Wpisy archiwalne w miesiącu
Wrzesień, 2013
Dystans całkowity: | 617.00 km (w terenie 2.00 km; 0.32%) |
Czas w ruchu: | 31:23 |
Średnia prędkość: | 19.66 km/h |
Maksymalna prędkość: | 40.50 km/h |
Liczba aktywności: | 17 |
Średnio na aktywność: | 36.29 km i 1h 50m |
Więcej statystyk |
Wtorek, 10 września 2013
6. Chorych nawiedzać.
Uczynek miłosierny spełniony.
A na zdjęciu droga wielokrotnie przejechana rowerem, od niedzieli już niedostępna dla rowerzystów. Teraz objęły ją we władanie samochody.
A na zdjęciu droga wielokrotnie przejechana rowerem, od niedzieli już niedostępna dla rowerzystów. Teraz objęły ją we władanie samochody.

Otwarty fragment południowej obwodnicy: Marynarska - Aleja Krakowska© yurek55
- DST 29.00km
- Czas 01:29
- VAVG 19.55km/h
- Temperatura 21.2°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 9 września 2013
Środek transportu
Rower może być wykorzystywany wielorako: do jazdy rekreacyjnej, turystycznej, krajoznawczej, do jazdy treningowej, do jazdy wyścigowej, do jazdy dla statystyk, do jazdy dla zdrowia, kondycji i urody, wreszcie, do LANSU!:)
Mnie dziś posłużył jako środek transportu.
1. Market budowlany - Popularna
2. Przychodnia lekarska Luxmed - Postępu
3. Chorych nawiedzać - Ursynów
4. Powrót do domu
Mnie dziś posłużył jako środek transportu.
1. Market budowlany - Popularna
2. Przychodnia lekarska Luxmed - Postępu
3. Chorych nawiedzać - Ursynów
4. Powrót do domu

- DST 36.00km
- Czas 01:52
- VAVG 19.29km/h
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 6 września 2013
Stegny-Wilanów-Kępa Zawadowska
Dziś po raz kolejny, setny już chyba, albo tysięczny:), znalazłem nieodkryty dotąd przeze mnie fragment miasta, w którym mieszkam od czasów Bieruta. Na Ursynowie dość niespodziewanie dla mnie, odkryłem tabliczkę Rezerwat przyrody, tę samą co Wikipedii. Zjechałem na dół przez las, a potem ścieżynką wśród krzewów i traw, dotarłem do Arbuzowej. Tam kolejna niespodzianka. Piękny Pomnik Św. Katarzyny Aleksandryjskiej autorstwa profesora Jerzego Nowickiego, który powstał dzięki staraniom niestrudzonego proboszcza parafii Św. Katarzyny na Służewcu, księdza prałata Józefa Maja.
Jadąc dalej Arbuzową podziwiałem domy, nie, rezydencje, umiejscowione przy tej cichej uliczce. Zresztą dalsza część dzisiejszej trasy wiodła przez niski Wilanów m.in. Kosiarzy, Wiktorii Wiedeńskiej, Husarii, Biedronki i tam też jest co podziwiać. Dość powiedzieć, że pierwsze 20 kilometrów przejechałem ze średnią 16km/h i to na lepszej maszynie niż moja.:)
Na Kępie Zawadowskiej odnalazłem wreszcie miejsce znane z mapy google, ale na żywo nieodkryte




Ten bardzo mały i krótko używany cmentarz w 2002 roku uporządkowała Gmina Wilanów, co dokumentuje stosowna tablica przy wejściu. Ale dlaczego został opuszczony? Nie wiem, ale wiem, kto wie. Zobaczę w komentarzach:)

Powrót standardowo przez Konstancin, Powsin i ulicą Gąsek, Podgrzybków i Rzekotki ostro pod górę do Nowoursynowskiej. Podjazd na tym rowerze, to przyjemność, brakuje tylko blokady amortyzatorów, by szczęście było pełne.

Patronka m.in. studentek, dziewic, żon, krawcowych, polskich kolejarzy, adwokatów, piekarzy, garncarzy, powroźników i wielu, wielu innych© yurek55
Witaj o Katarzyno
Wśród dziewic latoroślo
Ześlij pomoc konieczną
Tym co o to Cię proszą
Wespazjan Kochanowski
Wśród dziewic latoroślo
Ześlij pomoc konieczną
Tym co o to Cię proszą
Wespazjan Kochanowski
Jadąc dalej Arbuzową podziwiałem domy, nie, rezydencje, umiejscowione przy tej cichej uliczce. Zresztą dalsza część dzisiejszej trasy wiodła przez niski Wilanów m.in. Kosiarzy, Wiktorii Wiedeńskiej, Husarii, Biedronki i tam też jest co podziwiać. Dość powiedzieć, że pierwsze 20 kilometrów przejechałem ze średnią 16km/h i to na lepszej maszynie niż moja.:)
Na Kępie Zawadowskiej odnalazłem wreszcie miejsce znane z mapy google, ale na żywo nieodkryte

Cmentarz ewangelicko - augsburski© yurek55

Rok założenia cmentarza© yurek55

Miejsce ostatniego spoczynku© yurek55

Cmentarz w Kępie Zawadowskiej© yurek55
Ten bardzo mały i krótko używany cmentarz w 2002 roku uporządkowała Gmina Wilanów, co dokumentuje stosowna tablica przy wejściu. Ale dlaczego został opuszczony? Nie wiem, ale wiem, kto wie. Zobaczę w komentarzach:)

Okolice 497 kilometra Wisły© yurek55
Powrót standardowo przez Konstancin, Powsin i ulicą Gąsek, Podgrzybków i Rzekotki ostro pod górę do Nowoursynowskiej. Podjazd na tym rowerze, to przyjemność, brakuje tylko blokady amortyzatorów, by szczęście było pełne.
- DST 41.00km
- Teren 2.00km
- Czas 02:09
- VAVG 19.07km/h
- VMAX 39.06km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 5 września 2013
Co deore, to deore...
Mieszkam chwilowo na Ursynowie więc wykorzystałem okazję i pojeździłem na lepszym rowerze. Z braku czasu trasa tylko do domu na Ochotę i z powrotem. Wracałem trasą S2 od Marynarskiej, aż do Puławskiej pomimo, że pan przestrzegł mnie, że zaraz wjadę na wylaną masę asfaltową. Puściłem mimo uszu jego słowa i dobrze, bo w żaden świeży asfalt nie wjechałem.
Vmax na fragmencie tej trasy
Vmax na fragmencie tej trasy
- DST 40.00km
- Czas 01:51
- VAVG 21.62km/h
- VMAX 40.50km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 4 września 2013
Blizne Jasińskiego - kurierowanie
Odebrałem na Kościuszki co miałem odebrać i tyle.
Stan surowy, zamknięty, tylko drzwi jeszcze mało wyjściowe /albo wejściowe:)/

/5330094
Stan surowy, zamknięty, tylko drzwi jeszcze mało wyjściowe /albo wejściowe:)/

/5330094
- DST 24.00km
- Czas 01:14
- VAVG 19.46km/h
- Temperatura 22.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 3 września 2013
Kij w mrowisko ;)
Kilka blogowych cytatów:
"Drugą kwestią jest sama Masa. Masa bezmózgów, ciemna masa blokujących za każdym razem pół miasta debili, którzy może na początku mieli jakieś sensowne postulaty, ale teraz ich jedynym celem jest paraliż ulic. Uniemożliwienie przejazdu karetce, która dzięki nim utkwi w korku (jasne, zatrzymają się, przepuszczą, ale zanim dotrze do samego ich przejazdu, będzie już po ptokach), tramwajowi, gdzie ktoś może się źle poczuć, autobusowim którym ktoś może jechać do lekarza albo na wieczorną zmianę do roboty... A także uniemożliwienie przejścia przez jezdnie na światłach. Normalnym, zmęczonym ludziom, którzy idą do domu po pracy. Także tym, którzy źle się czują, lub mają ze sobą źle się czujące, płaczące dzieci. Lub najnormalniej w świecie boleśnie odczuwają pełność pęcherza. Ale nie, masa jedzie sobie dalej, mając w dupie innych. Bo to oni rzondzom. Bo są tak ekologiczni, że ich mózgi zzieleniały i wypuściły listki. A reszta ludzkości może zdychać. Albo się posikać na ten dany przykład..." całość tutaj
"Rowerzyści borykają się z problemem braku społecznej akceptacji dlatego, że rowerowi aktywiści wywalczyli dla rowerów ścieżki rowerowe. Tym samym w ludzkich umysłach rowery trafiły do getta – do ścieżkowego getta. Wyjedź z niego, a cię zelżę. Jak cię zobaczę na chodniku, z dala od ścieżki, to mam moralne prawo opluć ci siodełko. Skoro chciałeś ścieżek, skoro tak nachalnie o nie walczyłeś, to się ich teraz trzymaj i nie wychylaj poza nie ani widelca, ani żelowego siodełka, ani nawet bidonu. Tak piesi to widzą." całość tutaj
Zgadzacie się?
"Drugą kwestią jest sama Masa. Masa bezmózgów, ciemna masa blokujących za każdym razem pół miasta debili, którzy może na początku mieli jakieś sensowne postulaty, ale teraz ich jedynym celem jest paraliż ulic. Uniemożliwienie przejazdu karetce, która dzięki nim utkwi w korku (jasne, zatrzymają się, przepuszczą, ale zanim dotrze do samego ich przejazdu, będzie już po ptokach), tramwajowi, gdzie ktoś może się źle poczuć, autobusowim którym ktoś może jechać do lekarza albo na wieczorną zmianę do roboty... A także uniemożliwienie przejścia przez jezdnie na światłach. Normalnym, zmęczonym ludziom, którzy idą do domu po pracy. Także tym, którzy źle się czują, lub mają ze sobą źle się czujące, płaczące dzieci. Lub najnormalniej w świecie boleśnie odczuwają pełność pęcherza. Ale nie, masa jedzie sobie dalej, mając w dupie innych. Bo to oni rzondzom. Bo są tak ekologiczni, że ich mózgi zzieleniały i wypuściły listki. A reszta ludzkości może zdychać. Albo się posikać na ten dany przykład..." całość tutaj
"Rowerzyści borykają się z problemem braku społecznej akceptacji dlatego, że rowerowi aktywiści wywalczyli dla rowerów ścieżki rowerowe. Tym samym w ludzkich umysłach rowery trafiły do getta – do ścieżkowego getta. Wyjedź z niego, a cię zelżę. Jak cię zobaczę na chodniku, z dala od ścieżki, to mam moralne prawo opluć ci siodełko. Skoro chciałeś ścieżek, skoro tak nachalnie o nie walczyłeś, to się ich teraz trzymaj i nie wychylaj poza nie ani widelca, ani żelowego siodełka, ani nawet bidonu. Tak piesi to widzą." całość tutaj
Zgadzacie się?
- DST 29.00km
- Czas 01:28
- VAVG 19.77km/h
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 2 września 2013
Kategoria Naprawy
Miodowa i Omianki w kapuśniaczku
Znów typowo kurierskie zadanie: na Miodowej zakupić podręcznik do religii, na Kwiatowej w Omiankach odebrać zakupy z alledrogo. Warunki pogodowe niezbyt sprzyjające rowerowaniu, ale kurtkę p-deszcz założyłem i jakoś poszło. Tylko na kostce brukowej (Długiej, Bonifraterska) wyleciały mi wszystkie plomby, tak trzęsło:) W końcu spuściłem trochę powietrza z opon, bo dłużej takiej jazdy nie zdzierżę - czuję się jak na chłopskim wozie na żelaznych kołach.
PS.
Po powrocie założyłem poprzedni łańcuch, teraz jego kolej na przejechanie 500 kilometrów. Leżał kilka tygodni w benzynie, błyszczy się jakby był ze srebra.
/5330094
PS.
Po powrocie założyłem poprzedni łańcuch, teraz jego kolej na przejechanie 500 kilometrów. Leżał kilka tygodni w benzynie, błyszczy się jakby był ze srebra.
/5330094
- DST 46.00km
- Czas 02:20
- VAVG 19.71km/h
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze