Wpisy archiwalne w kategorii
Gassy
| Dystans całkowity: | 20475.78 km (w terenie 64.00 km; 0.31%) |
| Czas w ruchu: | 991:34 |
| Średnia prędkość: | 20.65 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 54.40 km/h |
| Suma podjazdów: | 32279 m |
| Suma kalorii: | 397784 kcal |
| Liczba aktywności: | 264 |
| Średnio na aktywność: | 77.56 km i 3h 45m |
| Więcej statystyk | |
Nowe siodełko
Rano dość długo czekałem aż po nocnym deszczu wyschnie asfalt i w rezultacie wyjechałem z domu dopiero o jedenastej. Wybrałem kierunek Gassy i przejeżdżając przez Wilanów zajrzałem do sklepu AirBike na Branickiego. Dziś pierwszy dzień nowej epoki w firmie, po odejściu jej założyciela i właściciela, słynnego w internecie Króla Rowerów. Widać połączenie z Liberty Motors, otwarcie wypasionego salonu w Piasecznie nie do końca wyszło mu na zdrowie. Obserwowałem jego kanał na YT i wszystkie filmy zaczynał zawsze w ten sam sposób:
- "Nazywam się Mikołaj, jestem szefem AirBika, a po godzinach Królem Rowerów". Ciekawe jak teraz będzie zaczynał? :)
Ale ja nie o tym. Kupiłem u nich siodełko Selle Italia, od razu mi je zamontowali i od razu zrobiłem test. Chyba będę zadowolony, choć jest cięższe i twardsze od dotychczasowego EC90 z Chin. Ono już swoje przejechało.

Fotka z mostu © yurek55

Na przystani © yurek55
- "Nazywam się Mikołaj, jestem szefem AirBika, a po godzinach Królem Rowerów". Ciekawe jak teraz będzie zaczynał? :)
Ale ja nie o tym. Kupiłem u nich siodełko Selle Italia, od razu mi je zamontowali i od razu zrobiłem test. Chyba będę zadowolony, choć jest cięższe i twardsze od dotychczasowego EC90 z Chin. Ono już swoje przejechało.

Fotka z mostu © yurek55

Na przystani © yurek55
- DST 75.48km
- Czas 03:39
- VAVG 20.68km/h
- VMAX 34.39km/h
- Temperatura 12.0°C
- Kalorie 2247kcal
- Podjazdy 151m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Do przystani
Ponad tydzień przerwy od jeżdżenia i to bez żadnego usprawiedliwienia. Ani na pogodę nie można zwalić winy, ani na chorobę, ani na rower popsuty - nic! Dziś w końcu zebrałem d... w troki i pojechałem na Gassy. Do Piaseczna już mi się skończyła dobra jazda po ekspresówce i trzeba było wrócić w stare, utarte koleiny. Tylko że teraz drogowcy zabrali się za drogi na drogi wzdłuż trasy i coś tam ulepszają. Komfort jazdy zdecydowanie się pogorszył, a do świateł w Lesznowoli zawsze stoi w korku kilkadziesiąt samochodów i to z obu stron - od i do Warszawy. Za to w Piasecznie skończyli remont ulic w centrum i Chyliczkowską można już spokojnie i komfortowo przejechać rowerem. Co jest z drogą w Chylicach nie wiem, wolałem pojechać bocznymi uliczkami. W Gassach chwilkę pogawędziłem z panią bosman od promu, o jej pobycie w Niemczech i pływaniu barką po Renie. Bardzo miła i pozytywna osoba. Powrót z Gassów przy dużym ruchu rowerzystów i kolarzy, ale mniejszym niż bywa latem, widać ludzie kończą już pomału sezon. Patrząc zresztą na ich ubiór, bluzy, kamizelki, kurtki, bufy, to dla nich już zima się zaczęła. Ja w swoim letnim stroju byłem chyba jedyny na całych Gassach. Nie wiem w końcu, czy to ze mną jest coś nie tak, czy z nimi?

Ujście Jeziorki © yurek55

Młodzi odkrywcy © yurek55

Przystań © yurek55

Republika Rowerowa Gassy © yurek55

Tłok dzisiaj © yurek55

Piaskowa, Chylice © yurek55

Cedrowa, Chylice © yurek55

Piaseczno po remoncie dróg © yurek55

Hotel "Gromada", a raczej co z niego zostało © yurek55

Odpoczynek przed atakiem szczytowym na Agrykolę © yurek55

Fontanna na Latawcu © yurek55

Rozbiórka "Polmozbytu" na 1 Sierpnia, tu pracowałem kiedyś © yurek55

Ujście Jeziorki © yurek55

Młodzi odkrywcy © yurek55

Przystań © yurek55

Republika Rowerowa Gassy © yurek55

Tłok dzisiaj © yurek55

Piaskowa, Chylice © yurek55

Cedrowa, Chylice © yurek55

Piaseczno po remoncie dróg © yurek55

Hotel "Gromada", a raczej co z niego zostało © yurek55

Odpoczynek przed atakiem szczytowym na Agrykolę © yurek55

Fontanna na Latawcu © yurek55

Rozbiórka "Polmozbytu" na 1 Sierpnia, tu pracowałem kiedyś © yurek55
- DST 68.00km
- Czas 03:12
- VAVG 21.25km/h
- VMAX 42.79km/h
- Temperatura 15.0°C
- Kalorie 2094kcal
- Podjazdy 118m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Do mostku
Prześladują mnie ostatnio wykopki drogowe i dziś też trafiłem na rozoraną nawierzchnię w Okrzeszynie. Wodociąg dawno już skończyli, a asfaltu nadal nie ma kto poprawić. Niby powinienem o tym wiedzieć, ale przypomniałem sobie dopiero wtedy, jak od mostu ruszyłem w drogę powrotną. To tylko kilkaset metrów, ale liczy się fakt. W drodze do Powsina mijała mnie trzy razy ta sama ciężarówka spowita w pióropusz dymu, która, jak sądzę, wypalała nadmiar oleju po jakiejś naprawie silnika na niezbyt uczęszczanej drodze. W mieście szybko by ją namierzyli i zwinęli. Wyjechałem z domu późno, to i kilometrów mało, a szkoda, bo pogoda doskonała.

Droga w Okrzeszynie © yurek55

Tytułowy mostek nad Jeziorką © yurek55

Inhalacje lecznicze na Rosochatej © yurek55

Tunel pod Ursynowem © yurek55

Droga w Okrzeszynie © yurek55

Tytułowy mostek nad Jeziorką © yurek55

Inhalacje lecznicze na Rosochatej © yurek55

Tunel pod Ursynowem © yurek55
- DST 46.62km
- Czas 02:17
- VAVG 20.42km/h
- VMAX 38.62km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 1373kcal
- Podjazdy 67m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Pożegnanie z Obwodnicą
Podobno od pierwszego września otwierają Puławską-bis na odcinku Lesznowola - Węzeł Lotnisko. Postanowiłem więc po raz ostatni przejechać rowerem, jeszcze dostępny, ale niedostępny za chwilę, ten kawałek drogi. Oczywiście trasa prowadziła przez Gassy i Piaseczno, żeby wyszedł tradycyjny trójkącik, czyli nic nowego. A na Obwodnicy przemieszczały się już samochody GDDKiA, czyli takie służby autostradowe, co jest wyraźnym sygnałem bliskiego otwarcia. Niestety trzeba będzie wrócić do pokonywania wiaduktu w Dawidach i koszmarnie dziurawej ulicy(sic!) Kinetycznej.

Hajda na Gassy! © yurek55

Jedziemy! © yurek55

Ostatni raz na Puławskiej-bis © yurek55
Nie wiem, jak obliczyli odległość do Warszawy, ale za chwilę ukazała się tablica z nazwą miejscowości - a jakże - Warszawa! :)

Warszawa 18?! © yurek55

Jedziemy S2 © yurek55

Hajda na Gassy! © yurek55

Jedziemy! © yurek55

Ostatni raz na Puławskiej-bis © yurek55
Nie wiem, jak obliczyli odległość do Warszawy, ale za chwilę ukazała się tablica z nazwą miejscowości - a jakże - Warszawa! :)

Warszawa 18?! © yurek55

Jedziemy S2 © yurek55
- DST 64.70km
- Czas 03:04
- VAVG 21.10km/h
- VMAX 43.65km/h
- Temperatura 19.0°C
- Kalorie 1949kcal
- Podjazdy 108m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Radość o poranku
Wyjechałem na tyle wcześnie, że podczas zjazdu Spacerową poczułem bardzo orzeźwiający chłód, było 18°C - i choćby dla tego uczucia warto było wstać rano. Na Gassach jeszcze pusto, a do Piaseczna dojechałem ulicami Potulickich, Cedrową, Wierzbnową i na końcu Piaskową. To alternatywna i mniej ruchliwa droga, sam nie wiem czemu dotąd przeze mnie omijana. Z Piaseczna wiadomo, trasa S79, ale dziś ochrona zawróciła mnie z trasy, ale tylko po krótkim kawałku techniczną, na Baletowej wszedłem po schodach na górę i do furtki na Wirażowej spokojnie dojechałem.

Gassy, to nie tylko wzdłuż wału © yurek55

Pod słońce © yurek55

Tym razem Jeziorka z drugiej strony © yurek55

Końcówka © yurek55

Kontrola inwestorska © yurek55

Demolki ciąg dalszy © yurek55

Gassy, to nie tylko wzdłuż wału © yurek55

Pod słońce © yurek55

Tym razem Jeziorka z drugiej strony © yurek55

Końcówka © yurek55

Kontrola inwestorska © yurek55

Demolki ciąg dalszy © yurek55
- DST 65.94km
- Czas 02:55
- VAVG 22.61km/h
- VMAX 44.78km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 2050kcal
- Podjazdy 110m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 10 lipca 2022
Kategoria przed śniadaniem, Gassy, 50-100
Poranny trójkącik
Dawno nie jechałem klasycznego trójkąta prostokątnego o wierzchołkach w Gassach, Piasecznie i na Ochocie więc dziś, skoro świt, ruszyłem na tę trasę. Dzięki temu miałem okazję przypomnieć sobie, by nie robić tego w tygodniu i w środku dnia. A najlepiej poczekać kilka tygodni, aż drogowcy i wodociągowcy ukończą swoje prace. Pierwsze utrudnienia w ruchu są na Gagarina, a kolejne, już poważniejsze, na ulicy Długiej w Konstancinie-Jeziornej i Chylicach. Niby można ominąć te utrudnienia, ale wtedy trójkąt nie wyjdzie taki ładny. :)
Rzecz jasna rekompensatą i wisienką na torcie całego przejazdu była trasa S79 od samej Wilczej Góry do furtki przy Wirażowej na Okęciu. Pogoda na rower dobra, temperatura od trzynastu, do osiemnastu stopni, czyli w sam raz by się nie pocić, a wiatr tylko trochę przeszkadzający. Z wczorajszym dystansem w weekend zaliczyłem dwieście kilometrów. Oby tak dalej!

Rozgrzebana Gagarina © yurek55

Ulica Kobylańska przy EC Siekierki © yurek55

Na ulicy Poranek © yurek55

Rześki poranek © yurek55

Most nad Jeziorką © yurek55

Mini plaża u ujścia Jeziorki © yurek55

Podjazd w Oborach © yurek55

Znów na S79 © yurek55
Bezchmurnie, 15°C, Odczuwalna temperatura 15°C, Wilgotność 79%, Wiatr 4m/s z ZPłnZ - Klimat.app
Rzecz jasna rekompensatą i wisienką na torcie całego przejazdu była trasa S79 od samej Wilczej Góry do furtki przy Wirażowej na Okęciu. Pogoda na rower dobra, temperatura od trzynastu, do osiemnastu stopni, czyli w sam raz by się nie pocić, a wiatr tylko trochę przeszkadzający. Z wczorajszym dystansem w weekend zaliczyłem dwieście kilometrów. Oby tak dalej!

Rozgrzebana Gagarina © yurek55

Ulica Kobylańska przy EC Siekierki © yurek55

Na ulicy Poranek © yurek55

Rześki poranek © yurek55

Most nad Jeziorką © yurek55

Mini plaża u ujścia Jeziorki © yurek55

Podjazd w Oborach © yurek55

Znów na S79 © yurek55
Bezchmurnie, 15°C, Odczuwalna temperatura 15°C, Wilgotność 79%, Wiatr 4m/s z ZPłnZ - Klimat.app
- DST 64.81km
- Czas 03:00
- VAVG 21.60km/h
- VMAX 41.93km/h
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 1922kcal
- Podjazdy 125m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Ice coffee sprite w GK, czyli coffee ride
Zamarudziłem rano w domu, a to zawsze ma przełożenie na długość trasy, ale dziś jakiś tam dystans udało się przejechać. Do Gassów dojechałem mniej oczywistą trasą, bo przez Ursynów, Powsin i Konstancin-Jeziorną, no bo ileż można tłuc ten sam dojazd. Na przystani krótki postój na banana i pogapienie się na wodę i prom. Przeprawa była przez kilka dni wstrzymana z uwagi na niski stan wody i dziś też poziom nie za wysoki, ale prom pływa. Kolejny przystanek zaplanowałem w Górze Kawiarni i po mozolnym wdrapaniu się na Lipkowską, gdzie Garmin pokazał nawet 9% nachylenia (sic!), mogłem w nagrodę delektować się mrożoną kawą na bazie Sprita. W powrotnej drodze znowu w Wilczej Górze wjechałem na S79 i wygodnie dojechałem do Wirażowej. Ciężko będzie się odzwyczaić od tej trasy, jak już puszczą samochody.
PS Znów zapomniałem o pauzie, stąd różnica w dystansie

Kawa z mlekiem? - Tak, ale bez kawy, proszę. :) © yurek55

Góra Kawiarnia © yurek55

Góra Kawiarnia1 © yurek55

Góra Kawiarnia2 © yurek55

Góra Kawiarnia3 © yurek55

Góra Kawiarnia4 © yurek55

Góra Kawiarnia5 © yurek55

Góra Kawiarnia6 © yurek55

Góra Kawiarnia7 © yurek55

Góra Kawiarnia8 © yurek55

Kokpit © yurek55

S79 © yurek55

S79 © yurek55
Bezchmurnie, 24°C, Odczuwalna temperatura 24°C, Wilgotność 58%, Wiatr 1m/s z Płn - Klimat.app
PS Znów zapomniałem o pauzie, stąd różnica w dystansie

Kawa z mlekiem? - Tak, ale bez kawy, proszę. :) © yurek55

Góra Kawiarnia © yurek55

Góra Kawiarnia1 © yurek55

Góra Kawiarnia2 © yurek55

Góra Kawiarnia3 © yurek55

Góra Kawiarnia4 © yurek55

Góra Kawiarnia5 © yurek55

Góra Kawiarnia6 © yurek55

Góra Kawiarnia7 © yurek55

Góra Kawiarnia8 © yurek55

Kokpit © yurek55

S79 © yurek55

S79 © yurek55
Bezchmurnie, 24°C, Odczuwalna temperatura 24°C, Wilgotność 58%, Wiatr 1m/s z Płn - Klimat.app
- DST 80.00km
- Czas 03:40
- VAVG 21.82km/h
- VMAX 38.95km/h
- Temperatura 23.0°C
- Kalorie 2414kcal
- Podjazdy 162m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 11 czerwca 2022
Kategoria 50-100, Gassy, ku pomocy, Piaseczno/Ursynów
Kolejny trójkąt Warszawa-Piaseczno-Gassy
To już któryś raz z kolei, gdy przejechałem Pułąwską-bis w budowie, tym razem od samego początku, czyli od Wirażowej w kierunku południowym. Ominęło mnie dziś spotkanie z ochroną budowy patrolującą ten odcinek i przez nikogo nie niepokojony dojechałem do Nowej Woli. Ponieważ pojawiły się już tablice informacyjne, chciałem zaspokoić ciekawość i zobaczyć, gdzie zaprowadzi mnie zjazd do Piaseczna. Jak się wkrótce okazało, droga dość zaskakująco skończyła się w polu truskawek i nie widać woli jej przedłużania. Chyba że po zbiorach? :) Tak więc nadal nie wiem, gdzie się połączy z wojewódzką 721. Główny front robót przesunął się na południe, a ten kawałek wygląda na zapomniany. Ja z rowerem mogłem zejść z asfaltu i przejść miedzą kilka kroków do drogi prowadzącej z powrotem, ale kierowcy tego nie zrobią. Z ciekawością będę śledził rozwój sytuacji na tym odcinku, szczególnie że na jesień zapowiadają oddanie.
W Piasecznie wypadł mi dłuższy postój, pomagałem rozstawić basen na nowy sezon, a to skomplikowana i pracochłonna sprawa, więc lepiej robić to w dwie osoby. Po skończeniu najtrudniejszego etapu resztę zostawiłem zięciowi i pojechałem w kierunku Gassów. W sumie to nie pomyślałem, że dziś sobota i nie będzie tu pusto jak zwykle, ale jakoś przejechałem. To tyle.

Kraków Zamienie Zgorzała Raszyn © yurek55

Kraków 275 © yurek55

Kraków Piaseczno Nadarzyn © yurek55

Piaseczno prosto © yurek55

Ups! Koniec drogi do Piaseczna! © yurek55

Miedza na truskawkowym polu © yurek55

A to droga powrotna © yurek55

Przystań © yurek55

Parking © yurek55
A Strava nadal nie współpracuje. Kliknij tu i napisz czy przekierowało na moją dzisiejszą aktywność.
height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/7291282096/embed/dadfb6414e5f4c330f3b63ba4f72530b46ecf1e5">
W Piasecznie wypadł mi dłuższy postój, pomagałem rozstawić basen na nowy sezon, a to skomplikowana i pracochłonna sprawa, więc lepiej robić to w dwie osoby. Po skończeniu najtrudniejszego etapu resztę zostawiłem zięciowi i pojechałem w kierunku Gassów. W sumie to nie pomyślałem, że dziś sobota i nie będzie tu pusto jak zwykle, ale jakoś przejechałem. To tyle.

Kraków Zamienie Zgorzała Raszyn © yurek55

Kraków 275 © yurek55

Kraków Piaseczno Nadarzyn © yurek55

Piaseczno prosto © yurek55

Ups! Koniec drogi do Piaseczna! © yurek55

Miedza na truskawkowym polu © yurek55

A to droga powrotna © yurek55

Przystań © yurek55

Parking © yurek55
A Strava nadal nie współpracuje. Kliknij tu i napisz czy przekierowało na moją dzisiejszą aktywność.
height="405" width="590" frameborder="0" allowtransparency="true" scrolling="no" src="https://www.strava.com/activities/7291282096/embed/dadfb6414e5f4c330f3b63ba4f72530b46ecf1e5">
- DST 65.20km
- Czas 03:03
- VAVG 21.38km/h
- Temperatura 20.0°C
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Dookoła Piaseczna
Długo siedziałem w domu i nie mogłem zdecydować, czy i gdzie chcę jechać. W końcu postanowiłem jechać na południe, ale nie stałą trasą przez Nadarzyn, do Tarczyna, tylko przez Wólkę Kosowską. Dopiero w Mrokowie skończyła się droga lokalna i po dojechaniu do szosy krakowskiej, czyli krajowej siódemki, skierowałem się w stronę Tarczyna. Wprawdzie chciałem ją przeciąć i skierować się na zachód, ale drogowcy urządzili objazd drogi na Szczaki, a mnie nie chciało się sprawdzać, jak bardzo jest nieprzejezdna. Po trzech kilometrach mogłem opuścić ruchliwą krajówkę i cieszyć się jazdą przez wioski na południe od Warszawy. Ponieważ na Górę Kalwarię nie było dziś czasu, zmniejszyłem kółko wokół Piaseczna i do Gassów dojechałem przez Baniochę i Łubną. Wreszcie już prawie skończyli remont dróg i tylko ostatnie skrzyżowanie z krajową 79 do Sandomierza im zostało. W Gassach prom stał przy brzegu i czekał na pasażerów, a ja dowiedziałem się, że oddanie Mostu Południowego w Warszawie, negatywnie wpłynęło na opłacalność przeprawy. Tym razem i ja nie dałem zarobić armatorowi, bo jednak wolę jeździć po tej stronie Wisły, no i jest bliżej. A'propos bliżej, to kontrolowałem stan licznika i niestety, ale do stówy musiałem dokręcić. :)

