PPP, czyli pchanie po piachu
Moja karta miejska choć kosztuje tylko 50 zł rocznie, pozwala na jazdę aż do granic drugiej strefy komunikacyjnej, czyli w dzisiejszym przypadku, do Sulejówka - Miłosnej. Dalej już na dwóch kołach w kierunku północno - wschodnim do Poświętnego, a potem prosto na wschód. Schody zaczęły się kiedy musiałem wjechać w las, bo dziś wyjątkowo długi odcinek okazał się nieprzejezdny. Ale spacer dla zdrowia też jest potrzebny. Tyle tylko, że zmitrężyłem dużo czasu i dalszą część trasy mocno musiałem skrócić. Do stacji w Sulejówku dojechałem w odpowiednim czasie, by spokojnie wsiąść do czekającej SKM-ki. Ale dowiozła mnie ona tylko do Wschodniego, bo system sterowania ruchem na tym dworcu miał awarię i nie chciało mi się czekać, aż ją usuną. Do domu przez miasto wyszło jeszcze siedem i pół kilometra.

Śladem mjr. Dobrzańskiego "Hubala" Krubki - Górki © yurek55

Tak przez sześć kilometrów © yurek55

Droga przez las © yurek55
Bezchmurnie, 19°C, Odczuwalna temperatura 14°C, Wilgotność 45%, Wiatr 6m/s z PłdW - Klimat.app

Śladem mjr. Dobrzańskiego "Hubala" Krubki - Górki © yurek55

Tak przez sześć kilometrów © yurek55

Droga przez las © yurek55
Bezchmurnie, 19°C, Odczuwalna temperatura 14°C, Wilgotność 45%, Wiatr 6m/s z PłdW - Klimat.app
- DST 73.79km
- Teren 10.00km
- Czas 04:14
- VAVG 17.43km/h
- VMAX 37.08km/h
- Temperatura 26.0°C
- Kalorie 2097kcal
- Podjazdy 84m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poranna wycieczka nad Bug
Słabe opady deszczu, 6°C, Odczuwalna temperatura 0°C, Wilgotność 87%, Wiatr 6m/s z Z - Klimat.app
Pojechałem rano odebrać samochód z Kuligowa, a że zostały mi w tamtych okolicach trzy nadbużańskie kwadraty, pomiędzy Arciechowem, a właśnie Kuligowem, to końcówka była dość terenowa. Ślad prowadził wzdłuż wału przeciwpowodziowego i siłą rzeczy, nie była to wygodna droga dla mojego roweru. Nawet dość długi spacerek się przydarzył. Ale wygląda na to, że chyba kiedyś, kiedyś, w przyszłości, koroną wału zostanie poprowadzona jakaś droga. Wystarczy dosypać na wierzch żwiru i utwardzić nieco. A może to tylko moje pobożne życzenia. Za to jazda nową droga wzdłuż Kanału Żerańskiego, którą zafundowała rowerzystom gmina Nieporęt, pierwsza klasa! To wprawdzie tylko osiem kilometrów, ale i tak jest za co dziękować. Jazda na Zalew wąską i ruchliwą, szczególnie latem, drogą wojewódzką 633, nie należała nigdy do przyjemności. Teraz jest świetna alternatywa i to jest strzał w dziesiątkę. A co do pogody, to jak widać nie rozpieszcza. Podobno od jutra ma być już majowo, a nie listopadowo. I tym optymistycznym akcentem... :)

Wygodnie i bezpiecznie wzdłuż Kanału Żerańskiego © yurek55

Nowa droga do Nieporętu © yurek55

Słynna w całej Polsce kładka w Nieporęcie © yurek55

Trochę błotniście © yurek55

Nadbużańska sztuczna plaża © yurek55

Polonez, czyli chodzony © yurek55

Wał przeciwpowodziowy na Bugu © yurek55
Pojechałem rano odebrać samochód z Kuligowa, a że zostały mi w tamtych okolicach trzy nadbużańskie kwadraty, pomiędzy Arciechowem, a właśnie Kuligowem, to końcówka była dość terenowa. Ślad prowadził wzdłuż wału przeciwpowodziowego i siłą rzeczy, nie była to wygodna droga dla mojego roweru. Nawet dość długi spacerek się przydarzył. Ale wygląda na to, że chyba kiedyś, kiedyś, w przyszłości, koroną wału zostanie poprowadzona jakaś droga. Wystarczy dosypać na wierzch żwiru i utwardzić nieco. A może to tylko moje pobożne życzenia. Za to jazda nową droga wzdłuż Kanału Żerańskiego, którą zafundowała rowerzystom gmina Nieporęt, pierwsza klasa! To wprawdzie tylko osiem kilometrów, ale i tak jest za co dziękować. Jazda na Zalew wąską i ruchliwą, szczególnie latem, drogą wojewódzką 633, nie należała nigdy do przyjemności. Teraz jest świetna alternatywa i to jest strzał w dziesiątkę. A co do pogody, to jak widać nie rozpieszcza. Podobno od jutra ma być już majowo, a nie listopadowo. I tym optymistycznym akcentem... :)

Wygodnie i bezpiecznie wzdłuż Kanału Żerańskiego © yurek55

Nowa droga do Nieporętu © yurek55

Słynna w całej Polsce kładka w Nieporęcie © yurek55

Trochę błotniście © yurek55

Nadbużańska sztuczna plaża © yurek55

Polonez, czyli chodzony © yurek55

Wał przeciwpowodziowy na Bugu © yurek55
- DST 50.20km
- Teren 6.00km
- Czas 02:51
- VAVG 17.61km/h
- VMAX 36.00km/h
- Temperatura 8.0°C
- Kalorie 1506kcal
- Podjazdy 107m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 6 maja 2021
Kategoria 50-100, Piaseczno/Ursynów
Tam i z powrotem
Wiało dziś bardzo konkretnie, co w połączeniu z zawrotną dyszką na termometrze, w ogóle nie zachęcało do wychodzenia na rower. Gdybym nie miał sprawy do załatwienia w Piasecznie, to pewnie bym nie wychodził. No ale przynajmniej jakieś kilometry do statystyk dodałem. I jeszcze złapał mnie deszczyk w powrotnej drodze. Lodowate krople, w połączeniu z wichurą, siekły po twarzy aż bolało. Dobrze, że to trwało tylko moment.

Sztuka ulicy © yurek55

Doprawdy? :) © yurek55
Bezchmurnie, 13°C, Odczuwalna temperatura 6°C, Wilgotność 41%, Wiatr 7m/s z ZPłdZ - Klimat.app

Sztuka ulicy © yurek55

Doprawdy? :) © yurek55
Bezchmurnie, 13°C, Odczuwalna temperatura 6°C, Wilgotność 41%, Wiatr 7m/s z ZPłdZ - Klimat.app
- DST 41.01km
- Czas 02:02
- VAVG 20.17km/h
- VMAX 31.32km/h
- Temperatura 13.0°C
- Kalorie 1225kcal
- Podjazdy 74m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Test kurtki ultralight
Pogoda miała być mniej więcej taka jak wczoraj, więc chciałem zobaczyć jak sprawuje się nowa kurtka. Rano, pomimo tylko jedenastu stopni odnosiłem wrażenie, że jest cieplej niż przy wczorajszych piętnastu. W krótkim rękawku pod spodem chwilami robiło się gorąco, aż musiałem rozpinać suwak pod szyją. Z czasem zrobiło się chłodniej i kurteczka bardzo dobrze spełniała swoją rolę. Jak pisałem wczoraj, jest chyba nieco inaczej uszyta, bo zupełnie jej nie słychać na wietrze. :) Za to na deszczu, klei się do gołych rąk natychmiast, zapewniając dość ekstremalne doznania termiczne. Na szczęście droga z dworca zajmuje zaledwie kilka minut i nie zdążyłem popaść w hipotermię. Nie zdążyłem też sprawdzić, jak długo można mieć suche plecy. W każdym razie piętnaście minut na pewno.
A tak w ogóle, to dziś był mój bardzo szczęśliwy dzień. Na stację wŚwierczy Świerczach dotarłem cztery minuty przed odjazdem pociągu i nie chcę nawet myśleć, co by było gdybym nie zdążył. Właśnie zaczynało się na dobre rozpadywać, temperatura spadła, a kolejny był za godzinę. Czekanie na peronie, albo jazda do Nasielska - żadna z tych ewentualności mogłoby mi na zdrowie nie wyjść.

