Poniedziałek, 2 września 2013
Kategoria Naprawy
Miodowa i Omianki w kapuśniaczku
Znów typowo kurierskie zadanie: na Miodowej zakupić podręcznik do religii, na Kwiatowej w Omiankach odebrać zakupy z alledrogo. Warunki pogodowe niezbyt sprzyjające rowerowaniu, ale kurtkę p-deszcz założyłem i jakoś poszło. Tylko na kostce brukowej (Długiej, Bonifraterska) wyleciały mi wszystkie plomby, tak trzęsło:) W końcu spuściłem trochę powietrza z opon, bo dłużej takiej jazdy nie zdzierżę - czuję się jak na chłopskim wozie na żelaznych kołach.
PS.
Po powrocie założyłem poprzedni łańcuch, teraz jego kolej na przejechanie 500 kilometrów. Leżał kilka tygodni w benzynie, błyszczy się jakby był ze srebra.
/5330094
PS.
Po powrocie założyłem poprzedni łańcuch, teraz jego kolej na przejechanie 500 kilometrów. Leżał kilka tygodni w benzynie, błyszczy się jakby był ze srebra.
/5330094
- DST 46.00km
- Czas 02:20
- VAVG 19.71km/h
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Duże ta nasza stolica, jakbyś zahaczył jeszcze o Pragę i Ursynów, to stówka by była ;)
surf-removed - 10:36 wtorek, 3 września 2013 | linkuj
Jak się długo jeździ to czasem zaschnie w gardle ;)
bestiaheniu - 07:43 wtorek, 3 września 2013 | linkuj
Dziewiąty bar? Bestia, tyle barów odwiedzasz i jeszcze jeździsz?!
Hipek - 21:27 poniedziałek, 2 września 2013 | linkuj
To wyobraź sobie co się dzieje, jak jedziesz na wąskiej oponie, która wpada między kostki bruku i do tego siedzi w niej 9 bar :D
bestiaheniu - 20:24 poniedziałek, 2 września 2013 | linkuj
Komentuj