Piątek, 11 września 2026
Kategoria > 100
Kampinos, Sowia Wola, Czosnów, ulica Rolnicza
Pierwszy raz od wiosny sięgnąłem po bluzę i nogawki, ale te właściwie nie były potrzebne i szybko je zdjąłem. Bluza natomiast cały czas zapewniała komfort termiczny, choć pod koniec jazdy było mi trochę za ciepło. Nie na tyle jednak, by pot leciał mi po plecach, więc w sumie nie mam co żałować wyboru. Dziś obrałem kierunek na zachód i dojechałem aż do wsi Kampinos. Tam zagłębiłem się w Puszczę i drogą przez Górki dojechałem do Sowiej Woli i Czosnowa i Rolniczą do Łomianek. Tak jak pierwszy raz jechałem ubrany "na długo", tak pierwszy raz od niepamiętnych czasów była bezwietrzna pogoda. Garmin pokazywał od 0,5m/s do 1,5 m/s, co bardzo dobrze wpływało na moją prędkość. Ogólnie wycieczka bardzo udana.

Fontanna w Kampinosie nie działa od dawna © yurek55
Strava

Fontanna w Kampinosie nie działa od dawna © yurek55
Strava
-
- DST 126.24km
- Czas 05:48
- VAVG 21.77km/h
- VMAX 37.51km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 3886kcal
- Podjazdy 321m
- Sprzęt Holenderka
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Też mi dziś zajechało jesienią ,mimo znośnej przynajmniej w lubuskim, temperatury.
Marecki - 21:25 piątek, 11 września 2026 | linkuj
Komentuj
























