Czwartek, 5 września 2013
Co deore, to deore...
Mieszkam chwilowo na Ursynowie więc wykorzystałem okazję i pojeździłem na lepszym rowerze. Z braku czasu trasa tylko do domu na Ochotę i z powrotem. Wracałem trasą S2 od Marynarskiej, aż do Puławskiej pomimo, że pan przestrzegł mnie, że zaraz wjadę na wylaną masę asfaltową. Puściłem mimo uszu jego słowa i dobrze, bo w żaden świeży asfalt nie wjechałem.
Vmax na fragmencie tej trasy
Vmax na fragmencie tej trasy
- DST 40.00km
- Czas 01:51
- VAVG 21.62km/h
- VMAX 40.50km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
a korzystałes z wszystkich przełożen, nawet tych skrajnych? Prędkosc to równiez kwestia pozostałego osprzętu, jakosci wykonania, smarowania, no i kondycji jadącego w danym dniu...:) Mój " mechanik " rowerowy mówi, że deor to już dla profesjonalistów, w tzw. zwykłej jeździe nie wykorzystuje się możliwosci jakie daje...
jolapm - 05:33 poniedziałek, 9 września 2013 | linkuj
łojtam acera też ujdzie :P.
Ale tak serio tak się zastanawiam jaki ma wpływ na szybkość jazdy inna przerzutka hm, przecież tak samo szybko się pedałuje itd Katana1978 - 19:19 niedziela, 8 września 2013 | linkuj
Komentuj
Ale tak serio tak się zastanawiam jaki ma wpływ na szybkość jazdy inna przerzutka hm, przecież tak samo szybko się pedałuje itd Katana1978 - 19:19 niedziela, 8 września 2013 | linkuj