Informacje

  • Wszystkie kilometry: 167584.66 km
  • Km w terenie: 2866.65 km (1.71%)
  • Czas na rowerze: 358d 22h 15m
  • Prędkość średnia: 19.42 km/h
  • Więcej informacji.

AD 2026 button stats bikestats.pl ... i w latach poprzednich

AD 2025 button stats bikestats.pl

AD 2024 button stats 
bikestats.pl

AD 2023 button stats 
bikestats.pl

AD 2022 button stats 
bikestats.pl

AD 2021 button stats 
bikestats.pl

AD 2020 button stats 
bikestats.pl

AD 2019 button stats 
bikestats.pl

AD 2018 button stats 
bikestats.pl

AD 2017 button stats 

bikestats.pl

AD 2016 button stats 

bikestats.pl

AD 2015 button stats 

bikestats.pl                   AD 2014 button stats 

bikestats.pl                   AD 2013 button stats 

bikestats.pl                   AD 2012 button stats 

bikestats.pl                  AD 2011 button stats 

bikestats.pl Gminobranie



Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy yurek55.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

bieda-gravel

Dystans całkowity:21899.20 km (w terenie 469.00 km; 2.14%)
Czas w ruchu:1183:04
Średnia prędkość:18.51 km/h
Maksymalna prędkość:51.29 km/h
Suma podjazdów:52571 m
Suma kalorii:611488 kcal
Liczba aktywności:336
Średnio na aktywność:65.18 km i 3h 31m
Więcej statystyk
Poniedziałek, 30 marca 2026 Kategoria <50, bieda-gravel

Po mieście

Zamiast na siodełku rowerowym, najpierw musiałem odsiedzieć swoje na fotelu dentystycznym. A właściwie odleżeć, bo moja stomatolog preferuje pozycję leżącą u swoich pacjentów.  Na rower wyszedłem dopiero po dwunastej, ale źle się zaczęła moja jazda, bo okazało się, że Garmin się nie włącza, a do tego jest mi za zimno bez podkoszulki. Wróciłem więc do domu uzupełnić garderobę, zostawiłem licznik, a do rejestracji trasy użyłem aplikacji Strava w telefonie. Po południu poszukałem gwarancji i pojechałem do sklepu eAzymut, gdzie licznik był zakupiony. Młody i sympatyczny sprzedawca przycisnął i przytrzymał tajną kombinację trzech przycisków i licznik cudownie ożył. Następnie poprosił o telefon, ponownie sparował i przywrócił wszystkie moje ustawienia. Trwało to raptem kilka minut i gotowe. Nawet o dowód zakupu ani gwarancję nie zapytał, tylko po prostu zrobił co trzeba. 
Zdjęć nie robiłem, ale mam naszą Tosię. :) 


Zabawa z piłką
Zabawa z piłką © yurek55

Strava

  • mapa trasy mini
  • DST 38.13km
  • Czas 01:59
  • VAVG 19.23km/h
  • VMAX 36.07km/h
  • Kalorie 501kcal
  • Podjazdy 64m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 29 marca 2026 Kategoria 50-100, bieda-gravel, przed śniadaniem

Poranek na rowerze

Pomimo zmiany czasu na letni udało mi się wstać na tyle wcześnie, że wybrałem się przed śniadaniem na rower. Tym razem kierunek na Michałowice i drogę pomiędzy stawami i rzeczką Raszynką, a potem przez Las Sękociński do Alei Krakowskiej. Pomimo wczesnej pory, sumienne pracownice uliczne były już na swoich stałych posterunkach i oczekiwały na klientów. 

Michałowice
Michałowice © yurek55
Łabądki
Łabądki © yurek55

Strava


 
  • mapa trasy mini
  • DST 49.87km
  • Czas 02:27
  • VAVG 20.36km/h
  • VMAX 38.95km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Kalorie 1495kcal
  • Podjazdy 165m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 28 marca 2026 Kategoria > 100, bieda-gravel

Pół - Kampinos

Doczekałem się w bibliotece na najnowszą książkę pani J.K. Rowling, tej od Harrego Pottera, piszącej teraz kryminały pod pseudonimem Robert Galbraith. To już jej ósma książka o prowadzących skomplikowane dochodzenia, prywatnym detektywie Cormoranie Striku i jego wspólniczce Robin. Każda kolejna książka jest coraz grubsza, a ta którą czytam,  "Naznaczony", liczy 939 stron. Zbliżam się już do końca i chciałbym się wreszcie dowiedzieć kto zabił i czy główni bohaterowie wyznają sobie wreszcie miłość. Od pierwszego tomu się na to zanosi, więc może autorka lituje się nad czytelnikami i w ósmym wreszcie skończy te ich wahania i wątpliwości przystające nastolatkom. I to tym z podstawówki. 
Ten przydługi wstęp powstał, by wytłumaczyć mój późny wyjazd. Czasu miałem akurat tyle, by pojechać na zachód do Leszna i przez Kampinos i Łomianki wrócić do domu. Wartym odnotowania z dzisiejszej trasy jest budowa (chyba?) drogi rowerowej przy drodze wojewódzkiej 579. W grudniu, głównie w trosce o puszczańskie zwierzęta, uruchomiono tam odcinkowy pomiar prędkości na długości trzynastu kilometrów i ograniczeniu prędkości do 60 km/h. Czyżby teraz zajęto się bezpieczeństwem rowerzystów? Na szczęście to tylko siedem kilometrów i można skręcić w las, a potem jest już super. No i udało się dokręcić do setki. 
Teraz czas wrócić do zakończenia księżki.


Będzie bezpieczniej? © yurek55  

Krogulec sołectwo Kiścinne
Krogulec sołectwo Kiścinne © yurek55

Jedna z wielu dróg w Kampinosie
Jedna z wielu dróg w Kampinosie © yurek55

Droga i mostek nad Kanałem Łasica
Droga i mostek nad Kanałem Łasica © yurek55

Kiermasz świąteczny w Czosnowie
Kiermasz świąteczny w Czosnowie © yurek55

Strava


  • mapa trasy mini
  • DST 100.16km
  • Czas 04:50
  • VAVG 20.72km/h
  • VMAX 38.02km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Kalorie 3086kcal
  • Podjazdy 272m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 26 marca 2026 Kategoria <50, bieda-gravel, ku pomocy, kurierowo

Po mieście i ciut poza

Według niektórych prognoz miało dziś padać i już wczoraj się nastawiłem, że pójdę wreszcie na basen. W marcu, korzystając z pogody rowerowej całkiem zarzuciłem pływanie i trochę mi tego brakowało. Ale później, jak już widać było, że z deszczu nic nie będzie, wsiadłem na rower i pod pretekstem zawiezienia córce dorobionego klucza od bramy zrobiłem te troszkę kilometrów. Jechało się dobrze choć dziś odczuwalnie zimniej, ale wziąłem to pod uwagę przy wyborze ubrania, więc nie było problemu.

Fort Zbarż wreszcie wolny od lodu
Fort Zbarż wreszcie wolny od lodu © yurek55

Strava



  • mapa trasy mini
  • DST 47.54km
  • Czas 02:23
  • VAVG 19.95km/h
  • VMAX 32.98km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Kalorie 1454kcal
  • Podjazdy 129m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 25 marca 2026 Kategoria 50-100, bieda-gravel, ku pomocy, Piaseczno/Ursynów

Duje sakramencko!

Nadchodzi front atmosferyczny zwiastujący zmianę pogody, więc musi wiać. Powinienem z wiatrem w zawody pojechać do Ciechanowa, albo Działdowa, w każdym razie na północ, ale pojechałem do Piaseczna. Celem podróży było założenie łańcucha w nowym rowerze wnuczki, co zajęło chwilę moment, ale dlaczego spadł skoro rower jest nowy? I jak może spaść z przodu, skoro jest pojedynczy blat?  

Kowalstwo artystyczne
Kowalstwo artystyczne © yurek55

Strava

  • mapa trasy mini
  • DST 53.30km
  • Czas 02:57
  • VAVG 18.07km/h
  • VMAX 39.67km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Kalorie 1580kcal
  • Podjazdy 246m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 24 marca 2026 Kategoria <50, bieda-gravel, ku pomocy

Do pracy i z pracy

Pomyślałem, że skoro tak długo nie padało, łatwo będzie zgrabić i spalić suche liście na działce. Jak pomyślałem, tak zrobiłem.

Praca
Praca © yurek55
Po pracy
Po pracy © yurek55
Stacja Nasielsk
Stacja Nasielsk © yurek55

  • mapa trasy mini
  • DST 24.00km
  • Czas 01:06
  • VAVG 21.82km/h
  • VMAX 32.70km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Kalorie 628kcal
  • Podjazdy 81m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 23 marca 2026 Kategoria 50-100, bieda-gravel, ku pomocy, kurierowo, Naprawy, Piaseczno/Ursynów, squadrathinos

Nowa przerzutka, kurierka i kwadraciki

Jak pisałem tydzień temu, podczas wymiany napędu wyszła sprawa przerzutki, a właściwie uszkodzonej płytki wewnętrznej wózka. Po krótkim namyśle postanowiłem zamówić nową, a nie bawić się w naprawę. Dziś ją wymieniłem, co nie było jakimś wielkim wyzwaniem, ale z regulacją podjechałem do zaprzyjaźnionego serwisu i swojego wypróbowanego mechanika, Wowy. Po kilku minutach rower był gotów na tip-top, więc udałem się do sklepu harcerskiego na Ursynowie i kupiłem co trzeba, dla mojej małej harcereczki. Kolejnym punktem na mapie podróży było, jak się łacno domyślić, Piaseczno. Ale tym razem zdecydowałem się na jazdę przez Las Kabacki, czego od dobrych dziesięciu lat już nie robiłem. Dzięki temu odhaczyłem na mapie sporo leśnych squadrathinos, a potem jeszcze kilka w Józefosławiu. Po dostarczeniu przesyłki na miejsce i odebraniu solidnej porcji przytulasków, wróciłem do domu. 
Kogo rozpoznajemy na tym muralu?
Jest Miećka Aniołowa, czarny student wynajmujący lokal od cwaniaczka-biznesmena/prywaciarza granego przez Siemiona, Jest i gospodarz domu Stanisław Anioł w nieodącznym kapeluszu, docent Furman z fuzją, nauczycielka Bożena Lewicka, śpiewaczka, żona Jerzego Turka, Zosia, gospodyni profesora Dąb-Rozwadowskiego, on sam dźwiga fotel z Gołasem, w koszuli w paski to towarzysz Winnicki, w fotelu na kółkach lokator, który odkrył dodatkowe mieszkanie z zamurowanymi drzwiami, do którego wprowadził się Kołek, grany przez Kryszaka.  

Lokatorzy bloku Alternatywy 4
Lokatorzy bloku Alternatywy 4 © yurek55

Przy zacienionym brzegu fosy Fortu Zbarż, jeszcze lód
Przy zacienionym brzegu fosy Fortu Zbarż, jeszcze lód © yurek55

Strava


  • mapa trasy mini
  • DST 55.23km
  • Teren 8.00km
  • Czas 03:07
  • VAVG 17.72km/h
  • VMAX 47.42km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Kalorie 1639kcal
  • Podjazdy 197m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 21 marca 2026 Kategoria 50-100, bieda-gravel

Do Cieksyna i Nowego Dworu plus pociąg

Wycieczka rowerowa do Cieksyna sprawdzić wodę na działce. Potem na kołach do Nowego Dworu, reszta podróży pociągiem. Słoneczko pięknie świeciło, ale temperatura ledwo, ledwo przekracza dziesięć stopni, plus zimny wiatr. Bluza z Deca daje radę.
Kilometry łącznie z powrotem z dworca.

wiadukt nad S8
wiadukt nad S8 © yurek55Mural 1920
Mural 1920 © yurek55
Wkra w Borkowie
Wkra w Borkowie © yurek55
Szkieletor przestaje straszyć
Szkieletor przestaje straszyć © yurek55

Strava


  • mapa trasy mini
  • DST 90.00km
  • Czas 04:37
  • VAVG 19.49km/h
  • VMAX 42.77km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Kalorie 2829kcal
  • Podjazdy 429m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 20 marca 2026 Kategoria 50-100, bieda-gravel

Astronomiczna wiosna

Wiosna 2026 rozpoczęła się w piątek 20 marca o godz. 15:46 – i to właśnie ten moment wyznacza jej rzeczywisty, astronomiczny początek. Za start wiosny uznaje się chwilę równonocy wiosennej, gdy Słońce przechodzi przez tzw. punkt Barana – miejsce przecięcia ekliptyki z równikiem niebieskim. To wtedy dzień i noc mają niemal taką samą długość, a od tego momentu dni stają się coraz dłuższe.
Przysłowie na dziś to: "Od dnia dwudziestego marca zagrzewa słońce nawet starca". 

Dziś temperatura nie rozpieszcza, ledwo dosięga wartości dwucyfrowej, na dodatek rano było pochmurno, a nawet coś tam pokropiło, Ale koło południa, kiedy wychodziłem na rower, niebo zaczęło się przecierać i nawet wyszło słońce. Wracałem do domu bulwarami wiślanymi, corocznym miejscu spotkań młodzieży warszawskiej witającej wiosnę i  świętującej dzień
wagarowicza. A w Izabelinie wydają pieniądze budując rondo potrzebne w tym miejscu jak zającowi dzwonek i remontując drogę, która tego nie potrzebowała.

Z okazji wiosny
Z okazji wiosny © yurek55

Wiosna, ach to ty
Wiosna, ach to ty © yurek55

Remont drogi w Izabelinie
Remont drogi w Izabelinie © yurek55

Strava



  • mapa trasy mini
  • DST 54.71km
  • Czas 02:43
  • VAVG 20.14km/h
  • VMAX 33.12km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Kalorie 1687kcal
  • Podjazdy 203m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 19 marca 2026 Kategoria > 100, bieda-gravel

Słonecznie, ciepło... i nieciepło

Na dziś plan był tylko jeden - łyknąć setkę, bo te pięćdziesiątki to tylko rozdrażniają apetyt. ;) Obrałem kierunek zachodni i drogą wojewódzką 580 dojechałem aż do wsi Kampinos. Tam zrobiłem krótki popas, zjadłem com miał na drogę, posiedziałem na słoneczku i z niechęcią ruszyłem z powrotem. Piszę, z niechęcią, bo na ławeczce słońce fajnie przygrzewało, a podczas jazdy już nie tak bardzo. Oczywiście nie ma mowy o zmarznięciu, moja bluza bardzo dobrze sobie radzi i to w dużym zakresie temperatur, więc się też nie przegrzałem. Ogólnie bardzo pozytywna wycieczka.

Trakt Królewski w Wojcieszynie rozbabrany nadal
Trakt Królewski w Wojcieszynie rozbabrany nadal © yurek55
Kościółek w Kampinosie
Kościółek w Kampinosie © yurek55
Plac centralny we wsi Kampinos
Plac centralny we wsi Kampinos © yurek55
Wytwórnia majonezu, musztardy, keczupu itp. itd.
Wytwórnia majonezu, musztardy, keczupu itp. itd. © yurek55
Ani Kielecki, ani Winiary, tylko Białuty!
Ani Kielecki, ani Winiary, tylko Białuty! © yurek55
Pruszków, Dulag 121
Pruszków, Dulag 121 © yurek55

"Dulag 121 (skrót od niemieckiego Durchgangslager 121) – niemiecki obóz przejściowy utworzony na terenie byłych Warsztatów Kolejowych w Pruszkowie dla wypędzonych ze stolicy podczas Powstania Warszawskiego i tuż po jego zakończeniu. Obóz funkcjonował od 6 sierpnia 1944 do 16 stycznia 1945 roku. W tym okresie – według różnych szacunków – przeszło przez niego od 340 tys. do 650 tys. warszawiaków"

Strava




  • mapa trasy mini
  • DST 104.84km
  • Czas 05:13
  • VAVG 20.10km/h
  • VMAX 31.92km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Kalorie 3164kcal
  • Podjazdy 294m
  • Sprzęt Holenderka
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl