Środa, 24 października 2012
Odkryta nowa droga nad Wisłą i Muzeum Żydów Polskich

Tunel Wisłostrady zamknięty? Oto objazd.I tym objazdem pojeździmy jeszcze długo.

Zalana stacja centralnego odcinka II linii metra. Zero jakiegokolwiek ruchu, zero jakichkolwiek, widocznych działań.

Korzystając z niskiego poziomu rzeki, służby miejskie likwidują bohomazy, bo przecież nie graffiti, na podporach Mostu Śląsko - Dąbrowskiego.

Nowy (dla mnie) odcinek drogi nad Wisłą, pomiędzy Mostem Gdańskim, a Mostem Grota

Budynek na Jagiellońskiej 55 z innej perspektywy. Na pierwszym planie tereny zalewowe,swego czasu zaanektowane przez dzikich działkowców, na drugim wał przeciwpowodziowy.

Koniec trasy. Albo początek. Dalej już tylko burzany i chaszcze. W górze Most Grota. No i ten intrygujący napis: Trasa na orientację...

Na placu tym, stały przez kilkadziesiąt lat obiekty najwyższego pożądania wielu obywateli PRL. Najpierw były to Warszawy, potem Fiaty i Polonezy:)

Niski stan wody pozwala w tym miejscu dać świadectwo swojej miłości do Betty.

A to Muzeum Żydów Polskich. Szpital Południowy powstanie w innym terminie.
Prędkość max oczywiście na Książęcej, pogoda na rower dobra. Początkowo sądziłem, że zbyt ciepło się ubrałem, ale ponieważ długie odcinki jechałem wolno i często się zatrzymywałem, to dwa polary były w sam raz.
PS.
Na Golędzinowie, tam gdzie ZOMO stacjonowało a teraz jest osiedle mieszkaniowe, pozostały ślady dawnych dni. Wprawdzie jest to tylko tablica, ale zawsze coś :)

No i wstyd przyznać, ale nie wiedziałem, że był tam Fort
- DST 30.00km
- Teren 10.00km
- Czas 01:49
- VAVG 16.51km/h
- VMAX 41.40km/h
- Temperatura 10.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 23 października 2012
Inskrypcje na rurze nad Wisłą
Ponieważ kupiłem cmentarne kwiaty w doniczce, należało je zawieźć na właściwe miejsce. Chryzantemy drogę w plecaku zniosły nadspodziewanie dobrze, a ja zaliczyłem kolejną w tym roku przejażdżkę. Na mapie widać trasę przejazdu, więc nie będę się rozpisywał, ale patrząc uważnie, nie wiem doprawdy jak przefrunąłem Wisłę obok Mostu Gdańskiego:) Wracając zapuściłem się na tereny przy-kolejowe, nigdy tamtędy nie jechałem i nigdy tam nie byłem, a to tylko parę kroków od Odrowąża. Poznałem więc nowe miejsca Warszawy, troszkę, przyznam zainspirowany wpisem Oelka z marca i przejechałem kawałek Golędzinowską przy torach. A przy torach, jak przy torach, obraz nędzy i rozpaczy, miejsca zapomniane przez Boga i ludzi, zapuszczone, zaniedbane, jakieś opuszczone rudery itp. Z góry na szczęście tego wszystkiego nie widać.

A teraz zmiana tematu i miejsca, oraz pytanie za 10 punktów: czy autorzy tych napisów są ludźmi odważnymi i pełnymi fantazji, czy też pozbawionymi wyobraźni bezmózgami? Na pewno jednak są wśród nich prawdziwie zakochani w swoich aktualnych dziewczynach, lub w swoim ukochanym klubie Legii Warszawa. Są też o dziwo osobnicy zaangażowani politycznie.








Dzisiaj jechało sie spacerowo i stąd dyskomfort termiczny, a prościej - trochę zimno
mi było. Jedno z dwojga: za lekko się ubrałem, albo za wolno jechałem :)

Tory kolejowe: kładka, Warszawa - Praga, ul. Pozarowa,© yurek55
A teraz zmiana tematu i miejsca, oraz pytanie za 10 punktów: czy autorzy tych napisów są ludźmi odważnymi i pełnymi fantazji, czy też pozbawionymi wyobraźni bezmózgami? Na pewno jednak są wśród nich prawdziwie zakochani w swoich aktualnych dziewczynach, lub w swoim ukochanym klubie Legii Warszawa. Są też o dziwo osobnicy zaangażowani politycznie.

Wszystkiego najlepsego Agnieszko (pisownia oryginalna)© yurek55

Kocham cię robalku© yurek55

Kocham cię Martuś! Kocham cię Kaśka!© yurek55

Legia Warszawa Ekypa K.B.K. Praga Płn. Hool's© yurek55

Kocham Cię Emilko nad życie W.W.© yurek55

Kocham Milenę T.© yurek55

Wszystkiego najlepszego Julia© yurek55

Warszawa pierdoli Antifę© yurek55

Tusk pedał© yurek55
Dzisiaj jechało sie spacerowo i stąd dyskomfort termiczny, a prościej - trochę zimno
mi było. Jedno z dwojga: za lekko się ubrałem, albo za wolno jechałem :)
- DST 26.00km
- Czas 01:40
- VAVG 15.60km/h
- Temperatura 13.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 19 października 2012
Kategoria Pływanie
Basen przed śniadaniem
60 długości w niezłym czasie, tzn. w takim jak zawsze:) Każde 10 długości w 7 minut, czyli 6 x 7 = 42 + 1 = 43 minuty w wodzie.
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 18 października 2012
Kolejarze demonstrują na Ochocie
Cicha na co dzień ulica Szczęśliwicka, stała się dziś świadkiem niezwykłego wydarzenia. Nie było by ono niezwykłe, dla takich miejsc jak: Sejm, Urząd Rady Ministrów, Pałac Belwederski, czy centralne ulice miasta, ale na Ochocie? Otóż kolejarskie związki zawodowe zorganizowały demonstrację pod siedzibą firmy w obronie przywilejów pracowniczych. Konkretnie chodziło o ulgowe, czy też bezpłatne przejazdy pociągami, dla kolejarzy i kolejarskich emerytów. Były petardy, dym, Polsat, TVN, ochraniająca policja i skandowanie: złodzieje!..., złodzieje!..., czyli wszystko, co składa się na porządną demonstrację :).




Chwilkę postałem, posłuchałem, popatrzyłem i pojechałem do Parku. Pokręciłem się po alejkach, bo w sumie nie miałem pomysłu na dalszą jazdę. W końcu zdecydowałem się na kółeczko: przez Włochy i Dźwigową na Wolę i tunelem przy Zachodnim powrót do domu. Ot, i cała wyprawa. Pogoda piękna, rowerowa, ale za późno wyjechałem i nie było czasu na dłuższą eskapadę. Może jutro?
Prędkość maksymalna na zjeździe do tunelu pod torami ul. Dżwigową


DEMONSTRACJA KOLEJARZY POD DYREKCJĄ PKP© yurek55

DEMONSTRACJA KOLEJARZY POD DYREKCJĄ PKP© yurek55

DEMONSTRACJA KOLEJARZY POD DYREKCJĄ PKP© yurek55

DEMONSTRACJA KOLEJARZY POD DYREKCJĄ PKP© yurek55
Chwilkę postałem, posłuchałem, popatrzyłem i pojechałem do Parku. Pokręciłem się po alejkach, bo w sumie nie miałem pomysłu na dalszą jazdę. W końcu zdecydowałem się na kółeczko: przez Włochy i Dźwigową na Wolę i tunelem przy Zachodnim powrót do domu. Ot, i cała wyprawa. Pogoda piękna, rowerowa, ale za późno wyjechałem i nie było czasu na dłuższą eskapadę. Może jutro?
Prędkość maksymalna na zjeździe do tunelu pod torami ul. Dżwigową

Jeziorko w Parku Szczęsliwickim© yurek55
- DST 18.00km
- Czas 01:09
- VAVG 15.65km/h
- VMAX 39.00km/h
- Temperatura 19.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 16 października 2012
Do Piaseczna na szybko
Pojechałem po samochód, który wymaga uwagi naszego rodzinnego serwisanta. Właściciel w delegacji, więc dobry czas na oddanie Hondy w ręce fachowca.
Do Piaseczna zwykłą drogą, tzn. Puławską, z powrotem rower do bagażnika i do domu. W sumie dobrze się stało, bo lunęło a potem przerodziło się to w regularny, uciążliwy opad deszczu. Ale ja już byłem w samochodzie i miałem dach nad głową.

Jechało się znowu bardzo szybko, sam nie wierzę, że mogę takę prędkość wykręcić.
Do Piaseczna zwykłą drogą, tzn. Puławską, z powrotem rower do bagażnika i do domu. W sumie dobrze się stało, bo lunęło a potem przerodziło się to w regularny, uciążliwy opad deszczu. Ale ja już byłem w samochodzie i miałem dach nad głową.