Most w Nowym Dworze © yurek55

Słońce w Wiśle © yurek55

Dookoła lotniska Modlin © yurek55

Dookoła lotniska Modlin © yurek55

Dookoła lotniska Modlin © yurek55

Wypożyczalnia "Niebieskie kajaki" © yurek55

Wypożyczalnia "Wiosełko" © yurek55

Wkra © yurek55

Drzewo mechaników © yurek55

Meta! Zdążyłem! © yurek55

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny... © yurek55
Bezchmurnie, 13°C, Odczuwalna temperatura 9°C, Wilgotność 62%, Wiatr 4m/s z PłdZ - Klimat.app
A tak w ogóle, to dziś był mój bardzo szczęśliwy dzień. Na stację w

Most w Nowym Dworze © yurek55

Słońce w Wiśle © yurek55

Dookoła lotniska Modlin © yurek55

Dookoła lotniska Modlin © yurek55

Dookoła lotniska Modlin © yurek55

Wypożyczalnia "Niebieskie kajaki" © yurek55

Wypożyczalnia "Wiosełko" © yurek55

Wkra © yurek55

Drzewo mechaników © yurek55

Meta! Zdążyłem! © yurek55

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny... © yurek55
Bezchmurnie, 13°C, Odczuwalna temperatura 9°C, Wilgotność 62%, Wiatr 4m/s z PłdZ - Klimat.app
- DST 105.25km
- Teren 2.00km
- Czas 05:09
- VAVG 20.44km/h
- VMAX 45.36km/h
- Temperatura 12.0°C
- Kalorie 3202kcal
- Podjazdy 302m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Kuligów, Arciechów, Klembów + zakup kurtki
Znowu odwiedziłem nadbużańską wioskę Kuligów, gdzie mam zaufanego i taniego fachowca od blacharki i lakieru. Oddałem mu kolejny samochód do kosmetycznych poprawek, wyciągnąłem rower z bagażnika i ruszyłem na podbój kolejnych kwadratów. Znowu droga wypadła po częściowo nieprzejezdnych leśnych duktach, trochę po zwykłych gruntowych, trochę po polnych, a reszta po asfaltach. Niestety droga wiodła głównie pod wiatr, na dodatek ubrany byłem całkiem na krótko, bo rano liczyłem na ocieplenie. Kurtkę - trzepotkę posiałem na wyprawie do Siedlec, a na softshell zdawało mi się być za ciepło. Oczywiście nie miałem racji, a na dodatek wiatr dokładał swoje i dodatkowo wychładzał. Uznałem, że nie uśmiecha mi się kolejne dwie i pół godziny walczyć z wiatrem, zimnem i koszmarną drogą Wołomin - Zielonka - Ząbki - i w Klembowie wsiadłem w pociąg. Zaoszczędzony czas wykorzystałem na wizytę w Decu i odkupiłem kurtkę, niestety już nie taką samą. Też ultralight, ale ma siatkowe plecy, czyli nie ochroni nawet przed minimalnym deszczem, no i już nie trzepoce tak spektakularnie! :) Wiem, bo założyłem od razu po zapłaceniu i przyjechałem w niej do domu. To że jest droższa o jedną trzecią rozumie się samo przez się.

Leśna i piaszczysta © yurek55

Leśnia, piaszczysta i pod górę © yurek55

Na stacji © yurek55
Bezchmurnie, 11°C, Odczuwalna temperatura 6°C, Wilgotność 57%, Wiatr 5m/s z Płd - Klimat.app

Leśna i piaszczysta © yurek55

Leśnia, piaszczysta i pod górę © yurek55

Na stacji © yurek55
Bezchmurnie, 11°C, Odczuwalna temperatura 6°C, Wilgotność 57%, Wiatr 5m/s z Płd - Klimat.app
- DST 61.23km
- Teren 10.00km
- Czas 03:25
- VAVG 17.92km/h
- VMAX 33.12km/h
- Temperatura 15.0°C
- Kalorie 1690kcal
- Podjazdy 91m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Z wiatrem do Siedlec
Korzystając z zachodniego wiatru postanowiłem dziś do Siedlec się wybrać. Wyruszyłem wcześnie rano i dzięki temu szybko i sprawnie przejechałem miasto, a na peryferiach włączyłem nawigowanie po śladzie - a tu zonk! Garmin niby pokazywał na mapie moją pozycję, ale nie wyświetlał powiadomień o zmianie kierunku jazdy. Ale za to na trwałe wyświetlał komunikat "jedź w kierunku płd-wsch do Dorotowska". Dawał mi też sygnał, o zgubieniu trasy, gdy pojechałem nie po śladzie. Ale przecież nie da się non-stop patrzeć w wyświetlacz!
Próbowałem różnych rzeczy, włącznie z wyłączeniem, ale nic to nie pomagało. Dlatego mam dwa ślady. I raptem po pięćdziesięciu kilometrach wszystko się naprawiło, a ja nawet nie wiem, co właściwie zrobiłem. Od tej pory mogłem rozkoszować się rozwijaną prędkością, dość powiedzieć, że bywały momenty nawet grubo powyżej 30 km/h. No ale niestety bywały też kawałki takie, jak na zdjęciach i wtedy bywało trudno i przykro. Na szczęście zapas czasu miałem wystraczający, by się nie stresować. Wprawdzie spóźniłem się dwadzieścia minut na wcześniejszy pociąg, ale dzięki temu nie musiałem długo na następny czekać. :)
PS. Dopiero w pociągu zorientowałem się, że zgubiłem moją ulubioną kurtkę - trzepotkę z Deca. Pewnie wypadła przy wyciąganiu banana z tylnej kieszonki. :(

Żeby za łatwo nie było :) © yurek55

Ta droga jest na mapie © yurek55

Prowadzi tu, a to teren prywatny! © yurek55

Gamratka, to staropolska prostytutka © yurek55

Cmentarz parafialny w Oleksinie © yurek55

Baranek w Siedlcach © yurek55

Meta © yurek55

Bezchmurnie, 15°C, Odczuwalna temperatura 10°C, Wilgotność 62%, Wiatr 6m/s z Z - Klimat.app
Próbowałem różnych rzeczy, włącznie z wyłączeniem, ale nic to nie pomagało. Dlatego mam dwa ślady. I raptem po pięćdziesięciu kilometrach wszystko się naprawiło, a ja nawet nie wiem, co właściwie zrobiłem. Od tej pory mogłem rozkoszować się rozwijaną prędkością, dość powiedzieć, że bywały momenty nawet grubo powyżej 30 km/h. No ale niestety bywały też kawałki takie, jak na zdjęciach i wtedy bywało trudno i przykro. Na szczęście zapas czasu miałem wystraczający, by się nie stresować. Wprawdzie spóźniłem się dwadzieścia minut na wcześniejszy pociąg, ale dzięki temu nie musiałem długo na następny czekać. :)
PS. Dopiero w pociągu zorientowałem się, że zgubiłem moją ulubioną kurtkę - trzepotkę z Deca. Pewnie wypadła przy wyciąganiu banana z tylnej kieszonki. :(

Żeby za łatwo nie było :) © yurek55

Ta droga jest na mapie © yurek55

Prowadzi tu, a to teren prywatny! © yurek55

Gamratka, to staropolska prostytutka © yurek55

Cmentarz parafialny w Oleksinie © yurek55

Baranek w Siedlcach © yurek55

Meta © yurek55

Bezchmurnie, 15°C, Odczuwalna temperatura 10°C, Wilgotność 62%, Wiatr 6m/s z Z - Klimat.app
- DST 137.00km
- Teren 7.00km
- Czas 07:33
- VAVG 18.15km/h
- VMAX 45.36km/h
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 4358kcal
- Podjazdy 366m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 29 kwietnia 2021
Kategoria 50-100, Piaseczno/Ursynów
Tam i z powrotem
Bezchmurnie, 17°C, Odczuwalna temperatura 14°C, Wilgotność 45%, Wiatr 4m/s z PłdPłdW - Klimat.app
Do Piaseczna jechałem pod wiatr, który dla większości zapewne był niezauważalny, a mnie jednak sprawiał kłopot. Gdybym miał nadmiar mocy, jak na przykład silnik żużlowy, to pewnie bym nie zauważył, ale przy mojej wydolności wszystko ma znaczenie. Ale za to wracałem dużo szybciej - i dobrze, bo obiad czekał. :)
A zdjęcie zamieszczam z dedykacją i podziękowaniem dla naszych wielce oświeconych dobrodziejów.

Do Piaseczna jechałem pod wiatr, który dla większości zapewne był niezauważalny, a mnie jednak sprawiał kłopot. Gdybym miał nadmiar mocy, jak na przykład silnik żużlowy, to pewnie bym nie zauważył, ale przy mojej wydolności wszystko ma znaczenie. Ale za to wracałem dużo szybciej - i dobrze, bo obiad czekał. :)
A zdjęcie zamieszczam z dedykacją i podziękowaniem dla naszych wielce oświeconych dobrodziejów.

- DST 41.30km
- Czas 01:56
- VAVG 21.36km/h
- VMAX 42.84km/h
- Temperatura 19.0°C
- Kalorie 1256kcal
- Podjazdy 71m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Pchamy przez piachy
Kierunek północno - wschodni był zawsze traktowany przeze mnie po macoszemu. Żeby znaleźć jakieś sensowne drogi, najpierw muszę przejechać przez całe miasto, a potem jeszcze jazda wylotówką na Wyszków i Białystok. Wprawdzie teraz, po oddaniu obwodnicy Radzymina, ruch na niej jest nieco mniejszy, ale przyjemnie nie jest. Dziś dopiero po dwudziestu trzech kilometrach mogłem opuścić tę trasę, gdy tymczasem na kierunku zachodnim, czy południowym, wystarcza mi siedem kilometrów i jestem na pustych drogach podmiejskich.
No ale kwadraty rządzą się swoimi prawami i trzeba jeździć tam, gdzie się nigdy nie było, a nie tylko tłuc te same trasy. Tak więc zwiedziłem nowe tereny, a nawet pospacerowałem sobie po lesie. Nie żebym chciał, ale trasa terenowa w dużych fragmentach okazała się dla mojego roweru nieprzejezdna. Dobrze, że było ciepło i słonecznie. Wracałem przez Ossów, Zielonkę i Ząbki jest to droga mocno zakorkowana i wąska. Czyli znowu nic przyjemnego. Lepiej będzie pociągiem jeździć z "Wileniaka" i wracać też pociągiem.

Piaskownica © yurek55

Pchamy... © yurek55

Pchamy... © yurek55

Nowe Grabie (stare też były) © yurek55

Plaża© yurek55

Z mostu© yurek55
Bezchmurnie, 8°C, Odczuwalna temperatura 3°C, Wilgotność 42%, Wiatr 4m/s z PłdW - Klimat.app
No ale kwadraty rządzą się swoimi prawami i trzeba jeździć tam, gdzie się nigdy nie było, a nie tylko tłuc te same trasy. Tak więc zwiedziłem nowe tereny, a nawet pospacerowałem sobie po lesie. Nie żebym chciał, ale trasa terenowa w dużych fragmentach okazała się dla mojego roweru nieprzejezdna. Dobrze, że było ciepło i słonecznie. Wracałem przez Ossów, Zielonkę i Ząbki jest to droga mocno zakorkowana i wąska. Czyli znowu nic przyjemnego. Lepiej będzie pociągiem jeździć z "Wileniaka" i wracać też pociągiem.

Piaskownica © yurek55

Pchamy... © yurek55

Pchamy... © yurek55

Nowe Grabie (stare też były) © yurek55

Plaża© yurek55

Z mostu© yurek55
Bezchmurnie, 8°C, Odczuwalna temperatura 3°C, Wilgotność 42%, Wiatr 4m/s z PłdW - Klimat.app
- DST 110.94km
- Teren 10.00km
- Czas 05:53
- VAVG 18.86km/h
- VMAX 34.56km/h
- Temperatura 15.0°C
- Kalorie 3185kcal
- Podjazdy 154m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Kto rano wstaje...
Bezchmurnie, 6°C, Odczuwalna temperatura 3°C, Wilgotność 60%, Wiatr 1m/s z Płn - Klimat.app
No właśnie, trzeba wcześnie wstać, wtedy kilometry będą! A dziś nawet pogoda w miarę sprzyjająca, bez lodowatego wiatru, bez śniegu, bez deszczu - aż dziwne. Wprawdzie nadal temperatura nie rozpieszcza, ale już przynajmniej dłonie i stopy nie marzną. Jak to niewiele potrzeba do szczęścia. Gdybym jeszcze miał założone opony szersze o trzynaście milimetrów, albo choć siedem, to pewnie byłoby łatwiej na tych puszczańskich drogach. Najgorzej jest, gdy droga wydaje się twarda, a na wierzchu pojawi się warstwa piasku i rower zaczyna tańczyć. Prawie całą drogę jechałem z wypiętą jedna nogą, żeby móc się podeprzeć w razie czego. Kilka, albo kilkanaście razy uratowało mnie to od gleby, ale wygodnie się nie pedałuje.

Bystry Baranek w lesie nie jest bystry © yurek55

Droga... © yurek55

i droga.... © yurek55

i droga... © yurek55

Pomnik ufundował Wójt i Rada Gminy Leoncin w 2008 roku © yurek55
"Pamięci mieszkańców wsi Rybitew poległych, zamęczonych i straconych w hitlerowskich obozach koncentracyjnych po pacyfikacji w dniu 14 września 1944" (50 nazwisk)
"Gdy ludzka pamięć gaśnie przemawiają kamienie".

Drogowskazy © yurek55

Utknął tu na dobre i stoi od lat© yurek55
No właśnie, trzeba wcześnie wstać, wtedy kilometry będą! A dziś nawet pogoda w miarę sprzyjająca, bez lodowatego wiatru, bez śniegu, bez deszczu - aż dziwne. Wprawdzie nadal temperatura nie rozpieszcza, ale już przynajmniej dłonie i stopy nie marzną. Jak to niewiele potrzeba do szczęścia. Gdybym jeszcze miał założone opony szersze o trzynaście milimetrów, albo choć siedem, to pewnie byłoby łatwiej na tych puszczańskich drogach. Najgorzej jest, gdy droga wydaje się twarda, a na wierzchu pojawi się warstwa piasku i rower zaczyna tańczyć. Prawie całą drogę jechałem z wypiętą jedna nogą, żeby móc się podeprzeć w razie czego. Kilka, albo kilkanaście razy uratowało mnie to od gleby, ale wygodnie się nie pedałuje.

Bystry Baranek w lesie nie jest bystry © yurek55

Droga... © yurek55

i droga.... © yurek55

i droga... © yurek55

Pomnik ufundował Wójt i Rada Gminy Leoncin w 2008 roku © yurek55
"Pamięci mieszkańców wsi Rybitew poległych, zamęczonych i straconych w hitlerowskich obozach koncentracyjnych po pacyfikacji w dniu 14 września 1944" (50 nazwisk)
"Gdy ludzka pamięć gaśnie przemawiają kamienie".

Drogowskazy © yurek55

Utknął tu na dobre i stoi od lat© yurek55
- DST 102.42km
- Teren 15.00km
- Czas 05:15
- VAVG 19.51km/h
- VMAX 38.88km/h
- Temperatura 8.0°C
- Kalorie 3035kcal
- Podjazdy 144m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Trochę słońce, trochę śnieg
"Pochmurno z przejaśnieniami, 4°C, Odczuwalna temperatura -1°C, Wilgotność 56%, Wiatr 5m/s z PłnZ - Klimat.app"
Kwiecień mamy najzimniejszy od dwudziestu czterech lat i wcale mnie to - w odróżnieniu od morsa - nie cieszy. Dziś na ten przykład, zmarzły mi dłonie, choć jeżdżę w długich rękawiczkach, a i stopy też swoje dostały. Spokojnie można jeździć w zimowym zestawie ubraniowym, choć do majówki już tylko kilak dni. Ja już wprawdzie kurtkę i spodnie schowałem do przyszłej zimy, bo mam nadzieję, że wiosna to zobaczy i przyjdzie. A ona nic! Pani zima nadal trzyma się mocno i nawet śniegiem sypnęła i wichrem lodowatym powiała. Dobrze chociaż, że w plecy. Gdy byłem niedaleko Warszawy znów słonko wyszło i zrobiłem sobie trochę dookolny przejazd przez miasto i pierwsza setka w tym roku wpadła. Wreszcie.

Komu, komu, bo idę do domu! © yurek55

Znajomy widok - rzeka Utrata © yurek55

Zanosi się na deszcz © yurek55

Parking leśny © yurek55

Drogowskazy puszczańskie © yurek55

Oczekująca trasa w Kampinosie © yurek55

Kampinos - skwer i kościół © yurek55

Wiatr i śnieg w plecy © yurek55
Kwiecień mamy najzimniejszy od dwudziestu czterech lat i wcale mnie to - w odróżnieniu od morsa - nie cieszy. Dziś na ten przykład, zmarzły mi dłonie, choć jeżdżę w długich rękawiczkach, a i stopy też swoje dostały. Spokojnie można jeździć w zimowym zestawie ubraniowym, choć do majówki już tylko kilak dni. Ja już wprawdzie kurtkę i spodnie schowałem do przyszłej zimy, bo mam nadzieję, że wiosna to zobaczy i przyjdzie. A ona nic! Pani zima nadal trzyma się mocno i nawet śniegiem sypnęła i wichrem lodowatym powiała. Dobrze chociaż, że w plecy. Gdy byłem niedaleko Warszawy znów słonko wyszło i zrobiłem sobie trochę dookolny przejazd przez miasto i pierwsza setka w tym roku wpadła. Wreszcie.

Komu, komu, bo idę do domu! © yurek55

Znajomy widok - rzeka Utrata © yurek55

Zanosi się na deszcz © yurek55

Parking leśny © yurek55

Drogowskazy puszczańskie © yurek55

Oczekująca trasa w Kampinosie © yurek55

Kampinos - skwer i kościół © yurek55

Wiatr i śnieg w plecy © yurek55
- DST 101.36km
- Teren 6.00km
- Czas 04:44
- VAVG 21.41km/h
- VMAX 38.16km/h
- Temperatura 7.0°C
- Kalorie 3163kcal
- Podjazdy 146m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze























