Informacje

  • Wszystkie kilometry: 158592.31 km
  • Km w terenie: 2826.65 km (1.78%)
  • Czas na rowerze: 338d 21h 02m
  • Prędkość średnia: 19.46 km/h
  • Więcej informacji.
button stats bikestats.pl ... i w latach poprzednich

AD 2024 button stats 
bikestats.pl

AD 2023 button stats 
bikestats.pl

AD 2022 button stats 
bikestats.pl

AD 2021 button stats 
bikestats.pl

AD 2020 button stats 
bikestats.pl

AD 2019 button stats 
bikestats.pl

AD 2018 button stats 
bikestats.pl

AD 2017 button stats 

bikestats.pl

AD 2016 button stats 

bikestats.pl

AD 2015 button stats 

bikestats.pl                   AD 2014 button stats 

bikestats.pl                   AD 2013 button stats 

bikestats.pl                   AD 2012 button stats 

bikestats.pl                  AD 2011 Gminobranie



Pogoda na rower

Pogoda Warszawa

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy yurek55.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

kwadraty

Dystans całkowity:19394.44 km (w terenie 1117.00 km; 5.76%)
Czas w ruchu:991:31
Średnia prędkość:19.56 km/h
Maksymalna prędkość:132.12 km/h
Suma podjazdów:48322 m
Suma kalorii:552517 kcal
Liczba aktywności:200
Średnio na aktywność:96.97 km i 4h 57m
Więcej statystyk
Sobota, 15 marca 2025 Kategoria > 100, bieda-gravel, kwadraty

Łochów-Wyszków-Warszawa...

... czyli kierunek odwrotny niż jechałem szóstego marca. Tym razem do Łochowa pojechałem pociągiem o 8:50 z Dworca Wileńskiego i po godzinie byłem na miejscu. W planie było oczywiście zbieranie kwadratów, ale nie obeszło się bez drobnych błędów nawigacyjnych, co widać już na początku trasy, w Gwizdałach. Okupiłem to nieplanowanym fragmentem terenowym po lesie, a potem jeszcze, już bliżej Bugu, kolejne kilometry po piaszczystych drogach. Później za to już tylko asfalt do samego Wyszkowa, tam trochę uliczek i wyjazd w kierunku Pułtuska, a po zatoczeniu niedużej pętli powrót do miasta nad Bugiem. Dla urozmaicenia tym razem zaplanowałem sobie jazdę do Warszawy, po wschodniej stronie "es ósemki" zwanej Via Baltica. Gdy dojechałem do "Miasta Cudu nad Wisłą", czekał mnie jeszcze najgorszy odcinek przez Słupno, Strugę i Marki. Z niejakim zaskoczeniem stwierdziłem, że od Radzymina mam wygodną drogę rowerową, która wprawdzie pojawiała się i znikała, ale w sumie po jezdni i wśród pędzących samochodów jechałem niewiele. Już będąc w Warszawie, postanowiłem nie pchać się przez całe miasto, bo i pora była późna i atrakcja to żadna - i na Trockiej wsiadłem w metro.
Pogoda na rower doskonała, ale ja niepotrzebnie wyjąłem z szafy moją grubszą kurtkę i spodnie, cieńszy zestaw byłby zupełnie wystarczający. 
Do dystansu z Garmina dodaję dojazd do metra i z metra.
Max square: 56x56
Max cluster: 3668 (+12)
Total tiles: 6622 (+14)

Fotka z mostu na Liwcu
Fotka z mostu na Liwcu © yurek55

Ostoja Nadliwiecka
Ostoja Nadliwiecka © yurek55

Liwiec
Liwiec © yurek55


  • mapa trasy mini
  • DST 112.00km
  • Teren 8.00km
  • Czas 05:40
  • VAVG 19.76km/h
  • VMAX 33.89km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Kalorie 3052kcal
  • Podjazdy 202m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 6 marca 2025 Kategoria > 100, bieda-gravel, kwadraty

Warszawa-Wyszków-Łochów

Kolejny ciepły i słoneczny dzień, na dodatek bez porywistego wiatru, postanowiłem wykorzystać do zebrania kwadratów na północnym wschodzie. Tym razem wystartowałem na kołach, choć jazda z Ochoty w tamtym kierunku, wymaga przejechania całej Warszawy. Potem też nie jest dużo lepiej - i tak aż do Zielonki, Kobyłki i Wołomina.  Czyli pierwsze trzydzieści kilometrów trzeba się przemęczyć, by zasłużyć na nagrodę, w postaci kolejnych trzydziestu kilometrach dobrych asfaltów i pustawych dróg do Wyszkowa.  Za mostem, po drugiej stronie Bugu, skierowałem się na Ostrów Mazowiecką, ale po zdobyciu dwóch zaplanowanych kwadratów zawróciłem, ponownie pokonałem most i skręciłem na Łochów. Znów przyszło mi jechać drogą krajową 62, tylko jej bardziej wschodnim fragmentem niż przedwczoraj. Nie było tak źle jak myślałem, ciężarówek mniej i kilometrów też mniej. Ogólnie bardzo przyjemnie dziś się jechało i o ile wczoraj jazdy terenowej było za dużo, to dziś same asfalty premium. Jedyne cztery kilometry w lesie i po piachu przejechałem (przeszedłem) bez stresu, bo wypracowałem sobie spory zapas czasowy do pociągu. Jedyny mankament, to niezbyt odpowiedni strój na dzisiejszą temperaturę. 

Max square: 56x56
Max cluster: 3654 (+12)
Total tiles: 6608 (+10)

Łochów
Łochów © yurek55

Po lewej S8
Po lewej S8 © yurek55
Brzydkie uczucie, Zazdrość
Brzydkie uczucie, Zazdrość © yurek55
Kościół pw Św. Idziego w Wyszkowie
Kościół pw Św. Idziego w Wyszkowie © yurek55
Most na Bugu w Wyszkowie
Most na Bugu w Wyszkowie © yurek55

Świniotop
Świniotop © yurek55
Sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej w Loretto
Sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej w Loretto © yurek55

Błogosławiony ksiądz Ignacy Kłopotowski założyciel Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Loretańskiej
Błogosławiony ksiądz Ignacy Kłopotowski założyciel Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Loretańskiej © yurek55
PRYMASOWI TYSIĄCLECIA KSIĘDZU KARDYNAŁOWI DSTEFANOWI WYSZYŃSKIEMU DLA UPAMIĘTNIENIA JEGO SZLAKU NA ZIEMI OJCÓW
PRYMASOWI TYSIĄCLECIA KSIĘDZU KARDYNAŁOWI DSTEFANOWI WYSZYŃSKIEMU DLA UPAMIĘTNIENIA JEGO SZLAKU NA ZIEMI OJCÓW © yurek55

Oryginalny witacz
Oryginalny witacz "Kamieńczyk wita" © yurek55


  • mapa trasy mini
  • DST 114.00km
  • Teren 4.00km
  • Czas 05:44
  • VAVG 19.88km/h
  • VMAX 35.42km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 3225kcal
  • Podjazdy 122m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 5 marca 2025 Kategoria 50-100, bieda-gravel, kwadraty

Rajd turystyczny po Puszczy Bolimowskiej

Jako że kolejny dzień wieje jakby się ktoś powiesił, postanowiłem schronić się w lesie, a ostatnie kilometry przejechać z wiatrem w plecy. Z pociągu o 8:37 do Skierniewic wysiadłem w Radziwiłłowie Mazowieckim i wyruszyłem po kolejne kwadraty, tym razem leśne. Wszystko szło zgodnie z planem, jechałem drogami o różnym stopniu przejezdności; od szerokich, twardych traktów, poprzez szutry premium i nie premium, a skończywszy na tzw. ujebach, wymagających zejścia z roweru. Nigdy aż tak wielu kilometrów w terenie nie robiłem więc nie przypuszczałem, że jest to tak męczące i taka niska średnia wyjdzie. Z tego powodu skróciłem znacznie planowany dystans, bo już w Żyrardowie miałem dosyć. Gdybym miał rower elektryczny, tak jak turysta, który majestatycznie wyprostowany wyprzedził mnie na leśnym dukcie, to inna sprawa. Przez moment nawet mu trochę zazdrościłem...?
Ale tylko przez moment, jestem pewien, że nigdy nie kupię takiego roweru. 