Skrzyżowanie kota z rydzem - Kotorydz! :) © yurek55

Jabłonie, kwitnące jabłonie... © yurek55

Lasy Chojnowskie © yurek55

Baniocha © yurek55
Bezchmurnie, 20°C, Odczuwalna temperatura 19°C, Wilgotność 39%, Wiatr 5m/s z Z - Klimat.app

Skrzyżowanie kota z rydzem - Kotorydz! :) © yurek55

Jabłonie, kwitnące jabłonie... © yurek55

Lasy Chojnowskie © yurek55

Baniocha © yurek55
Bezchmurnie, 20°C, Odczuwalna temperatura 19°C, Wilgotność 39%, Wiatr 5m/s z Z - Klimat.app
- DST 100.12km
- Czas 04:31
- VAVG 22.17km/h
- VMAX 48.55km/h
- Temperatura 22.0°C
- Kalorie 3084kcal
- Podjazdy 227m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 4 maja 2022
Kategoria 50-100, Gassy, ku pomocy, Piaseczno/Ursynów
Kurierowo z ulicy Poloneza, na ulicę Puławską w Piasecznie
Pogoda nadal dopisuje, ale dalekich podróży nie planowałem i tak sobie jeżdżę do tych Gassów już któryś raz. :) Tak się składa, że ciągle mam coś w Piasecznie do załatwienia, a stamtąd prosta droga przez Chylice i Konstancin nad Wisłę. Dziś tylko zmodyfikowałem powrotną drogę i pojechałem Wałem Zawadowskim, a od elektrociepłowni szutrem na koronie wału do Mostu Siekierkowskiego.

Dejna Kazimierz... © yurek55

...nie rusz Kazika, bo zginiesz! © yurek55

Rynek w Piasecznie © yurek55

Konstancin Jeziorna ul. Długa © yurek55

Kamień © yurek55

kamień 2 © yurek55

Żółto - zielono © yurek55

Wiadomo - Jeziorka © yurek55

Ulica Włóki, Kępa Zawadowska © yurek55
Droga rowerowa © yurek55

© yurek55

Kanał przy EC Siekierki © yurek55

Korona wału przeciwpowodziowego © yurek55
Pochmurnie, 12°C, Odczuwalna temperatura 11°C, Wilgotność 49%, Wiatr 4m/s z W - Klimat.app

Dejna Kazimierz... © yurek55

...nie rusz Kazika, bo zginiesz! © yurek55

Rynek w Piasecznie © yurek55

Konstancin Jeziorna ul. Długa © yurek55

Kamień © yurek55

kamień 2 © yurek55

Żółto - zielono © yurek55

Wiadomo - Jeziorka © yurek55

Ulica Włóki, Kępa Zawadowska © yurek55

Droga rowerowa © yurek55

© yurek55

Kanał przy EC Siekierki © yurek55

Korona wału przeciwpowodziowego © yurek55
Pochmurnie, 12°C, Odczuwalna temperatura 11°C, Wilgotność 49%, Wiatr 4m/s z W - Klimat.app
- DST 65.34km
- Czas 03:20
- VAVG 19.60km/h
- VMAX 38.87km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 1934kcal
- Podjazdy 132m
- Sprzęt Bystry Baranek
- Aktywność Jazda na rowerze























