Piątek, 30 sierpnia 2013
Kurier
Dwa kursy: jeden na Postępu, drugi na Powstańców Śląskich, pozwoliły uciułać te trochę kilometrów. Wczorajsze pompowanie do prawie 6 atm daje wrażenie jakbym na żelaznych kołach jechał, najmniejsze nierówności czuję w rękach i siodełku bardzo dokładnie.
Sierpień bardzo kiepski rowerowo: najpierw kontuzja, potem brak czasu. Tylko trzy zimowe miesiące były pod względem kilometrów gorsze. No cóż, bywa i tak.
Sierpień bardzo kiepski rowerowo: najpierw kontuzja, potem brak czasu. Tylko trzy zimowe miesiące były pod względem kilometrów gorsze. No cóż, bywa i tak.

- DST 30.00km
- Czas 01:30
- VAVG 20.00km/h
- Temperatura 27.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Im więcej ciśnienia masz w oponach, tym szybciej jedziesz :).
Jak pierwszy raz nie pompowałem "na oko", tylko dałem 9bar z manometrem, to prawie mnie z siodła zwiało :D.
bestiaheniu - 23:05 piątek, 30 sierpnia 2013 | linkuj
Komentuj
Jak pierwszy raz nie pompowałem "na oko", tylko dałem 9bar z manometrem, to prawie mnie z siodła zwiało :D.
bestiaheniu - 23:05 piątek, 30 sierpnia 2013 | linkuj