Rower w bagażniku© yurek55
Jechało się znowu bardzo szybko, sam nie wierzę, że mogę takę prędkość wykręcić.
- DST 18.00km
- Czas 00:48
- VAVG 22.50km/h
- VMAX 32.00km/h
- Temperatura 14.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 15 października 2012
Bródno, Trasa W-Z, spalona tęcza na Placu Zbawiciela
Wymyśliłem, że pojadę na cmentarz bródnowski, a pretekstem były kupione w Lidl znicze. Każdy powód jest dobry żeby odwiedzić grób matki, prawda?


Bardzo dobra pogoda, złota polska jesień w pełnej krasie. Jechało się wyśmienicie, bez wysiłku osiągałem 30km/h i więcej. Rewelacja. Dane z endomodo nieco różne, bo licznik rowerowy pokazuje czysty czas jazdy.

Mama© yurek55

Częściowo spalona tęcza na Placu Zbawiciela.© yurek55
Bardzo dobra pogoda, złota polska jesień w pełnej krasie. Jechało się wyśmienicie, bez wysiłku osiągałem 30km/h i więcej. Rewelacja. Dane z endomodo nieco różne, bo licznik rowerowy pokazuje czysty czas jazdy.
- DST 31.00km
- Czas 01:20
- VAVG 23.25km/h
- VMAX 35.00km/h
- Temperatura 20.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 13 października 2012
Bemowo - Żoliborz - nad Wisłą - Agrykola - Pola Mokotowskie
Sobotnia jazda rowerowa nie zaczęła się dobrze. Ledwo zdążyłem przejechać kilkaset metrów gdy poczułem, że mży deszcz. Miałem kurtkę więc nie było to specjalnie dolegliwe, gdyby nie okulary. One są prawdziwą piętą achillesową przy takiej pogodzie, nie lubię zamazanego przez deszcz obrazu i już. A widziałem gostka jadącego w typowo rowerowych, przyciemnianych okularach i tego, przy dzisiejszej pogodzie, naprawdę nie rozumiem. Trasa wiodła mnie wzdłuż Prymasa Tysiąclecia do Maczka, Reymonta, Oczapowskiego. Kasprowicza rozkopana maksymalnie, jakby znowu metro tam budowali, a to tylko rury wymieniają. Aby dojechać do Lindego, trzeba poruszać się wygrodzoną częścią chodnika i jechać razem z pieszymi. Po przecięciu Marymonckiej, Lindego zmienia się w Dewajtis i prowadzi obok Uniwersytetu Kardynała Wyszyńskiego w dół w kierunku Wisły. Pojechałem wzdłuż królowej polskich rzek, a następnie tak jak ścieżka prowadziła, do parku im. Rydza Śmigłego i alejkami do Agrykoli. Przy schodach tzw. centralnych, wiodących do Pałacu Ujazdowskiego teren zagrodzony i tabliczka budowy z napisem: "Zainstalowanie rzeźby Unity", ciekawe jak ta?/ten? Unita będzie wyglądał. Przez chwilę przemknął mi pomysł, aby wzdłuż schodów pojechać na górę, ale szybko się rozmyśliłem :) Na Agrykoli, przed kawiarnią Na Rozdrożu, bez widocznego wysiłku wyprzedził mnie biegacz, dotarł na górę i zawrócił na dół. Ciekawe ile razy tę drogę pokonywał, mnie raz w zupełności wystarcza. Na górze znów musiałem kombinować jak dotrzeć do Alei Wyzwolenia i Placu Zbawiciela. Trwa bowiem nadal remont kładki nad Trasą i przejazd z lewej strony w kierunku zachodnim jest niemożliwy. Trzeba bardzo nieprzepisowo przeciąć ślimak Trasy Łazienkowskiej doprowadzający ruch do Koszykowej i Placu Na Rozdrożu. Na Placu Zbawiciela nie patrzyłem na tęczę ze sztucznych kwiatów, a szkoda, bo w nocy ktoś ja podpalił i miałbym aktualne zdjęcie.



-sztuczne kwiaty jeszcze w komplecie, niespalone, bo zdjęcie z czerwca

Jechało się dziś dobrze, pogoda w końcu się poprawiła, nawet czasami słońce wychodziło. Nie warto więc rozwodzić się o upadku i startym kolanie, gdy przednie koło wpadło w szczelinę pomiędzy płytami pod Mostem Śląsko Dąbrowskim. Bo wstyd, że jak leszcz się wywaliłem.
Edit:
Sprawdziłem i już wiem jak wygląda rzeźba unity

Wycięte drzewa nad Wisłą© yurek55

Tu też wycięte drzewa, w głębi Szpoital Połozniczy na Karowej im. Księżnej Anny Mazowieckiej© yurek55

Schody, po których nie wjechałem na górę© yurek55

Tęcza na Placu Zbawiciela© yurek55

Ścięte drzewa na Polach Mokotowskich© yurek55
Jechało się dziś dobrze, pogoda w końcu się poprawiła, nawet czasami słońce wychodziło. Nie warto więc rozwodzić się o upadku i startym kolanie, gdy przednie koło wpadło w szczelinę pomiędzy płytami pod Mostem Śląsko Dąbrowskim. Bo wstyd, że jak leszcz się wywaliłem.
Edit:
Sprawdziłem i już wiem jak wygląda rzeźba unity
- DST 32.00km
- Czas 01:42
- VAVG 18.82km/h
- VMAX 37.00km/h
- Temperatura 11.0°C
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 10 października 2012
Wystawa motoryzacyjna na Placu Politechniki
Dziś krótka trasa, w sumie nie wycieczka, tylko załatwianie drobnych spraw typu: oddać buty do szewca, zaszczepić się na grypę, zawieźć córce wyniki badań. Przy okazji wracając zobaczyłem tę mini wystawę przed Politechniką.





Samochody skonstruowane przez studentów Politechniki warszawskiej© yurek55

Samochody skonstruowane przez studentów Politechniki Warszawskiej© yurek55

Samochód na sprężone powietrze skonstruowany przez studentów Politechniki Warszawskiej© yurek55

Samochody skonstruowane przez studentów Politechniki Warszawskiej© yurek55
- DST 14.00km
- Czas 00:54
- VAVG 15.56km/h
- VMAX 32.00km/h
- Temperatura 11.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 9 października 2012
Wzdłuż Wisły-metro Młociny-las Bemowo-Ochota
Pojechałem do Instytutu na Kruczą dostarczyć książkę, ale to tylko 4km a ja jak zwykle nie miałem pomysłu na trasę. Na początek postanowiłem śmignąć w dół Książęcą, jedzie się szybciej i o wiele bezpieczniej, niż po dziurach Agrykoli. Potem wzdłuż Wisły na północ, aż do ostatniego mostu i kładki nad jezdnią. Po schodach, na drugą stronę i jazda ścieżką wzdłuż ekranów z jednej, a działkami z drugiej strony, aż do Metra Młociny. Dalej Arkuszową, Estrady, Radiową, przez Las Bemowo, Obozowa, Prymasa i do domu. Nad Wisłą wycięli drzewa, a przejazd tunelem przy Zachodnim już nie sprawia problemów, dostępna do ruchu jest cała szerokość.



Jechało się bardzo dobrze pomimo wiatru, bez wysiłku wykręcałem 25-27km/h i to nie z wiatrem w plecy:). Przyjemna wycieczka.

MSGaz buduje nową siedzibę w starym miejscu róg Książęcej/Kruczkowskiego/Rozbrat© yurek55

Most średnicowy i pociąg na nim© yurek55

Odpoczynek w lesie na Bemowie© yurek55
Jechało się bardzo dobrze pomimo wiatru, bez wysiłku wykręcałem 25-27km/h i to nie z wiatrem w plecy:). Przyjemna wycieczka.
- DST 39.00km
- Teren 1.00km
- Czas 01:54
- VAVG 20.53km/h
- VMAX 43.40km/h
- Temperatura 14.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 5 października 2012
Marszałkowska dla rowerów, Aleje dla spacerowiczów
Pojechałem zobaczyć co się dzieje na miejscu zapadnięcia się ziemi przy budowie metra, ale dziury nie widziałem, zagrodzone. Za to zobaczyłem przemarsz Alejami Jerozolimskimi pielęgniarek i ratowników medycznych. 


Pusta Marszałkowska© yurek55

Protest pielęgniarek warszawa aleje jerozolimskie© yurek55

Kolumna od E.Plater do Kruczej© yurek55
- DST 17.00km
- Czas 01:00
- VAVG 17.00km/h
- Temperatura 16.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze























