Wpisy archiwalne w kategorii
50-100
| Dystans całkowity: | 71938.02 km (w terenie 1408.00 km; 1.96%) |
| Czas w ruchu: | 3579:00 |
| Średnia prędkość: | 20.05 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 132.12 km/h |
| Suma podjazdów: | 97763 m |
| Suma kalorii: | 1236064 kcal |
| Liczba aktywności: | 1066 |
| Średnio na aktywność: | 67.48 km i 3h 22m |
| Więcej statystyk | |
Niedziela, 8 października 2023
Kategoria 50-100, bieda-gravel, przed śniadaniem
Wieje, jakby się diabeł powiesił!
Zmieniłem komplet kół i dla przypomnienia sobie, jak jeździ się na szerszych oponach Panaracer Gravelking 32 mm, pojechałem na poranną, przedśniadaniową jazdę próbną. Kierunek wybrałem mniej więcej południowy i trochę zachodni, dystans zaplanowałem na około pięćdziesiąt kilometrów, więc silny i porywisty zachodni wiatr, wielkiej krzywdy mi nie zrobił. Ale na tych odcinkach, gdzie miałem wmordweind, było naprawdę ciężko, już nawet na licznik nie patrzyłem, żeby się nie załamywać swoją prędkością. :) Ubrałem pierwszy raz grubszą koszulkę kolarską Ekoi i dobrze - temperatura była jednocyfrowa, a wiatr skutecznie ją obniżał o kilka stopni. Nie zmarzłem, choć byłem na granicy komfortu termicznego i coś pod spodem - jakaś potówka, czy coś - by pewnie nie zaszkodziło. Spodenki jeszcze krótkie, ale tu nie miałem problemu z zimnem. Nogi pracują i niska temperatura nie jest im tak straszna.

Ulubiona droga rowerowa w Michałowicach © yurek55

A ściślej; rowerowa, biegowa i spacerowa :) © yurek55

Pola wsi Wolica © yurek55

Pola wsi Sękocin © yurek55

Kapliczka wotywna w Falentach Dużych © yurek55
https://www.strava.com/activities/9998222977

Ulubiona droga rowerowa w Michałowicach © yurek55

A ściślej; rowerowa, biegowa i spacerowa :) © yurek55

Pola wsi Wolica © yurek55

Pola wsi Sękocin © yurek55

Kapliczka wotywna w Falentach Dużych © yurek55
https://www.strava.com/activities/9998222977
-
- DST 51.73km
- Czas 02:31
- VAVG 20.55km/h
- VMAX 36.67km/h
- Temperatura 9.0°C
- Kalorie 1473kcal
- Podjazdy 115m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Kolekcjonowania kwadratów ciąg dalszy
Po załataniu dziur na północy i północnym wschodzie, przyszła kolej na wschodnią rubież i powiększenie dużego kwadratu do rozmiaru 52x52. Aby to osiągnąć wystarczyło zaliczyć jeden kwadracik nieco na zachód od Stanisławowa. Jak zwykle ostatnio, skorzystałem z Szybkiej Kolei Miejskiej (SKM) wsiadając na tej samej stacji Rakowiec, tylko o godzinę później, czyli 8:40. Ostatni przystanek linii S2 jest w Sulejówku Miłosnej, a stamtąd do kluczowego kwadratu już tylko dwadzieścia pięć kilometrów jazdy. Droga wojewódzka 637 łącząca Warszawę z Węgrowem nie ma pobocza, ale ruch na niej nie jest zbyt intensywny, a zresztą nie raz już tamtędy jeździłem. Tym razem w Stanisławowie odbiłem na wioskę Retków, a jak skończył się asfalt i wjechałem w las droga zrobiła się tak piaszczysta, że musiałem zejść z roweru i podprowadzić kilkaset metrów. Ale dziś nie miałem presji czasu, nie byłem zdany na pociąg powrotny o ściśle określonej godzinie, więc stresu nie miałem. Za to miałem okazję zostać pogryziony przez komary, co w październiku zdarza się nader rzadko. :) Po wyjściu z lasu, w dalszej swej wędrówce opuszczałem asfalt jeszcze kilkakrotnie, zaliczając leżące na uboczu kwadraty, ale z roweru schodzić już nie musiałem. Tylko martwiłem się o moje nowe opony szosowe, jak zniosą te szutrowe lub kamieniste nawierzchnie. Muszę jednak do takich celów zakładać koła z gravelkingami, dziś nie sądziłem, że będą potrzebne. Wycieczkę zakończyłem na tej samej stacji i wróciłem do domu pociągiem. Zmaganie się z przeciwnym wiatrem i to bez potrzeby, jest dla mnie czynnością irracjonalną i niepotrzebną. Wolę z wiatrem.
PS. Statystyk kwadratów nie mogę dodać, gdyż strona Statshunters ma zbyt duże obciążenie i nie zasysa ze Stravy aktywności.
PS.2 Kurtkę dziś wziąłem, ale wcale nie było mi lepiej niż wczoraj bez niej. Nawet musiałem ją zdejmować momentami jak się zgrzałem w lesie.
PS.3 Kilometry z dojazdami na stację Rakowiec i powrót ze stacji Ochota.

Pchamy! Pchamy! © yurek55

Szla(k) to mnie zaraz trafi :) © yurek55
https://www.strava.com/activities/9987038285
PS. Statystyk kwadratów nie mogę dodać, gdyż strona Statshunters ma zbyt duże obciążenie i nie zasysa ze Stravy aktywności.
PS.2 Kurtkę dziś wziąłem, ale wcale nie było mi lepiej niż wczoraj bez niej. Nawet musiałem ją zdejmować momentami jak się zgrzałem w lesie.
PS.3 Kilometry z dojazdami na stację Rakowiec i powrót ze stacji Ochota.

Pchamy! Pchamy! © yurek55

Szla(k) to mnie zaraz trafi :) © yurek55
https://www.strava.com/activities/9987038285
-
- DST 88.00km
- Teren 8.00km
- Czas 04:40
- VAVG 18.86km/h
- VMAX 35.66km/h
- Temperatura 13.0°C
- Kalorie 2379kcal
- Podjazdy 184m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Pętelka mostowo - promowa
Stanowczo za długo marudziłem z wyjściem na rower, aż w końcu zrobiło się południe i uznałem, że czas zamknąć komputer i ruszyć dupę. Wymyśliłem sobie trasę po drugiej stronie Wisły, a następnie przepłynięcie promem z Karczewa do Gassów.

Most Łazienkowski i Gruba Kaśka © yurek55
Jazda kolarką po praskiej stronie drogą rowerową na wale, nie jest zbyt przyjemna dla nadgarstków, ale te sześć kilometrów da się jakoś wytrzymać. Tym razem nie zamierzałem jechać wojewódzką wylotówką na Puławy i Dęblin, skręciłem więc w lewo do Międzylesia, a stamtąd spokojnymi uliczkami Mrówczą, Mozaikową do Falenicy i dalej przez Józefów i Świdry Wielkie, omijając centrum Otwocka, do Karczewa. Droga dojazdowa do przystani, jest fragmentem drogi wojewódzkiej 712 i składa się z dwóch części: za pierwszy odcinek odpowiada zarząd województwa mazowieckiego, za drugi, Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie.

Droga wojewódzka 712 do przystani w Karczewie 2 © yurek55

Droga wojewódzka 712 do przystani w Karczewie 1 © yurek55
Rozmawiałem o tym z załogą promu i stąd wiem, dlaczego tak diametralnie się różnią nawierzchnie tej samej drogi.

Czekając na prom © yurek55

Wisła w Karczewie © yurek55
Chojnowski Park Krajobrazowy fotografowany w locie, czasem przypomina nieprzebytą puszczę...

Las 1 © yurek55

Las 2 © yurek55
... choć środkiem prowadzi przecież droga do Obór.

