Czwartek, 13 sierpnia 2026
Kategoria Pływanie
25 / 365 Pływanie w basenie
3'00'' / 100m
2026-08-13 08:43:30 HUAWEI WATCH GT 2 Pro
2026-08-13 08:43:30 HUAWEI WATCH GT 2 Pro
- DST 1.50km
- Czas 00:44
- VAVG 2.05km/h
- VMAX 10.44km/h
- HRmax 90 ( 57%)
- HRavg 79 ( 50%)
- Kalorie 556kcal
- Aktywność Pływanie
Czwartek, 13 sierpnia 2026
Kategoria całe NIC
Na pobranie
Ride 2026-08-13 07:44:10 HUAWEI WATCH GT 2 Pro
-
- DST 2.00km
- Czas 00:11
- VAVG 10.91km/h
- VMAX 36.82km/h
- HRmax 86 ( 55%)
- HRavg 67 ( 42%)
- Kalorie 45kcal
- Podjazdy 4m
- Sprzęt Primus Historicus
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 12 sierpnia 2026
Kategoria 50-100
Nad Zalew Zegrzyński
Wycieczka nad Zalew i zobaczyć przy okazji, jak tam przebudowa wylotówki na Mazury i ronda w Wieliszewie. Nic się nie zmieniło od ostatniego razu, samochody nadal stoją w korku od mostu w Nieporęcie. Generalnie nie jest to moja ulubiona trasa, trzeba przejechać pół Warszawy żeby przez Bródno dotrzeć na Białołękę i przejechać raptem osiem kilometrów wzdłuż Kanału Żerańskiego do Nieporętu. Dalej też niewiele lepiej, najpierw korek samochodowy, potem droga z kostki do Wieliszewa i Legionowa. Ogólnie słabo.

Zalew Zegrzyński © yurek55

Łabądek © yurek55

Cztery łabądki © yurek55

Most kolejowy nad Kanałem w Nieporęcie © yurek55

Sesja zdjęciowa na SUP-ach © yurek55

Most Gdański © yurek55
Strava

Zalew Zegrzyński © yurek55

Łabądek © yurek55

Cztery łabądki © yurek55

Most kolejowy nad Kanałem w Nieporęcie © yurek55

Sesja zdjęciowa na SUP-ach © yurek55

Most Gdański © yurek55
Strava
-
- DST 85.65km
- Czas 04:24
- VAVG 19.47km/h
- VMAX 35.86km/h
- Temperatura 25.0°C
- Kalorie 2544kcal
- Podjazdy 275m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 11 sierpnia 2026
Będzie droga do przystani od Karczewa
Miałem coś do zrobienia w Józefowie, a to doskonałą okazja, by przepłynąć Wisłę promem. Tym razem pojechałem do Gassów przez Ursynów, Wilanów i Powsin, a po drugiej stronie napotkałem robotników drogowych i dowiedziałem się, że wreszcie Wody Polskie zrobią dojazd do przystani od strony Karczewa. Stare, wyszczerbione i nierówne płyty monowskie zastąpi asfalt. Nie sądziłem, szczerze mówiąc, że stanie się to za mojego życia. Powrót przez Falenicę, Międzylesie i Żerzeń.

© yurek55

© yurek55

© yurek55

Karczew, droga do przystani promowej © yurek55

Warszawa lewobrzeżna © yurek55

Zoom © yurek55

Most Łazienkowski © yurek55
Strava

© yurek55

© yurek55

© yurek55

Karczew, droga do przystani promowej © yurek55

Warszawa lewobrzeżna © yurek55

Zoom © yurek55

Most Łazienkowski © yurek55
Strava
-
- DST 67.30km
- Czas 03:40
- VAVG 18.35km/h
- VMAX 37.30km/h
- Temperatura 25.0°C
- Kalorie 1999kcal
- Podjazdy 247m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 10 sierpnia 2026
Kategoria > 100
Powrót tropikalnego upału
Tym razem postanowiłem wracać do Warszawy po drugiej strony Wisły, nie przez Czosnów i Łomianki. Płem się omimo upału jechało się w miarę nieźle, biorąc pod uwagę warunki. Trzy razy zatrzymywałem się na moczenie koszulki, czapki i chłodzenie pod zimną wodą. Wykorzystałem do tego kran z wodą na cmentarzu w Lesznie, kurtynę wodną w Nowym Dworze i wodotryski na bulwarach wiślanych. To naprawdę pomaga.