Max square: 56x56
Max cluster: 3642 (+31)
Total tiles: 6598 (+23)

Fundatorowie Jan Czaplarski żona Salomonia 1861 r,
Fundatorowie Jan Czaplarski żona Salomonia 1861 r, © yurek55
Bolimoski Park Krajobrazowy
Bolimoski Park Krajobrazowy © yurek55
Dom Turysty w Budach Grabskich w Puszczy Bolimowskiej
Dom Turysty w Budach Grabskich w Puszczy Bolimowskiej © yurek55
Rzeka Rawka
Rzeka Rawka © yurek55
Tajemniczy budynek w Lesie Nieborowskim
Tajemniczy budynek w Lesie Nieborowskim © yurek55
Tajemniczy budynek w Lesie Nieborowskim
Tajemniczy budynek w Lesie Nieborowskim © yurek55
Sanktuarium Matki Bożej Świętorodzinnej Pani Mazowsza w Miedniewicach
Sanktuarium Matki Bożej Świętorodzinnej Pani Mazowsza w Miedniewicach © yurek55
Kościół w Wiskitkach
Kościół w Wiskitkach © yurek55
Dworzec Żyrardów
Dworzec Żyrardów © yurek55



  • mapa trasy mini
  • DST 79.00km
  • Teren 48.00km
  • Czas 04:50
  • VAVG 16.34km/h
  • VMAX 34.66km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Kalorie 1980kcal
  • Podjazdy 115m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 4 marca 2025 Kategoria kwadraty, bieda-gravel, > 100

Sochaczew - start po kwadraty zachodnie

Wiedząc już wczoraj, że będzie mocno wiało z zachodu uznałem, że nie będę się kopał z koniem i pojadę pociągiem do Sochaczewa. Narysowałem sobie trasę uwzględniającą nowe kwadraty, wrzuciłem do nawigacji, a dziś rano zameldowałem się na peronie trzecim Dworca Zachodniego. Po niespełna godzinie jazdy znalazłem się w tytułowym mieście i rozpocząłem mozolną wędrówkę na północ. Na szczęście nie musiałem jechać owianą złą sławą wśród rowerzystów krajową "50", bo obok są lokalne drogi z niezłym asfaltem. Ale za to sporo jazdy było po drogach gruntowych, w większości pośród pól i w ogłuszającym łopocie folii przykrywającej ziemię. Wiatr wydymał ją i poruszała się jak morskie fale. Ostatni fragment, do Nowego Dworu, przebiegał krajową "62" i kilka razy duże ciężarówki mijały mnie zbyt blisko. Ale cóż, takie jest życie rowerzysty. 
PS. Doliczam dojazd do dworca i do domu

Max square: 56x56
Max cluster: 3611 (+31)
Total tiles: 6575 (+25)


Czu - czu
Czu - czu © yurek55
Most na Bzurze
Most na Bzurze © yurek55
Most na Bzurze 2
Most na Bzurze 2 © yurek55
Most w Wyszogrodzie
Most w Wyszogrodzie © yurek55
Wisła w Wyszogrodzie
Wisła w Wyszogrodzie © yurek55
Kościół na skarpie w Wyszogrodzie
Kościół na skarpie w Wyszogrodzie © yurek55

"Boże błogosław nasze wioski i pola" 1942 r. © yurek55
Dom - widmo w Nowym Dworze przestanie straszyć?
Dom - widmo w Nowym Dworze przestanie straszyć? © yurek55
Wisła w Warszawie
Wisła w Warszawie © yurek55



  • mapa trasy mini
  • DST 103.00km
  • Teren 17.00km
  • Czas 05:32
  • VAVG 18.61km/h
  • VMAX 37.87km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Kalorie 2881kcal
  • Podjazdy 338m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 12 listopada 2024 Kategoria 50-100, bieda-gravel, kwadraty, squadrathinos

Rozbudowa 🟦 od południowego zachodu, plus, oczywiście, pchanko po mazowieckich piochach

Wczoraj nie chciało mi się ruszyć tyłka, więc wieczorem, aby się zmobilizować i zaktywizować, narysowałem sobie trasę pod nowe kwadraty. Początek zaplanowałem w Radziwiłłowie, a koniec w Żyrardowie, czyli z grubsza taka litera U. Wystartowałem ze stacji Warszawa Ochota, dzięki czemu uniknąłem noszenia roweru po kilkudziesięciu schodach na Zachodnim i o 9:20 rozpocząłem podróż. Początek zapowiadał się nieźle, ale szybko specyfika kwadratów dała znać i polna droga zrobiła się piaszczysta, każąc zsiadać z roweru i zasuwać z buta. Tym razem spacer z rowerem zajął więcej czasu niż dotychczas, a i reszta trasy często prowadziła przez lasy i inne trudne tereny. Prędkość przelotowa ucierpiała na tym okrutnie, ale na szczęście miałem zapas czasowy, a na dodatek końcówka była już po dobrych asfaltach. Na stację wpadłem dwadzieścia minut przed odjazdem i miałem czas, aż powróci mi krążenie w dłoniach i będę mógł poklikać w telefon kupując bilet. Zanim dojechałem do Warszawy było już mi całkiem ciepło i droga z dworca tego nie posuła. 
Max square: 56x56
Max cluster: 3580 (+49)
Total tiles: 6550 (+27)
PS. Małych kwadracików, zwanych squadrathinos, zdobyłem aż 317. To te nowe, inne, drogi.

Mazowieckie piochy
Mazowieckie piochy © yurek55
Pospacerowane!
Pospacerowane! © yurek55
Dużo piachu
Dużo piachu © yurek55
Stacja z Żyrardów
Stacja z Żyrardów © yurek55


  • mapa trasy mini
  • DST 87.00km
  • Teren 14.00km
  • Czas 05:06
  • VAVG 17.06km/h
  • VMAX 35.93km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Kalorie 2351kcal
  • Podjazdy 388m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 23 października 2024 Kategoria > 100, bieda-gravel, kwadraty

Pociągiem z Mińska Mazowieckiego

Dziś dla odmiany, na kołach jechałem tam - a pociągiem - z powrotem. Wiedziałem, że czeka mnie dużo kilometrów w terenie i dlatego wyruszyłem rano, żeby zdążyć na pociąg i nie kazać czekać z obiadem. Rzeczywiście początkowo miałem bardzo bezpieczny zapas czasu, ale od kiedy musiałem zagłębić się w lasy, zapas topniał w oczach. 
W rezultacie na stację w Mińsku wpadłem w ostatniej chwili i ledwie zdążyłem bilet kupić w aplikacji. 
Generalnie jednak jestem zadowolony, gdyż kwadrat w lesie, będący za ogrodzeniem jakiegoś opuszczonego ośrodka wypoczynkowego, dziś padł moim łupem. Trzeba było tylko zignorować napis na bramie "złe psy" oraz "teren monitorowany", przejść przez dziurę w płocie i dojechać kilkaset metrów po całkiem niezłych drogach. 
Temperatura odczuwalnie niższa, o jeździe na krótko nie było mowy, jesienna kurtka była strzałem w dziesiątkę i nie pozwoliła zmarznąć. 
PS. Dopisuję kilometry ze stacji Warszawa Ochota do domu

Max square: 56x56 (+1)
Max cluster: 3531 (+25)
Total tiles: 6523 (+8)



"Dziadek" z córkami w Sulejówku © yurek55
Dziura w płocie
Dziura w płocie © yurek55
Rower w lesie
Rower w lesie © yurek55
Laboratorium Badania Emisji Radiowych
Laboratorium Badania Emisji Radiowych © yurek55
Dzień pieszego rowerzysty
Dzień pieszego rowerzysty © yurek55





  • mapa trasy mini
  • DST 100.00km
  • Teren 15.00km
  • Czas 05:50
  • VAVG 17.14km/h
  • VMAX 47.10km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Kalorie 2544kcal
  • Podjazdy 191m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 22 października 2024 Kategoria 50-100, bieda-gravel, Gassy, kwadraty

Pociągiem do Warki

Tak jak da tygodnie temu, i tym samym porannym pociągiem o 7:53 z Rakowca ponownie udałem się do rodzinnego miasta Kazimierza Pułaskiego.

Rynek, Warka
Rynek, Warka © yurek55
Warka, Hetman Czarnecki na Rynku
Warka, Hetman Czarnecki na Rynku © yurek55
Warka, Rynek
Warka, Rynek © yurek55
Do jego muzeum nie dotarłem, zresztą było za wcześnie, ale za to przez kolejne trzy godziny jazdy nie widziałem nic innego niż sady jabłkowe. Zero pól, zero lasów - tylko kilometr za kilometrem same jabłka, jabłka i jabłka. Wszystkie drogi pomiędzy sadami porządnie wyasfaltowane, ruch samochodowy praktycznie nie istnieje, tylko traktorki ciągnące po kilka przyczepek z jabłkami, najwięcej widziałem sześć, zwożą do skupów płody wareckiej ziemi. Chcąc zaliczyć nowe kwadraty siłą rzeczy trzeba wyznaczać inne drogi niż zawsze, dziś nawet kawałek przez las wypadł, ale moje szerokie opony dały sobie radę.

Las jesienny k/Sobikowa
Las jesienny k/Sobikowa © yurek55

Na wizytę w Górze Kawiarni dziś czasu nie było, bo miałem umówioną wizytę w przychodni z panią w białym kitlu, więc tylko dwie fotki z zewnątrz. No i oczywiście Jeziorka. Rano jeszcze zimno, ale potem mogłem już zdjąć nogawki i kurtkę ultralight, podwinąć w koszulce rękawy i jechać prawie na krótko. :)

Góra Kawiarnia
Góra Kawiarnia © yurek55
OSP Góra Kalwaria
OSP Góra Kalwaria © yurek55

Jeziorka
Jeziorka © yurek55
Jeziorka raz jeszcze
Jeziorka raz jeszcze © yurek55

Max square: 55x55
Max cluster: 3506 (+15)
Total tiles: 6515 (+9)
PS Plus dwa kilometry na stację.



  • mapa trasy mini
  • DST 87.10km
  • Czas 04:44
  • VAVG 18.40km/h
  • VMAX 36.73km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Kalorie 2288kcal
  • Podjazdy 219m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 8 października 2024 Kategoria > 100, kwadraty

Atak lata

Jadąc we wrześniu z Małkini do Zegrza ominąłem dwa kwadraty i dziś postanowiłem uzupełnić to swoje niedopatrzenie. Do Zegrza Południowego dojechałem Szybką Koleją Miejską z Rakowca i przed dziewiątą ruszyłem na północ. DK 61 prowadząca do tytułowego miasta, jest bardzo ruchliwa i pozbawiona pobocza, a jazda nią podnosi ciśnienie lepiej niż kawa. Na szczęście widziałem, że prace nad obwodnicą Pułtuska idą pełną parą i jest szansa na polepszenie doli rowerzystów. Podobno mają do czerwca przyszłego roku skończyć i być może wtedy sprawdzę ponownie tę trasę. Wcześniej na pewno nie. Po zjechaniu na drogę do Wyszkowa i przejechaniu mostu na Narwi, skręciłem z powrotem na Zatory i znalazłem się w innym świecie. Samochody znikły, jak ręką uciął i mogłem wreszcie w ciszy i spokoju cieszyć się jazdą. Tak było aż w Popowie dojechałem do kolejnej krajówki, tym razem numer 62 z Wyszkowa do Serocka - trzydzieści kilometrów bez jednego zakrętu. Dobrze, że do mostu w Wierzbicy jest tylko siedem kilometrów, dało się jakoś przejechać. Ostatni kawałek bez większych stresów, bo już wiedziałem, że zdążę na powrotna SKM-kę o 14:15. Byłem dziesięć minut przed czasem. 
Pogoda aż za ładna na mój zestaw ubraniowy; koszulka z długim rękawem plus kurtka rano były OK, ale potem było nieco za gorąco. 
Dodaję kilometry z dojazdów na stację i powrotu

