Czwartek, 5 maja 2011
Krucza-Marszałkowska-Chmielna, trochę słońca, trochę deszczu
Pojechałem zawieźć Renacie zakupy z Lidla, odebrać bilety do teatru i zapisać Jolę do lekarza.Już na początku podróży na Pl.Narutowicza wyjechał mi gość samochodem.Hamowanie nie do końca pomogło i zatrzymałem się na jego przednim kole, na szczęście niegroźnie.Spadł mi tylko łańcuch od lekkiego uderzenia i wstrząsu.Przy Nowowiejskiej zaczął padać deszcz, założyłem kurtkę i pojechałem dalej.Potem kręciłem się po Marszałkowskiej nie mogąc znaleźć numeru 115 czyli Teatru Kapitol, na szczęście Renata mi znalazła na mapie.Potem pojechałem do wieżowca, czarnego bunkra Warty na Chmielnej załatwiłem sprawę zapisu do lekarza i przy Hotelu Accord na Pl. Zawiszy znów złapał mnie deszcz. Znowu założyłem kurtkę i w strugach zimnego deszczu dotarłem Grójecką do domu. Ogólnie wrażenia pozytywne (pomimo wszystko) :)
- DST 14.00km
- Czas 01:10
- VAVG 12.00km/h
- Temperatura 7.0°C
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 4 maja 2011
Z Piaseczna do domu
Wczoraj odwiozłem do domu Renatę z Dominiką i przy okazji zawiozłem tam swój rower. Dziś odstawiłem ich samochód i zabrałem rower. Podczas jazdy Puławską wiatr tak świszczał w uszach, a samochody tak hałasowały, że nie słyszałem muzyki w słuchawkach. Generalnie dość zimno i wietrznie ale nie narzekam na warunki, było fajnie.
- DST 18.00km
- Czas 01:10
- VAVG 15.43km/h
- Temperatura 12.0°C
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 30 kwietnia 2011
Warszawska Masa Krytyczna - kwiecień
Pierwszy raz w tym roku pojechałem na masę, pogoda dobra,ciepło, jak zwykle dużo ludzi. Jedyna okazja, by poczuć się na jezdniach Warszawy jak panisko, bez stresu, walki o przetrwanie i strachu o życie. Nie pojechałem z peletonem do końca, jak trasa zaczęła oddalać się od domu, odłączyłem się i ok. 20-tej byłem w domu.
- DST 21.00km
- Czas 01:45
- VAVG 12.00km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 27 kwietnia 2011
Park Szczęśliwicki
Pojechałem zawieźć Agnieszce zakupione w Lidlu stroje rowerowe dla niej i męża. A ponieważ z BlueCity do Parku jest tylko kawałeczek, pojechałem zobaczyć jak tam wygląda po zimie. Objechałem dokoła staw, poleżałem na trawie i wróciłem do domu. Miałem zamiar po południu kontynuować eskapadę rowerową jadąc na Szernera, czyli ok. 13 km w jedną stronę, ale się rozmyśliłem i siedzę przy kompie. Ten spacer rowerowy odnotowuję z kronikarskiego obowiązku.
- DST 7.00km
- Czas 00:41
- VAVG 10.24km/h
- VMAX 36.00km/h
- Temperatura 23.0°C
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 31 marca 2011
Na Kruczą i z powrotem
Pojechałem jedynie odebrać kurtkę od Renaty, może się przydać nad morzem. Jazda częściowo chodnikiem, częściowo jezdnią. Przejazdem zahaczyłem o Halę na Koszykach, miejsce sentymentalne. Obok niej na Koszykowej 59 się urodziłem i mieszkałem przez 12 lat. Niestety hala jak była zburzona, tak jest nadal i nic się tam nie dzieje.
- DST 8.00km
- Czas 00:36
- VAVG 13.33km/h
- VMAX 23.00km/h
- Temperatura 20.0°C
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 30 marca 2011
Do Międzylesia
Jazda rowerem po Trasie Łazienkowskiej spowodowała, że skóra na d... marszczyła mi się ze strachu kilka razy. Dlatego przy Marszałkowskiej wyniosłem rower na górę i dalej już bez stresu dotarłem na drugą stronę Wisły i obrałem kierunek Puławy. Ścieżka rowerowa bardzo przyjemna, po prawej ośrodki wodniackie, po lewej w dole ul.Wał Miedzeszyński. W jedną stronę do Darka wyszło mi 15,5km. Z powrotem pojechałem Mostem Siekierkowskim, Czerniakowską, Gagarina, po schodach w górę do Chocimskiej i dotarłem do Puławskiej. Skręt w Rakowiecką, Al. Niepodległości, Pola Mokotowskie i do domu. Trasa powrotna tylko o 3 km dłuższa, ale nie chciałem jechać Mostem Łazienkowskim
- DST 34.00km
- Czas 02:10
- VAVG 15.69km/h
- Temperatura 16.0°C
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 27 marca 2011
Do sklepu
Do sklepu na Reytana jest blisko rowerem, a daleko samochodem. Czyli wybór prosty. Kupiłem odtwarzacz przenośny dla Dominisi i żelazko dla żony. Do plecaka zmieścił się odtwarzacz, żelazko w ręku. Niewygodnie, dobrze,że blisko
- DST 8.00km
- Czas 00:40
- VAVG 12.00km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 22 marca 2011
Ochota-Żoliborz-Śródmieście-Ochota
Powoli, spacerowo z odpoczynkami.Powód wyjazdu-dostarczenie inhalatora z pkt.A (BlueCity) do pkt.B (Krucza. Po drodze Wrzeciono,Marymoncka, Stare Miasto, Krak.Przedm., N.Świat, Krucza.
- DST 28.00km
- Czas 03:00
- VAVG 9.33km/h
- Temperatura 9.0°C
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 16 marca 2011
CM Luxmed badanie usg ul.Postępu
Pożyczyłem córce samochód, ztm trudno dojechać, na piechotę za daleko. Czyli w sam raz rower
- DST 11.00km
- Czas 00:50
- VAVG 13.20km/h
- Temperatura 6.0°C
- Aktywność Jazda na rowerze























