Wtorek, 18 czerwca 2024
Kategoria <50
Do Centrum
A dokładnie do stacji metra Centrum, bo tam umówiłem się z zięciem by odebrać klucz, który przez roztargnienie zabrał z działki. A ponieważ wybieramy się tam na kilka dni, jest on tam potrzebny. Najkrótszą drogą mam w obie strony sześć kilometrów, więc pojechałem troszkę dookoła.
https://www.strava.com/activities/11678876790
https://www.strava.com/activities/11678876790
- DST 12.05km
- Czas 00:44
- VAVG 16.43km/h
- VMAX 27.52km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 329kcal
- Podjazdy 12m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 17 czerwca 2024
Kategoria 50-100, squadrathinos
Szosa w lesie
Tym razem nie chodzi o jazdę po szosach przez lasy, ale o jazdę rowerem szosowym przez leśne ujeby. Nie wiem co mnie dziś podkusiło, żeby kwadraciki zaliczać, ale stało się. Z utartych dróg w Izabelinie zjechałem do lasu, a potem już samo poszło. Dalej był Hornówek, Sieraków, Truskaw, Zbiornik Mokre Łąki, a na zakończenie ulica Leszczynowa, będąca polną drogą z Umiastowa do nowego osiedla w polu we wsi Kręczki. Pisać nie mam czasu, bo muszę rower czyścić i buty zabłocone jak nieszczęście. :)
PS. Myślałme, że zdjęcie kół z oponami gravelowymi powstrzyma mnie przed takimi pomysłami, ale się pomyliłem...

Szosa w lesie © yurek55
Wytęż wzrok i znajdź ścieżkę, którą przyjechałem.

Szosa w krzakach © yurek55

Kolarstwo szosowe © yurek55

Zbiornik Mokre Łąki © yurek55

Droga bez przejazdu - Struga © yurek55

Kolarstwo szosowe © yurek55
https://www.strava.com/activities/11672930617
PS. Myślałme, że zdjęcie kół z oponami gravelowymi powstrzyma mnie przed takimi pomysłami, ale się pomyliłem...

Szosa w lesie © yurek55
Wytęż wzrok i znajdź ścieżkę, którą przyjechałem.

Szosa w krzakach © yurek55

Kolarstwo szosowe © yurek55

Zbiornik Mokre Łąki © yurek55

Droga bez przejazdu - Struga © yurek55

Kolarstwo szosowe © yurek55
https://www.strava.com/activities/11672930617
- DST 80.39km
- Teren 8.00km
- Czas 05:20
- VAVG 15.07km/h
- VMAX 32.99km/h
- Temperatura 24.0°C
- Kalorie 2022kcal
- Podjazdy 107m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 16 czerwca 2024
Kategoria 50-100, Gassy, przed śniadaniem
Pali się!
Obudziłem się na tyle wcześnie, że czasu przed śniadaniem wystarczyło na dłuższą trasę niż zwykle w niedzielny poranek. Wybrałem znów trasę na Gassy, bo nie warto wyważać otwartych drzwi, no i człowiek choć otrze się o wielki, kolarski świat. ;) Pomimo wczesnej godziny kolarzy było nadspodziewanie wielu, no i rzecz jasna wszyscy jechali szybciej niż ja. :) Ale o tym to już wszyscy wiedzą. Z Gassów odbiłem na Piaseczno, a potem przez Lesznowolę, Laszczki i Janki przedostałem się na drogę techniczną wzdłuż ekspresowej E67. Tam też z daleka zobaczyłem czarny dym i kilkoro gapiów na rowerach. Palił się kawałek dachu na budynku, który wziąłem za magazyn, ale TVN Warszawa napisał, że to warsztat. Być może, ale godzinę zdarzenia (10:20) i liczbę jednostek straży pożarnej (8) podali nieprawdziwą, więc nie wiem...

OSP Gassy © yurek55

Kolejny poranek na Gassach © yurek55

Mostek © yurek55

Rzeczka © yurek55
https://www.strava.com/activities/11663643555

OSP Gassy © yurek55

Kolejny poranek na Gassach © yurek55

Mostek © yurek55

Rzeczka © yurek55
https://www.strava.com/activities/11663643555
- DST 76.68km
- Czas 03:30
- VAVG 21.91km/h
- VMAX 35.87km/h
- Temperatura 23.0°C
- Kalorie 2239kcal
- Podjazdy 152m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 14 czerwca 2024
Kategoria 50-100, squadrathinos
W pogoni za kwadracikami i rękawiczkami
Znów późne wyjście z domu, tym razem spowodowane lenistwem. Wychodząc zauważyłem, jak bardzo podarte są moje rękawiczki i uznałem to za dobry powód, by zamiast tłuc kilometry dla statystyk, pojeździć po sklepach. Pierwsze dwa, to Decathlon i sklep Treka w Alejach Jerozolimskich, ale w kolorze czerwonym wybór był niewielki, więc pojechałem szukać dalej. Jadąc do Pruszkowa, postanowiłem powiększyć stan posiadania małych kwadracików i kręcąc się po Żbikowie i innych zadupiach znacząco poprawiłem statystyki. A rękawiczki kupiłem w piątym sklepie, Centrum Rowerowe w Alei Krakowskiej.

Takie malowanie... © yurek55

...pasuje do wszystkiego © yurek55

Glinianka Hosera na Żbikowie © yurek55

Ulica Bąki © yurek55
https://www.strava.com/activities/11651207157

Takie malowanie... © yurek55

...pasuje do wszystkiego © yurek55

Glinianka Hosera na Żbikowie © yurek55

Ulica Bąki © yurek55
https://www.strava.com/activities/11651207157
- DST 53.31km
- Teren 3.00km
- Czas 03:08
- VAVG 17.01km/h
- VMAX 36.85km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 1397kcal
- Podjazdy 105m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 13 czerwca 2024
Kategoria <50
Krótko
Wyjazd dzisiejszy niczym się nie zapisał w pamięci, więc nie mam o czym napisać. Zdjęcia też żadnego nie zrobiłem. Jedynie mapka przejazdu ze stravy będzie jak zwykle.
https://www.strava.com/activities/11642633547
https://www.strava.com/activities/11642633547
- DST 31.10km
- Czas 01:44
- VAVG 17.94km/h
- VMAX 31.77km/h
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 851kcal
- Podjazdy 48m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 12 czerwca 2024
Kategoria Pływanie
Basen / 30
2'54''/100m
- DST 1.50km
- Czas 00:44
- VAVG 2.05km/h
- Aktywność Pływanie
Wtorek, 11 czerwca 2024
Kategoria <50
Agrykola 50 km/h
Znowu późny wyjazd i krótka trasa. Tym razem jazda po mieście i po mostach, z jednego brzegu na drugi. Przy okazji zajechałem do mojej fabryki na Żeraniu, po dwa ominięte kwadraciki na końcu zakładu przy torach. Żal serce ściska. Co do trasy i samej jazdy, to jazda po drodze rowerowej w ciągu ulicy Świętokrzyskiej niezbyt mi odpowiada. To chyba najbardziej oblegany przez rowerzystów fragment miasta. Przekonałem się, że naprawdę wolę jechać równoległymi Alejami Jerozolimskimi po jezdni niż uważać na nieprzewidywalnych rowerzystów.
Na koniec napisać by wypadało o rekordowym zjeździe Agrykolą. Pierwszy raz przekroczyłem 50 km/h i taką prędkość już się czuje. Ściskałem kierownicę ze wszystkich sił, bo strach zasadniczo był... :)

Wartość dodana po odbudowie Mostu Łazienkowskiego © yurek55

Trening wioślarski © yurek55

Basen Kory © yurek55

Lata 70-te, Basen Kory © yurek55

Most Grota © yurek55

Zakład Montażu, czyli Zakład 2, popularna "dwójka" © yurek55

Zakład Tłoczni © yurek55
https://www.strava.com/activities/11626786213
Na koniec napisać by wypadało o rekordowym zjeździe Agrykolą. Pierwszy raz przekroczyłem 50 km/h i taką prędkość już się czuje. Ściskałem kierownicę ze wszystkich sił, bo strach zasadniczo był... :)

Wartość dodana po odbudowie Mostu Łazienkowskiego © yurek55

Trening wioślarski © yurek55

Basen Kory © yurek55

Lata 70-te, Basen Kory © yurek55

Most Grota © yurek55

Zakład Montażu, czyli Zakład 2, popularna "dwójka" © yurek55

Zakład Tłoczni © yurek55
https://www.strava.com/activities/11626786213
- DST 32.44km
- Czas 01:51
- VAVG 17.54km/h
- VMAX 50.06km/h
- Temperatura 25.0°C
- Kalorie 873kcal
- Podjazdy 80m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 10 czerwca 2024
Kategoria <50
Po deszczu
No niestety prognoza pogody się sprawdziła, ale nie ma tego złego, bo dzięki temu załatwiłem kilka ważnych spraw. Byłem w Piasecznie i korzystając, że jeszcze mam bagażnik na dachu, odebrałem rower z serwisu. Trek mojej córki, po dwudziestu siedmiu latach od zakupu, zyskał nowy pancerz i linkę tylnego hamulca, oraz zrobiono mu serwis tylnej piasty. Potem podjechałem do drugiej córki wziąć klucz do dorobienia i wróciłem do domu. Ponieważ w tym czasie się wypogodziło, zdążyłem jeszcze przed obiadem zrobić improwizowaną rundę zupełnie nieoczywistą trasą przez Ursus-Gołąbki, do Konotopy i Pruszkowa, a stamtąd przez Pęcice i Michałowice do Warszawy.

Kierunek wschodni © yurek55

Stawy w Michałowicach © yurek55

Łuk Unii Europejskiej © yurek55
https://www.strava.com/activities/11619041171

Kierunek wschodni © yurek55

Stawy w Michałowicach © yurek55

Łuk Unii Europejskiej © yurek55
https://www.strava.com/activities/11619041171
- DST 41.03km
- Czas 02:02
- VAVG 20.18km/h
- VMAX 36.00km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 1170kcal
- Podjazdy 88m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 9 czerwca 2024
Kategoria 50-100, Gassy, przed śniadaniem
Trójkąt Gassy - Piaseczno - Warszawa
Kilka dni przerwy związane z krótkim wyjazdem na działkę - tak krótkim, że nie warto było brać roweru. No ale dziś już sobie odmówić nie mogłem i raniutko wybrałem się na Gassy. Ludzi na rowerach pomimo wczesnej pory już sporo, głównie w grupkach i na szosach. Nie na darmo okolica zyskała miano mekki warszawskich szosowców, zamiennie z Republiką Rowerową Gassy. O sprzęcie jadących nie będę się wypowiadał, gdyż wyprzedzali mnie zbyt szybko bym zdążył się przyjrzeć. :) Ale o machnięciu ręką, czy rzuceniu "cześć" nie zapominali, a przynajmniej bardzo znacząca ich większość. Niby niewiele, a jednak coś.

Poranek w drodze na Gassy © yurek55

Most w Obórkach © yurek55

Niektórzy tu zaczynają żeby średniej nie zepsuć przejazdem przez miasto © yurek55

Kolejny etap © yurek55

Pociąg mnie wyprzedził © yurek55

Jasna, długa, prosta... © yurek55

Podczas suszy, szosa sucha.... ale nie wszędzie! :) © yurek55
https://www.strava.com/activities/11609407937

Poranek w drodze na Gassy © yurek55

Most w Obórkach © yurek55

Niektórzy tu zaczynają żeby średniej nie zepsuć przejazdem przez miasto © yurek55

Kolejny etap © yurek55

Pociąg mnie wyprzedził © yurek55

Jasna, długa, prosta... © yurek55

Podczas suszy, szosa sucha.... ale nie wszędzie! :) © yurek55
https://www.strava.com/activities/11609407937
- DST 60.84km
- Czas 02:55
- VAVG 20.86km/h
- VMAX 35.59km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 1691kcal
- Podjazdy 101m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 8 czerwca 2024
Kategoria całe NIC
Na działce
Pojechałem najpierw do sklepu we wsi po chleb, a po śniadaniu sprawdzić, co warczy w okolicy. Warczał traktor ze spychem z przodu, wyrównujący teren na nieodległej działce za rzeczką. Ale zanim znalazłem to źródło hałasu zapuściłem się nieco dalej. Na dalszą jazdę ten rower zupełnie się dla mnie nie nadawał. Miejska damka w rozmiarze S, tylko jej wiklinowego koszyczka na kierownicy brakowało. Na wsi na wygląd roweru nikt uwagi nie zwraca - i słusznie, bo rower to tylko środek transportu, a nie coś dla szpanu. Niemniej pozycja do jazdy wybitnie mi nie odpowiadała: szerokie siodło, wysoko kierownica, do tego amortyzowana sztyca i widelec, ciężki jak nieszczęście i jeszcze za mały. Ale tych kilka kilometrów dało się zrobić bez bólu, a zresztą, skoro go przewiozłem córce z Warszawy na działkę, to mi się należało przejechać, prawda? ;)
Kilometry z licznika Sigma na kierownicy, czas na oko, ale więcej jak 15km/h to nie było raczej.
Roweru nie dopisuję, bo więcej już nim nie pojadę nigdzie.
Mapy też nie ma, bo zapomniałem, że mogę zegarkiem rejestrować i przesyłać do Strava

Kross na działce © yurek55
Kilometry z licznika Sigma na kierownicy, czas na oko, ale więcej jak 15km/h to nie było raczej.
Roweru nie dopisuję, bo więcej już nim nie pojadę nigdzie.
Mapy też nie ma, bo zapomniałem, że mogę zegarkiem rejestrować i przesyłać do Strava

Kross na działce © yurek55
- DST 7.00km
- Teren 7.00km
- Czas 00:30
- VAVG 14.00km/h
- Sprzęt Primus Historicus
- Aktywność Jazda na rowerze























