Czwartek, 26 lipca 2012
Budowa S-2 trwa, a rower znowu śmiga
Po wczorajszych przygodach z blokadą hamulca musiałem coś zrobić i pojechałem na Ursynów do Igora. To bardzo dobry i tani fachowiec od rowerów, na dodatek uczciwy. To jego profil na FBNie chciał nawet za te regulację wziąć pieniędzy pomimo, że zajęło mu to ze 25 minut. Potem pojechałem do małżonki do pracy na kawę i posiedzieć w klimatyzowanym pomieszczeniu. Wracając zrobiłem przystanek przy budowie węzła Okęcie drogi ekspresowej S-2. Zdjęcia poniżej. Będzie trzy poziomy skrzyżowań a zakończenie? Któż to wie? Dziś wygląda tak



W oddali Marynarska 


Poprzednie zdjęcia z tego miejsca pochodzą z października 2010 są TU

Budowa poziom minus 1© yurek55

Budowa poziom minus 1© yurek55

Budowa poziom minus 1© yurek55

Budowa S-2 węzeł Okęcie© yurek55

Budowa S-2 węzeł Okęcie© yurek55

Budowa S-2 węzeł Okęcie© yurek55

Widok na budowę S-2© yurek55

Wiadukt na Poleczki w dole trasa S-2 w budowie© yurek55
Poprzednie zdjęcia z tego miejsca pochodzą z października 2010 są TU
- DST 31.00km
- Czas 02:00
- VAVG 15.50km/h
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 25 lipca 2012
Wrzeciono - Potocka podjazd przy ATK
Pomimo bardzo gorącego dnia postanowiłem wybrać się na przejażdżkę rowerową. Początek był nawet niezły, jechało się nieźle, a nawet podjechałem przy ATK na górę bez problemu. Kiedyś poszło mi to z wielkim trudem, dlatego o tym wspominam. Jednak w drodze powrotnej już od Maczka było coraz ciężej - i nie wiem, czy to moja słabość, czy opory toczenia roweru. Tylne koło blokowało, po każdym hamowaniu było albo dobrze, albo źle. Zatrzymywałem się i próbowałem poprawiać, ale trudno to robić za każdym razem po użyciu hamulca. W każdym razie 15km/h to max co udawało mi się wycisnąć. Ale dojechałem i nawet średnia prędkość nie była dramatycznie niska. Pod koniec przy domu było już całkiem dobrze
- DST 33.00km
- Czas 02:03
- VAVG 16.10km/h
- Temperatura 33.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 20 lipca 2012
Dookoła Żoliborza i Potocką
Tak dziś piździło, że przypomniałem sobie jakiś wzór na opór powietrza. Wzrasta nieliniowo, bo prędkość jest w kwadracie. Czy jakoś tak.
Siłę oporu powietrza oblicza się ze wzoru:
P= 0,5* Cx *g*A*V2 w którym:
g – gęstość powietrza w kg/m3
A – pole powierzchni czołowej w m
V – prędkość w km/h
;)
Siłę oporu powietrza oblicza się ze wzoru:
P= 0,5* Cx *g*A*V2 w którym:
g – gęstość powietrza w kg/m3
A – pole powierzchni czołowej w m
V – prędkość w km/h
;)
- DST 32.00km
- Czas 01:45
- VAVG 18.29km/h
- VMAX 32.00km/h
- Temperatura 21.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 19 lipca 2012
Odebrać wyniki - dostarczyć - kupić dętkę.
Każda okazja do jazdy na rowerze jest dobra, więc gdy wczoraj usłyszałem prośbę o odebranie wyników i dostarczenie Renacie do pracy nie wahałem się ani sekundy. Problem zrobił się gdy zobaczyłem, że z tylnego koła zeszło powietrze. A przecież wczoraj przed wstawieniem na strych pompowałem, bo też był flak. Wymianę dętki zostawiłem na deser, a tymczasem wyciągnąłem zakurzonego i zapomnianego Gianta, napompowałem koła i pojechałem. Jemu tez po trzech, czy czterech latach stania należy się przewietrzenie:)
To rower górski więc całkiem inna jazda, inna pozycja, inna wielkość, ale jakoś dałem radę. Ponieważ nie ma licznika, użyłem aplikacji MyTracks aby wiedzieć ile przejechałem, jak szybko itp.
Na Nowowiejskiej za 15zł kupiłem dętkę i po zatoczeniu widocznego kółka, wróciłem do domu. Cały czas deszcz wisiał w powietrzu, ale jeszcze raz udało się nie zmoknąć
PS. Giant nie jest moim rowerem, chociaż u mnie stoi, stąd brak zdjęcia
To rower górski więc całkiem inna jazda, inna pozycja, inna wielkość, ale jakoś dałem radę. Ponieważ nie ma licznika, użyłem aplikacji MyTracks aby wiedzieć ile przejechałem, jak szybko itp.