Droga © yurek55
Dalsza część powrotnej drogi na zachód wiodła przez Konstancin, Chylice i Piaseczno, a po zmianie kierunku na południowy, Zgorzała, Zamienie i Dawidy Bankowe. Pogoda nadal bardzo łaskawa rowerzystom, trzeba korzystać.
https://www.strava.com/activities/9962066300/

Most Łazienkowski i Gruba Kaśka © yurek55
Jazda kolarką po praskiej stronie drogą rowerową na wale, nie jest zbyt przyjemna dla nadgarstków, ale te sześć kilometrów da się jakoś wytrzymać. Tym razem nie zamierzałem jechać wojewódzką wylotówką na Puławy i Dęblin, skręciłem więc w lewo do Międzylesia, a stamtąd spokojnymi uliczkami Mrówczą, Mozaikową do Falenicy i dalej przez Józefów i Świdry Wielkie, omijając centrum Otwocka, do Karczewa. Droga dojazdowa do przystani, jest fragmentem drogi wojewódzkiej 712 i składa się z dwóch części: za pierwszy odcinek odpowiada zarząd województwa mazowieckiego, za drugi, Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie.

Droga wojewódzka 712 do przystani w Karczewie 2 © yurek55

Droga wojewódzka 712 do przystani w Karczewie 1 © yurek55
Rozmawiałem o tym z załogą promu i stąd wiem, dlaczego tak diametralnie się różnią nawierzchnie tej samej drogi.

Czekając na prom © yurek55

Wisła w Karczewie © yurek55
Chojnowski Park Krajobrazowy fotografowany w locie, czasem przypomina nieprzebytą puszczę...

Las 1 © yurek55

Las 2 © yurek55
... choć środkiem prowadzi przecież droga do Obór.

Droga © yurek55
Dalsza część powrotnej drogi na zachód wiodła przez Konstancin, Chylice i Piaseczno, a po zmianie kierunku na południowy, Zgorzała, Zamienie i Dawidy Bankowe. Pogoda nadal bardzo łaskawa rowerzystom, trzeba korzystać.
https://www.strava.com/activities/9962066300/
-
- DST 72.79km
- Czas 03:28
- VAVG 21.00km/h
- VMAX 47.65km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 2200kcal
- Podjazdy 130m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 30 września 2023
Kategoria 50-100, Gassy, przed śniadaniem
Ranek lekko deszczowy
Troszkę rano kropiło i gdyby nie wewnętrzny przymus, to wcale bym dziś na rower nie wsiadał. Ale że do przekroczenia jedenastu tysięcy kilometrów w tym roku brakowało tak niewiele, to rozumie się samo przez się, że musiałem. ;) Przejechałem więc trasę do mostku w Obórkach i z powrotem i w domu, ze spokojnym sumieniem, mogłem spędzić dodatkowe pół godziny na strychu, czyszcząc rower.
- wrzesień 1505 km
- 2023 rok - 11 015 km

Koń na pastwisku we wsi Siekierki © yurek55

Zapomniałem bidonów © yurek55
Do mostku mam 23 km, temp. 14,7 st.C

Kokpit © yurek55

Koń, jaki jest - każdy widzi © yurek55
https://www.strava.com/activities/9948033415
- wrzesień 1505 km
- 2023 rok - 11 015 km

Koń na pastwisku we wsi Siekierki © yurek55

Zapomniałem bidonów © yurek55
Do mostku mam 23 km, temp. 14,7 st.C

Kokpit © yurek55

Koń, jaki jest - każdy widzi © yurek55
https://www.strava.com/activities/9948033415
-
- DST 50.58km
- Czas 02:20
- VAVG 21.68km/h
- VMAX 47.01km/h
- Temperatura 15.0°C
- Kalorie 1535kcal
- Podjazdy 57m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 27 września 2023
Kategoria 50-100
W niedzielę będą biegać po zachodnich wioskach
Wyjeżdżając z domu wiedziałem tylko, że pojadę na południe, bo wiatr wiał z tamtej strony, a reszta miała wyjść w trakcie. Ale już na samym początku jazdy musiałem zrobić długą przerwę, bo spotkałem na ulicy kolegę, z którym nie widzieliśmy się całe wieki i musieliśmy pogadać. Długo nam się zeszło i plan zrobienia stówy poszedł się j..., czesać. Skorzystałem, że nie muszę się spinać i skręciłem wreszcie w Wolicy w taką drogę, której zawsze byłem ciekawy. Daleko się nią nie najechałem...

Koniec ulicy Cygańskiej w Wolicy © yurek55
Po powrocie na właściwy szlak i dojechaniu do Nadarzyna postanowiłem pojechać do Błonia, potem do Leszna i przez zachodnie wioski wrócić do domu. Uznałem, że jadąc na wschód będę miał boczny wiatr i się nie uszarpię zbyt mocno. W Brwinowie zrobiłem przystanek przy fontannie na schłodzenie głowy, bo ciepło zaczynało mi doskwierać całkiem jak w lecie.

Rynek w Brwinowie © yurek55

Coś się żółci © yurek55
Zmoczona czapeczka pod kaskiem dłużej trzyma chłód, ale widząc cmentarz w Rokitnie wiedziałem, że muszę to powtórzyć, choć upłynęło niezbyt wiele czasu. Pierwszy raz korzystałem z wody w tym miejscu, więc spytałem panów o lokalizację ujęcia wody i tu akurat umieszczono kran przed bramą.

Żołnierska kwatera na cmentarzu w Rokitnie © yurek55

Polegli żołnierze Armii Łódź © yurek55

Rokitno - Błonie © yurek55
Z Rokitna jest wygodna droga do Błonia, a tam na rynku spotkałem ekipę filmowców i chwilkę popatrzyłem, jak powstaje jedno krótkie ujęcie i ile to wymaga ludzi, czasu i przygotowań. A potem w filmie scena trwa pół minuty.

Wytęż wzrok i znajdź Karolaka © yurek55

"(...)bo film jest najważniejszą ze sztuk" © yurek55
Ostatni przystanek, już w drodze powrotnej, zrobiłem pod Spółdzielnią Białuty (nie mylić z Bałutami w Łodzi) i tym razem ochroniarz nie tylko wpuścił mnie do środka, ale nawet zrobił mi fotki. Poprzednio, jego koleżanka była bardziej zasadnicza i nawet za szlaban mnie nie wpuściła.

Spółdzielnia Białuty © yurek55

Mural i autor © yurek55
Na ostatniej już prostej Leszno - Umiastów, zauważyłem tabliczki informujące o utrudnieniach z powodu biegu, który odbędzie się 1 października. Dzielę się tą wiadomością, gdyby ktoś wybierał się na tę trasę w najbliższą niedzielę.

Zachodnie wioski © yurek55
https://www.strava.com/activities/9930717993

Koniec ulicy Cygańskiej w Wolicy © yurek55
Po powrocie na właściwy szlak i dojechaniu do Nadarzyna postanowiłem pojechać do Błonia, potem do Leszna i przez zachodnie wioski wrócić do domu. Uznałem, że jadąc na wschód będę miał boczny wiatr i się nie uszarpię zbyt mocno. W Brwinowie zrobiłem przystanek przy fontannie na schłodzenie głowy, bo ciepło zaczynało mi doskwierać całkiem jak w lecie.

Rynek w Brwinowie © yurek55

Coś się żółci © yurek55
Zmoczona czapeczka pod kaskiem dłużej trzyma chłód, ale widząc cmentarz w Rokitnie wiedziałem, że muszę to powtórzyć, choć upłynęło niezbyt wiele czasu. Pierwszy raz korzystałem z wody w tym miejscu, więc spytałem panów o lokalizację ujęcia wody i tu akurat umieszczono kran przed bramą.

Żołnierska kwatera na cmentarzu w Rokitnie © yurek55

Polegli żołnierze Armii Łódź © yurek55

Rokitno - Błonie © yurek55
Z Rokitna jest wygodna droga do Błonia, a tam na rynku spotkałem ekipę filmowców i chwilkę popatrzyłem, jak powstaje jedno krótkie ujęcie i ile to wymaga ludzi, czasu i przygotowań. A potem w filmie scena trwa pół minuty.

Wytęż wzrok i znajdź Karolaka © yurek55

"(...)bo film jest najważniejszą ze sztuk" © yurek55
Ostatni przystanek, już w drodze powrotnej, zrobiłem pod Spółdzielnią Białuty (nie mylić z Bałutami w Łodzi) i tym razem ochroniarz nie tylko wpuścił mnie do środka, ale nawet zrobił mi fotki. Poprzednio, jego koleżanka była bardziej zasadnicza i nawet za szlaban mnie nie wpuściła.

Spółdzielnia Białuty © yurek55

Mural i autor © yurek55
Na ostatniej już prostej Leszno - Umiastów, zauważyłem tabliczki informujące o utrudnieniach z powodu biegu, który odbędzie się 1 października. Dzielę się tą wiadomością, gdyby ktoś wybierał się na tę trasę w najbliższą niedzielę.

Zachodnie wioski © yurek55
https://www.strava.com/activities/9930717993
-
- DST 90.56km
- Czas 04:27
- VAVG 20.35km/h
- VMAX 36.59km/h
- Temperatura 26.0°C
- Kalorie 2706kcal
- Podjazdy 145m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 25 września 2023
Kategoria 50-100
Troszkę Kampinos, troszkę zachodnie wioski, reszta Rolnicza
Zbyt późno wygramoliłem się z domu i zabrakło nieco czasu na okrągły dystans. Niemniej Strava poinformowała mnie, że wrześniowe wyzwanie (chalenge) przejechanego dystansu zostało zrealizowane - czyli że przejechałem 1250 km. Trasa podobna nieco do piątkowej, też biegła fragmentami Kampinosu, ale dziś jechałem od zachodnich wiosek i Leszna, czyli z odwrotnego kierunku. Pogoda nadal dopisuje, można jeździć.

Wiersze © yurek55

Kampinoska droga Wiersze - Brzozówka © yurek55

Pies i kot w Czeczotkach © yurek55

Dopiero na zdjęciu zobaczyłem, że jest i kot © yurek55

Artystyczne dusze © yurek55
https://www.strava.com/activities/9917616287

Wiersze © yurek55

Kampinoska droga Wiersze - Brzozówka © yurek55

Pies i kot w Czeczotkach © yurek55

Dopiero na zdjęciu zobaczyłem, że jest i kot © yurek55

Artystyczne dusze © yurek55
https://www.strava.com/activities/9917616287
-
- DST 91.51km
- Czas 04:11
- VAVG 21.87km/h
- VMAX 35.27km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 2780kcal
- Podjazdy 106m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 21 września 2023
Kategoria 50-100, ku pomocy, Piaseczno/Ursynów
Jest już droga przez Dawidy Bankowe!
Pojechałem do Piaseczna zrobić dobry uczynek i znów, żeby nie ulec monotonii, zmodyfikowałem drogę, zarówno tam, jak i z powrotem. Dzięki temu trafiłem na remontowaną i zamkniętą, od nie wiem jak dawna, ulicę w Dawidach Bankowych. Na miejscu zrobiłem po com przyjechał i wróciłem do domu, tym razem przejeżdżając obok Ogrodu Botanicznego w Powsinie. I to właściwie wszystko.
Tak wyglądała w sierpniu 2019, kiedy samochód Googla ją fotografował.

Miklaszewskiego w roku 2009 © yurek55

Ulica Miklaszewskiego już skończona © yurek55

Można jeździć © yurek55

Kościół Św. Mateusza Ewangelisty Dawidy Bankowe © yurek55

Przykościelny plac zabaw © yurek55

Moja robota! © yurek55

Będzie ddr Piaseczno - Chylice © yurek55

Przed meczem Legia - Aston Villa, Agrykola 15:21 © yurek55
https://www.strava.com/activities/9892631433
Tak wyglądała w sierpniu 2019, kiedy samochód Googla ją fotografował.

Miklaszewskiego w roku 2009 © yurek55

Ulica Miklaszewskiego już skończona © yurek55

Można jeździć © yurek55

Kościół Św. Mateusza Ewangelisty Dawidy Bankowe © yurek55

Przykościelny plac zabaw © yurek55

Moja robota! © yurek55

Będzie ddr Piaseczno - Chylice © yurek55

Przed meczem Legia - Aston Villa, Agrykola 15:21 © yurek55
https://www.strava.com/activities/9892631433
-
- DST 55.10km
- Czas 02:43
- VAVG 20.28km/h
- VMAX 35.97km/h
- Temperatura 26.0°C
- Kalorie 1665kcal
- Podjazdy 97m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 20 września 2023
Kategoria Piaseczno/Ursynów, kurierowo, Gassy, 50-100
Klasyk z małymi modyfikacjami
Jadąc na Gassy przejeżdżam Warszawę różnymi ulicami, ale ostatnio najczęściej jadę pierwszy odcinek Filtrową i Nowowiejską do Placu Zbawiciela, Placu na Rozdrożu i zjazd Agrykolą i Szwoleżerów do Czerniakowskiej. Potem można jechać przez Miasteczko Wilanów bądź Niski Wilanów - ja dziś wybrałem to drugie, dla odmiany zahaczając o Wał Zawadowski i ulicę Bruzdową. Później też troszkę pozmieniałem trasę, ale koniec końców i tak do mostu w Obórkach dojechać trzeba. Dalej to już przystań w Gassach, gdzie dziś nie zajeżdżałem, za to pojechałem do kamienia w Cieciszewie i dopiero stamtąd na stałą drogę do Piaseczna. przez Konstancin Jeziornę. Tym razem od córki coś zabrałem, a nie przywiozłem i z ciężkim plecakiem przejechałem ostatnie dwadzieścia jeden kilometrów.

Prawie zebra © yurek55

Parking Ciszyca © yurek55
https://www.strava.com/activities/9886168189

Prawie zebra © yurek55

Parking Ciszyca © yurek55
https://www.strava.com/activities/9886168189
-
- DST 74.40km
- Czas 03:45
- VAVG 19.84km/h
- VMAX 47.25km/h
- Temperatura 23.0°C
- Kalorie 2149kcal
- Podjazdy 135m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 18 września 2023
Kategoria Piaseczno/Ursynów, kurierowo, Gassy, 50-100
Klasyk
Druga dzisiejsza wycieczka, to klasyczny trójkąt przez Piaseczno i Gassy. Przy okazji zawiozłem ulubione kabanosy mojej wnuczki zakupione przez babcię na Ochocie, bo jak wiadomo, u nas jest wszystko, czego w innych dzielnicach nie można kupić. Pod koniec jazdy, już po podjechaniu Agrykoli w Alejach Ujazdowskich, stał przede mną czekając na zielone światło nastolatek, na oko 16 - 17 lat. Gdy przejechaliśmy jezdnię chciałem go wyprzedzić na drodze rowerowej, ale nie bardzo mi się udawało. Jechał środkiem na miękkim przełożeniu, chyba żeby mięśni nóg nie nadwyrężyć zbytnio i gdy go mijałem powiedziałem z lekką przyganą w głosie: - "Nie dość, że jedziesz wolno jak emeryt, to jeszcze środkiem drogi!." Nic nie odpowiedział, ale ja już za chwilkę uświadomiłem sobie, że to ja jestem emerytem, więc porównaniem rzuciłem mu nie najlepszym. :)

Jeziorka © yurek55

Gassy © yurek55
https://www.strava.com/activities/9873423731

Jeziorka © yurek55

Gassy © yurek55
https://www.strava.com/activities/9873423731
-
- DST 66.50km
- Czas 03:16
- VAVG 20.36km/h
- VMAX 37.37km/h
- Temperatura 27.0°C
- Kalorie 1964kcal
- Podjazdy 131m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Test nowego napędu
Wymieniłem kasetę, wymieniłem łańcuch i dość późno wyjechałem wypróbować nowy napęd. Nie miałem sprecyzowanego planu i trasy, więc pojechałem, gdzie mnie oczy poniosą. Stąd nieoczywiste drogi przejechane tym razem z innych kierunków niż zwykle.

Pomnik srającego psa na Ochocie © yurek55

Sumy i jesiotry © yurek55

Pstrągi tęczowe © yurek55

Łuk Triumfalny Unii Europejskiej © yurek55

Czarne chmury © yurek55
https://www.strava.com/activities/9847673238

Pomnik srającego psa na Ochocie © yurek55

Sumy i jesiotry © yurek55

Pstrągi tęczowe © yurek55

Łuk Triumfalny Unii Europejskiej © yurek55

Czarne chmury © yurek55
https://www.strava.com/activities/9847673238
-
- DST 56.13km
- Czas 02:55
- VAVG 19.24km/h
- VMAX 35.11km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 1617kcal
- Podjazdy 128m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze

