Max square: 55x55
Max cluster: 3491 (+19)
Total tiles: 6506 (+7)


Warszawa Rakowiec
Warszawa Rakowiec © yurek55
Budowa obwodnicy Pułtuska
Budowa obwodnicy Pułtuska © yurek55
Budowa obwodnicy Pułtuska
Budowa obwodnicy Pułtuska © yurek55
Fotka z mostu na Narwi
Fotka z mostu na Narwi © yurek55
Narew w Pułtusku
Narew w Pułtusku © yurek55
Rezydencja w Zatorach
Rezydencja w Zatorach © yurek55
Rezydencja w Zatorach
Rezydencja w Zatorach © yurek55
Rezydencja w Zatorach
Rezydencja w Zatorach © yurek55



Rezydencja w Zatorach
Rezydencja w Zatorach © yurek55





  • mapa trasy mini
  • DST 101.00km
  • Czas 05:29
  • VAVG 18.42km/h
  • VMAX 40.68km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 2611kcal
  • Podjazdy 346m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 7 października 2024 Kategoria > 100, bieda-gravel, kwadraty

Pociągiem do Warki.

Ostatnio nie zdążyłem na pociąg o 7:53 z Rakowca, ale co się odwlecze, to nie uciecze. Dziś dotarłem bez problemu, a Warka przywitała mnie mokrymi drogami, chłodem i wilgocią w powietrzu. Deszcz już wprawdzie nie padał, ale było ciemno i ponuro, szare chmury wisiały tuż nad głową i jazda zapowiadała się nieszczególnie. Ale cóż, odwrotu już nie było. Niemal od startu załapałem się na traktor z przyczepą i pierwsze dziesięć kilometrów przejechałem niewielkim wysiłkiem. Tym bardziej, że to był stary traktor i utrzymanie się za nim nie sprawiało mi problemu. Prędkości, z jaką jechaliśmy nie podaję, by nie wywołać kolki ze śmiechu u czytających. Pozostałą część nowych i nieznanych dróg przejechałem z przyjemnością i ciekawością. Nawierzchnia bardzo dobra, a ruch całkowicie akceptowalny. Pośród sadów dominowały traktorki i inne pojazdy, ciągnące przyczepki wyładowane jabłkami wiezionymi do punktów skupu. Jabłkowe żniwa, znaczy, w pełni. 
Z tej części trasy mam tylko dwa zdjęcia. 

Most nad Pilicą nieopodal Warki
Most nad Pilicą nieopodal Warki © yurek55
Na moście
Na moście © yurek55

Po niespełna sześćdziesięciu kilometrach znalazłem się w Górze Kalwarii i zatrzymałem się na kawę, wiadomo gdzie. :)

Czarna jak noc, gorąca jak piekło i słodka jak grzech
Czarna jak noc, gorąca jak piekło i słodka jak grzech © yurek55
To już dziesięć lat od tytułu w Ponferradzie
To już dziesięć lat od tytułu w Ponferradzie © yurek55

"Dziadek" w Górze Kalwarii © yurek55

Odpoczynek w cieple plus kawa zrobiły swoje i z nową siłą i energią wyruszyłem w ostatni etap. 

Jak nie lubić takich dróg?
Jak nie lubić takich dróg? © yurek55 '
Jest już nowy asfalt na Bruzdowej!
Jest już nowy asfalt na Bruzdowej! © yurek55
 
Na przystani w Gassach sezon żeglugowy zakończył się już w połowie września. Lina wymagała wymiany, a zamówiona nie dotarła na czas, więc skorzystali z wysokiej wody i przeciągnęli prom na zimowe leże. Teraz, jak widać na zdjęciu, przesmyk już by na to nie pozwolił. No i dowiedziałem się, że to prawdopodobnie ostatni sezon, gdyż przestało się to opłacać. No chyba że zaangażują się finansowo gminy Konstancin, lub Karczew. 

Koniec sezonu
Koniec sezonu © yurek55
Przesmyk się zamyka
Przesmyk się zamyka © yurek55
Jeziorka
Jeziorka © yurek55

A na ostatni fragment rajzy zanurzyłem się w las, obok pola golfowego na Wilanowie. Mam szerokie opony i trzeba z tego korzystać, a czasu miałem wystarczająco dużo. Droga początkowo łatwa, z czasem stała się bardziej wymagająca, ale jakoś udało się przejechać i nie wpakować do wody. Jechałem wzdłuż Jeziora Wilanowskiego, po drugiej stronie Pałacu, aż natrafiłem na mostek. Potem tylko kawałek przez pola i wróciłem na asfalt na ulicy Zawodzie i już normalnie, bez eksperymentów, wróciłem do domu.
Jest 12 tysięcy kilometrów!

Las w Wilanowie
Las w Wilanowie © yurek55
Leśne przeszkody
Leśne przeszkody © yurek55
Rezerwat Morynin
Rezerwat Morynin © yurek55
Błotnisto i grząsko
Błotnisto i grząsko © yurek55
Mostek nad odnogą Wilanówki
Mostek nad odnogą Wilanówki © yurek55
Po drugiej stronie Wilanówki
Po drugiej stronie Wilanówki © yurek55

Max square: 55x55
Max cluster: 3472 (+10)
Total tiles: 6499 (+15)

  • mapa trasy mini
  • DST 102.88km
  • Czas 05:19
  • VAVG 19.35km/h
  • VMAX 40.92km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Kalorie 2863kcal
  • Podjazdy 216m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 24 września 2024 Kategoria > 100, kwadraty

Trzy 🟩 na zachód od Grójca

Skoro odkryłem na nowo uroki południowych tras, dziś pojechałem jeszcze dalej, bo aż w okolice Grójca. Tym razem chciałem zaliczyć trzy kwadraty nieco na zachód od tego miasta. Tym razem trudno mówić o urokach, gdyż trasa z Tarczyna do Grójca wiodła krajową "siódemką", a potem serwisówką wzdłuż S7.  Z powrotem było jeszcze gorzej, gdyż z braku czasu musiałme jechać krajową siódemką do samej Warszawy. Na dodatek od Wólki Kosowskiej do Sękocina lewy pas sfrezowany i wyłączony z ruchu, więc najpierw w korku ja wyprzedziłem z dwieście samochodów, a potem one wyprzedzały mnie. Naprawdę nic przyjemnego. 

Max square: 55x55
Max cluster: 3462 (+5)
Total tiles: 6484 (+3)

Droga rowerowa w Michałowicach
Droga rowerowa w Michałowicach © yurek55
Przed Tarczynem będzie rondo zamiast skrzyżowania
Przed Tarczynem będzie rondo zamiast skrzyżowania © yurek55
Kościół w Tarczynie
Kościół w Tarczynie © yurek55
Poczekaj, ale na co?
Poczekaj, ale na co? © yurek55
Wielki krzyż w Bikówku przy DK50
Wielki krzyż w Bikówku przy DK50 © yurek55
Krajowa
Krajowa "siódemka" jeszcze bez namalowanych pasów © yurek55


  • mapa trasy mini
  • DST 110.81km
  • Czas 05:31
  • VAVG 20.09km/h
  • VMAX 40.40km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 3237kcal
  • Podjazdy 413m
  • Sprzęt Bystry Baranek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl