Wpisy archiwalne w kategorii
bieda-gravel
| Dystans całkowity: | 21899.20 km (w terenie 469.00 km; 2.14%) |
| Czas w ruchu: | 1183:04 |
| Średnia prędkość: | 18.51 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 51.29 km/h |
| Suma podjazdów: | 52571 m |
| Suma kalorii: | 611488 kcal |
| Liczba aktywności: | 336 |
| Średnio na aktywność: | 65.18 km i 3h 31m |
| Więcej statystyk | |
Sobota, 3 lutego 2024
Kategoria <50, bieda-gravel, squadrathinos
Kolarstwo osiedlowo - podwórkowe i trochę leśne
Pogoda dziś wielce niepewna, więc nie zdecydowałem się na dalszy wyjazd, tylko pojeździłem po warszawskich zaułkach, podwórkach, osiedlowych blokowiskach, miejskich lasach i parkach. Dozbierałem trochę kwadracików i odkryłem fajną drogę nad samą Wisłą i leśne ścieżki w Lasku Bielańskim. Deszcz wisiał cały czas w powietrzu, ale spadł jak już byłem pod domem.

Muzeum Wojska © yurek55

Husarz w Cytadeli © yurek55

Muzeum Wojska © yurek55

Pierwszy raz nad samą Wisłą © yurek55

Dobra droga wzdłuż Wisły © yurek55

Tunel przy Zachodnim © yurek55
https://www.strava.com/activities/10688245787

Muzeum Wojska © yurek55

Husarz w Cytadeli © yurek55

Muzeum Wojska © yurek55

Pierwszy raz nad samą Wisłą © yurek55

Dobra droga wzdłuż Wisły © yurek55

Tunel przy Zachodnim © yurek55
https://www.strava.com/activities/10688245787
-
- DST 45.25km
- Teren 5.00km
- Czas 03:09
- VAVG 14.37km/h
- VMAX 31.73km/h
- Temperatura 8.0°C
- Kalorie 1214kcal
- Podjazdy 105m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 2 lutego 2024
Kategoria 50-100, bieda-gravel, squadrathinos
Nowymi drogami po Kampinosie
Dziś, żeby za bardzo się nie zmagać za bary z zachodnim wiatrem, wybrałem trasę o profilu z grubsza północ-południe. Poznałem nieco nowych dróg, bo wracając z Łomianek wybrałem drogę przez las, nie wiedząc nawet dokąd mnie zaprowadzi. Okazało się, że doprowadziła mnie do Zakładu dla Ociemniałych w Laskach, a że tam objawiła mi się inna droga w lesie, dojechałem nią aż do Sierakowa. Nosi imię Łączniczek AK grupy "Kampinos". Powrót do domu już po asfaltach przez Izabelin, Klaudyn i Bemowo.

Rondo "Radosława" © yurek55

Las Bielański © yurek55

Ford Thunderbird V8 Heritage Edition © yurek55

Ford Thunderbird przód © yurek55

Ford Thunderbird tył © yurek55

Gazociąg w Łomiankach © yurek55

W Kampinosie © yurek55

Leśna kapliczka © yurek55

Droga im. Łączniczek AK Grupy Kampinos © yurek55

Pomnik poległych akowców w Sierakowie © yurek55
https://www.strava.com/activities/10681012680