Upalnie nieco 37,9 © yurek55

© yurek55

Krogulec - Wiersze © yurek55

Wisła w Zakroczymiu © yurek55

Most w Zakroczymiu © yurek55

Droga za mostem © yurek55

Mural w Modlinie © yurek55

Wisła na Tarchominie © yurek55

Syrenka biało - czerwona © yurek55

Upalnie nieco 37,9 © yurek55

© yurek55

Krogulec - Wiersze © yurek55

Wisła w Zakroczymiu © yurek55

Most w Zakroczymiu © yurek55

Droga za mostem © yurek55

Mural w Modlinie © yurek55

Wisła na Tarchominie © yurek55

Syrenka biało - czerwona © yurek55
-
- DST 119.44km
- Czas 05:57
- VAVG 20.07km/h
- VMAX 39.53km/h
- Temperatura 32.0°C
- Kalorie 3601kcal
- Podjazdy 432m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 9 sierpnia 2026
Kategoria 50-100, Gassy, przed śniadaniem
Poranny trójkąt gassowo-piaseczyński
Obudziłem się dość wcześnie, jak na niedzielę i o ósmej ruszyłem po poranne, niedzielne kilometry. Plan podróży miałem w głowie, od stałej trasy niewielkie odstępstwa, zamiast zjazdu Agrykolą, zjazd Belwederską i przejazd ulicą Czerską do Chełmskiej. W Gassach tym razem ominąłem przystań i nie zjechałem zobaczyć Wisłę, tylko prosto do Konstancina i przez Chylice do Piaseczna. Tam chwila dla ochłody przy wodotrysku na Rynku i do domu na późne śniadanie.
Było miło i sympatycznie.
A teraz spójrzmy jak AI w poprawionym photobikestats zmieniło mi tytuły zdjęć. Na górze moje tytuły, w podpisie inwencja sztucznej inteligencji.
Rynek Piaseczno

Plac z fontannami w Piasecznie © yurek55
Rzeka Jeziorka

Kanał melioracyjny w zielonym krajobrazie © yurek55
Rzeczka Wilanówka (brak)

Zarośnięta łąka leśna © yurek55
Róg Rosy i Poranka w Powsinie

Droga osiedlowa w Powsinie z rowerem © yurek55
Mój aluminiowy rumak, Sensa Romagna - tutaj nie było ingerencji w tytuł zdjęcia

Mój aluminiowy rumak, Sensa Romagna © yurek55
Strava
Było miło i sympatycznie.
A teraz spójrzmy jak AI w poprawionym photobikestats zmieniło mi tytuły zdjęć. Na górze moje tytuły, w podpisie inwencja sztucznej inteligencji.
Rynek Piaseczno

Plac z fontannami w Piasecznie © yurek55
Rzeka Jeziorka

Kanał melioracyjny w zielonym krajobrazie © yurek55
Rzeczka Wilanówka (brak)

Zarośnięta łąka leśna © yurek55
Róg Rosy i Poranka w Powsinie

Droga osiedlowa w Powsinie z rowerem © yurek55
Mój aluminiowy rumak, Sensa Romagna - tutaj nie było ingerencji w tytuł zdjęcia

Mój aluminiowy rumak, Sensa Romagna © yurek55
Strava
-
- DST 63.91km
- Czas 03:03
- VAVG 20.95km/h
- VMAX 41.62km/h
- Temperatura 22.0°C
- Kalorie 1931kcal
- Podjazdy 203m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 8 sierpnia 2026
Kategoria > 100
Powrót do jeżdżenia
Dałem ten tytuł nie z powodu jakiejś długiej przerwy, bo te bywały dłuższe, ale dlatego, że dziś naprawdę jechałem. Ostatnio mojego kręcenia pedałami jazdą nie można nazwać, a ja nie mogłem znaleźć powodu aż tak słabej wydolności. Na szczęście dziś po tamtym kryzysie nie ma już śladu, a z dzisiejszego tempa jazdy jestem wreszcie zadowolony. Nawet udało się pobić na ważnym segmencie Stravy rekord życiowy i to w końcówce, na bulwarach wiślanych, wśród spacerowiczów i rowerzystów.
Pogoda wreszcie akceptowalna, tropikalne upały przestały dawać się we znaki, wracamy do normalności.
Chciałem kontrolę czasu zrobić, ale nie wiem, czy to piąta rano, czy po południu na kościelnym zegarze. Na moim była 12:15 :)

Kościół w Borzęcinie © yurek55

Cząstków Mazowiecki © yurek55

Przebudowa S7 © yurek55
Strava
Pogoda wreszcie akceptowalna, tropikalne upały przestały dawać się we znaki, wracamy do normalności.
Chciałem kontrolę czasu zrobić, ale nie wiem, czy to piąta rano, czy po południu na kościelnym zegarze. Na moim była 12:15 :)