Na Nowowiejskiej za 15zł kupiłem dętkę i po zatoczeniu widocznego kółka, wróciłem do domu. Cały czas deszcz wisiał w powietrzu, ale jeszcze raz udało się nie zmoknąć
PS. Giant nie jest moim rowerem, chociaż u mnie stoi, stąd brak zdjęcia
- DST 16.00km
- Czas 00:58
- VAVG 16.55km/h
- VMAX 33.00km/h
- Temperatura 21.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 18 lipca 2012
Na Ursynów, a z powrotem przez Wilanów
Dziś rejestrowałem trasę przy pomocy aplikacji My Tracks, ale włączyłem ją przy BlueCity, stąd początek i koniec trasy nie są w tym samym miejscu. Pogoda dość niepewna nastrajała do szybszej jazdy, bo nie wiadomo kiedy poważnie lunie. Deszczyk kropił dość niezdecydowanie tak, że nawet nie chciało mi się kurtki zakładać. Jechałem stałą trasą, w jednym miejscu tylko ją nieco zmodyfikowałem. Z Wałbrzyskiej przed cmentarzem skręciłem w Bacha i pojechałem ścieżką (zwykłą, nie rowerową)do mostku nad strumykiem i przez trawnik do Doliny Służewieckiej. Nie ma tam przejścia ani przejazdu, trzeba poczekać na odpowiednio układ świateł i da się ją przeciąć i znaleźć się na i Anody. Z powrotem pojechałem Nowoursynowską i w pewnym momencie skusiła mnie uliczka biegnąca w dół. Pojechałem więc Imbirową i po chwili byłem na Polach Wilanowskich. 

Miasteczko Wilanów wywołuje u mnie bardzo negatywne odczucia. To luksusowe getto bez szkół, bibliotek, kin, przychodni zdrowia, bez tego wszystkiego, co niezbędne do życia. Za żadne pieniądze bym się tam nie przeprowadził, wszystko zabudowane, żadnej wspólnej, publicznej przestrzeni. Co z tego, że budynki ładne jeśli po wyjściu z domu nie ma gdzie pójść? Więźniowie swoich mieszkań i tyle. Pomimo dość silnego wiatru i lekkich opadów deszczu jechało się dziś dość przyjemnie, ciekawa trasa powrotna.
mapa dzisiejszego przejazdu

Świątynia Opatrzności Bożej© yurek55

Pola Wilanowskie Miasteczko Wilanów Świątynia Opatrzności Bożej© yurek55
Miasteczko Wilanów wywołuje u mnie bardzo negatywne odczucia. To luksusowe getto bez szkół, bibliotek, kin, przychodni zdrowia, bez tego wszystkiego, co niezbędne do życia. Za żadne pieniądze bym się tam nie przeprowadził, wszystko zabudowane, żadnej wspólnej, publicznej przestrzeni. Co z tego, że budynki ładne jeśli po wyjściu z domu nie ma gdzie pójść? Więźniowie swoich mieszkań i tyle. Pomimo dość silnego wiatru i lekkich opadów deszczu jechało się dziś dość przyjemnie, ciekawa trasa powrotna.
mapa dzisiejszego przejazdu
- DST 32.00km
- Czas 01:52
- VAVG 17.14km/h
- Temperatura 21.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 16 lipca 2012
Po Śródmieściu bez celu
Pojechałem na Pl. Bankowy do Wojewódzkiego Urzędu Mazowieckiego,po drodze zahaczyłem o Marszałkowską, już częściowo otwarta. 

Wracałem przez Rynek Starego Miasta, Krakowskie, N.Świat do Pl. 3 krzyży, Żurawia do Marszałkowskiej, Koszykowa, Nowogrodzka, Raszyńska do Filtrowej, Pl. Narutowicza, dom. Hala na Koszykach - sytuacja bez zmian. Bardzo powolutku, duża część drogi po chodnikach. Na deser autko, którego nie mogłem minąć obojętnie. Corvette z pakietem Z51 skromnie zaparkowane na ulicy.

Ulica Marszalkowska w Warszawie© yurek55

Marszałkowska przy Pl. Konstytucji Warszawa© yurek55
Wracałem przez Rynek Starego Miasta, Krakowskie, N.Świat do Pl. 3 krzyży, Żurawia do Marszałkowskiej, Koszykowa, Nowogrodzka, Raszyńska do Filtrowej, Pl. Narutowicza, dom. Hala na Koszykach - sytuacja bez zmian. Bardzo powolutku, duża część drogi po chodnikach. Na deser autko, którego nie mogłem minąć obojętnie. Corvette z pakietem Z51 skromnie zaparkowane na ulicy.

Chevrolet Corvette po tunningu na Placu Starynkiewicza w Warszawie© yurek55

Tuningowa tarcza hamulcowa chevroleta corvetty© yurek55
- DST 16.00km
- Czas 01:20
- VAVG 12.00km/h
- Temperatura 22.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 9 lipca 2012
Po receptę
Sprawa załatwiona połowicznie, bo dostałem receptę płatną 100%. Państwo doktorstwo z Lux-Med nie podpisało umowy z NFOZ.Tutaj mój krótki komentarz na ten temat Pojechałem do starej przychodni publicznej na Szczęśliwicką, ale było za późno. Jutro podejście drugie.Zobaczymy, co poradzi mój lekarz POZ (podstawowej opieki zdrowotnej)
- DST 8.00km
- Czas 00:30
- VAVG 16.00km/h
- VMAX 24.00km/h
- Temperatura 27.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 29 czerwca 2012
Krótko i powoli - Szczęsliwice i bliskie okolice
Pojechałem zobaczyć czy baseny są już otwarte na Szczęśliwicach, a to naprawdę bliziutko. Basen jest czynny od 12 czerwca, bilety jak widać na zdjęciu, nie najtańsze (tak mi się zdaje).
Temperatura wody dziś bajeczna; 23-26 st.C Dziś ludzi niezbyt wiele, od jutra przy takiej pogodzie będzie ścisk i tłok niemożebny:)
Pokręciłem się po alejkach parkowych, popatrzyłem co nowego, podjechałem pod górę (z dużym wysiłkiem) i dalej pojechałem Włodarzewską z krótkim przystankiem w tym miejscu.


Dojechałem do Alej Jerozolimskich i koło BlueCity skręciłem w kierunku parku.
Jeszcze jedna rundka po alejkach i do domu. Przejażdżka czysto rekreacyjna,wolne, spacerowe tempo - nawet upał nie dał się bardzo odczuć.

Cennik basenu na Szczęśliwicach© yurek55

Temperatury powietrza i wody na basenie Szczęs;liwice© yurek55

Tory kolejowe 1© yurek55

Tory kolejowe widok z nasypu w kierunku Al. Jesrozolimskich© yurek55

Tory na górze, tory na dole© yurek55
Dojechałem do Alej Jerozolimskich i koło BlueCity skręciłem w kierunku parku.

Budowa siedziby następcy Tepsy- Orange© yurek55
- DST 11.00km
- Czas 00:50
- VAVG 13.20km/h
- VMAX 32.00km/h
- Temperatura 26.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 28 czerwca 2012
Na Żoliborz i z powrotem
DRR wzdłuż Prymasa 1000-lecia do cmentarza na Powązkach, potem Maczka do Reymonta, Oczapowskiego,Lasek Lindego, Wrzeciono. Z powrotem te same ulice tylko w odwrotnej kolejności:) Jechało się dobrze i szybko
- DST 22.00km
- Czas 01:05
- VAVG 20.31km/h
- VMAX 32.40km/h
- Temperatura 21.0°C
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 27 czerwca 2012
Jeszcze krócej
Do Bluecity po samochód, z powrotem autem. Potem autem do Bluecity, z powrotem rowerem.
- DST 4.00km
- Czas 00:15
- VAVG 16.00km/h
- Sprzęt Wheeler
- Aktywność Jazda na rowerze