Rondo "Radosława" © yurek55

Las Bielański © yurek55

Ford Thunderbird V8 Heritage Edition © yurek55

Ford Thunderbird przód © yurek55

Ford Thunderbird tył © yurek55

Gazociąg w Łomiankach © yurek55

W Kampinosie © yurek55

Leśna kapliczka © yurek55

Droga im. Łączniczek AK Grupy Kampinos © yurek55

Pomnik poległych akowców w Sierakowie © yurek55
https://www.strava.com/activities/10681012680
-
- DST 60.02km
- Teren 9.00km
- Czas 03:33
- VAVG 16.91km/h
- VMAX 29.93km/h
- Temperatura 3.0°C
- Kalorie 1643kcal
- Podjazdy 154m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 31 stycznia 2024
Kategoria > 100, bieda-gravel, kwadraty
Pierwsza setka i pierwsze kwadraty
Chciałem nieco poprawić bardzo mizerny wynik stycznia i pojechałem po kwadraty w okolicach Mińska Mazowieckiego. Trasę miałem narysowaną już dawno, ale nie wiedzieć czemu pominąłem w planowaniu jeden kwadrat obok Huty Mińskiej. Będzie na później. Znowu jechało się ciężko, ale teraz to już chyba będzie norma.
Z Otwocka dojechałem SKM do Warszawy Wschodniej, a potem rowerem przez miasto o domu. Wyszło dodatkowo osiem kilometrów, a w styczniu 385 km.

Dym z komina pokazuje siłę i kierunek wiatru © yurek55

Kamienny postument i figura Matki Boskiej z Dzieciątkiem © yurek55
https://www.strava.com/activities/10667490145
https://www.strava.com/activities/10667878204
Z Otwocka dojechałem SKM do Warszawy Wschodniej, a potem rowerem przez miasto o domu. Wyszło dodatkowo osiem kilometrów, a w styczniu 385 km.

Dym z komina pokazuje siłę i kierunek wiatru © yurek55

Kamienny postument i figura Matki Boskiej z Dzieciątkiem © yurek55
https://www.strava.com/activities/10667490145
https://www.strava.com/activities/10667878204
-
- DST 113.00km
- Czas 06:19
- VAVG 17.89km/h
- VMAX 37.33km/h
- Temperatura 5.0°C
- Kalorie 3109kcal
- Podjazdy 307m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 30 stycznia 2024
Kategoria 50-100, bieda-gravel, kurierowo, Piaseczno/Ursynów, squadrathinos
Kwadraciki..., sqadratinhos...
Styczeń na sam koniec postanowił porozpieszczać nas pogodą, bo choć temperatura jeszcze niezbyt wysoka, to słoneczko i suche drogi umilają jazdę. A ponieważ miałem zawieźć coś córce do Piaseczna, okazja do jazdy była jak znalazł. Niestety nadal nie mogę wkręcić się w obroty, więc postanowiłem nie siłować się z własną niemocą, tylko spokojnie pozbierać trochę kwadracików. Drogi w lesie twarde i suche i nawet nie było na co narzekać. A kiedy przejeżdżałem przez uliczki Magdalenki, bo zawsze tylko przejeżdżałem główną drogą, to dopiero zobaczyłem, ile tam stoi wypasionych rezydencji wartych dziesiątki milionów złotych.

Przez Lasy Sękocińskie do Magdalenki © yurek55

Dar wsi Sękocin 1919 © yurek55

Ulubiona droga w Michałowicach © yurek55

Czerwony dom na Jutrzenki © yurek55

Koniec "Polkoloru" w Piasecznie © yurek55
https://www.strava.com/activities/10660863738

Przez Lasy Sękocińskie do Magdalenki © yurek55

Dar wsi Sękocin 1919 © yurek55

Ulubiona droga w Michałowicach © yurek55

Czerwony dom na Jutrzenki © yurek55

Koniec "Polkoloru" w Piasecznie © yurek55
https://www.strava.com/activities/10660863738
-
- DST 77.46km
- Teren 10.00km
- Czas 04:49
- VAVG 16.08km/h
- VMAX 33.39km/h
- Temperatura 5.0°C
- Kalorie 2010kcal
- Podjazdy 160m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 29 stycznia 2024
Kategoria 50-100, bieda-gravel, Gassy, squadrathinos
Pierwsze Gassy '24
Słabo zaczyna się ten 2024 rok, ale warunki pogodowe dają doskonały pretekst do rezygnacji z jazdy. Choć tak naprawdę właściwą przyczyną jest moje lenistwo, ale miło jest tak się trochę pooszukiwać. Dziś wreszcie nadszedł ten dzień, gdy żadne usprawiedliwienie nie przyszło mi do głowy i po osiemnastu dniach przerwy postanowiłem wyruszyć na przejażdżkę. Zanim jednakowoż do tego doszło, to okazało się, że nie będzie tak łatwo. Łańcuch tak zardzewiał, że ogniwa stanęły i blokował się na kółeczkach wózka przerzutki. Najpierw na sucho oczyściłem go szczotką, potem potraktowałem go WD-40, a jak zaczął odzyskiwać elastyczność wytarłem szmatką i nasmarowałem oliwką. Zazwyczaj używam wosku, ale w tej sytuacji postawiłem na tradycyjne rozwiązanie. Jak myślałem, że już nic nie stoi na przeszkodzie, to Garmin okazał się wyładowany i musiałem szukać powerbanka i odpowiednio długiego kabla, żeby wystarczył z kieszeni na plecach do kokpitu. Dopiero po pokonaniu tych przeciwności losu, sprokurowanych zresztą na własne życzenie, mogłem ruszyć w drogę. Wybrałem się dziś na Gassy, bo tak podpowiadał mi kierunek wiatru i to była dobra decyzja. Złą decyzją za to, było włożenie podkoszulki i w Wilanowie musiałem na drodze obnażać tors i chować ją do kieszonki. Koszulka i kurtka były na dziś wystarczającym zabezpieczeniem. Co do samej jazdy nie bardzo jest co pisać, oprócz tego, że jeździ się bardzo ciężko. BARDZO CIĘŻKO I BARDZO WOLNO.
Aha i trochę kwadracików w Konstancinie i Oborach dodałem do kolekcji. :)
Wody więcej to i kamieni nie widać.

Jeziorka © yurek55

Kępa Okrzewska © yurek55

Przystań w styczniu © yurek55

Wisła w Gassach © yurek55

Prom w porcie © yurek55
https://www.strava.com/activities/10653804749
Aha i trochę kwadracików w Konstancinie i Oborach dodałem do kolekcji. :)
Wody więcej to i kamieni nie widać.

Jeziorka © yurek55

Kępa Okrzewska © yurek55

Przystań w styczniu © yurek55

Wisła w Gassach © yurek55

Prom w porcie © yurek55
https://www.strava.com/activities/10653804749
-
- DST 69.66km
- Czas 03:50
- VAVG 18.17km/h
- VMAX 42.62km/h
- Temperatura 6.0°C
- Kalorie 1888kcal
- Podjazdy 122m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 17 stycznia 2024
Kategoria bieda-gravel, całe NIC
#niechcemisie
Słońce za oknem skusiło mnie do wyjścia z rowerem, ale już początek jazdy zapewnił mi wszystkie "atrakcje". Wyjazd z domu po lodzie i śniegu, potem jezdnia wprawdzie czarna, ale mokra i z kałużami, a na skrzyżowaniach błoto pośniegowe. Trudno o przyjemność z jazdy w takich warunkach, a ja "na siłę" nie mam zamiaru jeździć.

Moja ulica śniegiem zabielona © yurek55

Uliczki Ochoty1 © yurek55

Uliczki Ochoty2 © yurek55

Moja ulica śniegiem zabielona © yurek55

Uliczki Ochoty1 © yurek55

Uliczki Ochoty2 © yurek55
-
- DST 4.48km
- Czas 00:18
- VAVG 14.93km/h
- VMAX 20.94km/h
- Temperatura 1.0°C
- Kalorie 107kcal
- Podjazdy 8m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 10 stycznia 2024
Kategoria 50-100, bieda-gravel
Zachodnie wioski przy -7°C
Mróz nie odpuszcza, ale "...jak jest zima, to musi być zimno...", że tak zacytuję palacza osiedlowej kotłowni z "Misia". Ale ja, pomny wczorajszych doświadczeń, ze strojem nie kombinowałem i bez problemu zniosłem dzisiejszą przejażdżkę. Sama jazda też była w miarę przyjemna, o ile lodowaty wiatr w twarz można nazwać przyjemnością, ale co kto lubi... Za to na powrocie już w twarz nie wiało i to jest dobra informacja. Odwiedzone wioski mają asfalty such i nieoblodzone, za jednym małym wyjątkiem ulicy Zaboreczne na Grotach. Niemniej udało się przejechać bez gleby - i to kolejna dobra informacja. Trzeba umieć cieszyć się małymi rzeczami.

Staw w Borzęcinie z wieżami kościelnymi © yurek55

Fejkowa kontrola czasu o 14:12 © yurek55

Ceny paliw Pb95-6,22; Pb98-6,72; ON-6,42; LPG-2,80 © yurek55
https://www.strava.com/athletes/8970029

Staw w Borzęcinie z wieżami kościelnymi © yurek55

Fejkowa kontrola czasu o 14:12 © yurek55

Ceny paliw Pb95-6,22; Pb98-6,72; ON-6,42; LPG-2,80 © yurek55
https://www.strava.com/athletes/8970029
-
- DST 53.51km
- Czas 02:59
- VAVG 17.94km/h
- VMAX 29.93km/h
- Temperatura -7.0°C
- Kalorie 1404kcal
- Podjazdy 88m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 9 stycznia 2024
Kategoria <50, bieda-gravel
Mało, ale basen na dokładkę
Można by podsumować dzisiejszą jazdę tak: Dłużej się ubierałem niż jeździłem! Założyłem inną kurtkę i inne rękawiczki niż wczoraj i najpierw wracałem zmienić kurtkę, a później okazało się, że ręce mi zaczynają marznąć wcześniej niż zwykle. Zniechęciło mnie to dop jazdy i po powrocie do domu poszedłem popływać. Ciało miałem tak zimne, że woda po zanurzeniu wydała mi się o wiele cieplejsza niż zwykłe 28°C.
htps://www.strava.com/activities/10523773732
htps://www.strava.com/activities/10523773732
-
- DST 15.55km
- Czas 00:54
- VAVG 17.28km/h
- VMAX 25.71km/h
- Temperatura -6.0°C
- Kalorie 443kcal
- Podjazdy 32m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 8 stycznia 2024
Kategoria 50-100, bieda-gravel
Dobrze zmrożona "pięćdziesiątka", ale nie czystej wódki*, niestety
Po grudniowej pogoni za rekordem wymuszającej jazdę w każdych warunkach, postanowiłem wrócić do zasady, że jeżdżę tylko po suchych drogach. Ostatnie kilka dni spędziłem na doglądaniu psa i kota w Piasecznie, ale dziś już usprawiedliwienia nie było. Założyłem pełny zimowy rynsztunek, włącznie z ochraniaczami na buty i postanowiłem zainicjować rok krótką przejażdżką. Mróz dziś był spory i jako pierwsze zaczęły mi marznąć uszy. Nie uznaję żadnych buffów i kominiarek i dotąd nie odczuwałem dyskomfortu, a tu taka niespodzianka. Gdyby było naprawdę niedobrze, pewnie bym zawrócił, ale po kilkunastu minutach dolegliwość ustała i mogłem jechać dalej. Ubrany byłem w trzy warstwy na górze, dwie na dole i ten zestaw był optymalny. Drogi starałem się wybierać czyste, ale na Jutrzenki w Salomei i na technicznej w Michałowicach, był fragmentami czysty, wyślizgany lód. Jechałem z duszą na ramieniu, pomny swoich niegdysiejszych uślizgów koła zakończonych glebą, ale dziś się udało. Oczywiście bojkotowałem drogi rowerowe, które nie zapewniały bezpiecznej jazdy, za co raz zostałem strąbiony, a drugi kierowca pouczył mnie przez okno o złamaniu przepisów.
W domu dłonie musiały swoje odcierpieć, ale na to już rady nie mam. Rękawiczki z ogrzewaniem jakoś nie budzą mojego zaufania, a ich cena wydaje się wygórowana.
PS. Tytuł nawiązuje do słów Gajosa w "Żółtym szaliku"
PS2. Nie wie koś, czemu BS nie zaciąga aktywności ze Strava?

Droga techniczna w Puchałach © yurek55

Droga techniczna przy S8 © yurek55
https://www.strava.com/activities/10517772246
W domu dłonie musiały swoje odcierpieć, ale na to już rady nie mam. Rękawiczki z ogrzewaniem jakoś nie budzą mojego zaufania, a ich cena wydaje się wygórowana.
PS. Tytuł nawiązuje do słów Gajosa w "Żółtym szaliku"
PS2. Nie wie koś, czemu BS nie zaciąga aktywności ze Strava?

Droga techniczna w Puchałach © yurek55

Droga techniczna przy S8 © yurek55
https://www.strava.com/activities/10517772246
- DST 51.00km
- Czas 02:42
- VAVG 18.89km/h
- Temperatura -11.0°C
- Kalorie 1506kcal
- Podjazdy 127m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 31 grudnia 2023
Kategoria 50-100, bieda-gravel, Gassy
Ostatnie kilometry 2023/ + podsumowanie
Pogoda dopisała więc trzeba było coś pokręcić, a że niedziela, to tylko przed śniadaniem. Trasę wybrałem standardową, czyli na pożegnanie roku - Gassy i powrót przez Piaseczno. Ponieważ udostępniono już do jazdy ulicę Spacerową i Gagarina, a w niedzielny ranek ruch samochodowy jest śladowy, pojechałem początek trasy właśnie tamtędy. W tygodniu, w normalnym ruchu miejskim byłbym niezłym zawalidrogą, bo jest tylko jedna nitka dostępna, ale dziś nikomu nie przeszkadzałem.

Tylko zjazd i wąsko na Goworka i Spacerowej © yurek55

Torowisko na Gagarina1 © yurek55

Torowisko na Gagarina2 © yurek55
Później wiadomo, Czerniakowską do Wilanowa i ulicami Vogla, Rosy do Kępy Oborskiej i tradycyjny fotostop na moście.

Jeziorka w porannym słońcu © yurek55

Most na Jeziorce © yurek55
W Gassach już nie zjeżdżałem na przystań, tylko prosto do Konstancina i Piaseczna, a stamtąd do domu.

Gassy - Obory © yurek55

Bagno Oborskie © yurek55
PODSUMOWWANIE
Rok 2023 zamknąłem wynikiem 14 173 km, co jest moim nowym rekordem życiowym, lepszym od poprzedniego o 162 km. Podsumowanie zrobione przez veloviever uwzględnia wszystkie aktywności rejestrowane przez Stravę, czyli też pływanie i chodzenie. Stąd różnica.
Gminy 345 (+8)
Kwadraty 52x52 (+6)

Podsumowanie veloviever © yurek55
https://www.strava.com/activities/10466536302

Tylko zjazd i wąsko na Goworka i Spacerowej © yurek55

Torowisko na Gagarina1 © yurek55

Torowisko na Gagarina2 © yurek55
Później wiadomo, Czerniakowską do Wilanowa i ulicami Vogla, Rosy do Kępy Oborskiej i tradycyjny fotostop na moście.

Jeziorka w porannym słońcu © yurek55

Most na Jeziorce © yurek55
W Gassach już nie zjeżdżałem na przystań, tylko prosto do Konstancina i Piaseczna, a stamtąd do domu.

Gassy - Obory © yurek55

Bagno Oborskie © yurek55
PODSUMOWWANIE
Rok 2023 zamknąłem wynikiem 14 173 km, co jest moim nowym rekordem życiowym, lepszym od poprzedniego o 162 km. Podsumowanie zrobione przez veloviever uwzględnia wszystkie aktywności rejestrowane przez Stravę, czyli też pływanie i chodzenie. Stąd różnica.
Gminy 345 (+8)
Kwadraty 52x52 (+6)

Podsumowanie veloviever © yurek55
https://www.strava.com/activities/10466536302
-
- DST 61.87km
- Czas 03:03
- VAVG 20.29km/h
- VMAX 36.08km/h
- Temperatura 0.0°C
- Kalorie 1771kcal
- Podjazdy 109m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
































