ruchu: | 2562:28 |
| Średnia prędkość: | 20.76 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 116.95 km/h |
| Suma podjazdów: | 84282 m |
| Suma kalorii: | 911819 kcal |
| Liczba aktywności: | 469 |
| Średnio na aktywność: | 113.42 km i 5h 27m |
| Więcej statystyk | |
Radom, czyli walka z czasem.
Od kilku dni przymierzałem się do tej trasy i powstrzymywało mnie tylko jedno - czy zdążę na pociąg powrotny o 14:13? Jak wszystkim wiadomo nie chcę i nie lubię spóźniać się na obiad, a kolejny pociąg był za godzinę. Podczas jazdy kontrolowałem na bieżąco na Garminie dystans do celu i bieżącą godzinę i wyglądało na to, że powinienem dojechać z bezpiecznym zapasem czasowym. Jednak przy moim planowaniu tras może się zdarzyć, że jakiś odcinek trasy wypadnie po drogach gruntowych i stracę cały zapas czasu. Albo nie zauważę skrętu i nadrobię niepotrzebnie dystansu, zanim się zorientuję. U mnie jest to zupełnie możliwe i przykładów na to mam aż nadto. Ale im bliżej byłem Radomia, tym większą miałem nadzieję w sercu, że dziś nic takiego mi się nie przydarzy. Raz tylko na całej trasie zagapiłem się i przejechałem właściwy skręt, ale szybko wróciłem na właściwą trasę, tracąc zaledwie kilak minut. Jednak na ulicach miasta i skrzyżowaniach ze światłami mój zapas czasowy topniał w oczach i do wagonu wsiadłem cztery minuty przed odjazdem pociągu.
Wszystko dobre, co się dobrze kończy.
Max square: 58x58
Max cluster: 3834 (+16)
Total tiles: 6805 (+49)
Dla ciekawych wzmianka o otwarciu i marce PAGANI TUTAJ

Salon Ferrari zyskał bardziej ekskluzywnego sąsiada © yurek55

© yurek55

Kraina sadów © yurek55

Wzdłuż S7 © yurek55

Most na Pilicy w Białobrzegach © yurek55

Dyrektor szkoły w Jedlińsku ma swoją Aleję © yurek55
Wszystko dobre, co się dobrze kończy.
Max square: 58x58
Max cluster: 3834 (+16)
Total tiles: 6805 (+49)
Dla ciekawych wzmianka o otwarciu i marce PAGANI TUTAJ

Salon Ferrari zyskał bardziej ekskluzywnego sąsiada © yurek55

© yurek55

Kraina sadów © yurek55

Wzdłuż S7 © yurek55

Most na Pilicy w Białobrzegach © yurek55

Dyrektor szkoły w Jedlińsku ma swoją Aleję © yurek55
-
- DST 132.00km
- Czas 05:57
- VAVG 22.18km/h
- VMAX 39.91km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 4143kcal
- Podjazdy 602m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 24 kwietnia 2025
Kategoria > 100, bieda-gravel
Do Kampinosu
Dla odmiany zachciało mi się przejechać choć kawałek przez Puszczę Kampinoską i tę zachciankę zrealizowałem. Tak najkrócej można skwitować dzisiejszy wyjazd, a jedyna rzecz warta wzmianki, to rozładowanie się telefonu. Słucham w drodze Kanału Zero i wprawdzie był podłączony do powerbanka, ale co z tego, skoro był prawie rozładowany? Poratowała mnie miła pani w sklepie w Czeczotkach, gdzie zrobiłem postój na jedzenie i picie. 20% baterii wystarczyło do domu i jeszcze zostało.

Tramwaj z Woli na Mokotów przez Park Zachodni © yurek55

Pamiątka 1900 lat męczeńskiej śmierci Jezusa Chrystusa © yurek55

Przez las © yurek55

Stawidła na kanale © yurek55

Kanał Łasica © yurek55
A po powrocie...

Przyjechał! © yurek55

Tramwaj z Woli na Mokotów przez Park Zachodni © yurek55

Pamiątka 1900 lat męczeńskiej śmierci Jezusa Chrystusa © yurek55

Przez las © yurek55

Stawidła na kanale © yurek55

Kanał Łasica © yurek55
A po powrocie...

Przyjechał! © yurek55
-
- DST 105.03km
- Czas 05:10
- VAVG 20.33km/h
- VMAX 34.41km/h
- Temperatura 22.0°C
- Kalorie 3080kcal
- Podjazdy 253m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 22 kwietnia 2025
Kategoria > 100, bieda-gravel, squadrathinos
Straszyło czarnym i popadało

Staw w Michałowicach © yurek55

Mała architektura w Michałowicach © yurek55

Staw w Komorowie © yurek55

Sakura po polsku © yurek55

Hanami – czas zachwytu nad ich delikatnością i nietrwałością. © yurek55

Rzepak zadebiutował na blogu © yurek55

Dom, czy pałac? © yurek55

Chałupka nad stawem w Powsinie © yurek55
-
- DST 104.40km
- Czas 05:41
- VAVG 18.37km/h
- VMAX 35.88km/h
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 2883kcal
- Podjazdy 169m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 15 kwietnia 2025
Kategoria > 100, bieda-gravel, kwadraty, squadrathinos
Kwadraty południowo-wschodnie
Wczoraj eksplorowałem kwadraty na północnym - zachodzie w okolicach Płońska, a dziś dokładnie po przekątnej, czyli najpierw pociągiem Łowicz - Dęblin o 7:34 do Leokadii. Stacyjka położona dokładnie pośrodku niczego, podobnie jak wczorajszy Kałęczyn, nawet roweru żadnego przypiętego do barierki, nie mówiąc o parkingu dla samochodów. Czyli nawet do pracy nikt na tej stacyjce nie wsiada. Kierunek wybrałem dziś nieprzypadkowo, biorąc pod uwagę kierunek i siłę wiatru i dzięki temu droga do domu upłynęła miło i przyjemnie. Wyjątkiem był odcinek drogą wojewódzką numer 50, z Taboru do Całowania, gdzie boczny wiatr chciał mnie zepchnąć do głębokiego rowu, ale to trwało tylko dziesięć minut, więc prawie się nie liczy. Drugą rzeczą wartą wspomnienia, jest nowa (dla mnie) droga z Karczewia, przez Ług i Kresy Nadbrzeskie, dzięki której pierwszy raz przejechałem mostkiem pieszo - rowerowym nad Świdrem.
Max square: 58x58
Max cluster: 3832 (+14)
Total tiles: 6772 (+18)

Szkoła Podstawowa w Łaskarzewie © yurek55

Mostek na Świdrze © yurek55

Fotka z mostu w górę Świdra © yurek55

W dół rzeki Świder © yurek55

Manhattan warszawski © yurek55

Plac na Rozdrożu i Trasa Łazienkowska © yurek55
Max square: 58x58
Max cluster: 3832 (+14)
Total tiles: 6772 (+18)

Szkoła Podstawowa w Łaskarzewie © yurek55

Mostek na Świdrze © yurek55

Fotka z mostu w górę Świdra © yurek55

W dół rzeki Świder © yurek55

Manhattan warszawski © yurek55

Plac na Rozdrożu i Trasa Łazienkowska © yurek55
-
- DST 117.00km
- Czas 05:39
- VAVG 20.71km/h
- VMAX 40.03km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 3524kcal
- Podjazdy 415m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 14 kwietnia 2025
Kategoria > 100, bieda-gravel, kwadraty
Kwadracenie
Po ostatniej jeździe pogniewałem się na rower i rozbrat trwał całe dziesięć dni. W końcu moja absencja zaczęła budzić niepokój wśród (nielicznych) obserwujących, więc by uspokoić wszystkich postanowiłem gdzieś się ruszyć. Padło na okolice Płońska, bo od tamtej strony chciałem uzupełnić kwadraty brakujące do powiększenia niebieskiego. Poranny pociąg o 8:15 z Peronu 9 dowiózł mnie do stacji pośrodku niczego, czyli Kałęczyna, pięć stacji za Nasielskiem. Tym razem trasa nie przewidywała żadnych ujebów terenowych, żadnego przedzierania się przez leśne chaszcze, a jedynie fragmenty polnych dróg. Wszystko to dało się przejechać i pchania nie było wcale. Jechało się całkiem przyzwoicie i nawet południowy wiatr wielkiej krzywdy dziś nie robił. Krótkie spodenki i podwinięte rękawy koszulki dawały odpowiednią termikę, do stacji powrotnej w Nowym Dworze dotarłem w dobrej formie i na spokojnie przed czasem.

Czas przemija, pamięć pozostaje, Jurzynek gm. Nowe Miasto © yurek55

Łoś nie przeżył, a kierowca? DW 632 © yurek55

Wasze ulice, nasze kamienice :) © yurek55

Podwójna kapliczka, Matka Boska i Św. Józef z Dzieciątkiem © yurek55

Czas przemija, pamięć pozostaje, Jurzynek gm. Nowe Miasto © yurek55

Łoś nie przeżył, a kierowca? DW 632 © yurek55

Wasze ulice, nasze kamienice :) © yurek55

Podwójna kapliczka, Matka Boska i Św. Józef z Dzieciątkiem © yurek55
-
- DST 103.00km
- Teren 2.00km
- Czas 05:15
- VAVG 19.62km/h
- VMAX 39.67km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 2941kcal
- Podjazdy 353m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 2 kwietnia 2025
Kategoria > 100, bieda-gravel, kwadraty
Trasa Łochów - Zegrze

Ruszyłem dziś po te dwa kwadraty, które wczoraj musiałem odpuścić z braku czasu i wymagającej, piaszczystej drogi. Tym razem zaplanowałem trasę jak dla roweru szosowego i dzięki temu uniknąłem przedzierania się przez najgorsze ujeby terenowe. Nawet jak musiałem zjechać z asfaltu, to drogi gruntowe były w pełni przejezdne, co najwyżej tarka nie pozwalała rozwijać prędkości. Ale w porównaniu z wczorajszą trasą to niebo, a ziemia. Kontrolując na Garminie dystans do celu, którym było Zegrze Południowe i aktualną godziną, jechałem bezstresowo, ciesząc się pustymi drogami, słońcem i wiatrem w plecy. Dopiero pod koniec, gdy musiałem dojechać do Wierzbicy krajową 62, przestało być luksusowo, ale te osiem kilometrów dało się przeżyć.
PS. Kilometry z dojazdu do stacji metra Rondo Daszyńskiego i z przystanku Warszawa Wola do domu. Nie wysiadam na zachodnim na Peronie 9, bo odległość podobna, a noszenia roweru po schodach, więcej. :)
Max square: 57x57
Max cluster: 3789 (+24)
Total tiles: 6728 (+14)

Pamiątka pobytu Piłsudskiego w Łochowie © yurek55

Taka leśna droga, to rozumiem! © yurek55

Łęgi nadburzańskie © yurek55

Bród w ciągu ulicy Lipowej w Wywłoce © yurek55

Ty Wywłoko! © yurek55

Dobre nastawienie to podstawa! :) © yurek55

Widok w kierunku Wierzbicy © yurek55

Kościół parafialny w Zatorach © yurek55

Widok w kierunku Wierzbicy © yurek55

Narew z mostu © yurek55

Szybka Kolej Miejska S4 Zegrze Płd - Piaseczno © yurek55
-
- DST 120.00km
- Czas 06:02
- VAVG 19.89km/h
- VMAX 38.40km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 3317kcal
- Podjazdy 383m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 29 marca 2025
Kategoria > 100, bieda-gravel, kwadraty
Kwadracenia ciąg dalszy
Pociąg relacji Łowicz Główny - Dęblin zabrał mnie z Dworca Zachodniego o 7:34, a w Rudzie Talubskiej wyrzucił o 9:03 i mogłem zaczynać. Podobnie jak wczoraj zamierzałem dojechać do Góry Kalwarii, zaliczając tym razem kwadraty południowo - wschodnie. Jechało mi się bardzo dobrze, choć na skutek pomroczności jasnej wpakowałem się w Nowym Żabieńcu niepotrzebnie w las. Garmin mi pisał "zawróć", ale pomyślałem, że mam zawrócić, jak dojadę do kwadratu. A w Wildze ominąłem jeden kwadrat, ale tam i tak będę kiedyś musiał wrócić, bo jest ich tam więcej do zaliczenia. Kiedy zbliżałem się doi Góry Kalwarii uznałem, że skoro wczoraj już jechałem tą drogą, to dziś mogę spokojnie wrócić pociągiem. Niestety moja Golgota, czyli ul. Św. Antoniego, gdzie muszę wchodzić na piechotę, spowolniła mnie tak skutecznie, że na dworzec dotarłem tylko po to, by zobaczyć, jak rusza mój pociąg. Zabrakło mi dosłownie pół minuty. Widać pisane mi było przekroczyć dystans sto kilometrów, a gdybym zdążył, to sporo by zabrakło. :) Tym razem wybrałem najkrótszą drogę, czyli krajową 79 do Piaseczna, a dojeżdżając sprawdziłem pociąg do Warszawy. Ale i tym razem byłem bez szans, więc nie pozostało nic innego, jak zdać się na rower. Pomimo tych kłopotów komunikacyjnych i tak na obiad przyjechałem o czasie.
Max square: 57x57 (+1)
Max cluster: 3750 (+24)
Total tiles: 6691 (+40)

Las © yurek55

Wisła © yurek55

Miejska plaża w Wildze © yurek55
Max square: 57x57 (+1)
Max cluster: 3750 (+24)
Total tiles: 6691 (+40)

Las © yurek55

Wisła © yurek55

Miejska plaża w Wildze © yurek55
-
- DST 131.37km
- Teren 5.00km
- Czas 06:39
- VAVG 19.75km/h
- VMAX 37.08km/h
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 3901kcal
- Podjazdy 434m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 28 marca 2025
Kategoria > 100, bieda-gravel, Gassy, kwadraty
Kwadraty na wschodzie, start z Cegłowa
Dziś ambitniejsza trasa związana ze zdobywaniem kwadratów, przy czym ambicja nie dotyczy tylko dystansu, ale też terenowych fragmentów trasy. Kilka kilometrów leśnymi dróżkami i piaszczystymi, jak to na Mazowszu, drogami polnymi, dało mi się nieco we znaki. Na szczęście było to we wczesnej fazie podróży, kiedy jeszcze miałem zapas sił, no i nie odczuwałem presji czasu, więc specjalnie się tym nie przejmowałem. Reszta drogi przebiegała po asfaltach, do tego miałem prawie sprzyjający wiatr i do Góry Kalwarii dotarłem w dobrej formie. Tym razem na kawę nie wstąpiłem, musiałem zadowolić się tylko uzupełnieniem bidonu, bo słoneczko przygrzewało i picie mi się skończyło. No i tam dopiero spojrzałem na czas i zobaczyłem, że nie mam czasu na rozsiadywanie się. Dlatego też nie zajechałem na przystań Gassy, ani nie ma fotki z mostu na Jeziorce.
Max square: 56x56
Max cluster: 3726 (+19)
Total tiles: 6651 (+9)

Spacer © yurek55

Droga polna © yurek55

Bociek! © yurek55

Krzyż upamiętniający ofiary katastrofy kolejowej w Osiecku 4.06.1981 © yurek55
Czołowe zderzenie osobowego i towarowego - 25 ofiar

Kościół w Osiecku © yurek55

Most w Górze Kalwarii © yurek55

Fotka z mostu © yurek55

Moja Golgota, czyli uliczka Świętego Antoniego w GK © yurek55
Oczywiście wprowadzałem na piechotę

Rowery pod rowerową kawiarnią © yurek55
Wszystkie te rowery wyprzedziły mnie zanim dojechałem do mostu na Jeziorce.
Max square: 56x56
Max cluster: 3726 (+19)
Total tiles: 6651 (+9)

Spacer © yurek55

Droga polna © yurek55

Bociek! © yurek55

Krzyż upamiętniający ofiary katastrofy kolejowej w Osiecku 4.06.1981 © yurek55
Czołowe zderzenie osobowego i towarowego - 25 ofiar

Kościół w Osiecku © yurek55

Most w Górze Kalwarii © yurek55

Fotka z mostu © yurek55

Moja Golgota, czyli uliczka Świętego Antoniego w GK © yurek55
Oczywiście wprowadzałem na piechotę

Rowery pod rowerową kawiarnią © yurek55
Wszystkie te rowery wyprzedziły mnie zanim dojechałem do mostu na Jeziorce.
-
- DST 110.00km
- Teren 10.00km
- Czas 05:46
- VAVG 19.08km/h
- VMAX 42.77km/h
- Temperatura 15.0°C
- Kalorie 3239kcal
- Podjazdy 363m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 15 marca 2025
Kategoria > 100, bieda-gravel, kwadraty
Łochów-Wyszków-Warszawa...
... czyli kierunek odwrotny niż jechałem szóstego marca. Tym razem do Łochowa pojechałem pociągiem o 8:50 z Dworca Wileńskiego i po godzinie byłem na miejscu. W planie było oczywiście zbieranie kwadratów, ale nie obeszło się bez drobnych błędów nawigacyjnych, co widać już na początku trasy, w Gwizdałach. Okupiłem to nieplanowanym fragmentem terenowym po lesie, a potem jeszcze, już bliżej Bugu, kolejne kilometry po piaszczystych drogach. Później za to już tylko asfalt do samego Wyszkowa, tam trochę uliczek i wyjazd w kierunku Pułtuska, a po zatoczeniu niedużej pętli powrót do miasta nad Bugiem. Dla urozmaicenia tym razem zaplanowałem sobie jazdę do Warszawy, po wschodniej stronie "es ósemki" zwanej Via Baltica. Gdy dojechałem do "Miasta Cudu nad Wisłą", czekał mnie jeszcze najgorszy odcinek przez Słupno, Strugę i Marki. Z niejakim zaskoczeniem stwierdziłem, że od Radzymina mam wygodną drogę rowerową, która wprawdzie pojawiała się i znikała, ale w sumie po jezdni i wśród pędzących samochodów jechałem niewiele. Już będąc w Warszawie, postanowiłem nie pchać się przez całe miasto, bo i pora była późna i atrakcja to żadna - i na Trockiej wsiadłem w metro.
Pogoda na rower doskonała, ale ja niepotrzebnie wyjąłem z szafy moją grubszą kurtkę i spodnie, cieńszy zestaw byłby zupełnie wystarczający.
Do dystansu z Garmina dodaję dojazd do metra i z metra.
Max square: 56x56
Max cluster: 3668 (+12)
Total tiles: 6622 (+14)

Fotka z mostu na Liwcu © yurek55

Ostoja Nadliwiecka © yurek55

Liwiec © yurek55
Pogoda na rower doskonała, ale ja niepotrzebnie wyjąłem z szafy moją grubszą kurtkę i spodnie, cieńszy zestaw byłby zupełnie wystarczający.
Do dystansu z Garmina dodaję dojazd do metra i z metra.
Max square: 56x56
Max cluster: 3668 (+12)
Total tiles: 6622 (+14)

Fotka z mostu na Liwcu © yurek55

Ostoja Nadliwiecka © yurek55

Liwiec © yurek55
-
- DST 112.00km
- Teren 8.00km
- Czas 05:40
- VAVG 19.76km/h
- VMAX 33.89km/h
- Temperatura 8.0°C
- Kalorie 3052kcal
- Podjazdy 202m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 14 marca 2025
Kategoria > 100, bieda-gravel, squadrathinos
Niechaj mnie Zośka o Wiersze nie prosi...
I znowu przyszło zakładać długie spodnie, grube rękawiczki, kurtki i podkoszulki. Wiosna ogłosiła pospieszny odwrót, temperatura wróciła do wartości jednocyfrowych, czyli klasyczne:
w marcu jak w garncu. Dzisiejsza trasa mocno improwizowana i przy okazji troszkę pod kątem małych kwadracików, z nie zawsze dobrym rezultatem. Po deszczach niektóre drogi wymagały dużej ostrożności, a rower dogłębnego czyszczenia po powrocie. Inne z kolei, okazywały się niezbyt przejezdne, choć spotkany pan zapewniał, że spokojnie przejadę. Chyba na fatbiku, a najlepiej z elektrycznym napędem! Na szczęście piesze odcinki nie były długie i nie zdołały zepsuć mi humoru, tym bardziej, że nigdzie mi się nie spieszyło. Tak więc ogólne wrażenie z wycieczki jest nad wyraz pozytywne. Kolejna stówka pyknięta bez wysiłku.

Wiersze © yurek55

Droga Wiersze - Brzozówka © yurek55

Droga do Wierszy © yurek55

Ponury krajobraz jesienny © yurek55

Ścieżynka © yurek55

Siku - stop © yurek55

Dobra droga, przejezdna! © yurek55

Droga Czeczotki - Kazuń Bielany © yurek55
w marcu jak w garncu. Dzisiejsza trasa mocno improwizowana i przy okazji troszkę pod kątem małych kwadracików, z nie zawsze dobrym rezultatem. Po deszczach niektóre drogi wymagały dużej ostrożności, a rower dogłębnego czyszczenia po powrocie. Inne z kolei, okazywały się niezbyt przejezdne, choć spotkany pan zapewniał, że spokojnie przejadę. Chyba na fatbiku, a najlepiej z elektrycznym napędem! Na szczęście piesze odcinki nie były długie i nie zdołały zepsuć mi humoru, tym bardziej, że nigdzie mi się nie spieszyło. Tak więc ogólne wrażenie z wycieczki jest nad wyraz pozytywne. Kolejna stówka pyknięta bez wysiłku.

Wiersze © yurek55

Droga Wiersze - Brzozówka © yurek55

Droga do Wierszy © yurek55

Ponury krajobraz jesienny © yurek55

Ścieżynka © yurek55

Siku - stop © yurek55

Dobra droga, przejezdna! © yurek55

Droga Czeczotki - Kazuń Bielany © yurek55
-
- DST 100.22km
- Teren 3.00km
- Czas 05:09
- VAVG 19.46km/h
- VMAX 31.02km/h
- Temperatura 6.0°C
- Kalorie 2857kcal
- Podjazdy 177m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze

