Kościół w Borzęcinie © yurek55

Cząstków Mazowiecki © yurek55

Przebudowa S7 © yurek55
Strava
-
- DST 103.48km
- Czas 04:55
- VAVG 21.05km/h
- VMAX 38.16km/h
- Temperatura 24.0°C
- Kalorie 3150kcal
- Podjazdy 316m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 5 sierpnia 2026
Kategoria całe NIC
Do GS-u
Teraz GS nazywa się Lewiatan.
-
- DST 2.95km
- Czas 00:17
- VAVG 10.41km/h
- Temperatura 38.0°C
- HRmax 100 ( 64%)
- HRavg 76 ( 48%)
- Kalorie 60kcal
- Podjazdy 21m
- Sprzęt Wheeler Deore XT
- Aktywność Jazda na rowerze
... jak żółw ociężale, czyli rowerowa Golgota
Od ostatniej jazdy mięło dwanaście dni, w międzyczasie byłem nad morzem w Rowach, ale w tym roku bez roweru, za to z wnuczką. Okoliczne gminy nadmorskie zebrałem już dziesięć lat temu, więc nie miałem ciśnienia na jazdę.
Dzisiejszą jazdę mogę określić jednym słowem: - Golgota. Dobrze, że nie patrzyłem na licznik, a średnia dawno przestała mnie interesować, bo pewnie bym się załamał. Kręciłem pedałami w swoim rytmie, bez presji i bez spiny, bo wiem, że mój organizm wie co robi, a ja żebym nie wiem jak się starał, to wyżej ... nie podskoczę. W każdą stronę miałem wiatr w twarz, a do tego ciągnąłem na łańcuchu oponę od ciężarówki. :) Za przyczynę upatruję tu ekstremalną temperaturę, długą przerwę, albo ogólne zmęczenie organizmu. Zresztą nie ma to znaczenia.
Fotki z trasy pokazują wysychanie rzek, zarastanie ich nurtu, wypłycenia i coraz więcej i piaszczystych łach na królowej polskich rzek.

Jeziorka w stronę Konstancina też zarasta © yurek55

Ujście Jeziorki © yurek55

Zarastająca zatoczka wiślana © yurek55

Wejście do zatoczki coraz węższe © yurek55

Piaszczyste łachy na Wiśle © yurek55
Strava
Dzisiejszą jazdę mogę określić jednym słowem: - Golgota. Dobrze, że nie patrzyłem na licznik, a średnia dawno przestała mnie interesować, bo pewnie bym się załamał. Kręciłem pedałami w swoim rytmie, bez presji i bez spiny, bo wiem, że mój organizm wie co robi, a ja żebym nie wiem jak się starał, to wyżej ... nie podskoczę. W każdą stronę miałem wiatr w twarz, a do tego ciągnąłem na łańcuchu oponę od ciężarówki. :) Za przyczynę upatruję tu ekstremalną temperaturę, długą przerwę, albo ogólne zmęczenie organizmu. Zresztą nie ma to znaczenia.
Fotki z trasy pokazują wysychanie rzek, zarastanie ich nurtu, wypłycenia i coraz więcej i piaszczystych łach na królowej polskich rzek.

Jeziorka w stronę Konstancina też zarasta © yurek55

Ujście Jeziorki © yurek55

Zarastająca zatoczka wiślana © yurek55

Wejście do zatoczki coraz węższe © yurek55

Piaszczyste łachy na Wiśle © yurek55
Strava
-
- DST 68.03km
- Czas 03:49
- VAVG 17.82km/h
- VMAX 37.15km/h
- Temperatura 32.0°C
- Kalorie 1875kcal
- Podjazdy 237m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Skosić trawę w ogródku
Miałem na dziś zaplanowaną trasę, ale za późno wyszedłem z domu i musiałem ją nieco skracać, improwizując po drodze. Patrząc teraz na ślad widzę, że wyszedł optymalny wariant przejazdu i na obiad też się nie spóźniłem. A także tytułowe koszenie zrealizowałem i nawet kawę zdążyłem wypić w gościnie.
PS. Licznik włączyłem przy WKD w Salomei, czyli sześć i pół kilometra od domu, stąd różnica w dystansie.

Czekamy © yurek55

Płyniemy © yurek55
Strava
PS. Licznik włączyłem przy WKD w Salomei, czyli sześć i pół kilometra od domu, stąd różnica w dystansie.

Czekamy © yurek55

Płyniemy © yurek55
Strava
-
- DST 108.00km
- Czas 05:25
- VAVG 19.94km/h
- VMAX 43.70km/h
- Temperatura 25.0°C
- Kalorie 3083kcal
- Podjazdy 424m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
































