Informacje

  • Wszystkie kilometry: 151699.34 km
  • Km w terenie: 2820.65 km (1.86%)
  • Czas na rowerze: 325d 17h 09m
  • Prędkość średnia: 19.37 km/h
  • Więcej informacji.
button stats bikestats.pl ... i w latach poprzednich

AD 2024 button stats 
bikestats.pl

AD 2023 button stats 
bikestats.pl

AD 2022 button stats 
bikestats.pl

AD 2021 button stats 
bikestats.pl

AD 2020 button stats 
bikestats.pl

AD 2019 button stats 
bikestats.pl

AD 2018 button stats 
bikestats.pl

AD 2017 button stats 

bikestats.pl

AD 2016 button stats 

bikestats.pl

AD 2015 button stats 

bikestats.pl                   AD 2014 button stats 

bikestats.pl                   AD 2013 button stats 

bikestats.pl                   AD 2012 button stats 

bikestats.pl                  AD 2011 Gminobranie



Pogoda na rower

Pogoda Warszawa

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy yurek55.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Sobota, 29 marca 2025 Kategoria > 100, bieda-gravel, kwadraty

Kwadracenia ciąg dalszy

Pociąg relacji Łowicz Główny - Dęblin zabrał mnie z Dworca Zachodniego o 7:34, a w Rudzie Talubskiej wyrzucił o 9:03 i mogłem zaczynać. Podobnie jak wczoraj zamierzałem dojechać do Góry Kalwarii, zaliczając tym razem kwadraty południowo - wschodnie. Jechało mi się bardzo dobrze, choć na skutek pomroczności jasnej wpakowałem się w Nowym Żabieńcu niepotrzebnie w las. Garmin mi pisał "zawróć", ale pomyślałem, że mam zawrócić, jak dojadę do kwadratu. A w Wildze ominąłem jeden kwadrat, ale tam i tak będę kiedyś musiał wrócić, bo jest ich tam więcej do zaliczenia. Kiedy zbliżałem się doi Góry Kalwarii uznałem, że skoro wczoraj już jechałem tą drogą, to dziś mogę spokojnie wrócić pociągiem. Niestety moja Golgota, czyli ul. Św. Antoniego, gdzie muszę wchodzić na piechotę, spowolniła mnie tak skutecznie, że na dworzec dotarłem tylko po to, by zobaczyć, jak rusza mój pociąg. Zabrakło mi dosłownie pół minuty. Widać pisane mi było przekroczyć dystans sto kilometrów, a gdybym zdążył, to sporo by zabrakło. :) Tym razem wybrałem najkrótszą drogę, czyli krajową 79 do Piaseczna, a dojeżdżając sprawdziłem pociąg do Warszawy. Ale i tym razem byłem bez szans, więc nie pozostało nic innego, jak zdać się na rower. Pomimo tych kłopotów komunikacyjnych i tak na obiad przyjechałem o czasie. 

Max square: 57x57 (+1)
Max cluster: 3750 (+24)
Total tiles: 6691 (+40)

Las
Las © yurek55

Wisła
Wisła © yurek55

Miejska plaża w Wildze
Miejska plaża w Wildze © yurek55


  • mapa trasy mini
  • DST 131.37km
  • Teren 5.00km
  • Czas 06:39
  • VAVG 19.75km/h
  • VMAX 37.08km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 3901kcal
  • Podjazdy 434m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Komentarze
Marecki- w tym miejscu brzeg Wisły jest mocno podmywany i nurt bardzo mocny, chyba jednak korzystniejsze miejscówki są po drugiej stronie Wisły na łuku magnuszewskim.
teich
- 09:56 środa, 2 kwietnia 2025 | linkuj
Dobra miejscówka na skarpie nad Wisłą.
Marecki
- 19:09 niedziela, 30 marca 2025 | linkuj
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa trzad
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]


Blogi rowerowe na www.bikestats.pl